Historia
Opactwo Sweetheart, najpóźniej założony klasztor cysterski na terenie Szkocji spośród dwunastu jakie się tam znalazły, ufundowany został w 1273 roku przez lady Dervorguillę Balliol z Galloway, dla zakonników przybyłych z XII-wiecznego klasztoru Dundrennan. Mąż Dervorguilli, lord John Balliol, zmarł pięć lat wcześniej, opactwo miało więc być także miejscem jego ostatecznego pochówku, a sama fundatorka pochowana została w klasztornym kościele w 1289 roku. Wraz z nią pogrzebano srebrną kasetkę zawierającą serce jej męża, od której opactwo uzyskało później swą nazwę.
Przed założeniem opactwa Dervorguilla musiała otrzymać zgodę kapituły generalnej zakonu cysterskiego, która w 1270 roku wysłała opatów z angielskich klasztorów Rievaulx i Furness do Galloway, na inspekcję miejsca pod planowaną budowę. Cztery lata później dwóch kolejnych cysterskich opatów z Holmcultran i Dundrennan oświadczyło, że przewidywane miejsce jest dogodne, co pozwoliło na włączenie Sweetheart do zakonu cysterskiego jako filię Dundrennan i rozpoczęcie prac budowlanych. Do końca XIII wieku udało się zbudować wschodnią część kościoła w postaci prezbiterium, transeptu i dwóch przęseł korpusu nawowego oraz najpotrzebniejsze, wymagane przez zakonną regułę zabudowania klauzury.
W 1296 roku opat John złożył hołd lenny angielskiemu królowi Edwardowi I w Berwick, roku który zapoczątkował tzw. pierwszą wojnę o szkocką niepodległość, po tym jak szkocki król John Balliol (syn Dervorguilli) odmówił wzięcia udziału we francuskiej kampanii wojennej Anglików. W 1300 roku Edward I najechał Galloway zajmując zamek Caerlaverock, a w drodze powrotnej zatrzymał się w Sweetheart. Być może właśnie w opactwie odebrał oświadczenie papieża Bonifacego VIII, twierdzące, iż Szkocja należy do Stolicy Apostolskiej i Anglicy powinni się z niej wycofać. Jednak w następnym roku jeszcze większe siły pod wodzą księcia Edwarda, angielskiego następcy tronu, ponownie najechały Galloway. W trakcie angielskich przemarszów opactwo Sweetheart z pewnością ucierpiało. Na prace budowlane nie starczało funduszy i musiały one zostały wstrzymane na wiele lat. W 1299 i 1308 roku mnisi skarżyli się Edwardowi I na wyrządzone ich majątkowi przez wojnę straty, które zostały przez nich wycenione na dużą sumę 5400 funtów.
W połowie XIV wieku Sweetheart było zubożałe, a jego zabudowania podupadłe. W 1331 roku Simon, biskup Galloway, nadając mnichom dochody z parafii Crossmichael, wspominał o wielkim ubóstwie klasztoru. Jeszcze dobitniej zły stan klasztoru potwierdził pięćdziesiąt lat później biskup Thomas, który w 1369 roku przyznał zakonnikom dochody z parafii Buittle. Biskup wspomniał również, że klasztor został spalony przez piorun, ale do stanu zaniedbania bardziej przyczynić się mogło skonfiskowanie dóbr Balliolów, fundatorów i dobroczyńców opactwa. Potrzebny był nowy możny patron, którym w 1369 roku został bliski sojusznik króla Dawida II, Archibald Douglas zwany Ponurym (ang. Grim). W dokumencie z 1381 roku nazwano go fundatorem i reformatorem opactwa, co wskazywało na jego znaczące wsparcie w dziele odbudowy. Za jego czasów ukończono zachodnią część kościoła, wspomaganą donacją z 1385 roku, udzieloną w zamian za modły, jakie miały być odprawiane w Sweetheart za duszę Archibalda, jego rodziców, żony i dwóch synów.
Z początkiem XVI wieku ród Douglasów jako patronów Sweetheart zastąpili Maxwellowie. Był to okres postępującej reformacji, w którym zakonne dobra w całej Szkocji były stopniowo przejmowane przez świeckich możnych. Mnisi ze Sweetheart szukali więc oparcia i protekcji w Maxwellach, rodzie który oddany był jeszcze wierze katolickiej. W 1544 roku część ziem opactwa przekazana została Johnowi Maxwell, drugiemu synowi piątego lorda, a cztery lata później zakonnicy wybrali lorda Maxwella administratorem klasztoru. Dzięki temu, gdy w 1560 roku w Szkocji ostatecznie zwyciężył ruch reformatorski, opactwo Sweetheart za sprawą wstawiennictwa Maxwellów nie zostało zniszczone. Ostatni opat, Gilbert Brown, odmawiał przejścia na nową wiarę, co udawało się do 1587 roku, kiedy to zmuszono go do ucieczki do Francji. Wrócił co prawda w 1603 i ponownie w 1608 roku, ale za każdym razem był aresztowany i ponownie musiał udawać się na wygnanie. Zabudowania klasztorne utrzymywane były przez cały XVII wiek, służąc miejscowej ludności za kościół parafialny (umieszczony w dawnym refektarzu). Dopiero w XVIII stuleciu rozebrano większość zabudowań klauzury w celu pozyskania darmowego materiału budowlanego, pozostawiając jedynie w stanie ruiny dawny kościół opacki.
Architektura
Opactwo usytuowano w zakolu rzeki New Abbey Pow, która ograniczała go od zachodu, północy i w nieco większym oddaleniu od wschodu. Po stronie zachodniej żyzne ziemie klasztoru chronione były zalesionymi wzgórzami, na południu zaś jeziorem Loch Kindar, z którym połączono kanał młyński odbiegający od rzeki New Abbey Pow. Ta ostatnia wpadała na wschodzie do szerokiego koryta rzeki Nith, tuż przy jej ujściu do Morza Irlandzkiego, co dawało naturalną, bezpieczną przystań dla łodzi przybywających z materiałami budowlanymi i zaopatrzeniem, a także miejsce do zbywania produktów tworzonych w przyklasztornych grangiach. Po południowo – zachodniej stronie klasztoru, wykorzystując wody rzeki i kanału młyńskiego, utworzone zostały stawy rybne.
Sweetheart składało się z kościoła klasztornego oraz położonych na południe od niego zabudowań klauzury. Teren opactwa o wielkości około 30 akrów ograniczony był kamiennym murem wysokości co najmniej 3,7 metra i grubości 1,2 metra, zbudowanym z masywnych granitowych głazów. Oprócz niego od południa zabezpieczeniem była szeroka, nawodniona fosa. Do klasztoru prowadziły dwie bramy: jedna pośrodku strony zachodniej, druga natomiast w południowej części strony wschodniej. Klasztor wraz z klauzurą znajdowały się bliżej bramy zachodniej. Dojście do nich prowadziło poprzez zewnętrzny dziedziniec, wokół którego zgrupowane były zabudowania gospodarcze: spichrze, magazyny, piekarnia i browar. Być może znajdował się tam także dom dla gości, a w pobliżu samej bramy miejsce gdzie wydawano jałmużnę. W pewnym oddaleniu, na wschód od kościoła i przyległego cmentarza, znajdowała się infirmeria a także dom opata.
Kościół klasztorny wzniesiony został z czerwonego piaskowca, przyciosanego do prostokątnych bloków i kładzionego równymi warstwami. Zaplanowany został na rzucie krzyża łacińskiego, z tradycyjnym podziałem na trójnawowy korpus o formie bazyliki, transept, przystawione do niego od wschodu dwie pary czworobocznych kaplic oraz krótkie jak na świątynie klasztorne prezbiterium, częściowo wtopione między przytranseptalne kaplice i zakończone na wschodzie ścianą prostą. Po stronie zachodniej kościoła wejście poprzedzać mogła kruchta o szerokości całego korpusu nawowego. Bryłę uzupełniała niewysoka czworoboczna wieża na przecięciu naw. Całość w planie znacznie przypominała nieodległe kościoły klasztorne z Dundrennan i Glenluce, a zarazem trzymała się schematu typowego kościoła cysterskiego.
Korpus nawowy osiągnął długość sześciu przęseł, mających łącznie 36 metrów na osi wschód – zachód i 20,4 metrów z północy na południe, z czego 10 metrów przypadało na nawę główną a po 5,2 metra na nawy boczne. Od zewnątrz mury korpusu opięte były przyporami, masywnymi zwłaszcza przy zachodniej fasadzie. Oświetlenie w nawie głównej zapewniały półkoliście zamknięte okna pięciodzielne (z lancetowatymi prześwitami) w czterech przęsłach zachodnich oraz zgrupowane po trzy okna lancetowate w dwóch przęsłach wschodnich. Różnica ta wskazywała zapewne na zmianę planów związaną z nową modą, co wynikało z dłuższej przerwy w pracach budowlanych, spowodowanej okresem wojen przełomu XIII i XIV wieku. Okna naw bocznych przypuszczalnie zamknięto ostrołucznie, przy czym po stronie południowej, gdzie nawa przysłonięta była krużgankiem, były one znacznie mniejsze. Wyróżniała się okazała fasada zachodnia z piramidalną triadą okien nawy głównej i rozetą, osadzonymi w ogromnej, ostrołucznej wnęce. Wydaje się, iż wnęka ta pierwotnie przeznaczona była na wielkie okno, którego częścią maswerku mogła być rozeta, jednak na późniejszym etapie w dużej części wypełniono ją murem (być może w trakcie napraw po uderzeniu piorunem w 1397 roku). Dodatkowo w szczycie fasady osadzono trójkątny otwór wypełniony trójliściem, na samym dole portal wejściowy z kapitelami kolumienek zdobionymi motywami roślinnymi, a w nawach bocznych pojedyncze, wysokie okna ostrołuczne.
Wnętrze korpusu podzielone zostało na nawy bogato profilowanymi, ostrołucznymi arkadami, opartymi na masywnych filarach ujętych licznymi wałkami (z nich narożne otrzymały dwukrotnie większą wielkość i ostrołuczny przekrój). Prawdopodobnie ze względu na surową cysterską regułę nawa główna nie otrzymała kondygnacji triforium. Nad arkadami umieszczono oparte na gzymsie kordonowym trójdzielne przeźrocza (po jednej triadzie na przęsło), otwarte na galerię, oświetlaną od zewnątrz oknami clerestorium. Każde z przeźroczy zamknięto wyjątkowo ładnym, profilowanym, uskokowym trójliściem, a rozdzielono filarkami będącymi zminiaturyzowaną wersją filarów międzynawowych, choć ich kapitele dla odmiany ozdobiono rzeźbionymi motywami roślinnymi. Co warte uwagi, parapet przeźroczy umieszczono poniżej okien clerestorium, tak by zapewnić jak najlepszy dopływ światła słonecznego. Nawa główna prawdopodobnie przykryta była drewnianą, otwartą więźbą dachową, nawy boczne zaś podsklepiono.
Wieżę osadzono na filarach podobnych w przekroju do tych w korpusie, ale dużo masywniejszych, by utrzymały większy ciężar wysokich na 27,4 metra murów. Jako że wieża w niewielkim stopniu wystawała ponad dachy nawy głównej, transeptu i prezbiterium, w jej murach utworzono jedynie nieduże prostokątne okna przypominające szczeliny, po dwa z każdej strony świata. Początkowo wieża zgodnie z cysterską regułą była stosunkowo skromna, dopiero w późniejszym okresie średniowiecza zwieńczono ją w koronie murów blankowanym przedpiersiem osadzonym na wysuniętych z lica ścian konsolach, przypominającym zwieńczenia świeckich wież mieszkalnych. Ponadto najwyższą kondygnację nadbudowano ścianami szczytowymi podtrzymującymi dwuspadowy dach. Wnętrze wieży dzieliło się na kilka rozdzielonych drewnianymi stropami kondygnacji. W każdej ze ścian znajdował się portal zapewniający dostęp do poddaszy nad korpusem, transeptem i prezbiterium.
Dwa przęsła każdego z ramion transeptu otrzymały wymiary 10 x 9,4 metra. Od wschodu otwierały się ostrołucznymi, profilowanymi arkadami na podsklepione kaplice, od północy i południa zaś portalami łączyły się z krużgankiem, dormitorium i przyklasztornym cmentarzem. Na zachód transept zwrócony był ostrołucznymi arkadami, podobnie profilowanymi jak arkady międzynawowe, ale szerszymi i wyższymi. Oświetlenie transeptu zapewniały od północy dwa duże, rozdzielone gzymsami okna, flankowane od zachodu przez wieloboczną wieżyczkę komunikacyjną. W południowej ścianie transeptu, jako że sąsiadowała ze wschodnim skrzydłem klasztoru, nie można było umieścić dużych okien. Zastosowano tam więc wyjątkowo zgrabne okrągłe, profilowane wałkami i wklęskami okno z trójkątnym wcięciem od dołu przeznaczonym na dach skrzydła. Do wcięcia tego odpowiednio dostosowano kamienny maswerk. Poniżej okna mur transeptu przepruty był galerią o przeźroczach podobnych (choć nieco wyższych) jak w korpusie. Zewnętrzne elewacje transeptu podzielono gzymsami podokiennymi i cokołowymi, połączonymi z odpowiednimi gzymsami korpusu nawowego i prezbiterium.
Prezbiterium otrzymało trzy przęsła o łącznej długości 15,2 metrów i 8,5 metrach szerokości. Przestrzeń tą oświetlały od północy i południa po dwa ostrołuczne okna z trójdzielnymi maswerkami i bocznymi kolumienkami o prostych kapitelach, wpasowane równo pomiędzy przyporami i gzymsami. Ponadto wyżej utworzono jeszcze drugi poziom niewielkich okien lancetowatych, doświetlających galerię w grubości murów. Od wschodu znajdowało się duże okno z geometrycznym maswerkiem pięciodzielnym, ponad którym w partii szczytowej znalazł się mały okulus doświetlający poddasze i jedno okno zamknięte półkoliście, również pięciodzielne, przebite pod koniec XIV wieku, być może na miejscu starszej rozety. Maswerki pierwotnych okien prezbiterialnej części kościoła zgodne były z architekturą gotycką, jaka rozwinęła się we Francji w drugiej ćwierci XIII wieku i przybyła poprzez Anglię do Szkocji. W Sweetheart były one, zwłaszcza w głównym oknie wschodnim, raczej ciężkie, szczególnie w górnej partii tworzącej okręgi wypełnione trójliśćmi i pięcioliśćmi. Charakterystyczne dla zewnętrznych elewacji prezbiterium były liczne, wspomniane powyżej gzymsy, opinające także przypory, ale z przerwami od strony południowej, gdzie projektant najwyraźniej nie mógł sobie poradzić z różną wysokością dwóch okien.
We wnętrzu prezbiterium w południową ścianę wstawiono potrójne sedilia z ostrołucznymi ślepymi arkadami o profilowanych archiwoltach, pod którymi najważniejsi hierarchowie zasiadali w trakcie mszy (ze względu na sedilia jedno z okien południowych musiało zostać przebite wyżej). Na wschód od nich w dwudzielnej wnęce osadzono piscinę, w której myto kościelne naczynia. Piscinę i sedilia połączył wydatny gzyms podokienny, na elewacji południowej z wieloma uskokami, prosty z pozostałych dwóch stron. Ponad oknami, podobnie jak w korpusie i transepcie, prezbiterium obiegała umieszczona w grubości murów galeria, otwarta na wnętrze przeźroczami z trójlistnymi zamknięciami (w pozbawionej przeźroczy ścianie wschodniej poprowadzono ją na wyższym poziomie, ze względu na wysokie okno pięciodzielne). Zachodnia część prezbiterium, przecięcie naw oraz dwa wschodnie przęsła nawy głównej pierwotnie stanowiły chór, gdzie na drewnianych, ułożonych w dwóch rzędach ław zasiadali zakonnicy. Na zachodzie chór odgrodzony był lektorium od reszty korpusu, jedynej części do której dostęp mieli ludzie świeccy.
Zabudowania klauzury mieściły się po południowej stronie kościoła, w ten sposób, iż otoczony krużgankami czworoboczny wirydarz sąsiadował z nawą boczną, skrzydło zachodnie dostawione było do fasady kościoła i kruchty, zaś skrzydło wschodnie łączyło się z południowym ramieniem transeptu. Układ ten nie był dziełem przypadku, chodziło bowiem o to, by wysokie dachy świątyni nie zasłaniały dopływu słonecznego światła na ogród w wirydarzu, natomiast krużganki zapewniały dostęp do wszystkich najważniejszych pomieszczeń. Z ich czterech ciągów północny był ponadto zarezerwowany do nauczania i prywatnych studiów oraz zapewne wykorzystywany w trakcie niektórych ceremonii religijnych. Wszystkie skrzydła krużganków przykryte były jednospadowymi daszkami i otwarte na wirydarz wczesnogotyckimi arkadami.
Spośród zabudowań klasztornych tradycyjnie najważniejszym było skrzydło wschodnie. W przyziemiu mieściło ono od północy zakrystię, a następnie kapitularz, miejsce codziennych zgromadzeń mnichów pod przewodnictwem opata, na których omawiano najważniejsze sprawy i przeprowadzano sądy. Miał on wymiary 9,1 x 6,1 metra, od wschodu oświetlany był pojedynczym dużym, maswerkowym oknem, zaś na krużganek zapewne otwierał się bogato zdobionym portalem i przeźroczami przez które mogli obserwować narady nowicjusze i konwersi. Dalej na południu mieściła się seria pomieszczeń, przypuszczalnie zajmowanych przez fraternię lub kalefaktorium. Na piętrze zwyczajowo znajdowała się duża sala dormitorium, skomunikowana bezpośrednio tzw. nocnymi schodami z kościołem oraz po przeciwnej stronie z latrynami.
Skrzydło południowe mieściło w środkowej części refektarz, w typowy dla cystersów sposób usytuowany dłuższymi bokami na linii północ – południe (prostopadle do dłuższej osi zabudowy skrzydła). Refektarz sąsiadować musiał z kuchnią klasztorną, a ta ze znajdującymi się w skrzydle zachodnim spiżarniami (cellarium). W skrzydle zachodnim zwyczajowo mieściły się również pomieszczenia konwersów (braci pracujących fizycznie na przyklasztornych folwarkach) z ich własnym refektarzem i dormitorium. Tam też znajdowała się furta wejściowa na teren klauzury, osadzona w portalu o profilowanej archiwolcie, zamykanym pierwotnie drzwiami i blokowanym ryglem osadzanym w otworze w murze. Skrzydło zachodnie wysunięte było daleko w stronę południową, poza linię refektarza i latryn skrzydła wschodniego.
Stan obecny
Kościół opactwa Sweetheart, choć znajdujący się dziś w stanie niezadaszonej ruiny (dachem przykryte są obecnie tylko kaplice południowe), należy do najlepiej zachowanych średniowiecznych szkockich świątyń klasztornych. Przetrwały wszystkie jego elementy, poza zachowanymi tylko szczątkowo zewnętrznymi murami naw bocznych korpusu oraz kruchtą (widoczne są po niej kamienne konsole). Do czasów współczesnych zachował się także mur okalający niegdyś teren opactwa, oprócz tego który widoczny jest przy klasztorze i katedrze w St Andrews, jeden z najlepiej zachowanych na terenie Szkocji. O wiele mniej szczęścia miały zabudowania klauzury po których widoczne są obecnie tylko relikty skrzydła wschodniego (zakrystia i kapitularz z oknem wschodnim), nikłe mury fundamentów skrzydła południowego i jedna ściana z portalem na terenie skrzydła zachodniego.
powrót do indeksu alfabetycznego
bibliografia:
Fawcett R., Scottish Abbeys and Priories, London 2000.
Gifford J., The buildings of Scotland. Dumfries and Galloway, London 1996.
MacGibbon D., Ross T., The ecclesiastical architecture of Scotland from the earliest Christian times to the seventeenth century, t. 2, Edinburgh 1896
Richardson J.S., Sweetheart Abbey, Edinburgh 2016.
Salter M., Medieval abbeys and cathedrals of Scotland, Malvern 2011.
The Royal Commission on the Ancient and Historical Monuments and Constructions of Scotland. Fifth report and inventory of monuments and constructions in Galloway (Volume II), county of the Stewartry of Kirkcudbright, Edinburgh 1914.



















