Pluscarden – klasztor waliskaudzki

Historia

   Pluscarden ufundowane zostało przez króla Aleksandra II w 1230 lub 1231 roku, jako jedna z trzech szkockich filii francuskiego klasztoru Vallis Caulium, którego mnisi czerpali inspiracje z zakonnych reguł cystersów i kartuzów. Nowy klasztor otrzymał wezwanie Najświętszej Marii Panny, św. Andrzeja i Jana Chrzciciela, przy czym dedykacja świętemu Andrzejowi być może wskazywała na  wcześniejsze istnienie w Pluscarden małej pustelni lub kaplicy. Kościół klasztorny prawdopodobnie zaczęto budować nietypowo od korpusu nawowego i transeptu, co także sugerowałoby funkcjonowanie jakiegoś starszego małego oratorium, początkowo pełniącego rolę prezbiterium. Większość najważniejszych zabudowań klauzury oraz kościół ukończono do końca XIII wieku.
   W 1303 roku, w trakcie pierwszej wojny o szkocką niepodległość, klasztor miał zostać spustoszony pierwszym w jego historii poważnym pożarem. Kolejne zniszczenia Pluscarden odniosło w 1390 roku z ręki Alexandra Stewarta, earla Mar zwanego Wilkiem z Badenoch. Sytuacja w klasztorze była wówczas tak ciężka, iż osiem lat później zrezygnować z urzędu miał przeor Thomas Fullonis. Jego następca, przeor Alexander, zdołał jednak wydobyć klasztor z upadku i odbudować zniszczone partie kościoła, choć w 1454 roku z powodu ubóstwa, Pluscarden za zgodą papieża Mikołaja V połączone zostało z przeoratem benedyktyńskim z Urquhart. Do Pluscarden  przybył wówczas przeor John Bonally wraz z jednym mnichem, zasilając jedynie trzyosobowy konwent. Zwierzchnictwo nad połączonymi przeoratami niedługo później powierzone zostało opactwu Dunfermline.
   W ciągu drugiej połowy XV wieku prowadzono powolne prace naprawcze zaniedbanego klasztoru. Pomimo kłopotów z dyscypliną (John Bonally musiał podać się do dymisji z powodu oskarżeń o prowadzenie grzesznego życia), remonty były na tyle zaawansowane, że w 1506 roku w klasztorze mógł zatrzymać się król Jakub V. W czasie swego pobytu wsparł on pracujących murarzy niewielką donacją. W 1524 roku w Pluscarden  mieszkało już trzynastu zakonników, będących wówczas pod silnym wpływem rodu Dunbar, z którego wybrano kilku miejscowych dygnitarzy. Jeden z nich, Alexander Dunbar, sprawował urząd przeora Pluscarden od 1529 do 1560 roku, budując po północnej stronie prezbiterium kościoła klasztornego nową zakrystię. Po jego śmierci, w związku ze zwycięstwem w Szkocji reformacji, władzę nad klasztorem przejęła osoba świecka, przeor komendatoryjny lord Alexander Seton. Jako katolik pozwolił on ostatnim żyjącym mnichom zamieszkiwać w Pluscarden do końca XVI wieku (w 1586 roku żył już tylko jeden zakonnik).
   W ciągu XVII stulecia opuszczony klasztor popadł w ruinę. W 1709 roku, gdy miejscowy majątek nabył William Duff of Dipple, ojciec pierwszego earla Fife, nie było już śladów po korpusie nawowym kościoła i części zabudowań klauzury, z których kamień mógł być wywożony do budowy nowego kościoła w Elgin. W 1821 roku czwarty earl Fife zadaszył zachowane jeszcze skrzydło wschodnie i zaadoptował jego część do kultu prezbiteriańskiego. W 1898 roku Pluscarden zakupił trzeci markiz Bute, z inicjatywy którego architekt John Kinross rozpoczął odbudowę kościoła klasztornego. Prace przerwano w 1900 roku z powodu śmierci markiza. Dopiero jego trzeci syn po 1914 roku rozpoczął w Pluscarden próby reaktywacji monastycznego życia, zakończone w 1945 roku sprowadzeniem konwentu benedyktyńskiego i pracami remontowo – budowlanymi, ciągnącymi się od lat 50-tych do 90-tych XX wieku.

Architektura

   Pluscarden usytuowano w północnej części długiej  i bardzo szerokiej doliny, której wzgórza osiągały średnie wysokości, ale chroniły klasztor od północy i południa przed łatwym dostrzeżeniem i zapewniały względne odizolowanie. Zabudowania założono na płaskiej kępie po północnej stronie strumienia Black Burn (Blackwater), zapewniającego czystą wodę do mycia i gotowania oraz oczyszczania latryn. W bliskiej odległości od zachodu i północy teren zaczynał rosnąć w stronę pasma wzgórz, natomiast na południu lekko opadał ku strumieniowi. Po wschodniej stronie klasztoru zapewne nie było żadnych większych przeszkód naturalnych, o ile w średniowieczu obszar ten nie był jeszcze porośnięty lasami. Tamtędy też musiał prowadzić szlak do nieodległego Elgin.
   Kościół klasztorny założono na planie krzyża łacińskiego. Pierwotnie składał się on z korpusu nawowego, nietypowo posiadającego niesymetrycznie wydzieloną wąską nawę południową, z pewnością zamkniętego od zachodu prostą, bezwieżową fasadą i połączonego na wschodzie z transeptem, ponad którym wzniesiono czworoboczną wieżę o niskiej, przysadzistej bryle. Wschodnią część kościoła stanowiło czworoboczne prezbiterium o trzech przęsłach długości. Dodatkowo od wschodu z każdym ramieniem transeptu sąsiadowały po dwie czworoboczne kaplice, a po północnej stronie prezbiterium wybudowano w XVI stuleciu nową, dwukondygnacyjną zakrystię z ryzalitowo wysuniętą od północy wieloboczną wieżyczką komunikacyjną.
   Wszystkie elewacje zewnętrzne kościoła, poza południową nawą korpusu sąsiadującą z krużgankiem i południową ścianą transeptu sąsiadującą ze skrzydłem klauzury, ujęto u podstawy fazowanym cokołem i gzymsem, a także wzmocniono przyporami. Cokół, gzyms cokołowy i gzyms podokienny przedłużono na przypory, które w górnych częściach uzyskały ścięte narożniki. Zwieńczenie przypór, wzmacniające ich strzelistość, utworzyły dwuspadowe daszki z niewielkimi szczytami. Jako kolejny akcent horyzontalny na murach transeptu i prezbiterium utworzony został gzyms koronujący z rzędem miniaturowych konsolek. Mury wieży zwieńczono przedpiersiem, opartym na uskokowych wspornikach, pomiędzy które osadzono odpływy wody deszczowej.
   Pomiędzy przyporami ściany kościoła przepruto oknami, początkowo w XIII wieku wąskimi, lancetowatymi, takimi jak cztery profilowane otwory osadzone we wschodniej ścianie prezbiterium. Transept od północy oświetlały dwa rzędy okien rozdzielonych gzymsem, a od zachodu jeden rząd okien lancetowatych o różnej wysokości (ze względu na dachy nawy południowej i krużganka). Wschodnie kaplice pierwotnie przepruto triadami otworów o układzie piramidalnym, ze środkowymi lancetowatymi wyższymi niż boczne zamknięte trójliśćmi. Ponad nimi w górnych partiach wschodniej ściany południowego ramienia transeptu umieszczono podobne triady otworów, ale pozbawione trójlistnych zamknięć. W obu tych miejscach, a także w pozostałych ścianach transeptu, zastosowano motyw gzymsu łączącego okna, zagiętego ostrołucznie nad archiwoltami i tworzącego ich okapnik. Jeszcze większą grupę pięciu lancetowatych otworów pod wspólnym gzymsem okapowym osadzono w południowej ścianie szczytowej transeptu, w wierzchołku której umieszczono dodatkowo trójliść wpisany w figurę sferyczną. Przypuszczalnie wąskie i ostro zakończone okna doświetlały też korpus nawowy. Pośród otworów lancetowatych wyróżniało się duże, bogato profilowane okno o migdałowatym kształcie, osadzone w partii szczytowej wschodniej ściany prezbiterium, ponad którym w trójkątnym obramieniu umieszczono profilowany uskokami otwór trójlistny z małymi ślepymi trójliśćmi w narożnikach. Jeszcze bardziej okazały okulus umieszczono w północnej ścianie transeptu, ponad dwoma rzędami lancetów.

   W okresie pełnego gotyku do architektury kościoła wprowadzone zostały bardzo duże profilowane okna ostrołuczne, utworzone między innymi w północnej i południowej ścianie prezbiterium, gdzie wypełniły prawie całą przestrzeń między przyporami. Prawdopodobnie w XV wieku, ze względu na obawy o statykę budowli, nadwyrężoną ciężkimi pożarami, zostały one zamurowane, a w ich miejsce osadzono mniejsze okna ostrołuczne, czterodzielne, z prostym laskowaniem przeplatającym się pod archiwoltami i z potrójnie fazowanymi obramieniami. Ostrołuczne okno z bogatszym maswerkiem trójdzielnym przepruto wówczas także we wschodniej ścianie prezbiterium. 
   Wewnątrz kościoła transept charakteryzował się dość prostym, ale eleganckim, wczesnogotyckim profilowaniem, zastosowanym na służkach, głowicach i łukach arkad. Jeśli w XIII lub XIV wieku udało się zbudować nad nim sklepienie, to mogło ono zostać niszczone w pożarach z przełomu XIV i XV wieku. Wszystkie kaplice przykryte zostały sklepieniem krzyżowo – żebrowym oraz otwarte profilowanymi, ostrołucznymi arkadami na transept, a dodatkowo kaplice wewnętrzne także na prezbiterium. Wysoka ale wąska arkada łączyła transept z nawą południową, natomiast wysoka i szeroka otwierała się na nawę główną. Na poziomie górnych okien południowego ramienia transeptu, utworzona została galeria z przejściami przeprutymi poprzez poprzeczne ściany flankujące okna, mająca swą kontynuację na wysokości okien clerestorium nawy południowej. Jako że północna część korpusu nie posiadała nawy bocznej, a jej okna zapewne przepruto pośrodku wysokości murów, to galeria nie mogła być tam już poprowadzona.
   Wnętrze prezbiterium uzyskało wymiary 17 x 8,2 metra, podzielone na trzy przęsła, które były zasklepione albo przewidziane do zasklepienia (utworzono wyprowadzenia żeber), przypuszczalnie w formie gwiaździstej, podobnie jak sklepienie bocznych naw prezbiterium pobliskiej katedry w Elgin. Jeśli sklepienie w prezbiterium kościoła w Pluscarden udało się zbudować, to do jego zniszczenia dojść mogło już pod koniec XIV wieku lub na początku XV stulecia. W trakcie odbudowy zapewne założono drewnianą kolebkę, na wzór centralnej części prezbiterium katedry w Elgin. Z pewnością wnętrze prezbiterium było najlepiej oświetloną częścią kościoła, nawet po częściowym zamurowaniu niektórych okien w okresie późnego średniowiecza. W XVI wieku w jego ścianie północnej przepruto portal z wielobocznym zamknięciem, prowadzący do nowej zakrystii.
   Po 1390 roku w wielu miejscach przepalone ściany kościoła musiały zostać wzmocnione i przemurowane. Prawdopodobnie z obawy o stabilność wieży wzniesiono wówczas podwójną ścianę w arkadzie tęczy otwierającej skrzyżowanie naw na prezbiterium, przez które poprowadzono szerokie jedynie na 2,1 metra przejścia. Po stronie północnej pomiędzy tymi ścianami umieszczono schody, zapewne wiodące do jakiejś galerii na piętrze, podczas gdy ściany południowe utworzyły rodzaj szafki. Również arkada zachodnia łącząca przecięcie naw z korpusem nawowym została zmniejszona, choć z nową arkadą nieco wyższą niż po stronie wschodniej. W efekcie chór mnichów ze stallami musiał zostać usunięty ze skrajnego przęsła nawy głównej i w całości umieszczony w przęśle podwieżowym. Podwójna ściana wschodnia wypełniająca arkadę tęczy zaczęła wówczas pełnić rolę lektorium.

   Zabudowania klauzury ułożono w tradycyjnym układzie cysterskim, po południowej stronie kościoła. Otaczały one wraz z krużgankami czworoboczny w planie wirydarz o wymiarach 31 x 28 metrów. Skrzydło wschodnie sąsiadowało z transeptem i bocznymi kaplicami. Ujęte zostało takim samym cokołem jak prezbiterium i transept, musiało więc powstać wraz z nimi, jako najstarsza część klauzury. W przyziemiu po stronie północnej mieściło czteroprzęsłową zakrystię z biblioteką, wysuniętą ku wschodowi z bloku skrzydła aż do linii sąsiednich kaplic. Dostęp do pomieszczenia zapewniał z krużganka półkolisty portal z parą kolumienek w uskokach. Wnętrze zakrystii przykrywało sklepienie krzyżowo – żebrowe, węższe w dwóch przęsłach wschodnich, przed którymi zapewne przebiegała granica między biblioteką i zakrystią, wyznaczona dwoma filarami przyściennymi, z których każdy ujęty został pięcioma wałkami. Światło słoneczne wpadało do zakrystii od południa oknem jednodzielnym, a od wschodu triadą otworów lancetowatych.
   Obok zakrystii w przyziemiu skrzydła wschodniego mieścił się kwadratowy w planie kapitularz o wymiarach 8,8 x 8,8 metra. Dostępny był on od strony krużganka poprzez półkolisty, bogato profilowany i flankowany sześcioma parami kolumienek portal, podzielony na dwa lancetowate wejścia. Wewnątrz kapitularz przykryty został sklepieniem opartym na centralnym filarze, który oprofilowano wklęskami i wałkami, naprzemiennie większymi i mniejszymi, przechodzącymi w żebra sklepienia (tylko na mniejsze wałki nałożono kapitele, natomiast większe wałki połączono z żebrami płynnie i osadzono na wysuniętych cokołach). Przy ścianach żebra nadwieszono na narożnych i umieszczonych w połowie długości murów wspornikach. Zakonnicy w trakcie obrad zasiadali w kapitularzu na przyściennych kamiennych ławach oraz w sediliach uformowanych z wnęk zamkniętych trójliśćmi i flankowanych kolumienkami. Oświetlenie sali kapitulnej zapewniały dwa trójdzielne okna od strony wschodniej i dwa flankujące wejście przeźrocza skierowane na krużganek, przez które nowicjusze mogli przysłuchiwać się obradom. Każde z przeźroczy wypełnione zostało rozwidlonym laskowaniem o kształcie litery Y. Całość wystroju architektonicznego kapitularza była uderzająco wyrafinowana, o wysokiej jakości wykonania.
   Od południa kapitularz sąsiadował z dwuprzęsłowym, sklepionym krzyżowo przejściem, prowadzącym z klauzury na przyklasztorne tereny po stronie wschodniej. Od strony krużganka był on dostępny półkolistym portalem z kolumienkami w ościeżach. Za nim południowy kraniec wschodniego skrzydła stanowiła dwunawowa sala fraterni wielkości 13,7 x 8,5 metra, o trzech przęsłach długości i dwóch nawach szerokości, zwieńczonych sklepieniem osadzonym na dwóch ośmiobocznych filarach. Żebra spływały na filary bez pośrednictwa kapiteli lub konsol, natomiast na ścianach podtrzymywane były prostymi wspornikami. Oświetlenie zapewniały pracującym we fraterni mnichom dwa ostrołuczne okna od wschodu i dwa od południa. Wejście do pomieszczenia prowadziło poprzez portal bardzo podobny do tego, jaki umieszczony był w zakrystii.
   Piętro skrzydła wschodniego zajmowane było przez dormitorium mnichów, początkowo zapewne o charakterze dużej sali z siennikami, późnej być może podzielonej drewnianymi przegrodami. Dormitorium połączone było z południowym ramieniem transeptu, gdzie zejście zapewniały szerokie schody nocne, wykorzystywane do przedostawania się na nocne i poranne modły. Wysunięte ku wschodowi dwa przęsła ponad zakrystią stanowiły osobną część piętra. Większą partię zajmowało tam sklepione krzyżowo – żebrowo pomieszczenie z dwoma dwudzielnymi oknami południowymi i z triadą mniejszych lancetów wschodnich, ujętych wspólną wnęką o spłaszczonym ostrołuku. Sąsiadowała z nim niewielka komora, przykryta kolebką i doświetlana pojedynczym otworem szczelinowym. Dwa pomieszczenia na piętrze przypominały rozwiązanie z klasztoru Kinloss, dlatego mogły być pierwotną rezydencją opata, nim wybudowany został dla niego osobny budynek. Południowa część skrzydła wschodniego na poziomie piętra mogła mieścić lub być połączona z latrynami, z racji bliskiego położenia strumienia.
   Skrzydło południowe klauzury tradycyjnie zajmowane było przez salę refektarza i sąsiadującą z nim kuchnię, przy czym dostęp do refektarza zapewniał półkolisty portal z szeroko fazowanymi ościeżami, w które wtopione było profilowanie archiwolty, składające się z naprzemiennych większych i mniejszych wałków oraz rowków (podobny portal zastosowano w północnej ścianie transeptu). W skrzydle zachodnim, podzielonym w przyziemiu na co najmniej dwa pomieszczenia, najpewniej mieściły się spiżarnie cellarium. W XV wieku, już poza obrębem ścisłej klauzury, w narożniku południowo – wschodnim klasztoru wzniesiony został wolnostojący dwuskrzydłowy dom opata, usytuowany tuż nad strumieniem i kanałem dostarczającym wodę do klasztoru. Ponad tym samym kanałem w pobliżu funkcjonował także młyn wodny.

Stan obecny

   Do dnia dzisiejszego zachowała się wschodnia część kościoła z transeptem i prezbiterium, podźwignięta ze stanu niezadaszonej ruiny po 1948 roku. Przetrwało także w całości skrzydło wschodnie klauzury, część zewnętrznych murów krużganków i  częściowo południowa ściana korpusu nawowego kościoła wraz z portalem do krużganka. Po stronie południowej widoczne są jeszcze znaczne ruiny dawnego domu opata z XV wieku, natomiast na miejscu skrzydła zachodniego i południowego znajdują się obecnie nowożytne zabudowania (zachował się jedynie portal dawnego refektarza). Niestety skrzydło wschodnie wraz z wyjątkowo cennym kapitularzem najpewniej nie jest udostępnione dla zwiedzających. Korpus nawowy zaznaczony jest dziś tylko nikłymi murami w partiach przyziemia, co słaniało niektórych historyków do przypuszczeń, iż nigdy nie został ukończony. Badania wykazały jednak, iż południowo – zachodni narożnik popękał z powodu poddawania naciskowi wysokich murów i nie został porzucony na wczesnym etapie prac. Obecnie klasztor jest własnością benedyktynów.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Fawcett R., Scottish Abbeys and Priories, London 2000.
MacGibbon D., Ross T., The ecclesiastical architecture of Scotland from the earliest Christian times to the seventeenth century, t. 2, Edinburgh 1896.
Salter M., Medieval abbeys and cathedrals of Scotland, Malvern 2011.
Walker D.W., Woodworth M., The buildings of Scotland. Aberdeenshire: North and Moray, London 2015.