Llantysilio – opactwo Valle Crucis

Historia

   Cysterskie opactwo Valle Crucis zostało założone w 1201 roku przez władcę północnego Powys, Madoga ap Gruffydda Maelora, władcę północnego Powys (Powys Fadog). Nazwa opactwa oznaczała Dolinę Krzyża i odnosiła się do stojącego nieopodal Słupa Elisega (Eliseg’s Pillar), kamiennego krzyża z IX wieku, ustawionego przez Concenna z Powys ku uczczeniu przodków. Jako że zakonna reguła cystersów wymagała budowy klasztoru w odosobnionych i ustronnych miejscach, cała ludność wsi Llanegwestl została przymusowo przeniesiona do Stantsy, niedaleko Wrexham, a tylko niektórzy otrzymali rekompensatę za utratę domów. Na ich miejsce przybyło trzynastu mnichów z klasztoru Strata Marcella, innej cysterskiej fundacji wspieranej przez książąt Powys.
   Pomimo dogodnej lokacji pierwsze lata funkcjonowania opactwa nie obyły się bez kłopotów. Już po roku lub dwóch do kapituły generalnej zakonu wpłynęły skargi na opata, który miał zbyt rzadko odprawiać msze, a w 1234 roku miał on problemy z powodu wpuszczenia kobiety w obręb klauzury. Ostatecznie jednak jego wytłumaczenia musiały być przekonywujące, gdyż kapituła uznała to jedynie za lekkie wykroczenie.
    W 1236 roku w opactwie pochowano fundatora, Madoga ap Gruffydda Maelora. Uznaje się, iż kościół klasztorny był już wówczas częściowo ukończony (prezbiterium), jednak jeszcze w tym samym roku wielki pożar zniszczył zabudowania klasztorne, wymuszając kolejne prace budowlane. Prawdopodobnie kościół do 1269 roku odbudowano, gdyż wówczas pochowany w nim został Gruffudd Maelor, syn fundatora opactwa, a w 1306 roku jego prawnuk, Madog ap Gruffudd. Wskazuje to na silne powiązania Valle Crucis z północno walijskimi rodzimymi władcami, których bracia wspierali w czasach zmagań z angielską Koroną. Przykładowo w 1274 roku opat Valle Crucis o imieniu Madog pisał do papieża w obronie Llywelyna ap Gruffudda, ostatniego niepodległego księcia Walii. W podziękowaniu Llywelyn w kolejnych latach udzielił opactwu pożyczki w wysokości 40 £. Niestety fakt, iż wszyscy mnisi byli rodowitymi Walijczykami oraz polityczne konotacje opactwa przyniosły mu szkody w trakcie wojen angielsko – walijskich w czasach króla Edwarda I w latach 1276-1277 i 1282-1283, kiedy to stało się celem rabunków oddziałów angielskich. Wiadomo, iż król po zwycięskim zakończeniu wojen zaoferował mnichom dwukrotnie rekompensatę za szkody wyrządzone przez jego ludzi. Dość szybko też stosunki między Edwardem a opactwem zostały unormowane, gdyż w 1294 roku wyznaczył on opata Valle Crucis do zarządzania majątkiem Rogera z Mold, który przebywał wówczas w Gaskonii, a rok później król osobiście odwiedził klasztor składając ofiarę przy głównym ołtarzu.

   W ukończonym opactwie żyło około 20 mnichów i 40 konwersów, którzy wykonywali codzienne obowiązki, w tym pracę na roli. Głównym źródłem dochodu były jednak wpływy z podległych opactwu siedmiu kościołów parafialnych, dzięki czemu Valle Crucis stało się jednym z czterech najbogatszych walijskich konwentów cysterskich. W drugiej połowie XIV wieku liczba mnichów spadła, prawdopodobnie z powodu niszczycielskich skutków zarazy, choć pomimo tego prowadzono wówczas ambitne prace budowlane, zwłaszcza w skrzydle wschodnim i kapitularzu. Na początku XV wieku Valle Crucis poniosło szkody podczas walijskiego buntu Owaina Glyndŵra, naprawione po 1419 roku w czasach urzędowania opata Roberta Lancastera. Dobrobyt opactwa wzrósł pod koniec XV wieku za trzech kolejnych opatów: Siôna ap Rhisiarta, Dafydda i Siôn Llwyda, którzy zyskali reputację uznanych uczonych i patronów. Klasztor stał się wówczas znany ze swojej gościnności, spędzało tu czas kilku znanych walijskich poetów i bardów, takich jak Gutun Owain, czy Tudur Aled, a jeden z nich, Guto’r Glyn, spędził ostatnie lata i został tu pochowany w 1493 roku.
   Kres świetności przyniosła reformacja i kasata zakonu przez Henryka VIII w 1537 roku, poprzedzona wyborem na opata nieodpowiedniego kandydata w osobie Roberta Salusbury. Już przed elekcją był on zamieszany w kilka wymuszeń, napadów i kradzieży, a sam wybór wzbudził takie kontrowersje, iż pięciu z siedmiu ostatnich mnichów odeszło wówczas do innych klasztorów. Ostatecznie Roberta usunięto, a parę lat później został on osadzony w więzieniu w londyńskim Tower, jednak finanse Valle Crucis były w tak opłakanym stanie, iż ostatni opat John Durham, nie był w stanie uratować go przed kasacją (zgodnie z dekretem Henryka VIII rozwiązywano wszystkie klasztory z rocznym dochodem poniżej 200 £; Valle Crucis miało 188 £ dochodu, a dodatkowo było zaniedbane i zrujnowane). W 1537 roku zabudowania klasztorne zostały wynajęte Sir Williamowi Puckeringowi i jego potomkom. Pod koniec XVI wieku wschodnie skrzydło Valle Crucis zostało przekształcone w dwór, a pod koniec XVIII wieku budynek, który jeszcze nie obrócił się w ruinę, został ponownie zadaszony i zaczął być wykorzystywany jako gospodarstwo rolne. Pierwsze prace zabezpieczające i wykopaliskowe podjęto w XIX stuleciu.

Architektura

   Opactwo składało się z kościoła klasztornego oraz położonych na południe od niego budynków, które otaczały kwadratowy wirydarz. Powstały w pierwszej połowie XIII wieku kościół był budowlą orientowaną względem stron świata, wniesioną na planie krzyża łacińskiego.  Składał się z trójnawowego, pięcioprzęsłowego korpusu w formie bazyliki, północnego i południowego ramienia transeptu, niewysokiej wieży na przecięciu naw, kaplic przylegających od wschodu do transeptów i krótkiego, prosto zamkniętego prezbiterium. Plan budowli był stosunkowo skromny, ale zgodny z zaleceniami św. Bernarda i cysterskiej reguły. Do 1225 roku ukończono wschodnią część kościoła i rozpoczęto prace nad transeptem, a po 1240 roku położono fundamenty pod korpus nawowy. Główne wejście do niego znajdowało się w fasadzie zachodniej, rozczłonkowanej czterema lizenami: dwoma w narożach naw bocznych i dwoma w narożach nawy głównej. Centralny portal wejściowy z połowy XIII wieku otrzymał ostrołukowe zwieńczenie oraz bogate zdobienia układające się w zębaty fryz. Ponad nim w olbrzymiej niszy umieszczono triadę ostrołukowych okien ze środkowym otworem nieco wyższym od bocznych, a jeszcze wyżej cylindryczny okulus z delikatnym maswerkiem, koronowany przez łacińską inskrypcję upamiętniającą opata Adama. Wskazuje ona wraz ze zmianą materiału budowlanego na przekształcenie całego szczytu nawy głównej w pierwszej połowie XIV wieku. Elewacje zachodnie naw bocznych przepruto pojedynczymi oknami ostrołukowymi, przy czym nawę północną dodatkowo portalem wejściowym, natomiast w nawę południową wstawiono cylindryczną klatkę schodową umieszczoną w grubości muru.
   Wewnątrz korpus nawowy kościoła nie był pierwotnie rozległą, wolną przestrzenią. Pomiędzy pięcioma filarami nawy północnej i czterema nawy południowej wstawione były ścianki działowe odgradzające nawę główną, w której umieszczone były stalle konwersów. Skrajne wschodnie przęsło nawy południowej odgrodzono w drugiej połowie XIII wieku nawet solidniejszą ścianą (wstawioną zapewne po pożarze by wzmocnić filar przy wieży), za którą po stronie północnej umieszczony był chór zakonników, zamknięty od zachodu ścianą lektorium, a od północy i południa stallami mnichów. Wolna przestrzeń chóru skierowana była jedynie ku prezbiterium, w stronę głównego ołtarza. Samo lektorium było dość solidną i szeroką ścianą przeprutą pośrodku portalem oraz mieszczącą wewnątrz kamienne schody pozwalające wejść na jego górną galerię, gdzie w późniejszym okresie średniowiecza mogły mieścić się organy. Otoczone wieloma wałkami filary międzynawowe przechodziły w ostrołukowe arkady ponad którymi przepruto ostrołukowe okna clerestorium. Prawdopodobnie pierwotnie planowano zwieńczyć korpus nawowy sklepieniami, lecz nie zostały one nigdy ukończone. O zamiarze tym świadczą wałki służek w nawie północnej, poprowadzone od posadzki do wysokości gzymsu koronującego pod oknami i tam urwane.
Wspomniane wcześniej lektorium, które odgradzało nawę główną, przeznaczoną dla ludzie świeckich i konwersów, od chóru i prezbiterium, gdzie mogli przebywać jedynie zakonnicy, w XIV wieku przesunięte zostało o jedno przęsło ku wschodowi. Zapewne wiązało się to ze zmniejszoną liczbą mnichów zmarłych na skutek zarazy. W powiększonej wówczas zachodniej części korpusu wstawiono dwa boczne ołtarze.

   W prezbiterium główny ołtarz usytuowany był na niewysokim postumencie, zajmującym jedno (wschodnie) z dwóch przęseł. Pierwotnie planowano założenie sklepień nad prezbiterium o czym świadczą służki we wschodnich narożnikach i w środkowych częściach północnej i południowej ściany, jednak i tu ostatecznie kościół przykryto drewnianą więźbą. Wschodnią ścianę przepruto trzema oknami w dolnym poziomie oraz dwoma w górnym i pojedynczym malutki na samym szczycie. Początkowo środkowe dolne okno było wyższe, lecz niemal zrównano je z innymi w trakcie odbudowy po pożarze. Ich ościeża otrzymały wówczas bogato zdobione kapitele i kolumienki, co odróżniało je od innych okien w kościele, dużo prostszych i mniej ozdobnych (bez kapiteli). Po stronie zewnętrznej wschodnia elewacja została rozczłonkowana szerokimi lizenami, przy czym dwie narożne tworzyły olbrzymi łuk, który zamykał od góry całą elewację, a dwie środkowe stanowiły podstawę pod ościeża górnych okien.
   Północny transept dostępny był z trzech stron: przez nawę boczną, portalem północnym od strony przyklasztornego cmentarza oraz od strony chóru i prezbiterium. W jego wschodniej części, podobnie jak w transepcie południowym, znajdowały się dwie kaplice. Były to jedyne części kościoła które udało się zwieńczyć sklepieniami, pozostałe były przykryte drewnianym płaskimi stropem i otwartą więźbą dachową. Każda z sześciu kaplic oświetlana była przez pojedyncze wąskie ostrołukowe okno, usytuowane ponad ołtarzem. Dodatkowo w ścianach kaplic południowych przepruto zwieńczone trójliściami pisciny i kamienne nisze na półki dla kościelnych precjozów oraz jako miejsce dla grobowca. Podobne nisze i kamienne zbiorniki znajdowały się również w południowym murze prezbiterium oraz w jednym z filarów, a w północną ścianę transeptu wstawiono klatkę schodową umożliwiającą dostanie się na poddasze i do wieży. Po przeciwnej stronie jeden portal wiódł do zakrystii, natomiast drugi, umieszczony około 3 metry ponad posadzką, za pomocą tzw. nocnych schodów prowadził do dormitorium, skąd bracia nocną porą udawali się na religijne obrzędy. Południową elewację transeptu wieńczyły w partii szczytowej trzy ostrołukowe okna, zachodnią elewację pojedyncze duże okno ostrołukowe (w XV wieku ozdobione wyszukanym maswerkiem), a wschodnią dwa małe ostrołukowe okna umieszczone ponad jednospadowym dachem kaplic. W późniejszym okresie średniowiecza dachy kaplic podwyższono a w uzyskaną przestrzeń ponad sklepieniem krzyżowo – żebrowym wstawiono małe pomieszczenia, dostępne z pierwszego piętra wschodniego skrzydła zabudowań klasztornych. Klatka schodowa w grubości południowego muru prezbiterium wiodła z tych pomieszczeń do poddasza ponad wschodnią częścią kościoła. W trakcie przebudowy z końca XIV lub początku XV wieku cały kościół oraz wschodnie skrzydło opactwa zostały podwyższone i zwieńczone parapetem opartym na wystających wspornikach.

   Przylegający od południa do nawy wirydarz otoczony był krużgankami, które zapewniały dostęp do każdego skrzydła w klasztorze, a także były miejscem studiowania i czytania ksiąg (północna, przykościelna część). Przykryte były one jednospadowymi dachami opartymi na kamiennych, uformowanych u góry w trójliście i opartych na dwóch rzędach kolumienek arkadach, otwartych na ogród wirydarza. W jego południowo – wschodniej części umieszczono czworoboczny zbiornik, będący pozostałością dolnej części bardziej rozbudowanego lawatarza, czyli miejsca do mycia rąk przed posiłkami.
   Skrzydło wschodnie powstało najpóźniej, gdyż około połowy XIV wieku, jednak zastąpiło ono wcześniejsze zabudowania, które zostały przedłużone o około 12 metrów ku południowi. Na parterze w części północnej mieściła się zakrystia, zajmująca całą szerokość południowego transeptu. Od strony krużganka wejście do niej prowadziło przez wyszukany półkolisty portal z rzeźbionymi kapitelami po bokach. Przykryte sklepieniem kolebkowym wnętrze oświetlało pojedyncze ostrołukowe okno od wschodu oraz nietypowe małe okienko południowe umieszczone pod dużym skosem ze względu na kapitularz. Na południe od wejścia do zakrystii umieszczono w grubości muru szeroką niszę, od strony krużganka bogato zdobioną maswerkiem o ciekawym wzorze na podobieństwo “sztyletów” (wskazującym na budowę w połowie XIV wieku) z wejściem zarówno od strony kapitularza, jak i krużganka i dwoma bocznymi oknami. Jej sklepione wnętrze służyło do przechowywania ksiąg i dokumentów.
   Od południa z zakrystią w przyziemiu sąsiadował kapitularz, kwadratowe pomieszczenie ze sklepieniem krzyżowo – żebrowym podtrzymywanym przez cztery symetrycznie ustawione filary. Żaden z nich nie miał kapiteli, a żebra sklepienne przechodziły na nie i na ściany bezpośrednio. Oświetlenie zapewniały od wschodu trzy duże trójdzielne, ostrołukowe okna. Codziennie w kapitularzu na ławach usytuowanych wzdłuż ścian gromadzili się zakonnicy, by słuchać cysterskiej reguły, spowiadać się z występków i otrzymywać kary, a także radzić o sprawach opactwa. W cysterskich kapitularzach często także chowano opatów, o czym świadczyć mogą trzy nisze w ścianie południowej, być może pierwotnie mieszczące grobowce. W ścianie południowo – zachodniej umieszczono natomiast schody wiodące na piętro, do dormitorium.
  
Na południe od kapitularza w przyziemiu znajdowało się małe pomieszczenie korytarzowe i na końcu latryny. Sklepiony krzyżowo – żebrowo korytarz prowadził poza zwarty blok zabudowy, najpewniej do stojącej osobno infirmerii. Jego żebra sklepienne oparto na konsolach wyrzeźbionych na kształt kobiecych i męskich głów. Blok latrynowy posiadł dwie kondygnacje rozdzielone drewnianym stropem. Same latryny mieściły się na górze, a fekalia spadały do kamiennego kanału przy północnej ścianie.

   Całe piętro wschodniego skrzydła początkowo zajmowała sypialnia mnichów – dormitorium. Było ono połączone poprzez tzw. nocne schody z południowym transeptem kościoła, by umożliwić mnichom szybkie dojście na msze oraz z latrynami po przeciwnej stronie. Pierwotnie wzdłuż ścian leżały zwykłe sienniki, lecz w późniejszym okresie średniowiecza zwiększony nacisk na prywatność spowodował rozdzielenie ich w dwa rzędy drewnianymi ściankami działowymi. W XV wieku północną część dormitorium przebudowano, przekształcając w aulę (hall) opata, a południową w parę izb dla najważniejszych gości. Od strony krużganka wzniesiono zewnętrzne schody połączone z nowym ostrołukowym portalem, a na wprost wejścia usytuowano kominek. Północno – wschodni narożnik na piętrze skrzydła (ponad zakrystią) mieścił wówczas prywatną komnatę opata, także ogrzewaną kominkiem (w XVI wieku zastąpionym nowym, dużo większym i zdobionym XIII-wieczną płytą nagrobną). Trzy małe okienka w południowej ścianie komnaty utworzono jeszcze w XIII wieku, dlatego przypuszczać można, iż wcześniej mieściła się tu izba przeora pilnującego porządku w dormitorium.
   Skrzydło południowe z połowy XIII stulecia było jednokondygnacyjnym ciągiem zabudowy, zapewne z powodu wilgotnego i bagiennego podłoża na tym terenie. Od strony zachodniej zajmowała je kuchnia, następnie ustawiony prostopadle refektarz i na wschodnim końcu małe ogrzewane pomieszczenie do wykorzystywania w zimie (kalefaktorium). Jako, iż nie odnaleziono śladów po palenisku lub kominku, możliwe iż było ogrzewane jedynie za pomocą przenośnych piecyków. Zgodnie z inną teorią miejsce to zajmowało nie kalefaktorium lecz tzw. schody dzienne, wiodące na piętro, do dormitorium. Wystający w kierunku południowym refektarz był obszernym pomieszczeniem służącym do spożywania posiłków. W jego wzdłużnych ścianach znajduje się po pięć otworów, pozostałości po słupach podtrzymujących drewnianą więźbę dachową. W pogrubionej południowo – zachodniej części ściany dodatkowo umieszczono w grubości muru spiralną klatkę schodową, z wejściem ozdobionym fryzem zębatym, wiodącym do ambony z której czytano w trakcie posiłków. Kuchnia mieściła się w narożniku pomiędzy skrzydłem zachodnim i południowym, by móc obsługiwać główny refektarz i refektarz konwersów. W XIII wieku mieściła otwarte palenisko pośrodku wschodniej części, lecz po zniszczeniach i pożarze odbudowano ją przedzielając ścianką działową na dwa pomieszczenia. Po kolejnym pożarze na początku XV wieku w trakcie renowacji wstawiono w jej południową ścianę duży kominek, wystający od zewnątrz poza lico muru.
   W zachodniej części opactwa na piętrze mieściło się dormitorium dla konwersów, a w późniejszym okresie także dla mnichów, oraz spiżarnie i pomieszczenia magazynowe na parterze. W południowej części z uwagi na bliskość kuchni zapewne mieścił się refektarz konwersów, lecz przestał on funkcjonować w XIV wieku i zastał zastąpiony kancelarią mnicha odpowiadającego za klasztorne spiżarnie. Środkową część parteru zajmował pokój konwersów, miejsce ich odpoczynku w chwilach wolnych od pracy. Po stronie zachodniej do skrzydła dostawione były dwie przybudówki, prawdopodobnie mieszczące między innymi latryny, gdyż pod izbą fraterni, w jej poprzek przebiegał kamienny kanał. W XIV wieku na północ od nich wzniesiono przedsionek wejściowy.

Stan obecny

   Do dnia dzisiejszego w Valle Crucis zachowały się fragmenty kościoła klasztornego w postaci wspaniałej fasady zachodniej z portalem wejściowym, trzema gotyckimi oknami i rozetą, południowego ramienia transeptu oraz prezbiterium. Z południowych zabudowań klasztornych w najlepszym stanie przetrwało skrzydło wschodnie z kapitularzem, dormitorium i późniejszymi komnatami opata. O pozostałej zabudowie świadczą jedynie partie fundamentowe wysokie do około 1 metra. Za budynkami znajduje się klasztorny staw rybny, podobno jedyny zachowany rybny staw monastyczny w Walii. Klasztor udostępniony jest do zwiedzania od 24 marca do 4 listopada, od środy do niedzieli w godzinach 10.00-17.00, wstęp w poniedziałek i wtorek jest darmowy.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Burton J., Stöber K., Abbeys and Priories of Medieval Wales, Chippenham 2015.
Evans D.H., Valle Crucis Abbey, Cardiff 2008.

Strona internetowa coflein.gov.uk, Valle Crucis Abbey.