Melrose – opactwo cysterskie

Historia

   Początki monastycyzmu w miejscu zwanym Old Melrose, związane były ze św. Aidanem z Lindisfarne, który około 650 roku założył klasztor zwany Mailros, sprowadzając mnichów z wyspy Iona. Old Melrose leżało wówczas w granicach anglosaskiego królestwa Northumbrii, dlatego jego pierwszy opat, Eata, był jednym z 12 Sasów, wziętych na nauki przez św. Aidana. Najbardziej jednak znaną osobą związaną z Mailros był św. Cuthbert, który po wstąpieniu do klasztoru został w nim przeorem, a w 664 roku przeorem klasztoru Lindisfarne. W 684 roku obrany został biskupem Lindisfarne, lecz po dwóch latach zrzekł się tej godności i zamieszkał w pustelni, gdzie zmarł w aurze świętości. Z czasem uznany został za jednego z patronów Anglii. Old Melrose natomiast przetrwało do VIII wieku, kiedy to zniszczone zostało przez Szkotów. Pamięć o miejscu przetrwała jednak, gdyż między 1073 a 1075 służyło jako miejsce odosobnienia dla przeora Turgota z Durham, późniejszego spowiednika i kronikarza królowej św. Małgorzaty Szkockiej.
   W 1136 roku król Dawid I, najmłodszy syn Małgorzaty Szkockiej, postanowił ufundować w Melrose opactwo cysterskie dla sprowadzonych z angielskiego Rievaulx mnichów. Po przybyciu uznali oni jednak, iż Old Melrose nie odpowiada ich wymaganiom i przenieśli się nieco dalej na zachód ku Little Fordell, gdzie założyli nowy klasztor, choć na starym miejscu jeszcze przez co najmniej stulecie funkcjonował jakiś kościół. Nowe opactwo w Melrose zostało bogato uposażone przez szkockiego władcę ziemiami w Ayrshire, dobrami w miastach Berwick i Edynburg oraz licznymi przywilejami w postaci praw do połowów ryb, wydobywania soli i zbierania torfu. Klasztor szybko zdobył tak wielką sławę, wpływy i dochody, iż wkrótce stał się najbogatszym w Szkocji. Do jego nowicjatu garnęły się takie osobistości jak Robert Avenel, lord Eskdale, czy Richard de Moreville, późniejszy wysoki konstabl królestwa Szkocji. Do Melrose zaczęły przybywać także rzesze pielgrzymów, po tym gdy miejscowy drugi opat Waltheof, kilkadziesiąt lat po śmierci w 1159 roku, odkryty został w grobie bez znaków rozkładu. Uznano to za cud i w 1240 roku kilka jego kości przeznaczono na relikwie wystawione do dotykania dla wiernych.
   Budowa kościoła klasztornego rozpoczęła się zapewne wkrótce po przybyciu mnichów do Melrose. Prowadzone od strony wschodniej prace musiały być na tyle zaawansowane w 1146 roku, że w prezbiterium przeprowadzono wówczas pierwszą mszę i dokonano konsekracji. Ukończenie budowli zajęło dalsze pięćdziesiąt lat. Jeszcze dłużej trwały prace nad zabudowaniami klauzury, prowadzone w głąb XIII stulecia. W 1235 roku król Aleksander II powiększyć miał dobra opactwa o region lasu Ettrick, a w 1246 roku opat Matthew ufundował dla siebie i swoich następców rezydencję mieszkalną nad rzeką Tweed, w pewnym oddaleniu od zabudowań klauzury. Na początku XIII przystąpiono do rozbudowy kościoła o okazałą kruchtę zachodnią, dekorowano jego wnętrza wczesnogotyckimi detalami architektonicznymi i wyposażeniem, zaś około 1240 roku powiększono kapitularz i zaopatrzono w nowe wejście od strony krużganka. Krótko po 1250 przystąpiono do podsklepiania klasztornego cellarium, powiększane były też skrzydła zachodnie i wschodnie. Prace budowlane w opactwie praktycznie więc nie ustawały.
   Pierwsze dwieście lat historii opactwa upłynęło w relatywnym spokoju, przerywanym jedynie tradycyjnymi sporami sąsiedzkimi o dobra ziemskie. Kres sielance położył szkocko – angielski konflikt, na skutek którego w 1296 roku wojska Edwarda I wyruszyły ze zbrojną wyprawą na północ. Leżące pośrodku przygranicznego rejonu Melrose znalazło się w ciężkim położeniu. Co prawda ówczesny opat Patrick złożył przysięgę wierności angielskiemu królowi w Berwick, lecz w 1322 roku opactwo zostało złupione i spalone. Jakieś straty musiały być poniesione także wcześniej, gdyż już w 1307 roku zakonnicy prosili Edwarda o drewno potrzebne na naprawy. Odbudowę klasztoru w latach 20-tych XIV wieku wsparł król Robert Bruce, który co więcej na miesiąc przed swą śmiercią oświadczył, iż jego serce ma zostać złożone w Melrose, a opiekę nad klasztorem nakazał swemu następcy.

   W 1357 roku do Szkocji powrócił więziony w Anglii król Dawid II, dzięki czemu na kilkanaście lat zapanował niełatwy pokój. Już jednak w 1385 roku Szkoci najechali Anglię, a w rewanżu oddziały Ryszarda II spustoszyły przygraniczne tereny Szkocji, niszcząc między innymi opactwa Dryburgh, Newbattle i Melrose. Zniszczenia były bardzo duże, jednak dzięki odbudowie w Melrose powstało architektoniczne dzieło sztuki, jedno z najwspanialszych osiągnięć gotyku w Szkocji. Prace naprawcze ruszyły prawdopodobnie dwa lata po najeździe, być może przy wsparciu samego Ryszarda II, który uznał południowe ziemie Szkocji za podbite. Z pewnością wsparł on finansowo odbudowę w 1389 roku, ponadto przy pracach brali udział angielscy rzemieślnicy (wskazywały na to między innymi okna prezbiterium utworzone w stylu angielskiego gotyku wertykalnego, bardzo podobne do zastosowanych w Beverley w Yorkshire). W późniejszym okresie, około 1410-1420 roku, roboty prowadzili murarze o innych tradycjach budowlanych, wzorowanych na kontynentalnym europejskim dziedzictwie, zapewne w odpowiedzi na wojny toczone z Anglią i niechęć do tamtejszych idei architektonicznych. Dwie inskrypcje zamieszone w południowym ramieniu transeptu wskazywały, iż budowę nadzorował wówczas francuski mistrz murarski John Morrow, za którego powstała południowa część transeptu i część południowych kaplic. Trzeci etap odbudowy przypadł mniej więcej na okres rządów opata Andrew Huntera w latach 1444-1471, którego herby umieszczono na sklepieniu południowego ramienia transeptu i na przyporach piątej i szóstej kaplicy południowej (licząc od wschodu). Za Huntera założono sklepienia nad południowym ramieniem transeptu i w nawach bocznych, być może zaczęto też zasklepiać nawę główna oraz ukończono wieżę. Odbudowa ciągnęła się również przez resztę XV stulecia i na początku XVI wieku, w czasach opata Williama Turnbulla. Jeszcze w 1502 i 1504 roku król Jakub IV odwiedzał plac budowy, która najpewniej w całości nigdy nie została ukończona.
   W XV wieku zmieniał się nie tylko wygląd klasztoru, lecz także ekonomia, która zaczęła się skupiać na sprzedaży wełny. Jej produkcja nie była już jednak prowadzona na przyklasztornych folwarkach (grangiach) prowadzonych przez konwersów, lecz w gospodarstwach dzierżawców. Zanik konwersów (braci świeckich) doprowadził do przekształcenia około 1443 roku chóru konwersów w nawie głównej korpusu kościoła na miejsce służące miejscowej parafii. Także opaci zaczęli wówczas odgrywać inna rolę od pierwotnie przewidzianej przez cysterską regułę, częściej przebywając na dworze królewskim i na misjach dyplomatycznych, niż w obrębie klasztornej klauzury (przykładowo w połowie XV wieku opat  Andrew Hunter był skarbnikiem Jakuba II). Wymuszało to kierowanie opactwa przez przeorów, a zarazem podkopywało dyscyplinę pośród szeregowych zakonników, którzy na początku XVI wieku zaczęli pomieszkiwać w prywatnych mieszkaniach. Opat Coupar Angus groził za to ekskomunikami, pozwalał jedynie prowadzić prywatne ogrody, pod warunkiem dostarczania z nich żywności dla całego konwentu.
   Symbolicznym początkiem upadku opactwa było wyznaczenie w 1541 roku na funkcję opata komendatoryjnego Jamesa Stewarta, najstarszego syna króla Jakuba V, który był w momencie powołania jeszcze nieletni. Zmuszony do odejścia Andrew Durie był ostatnim tradycyjnym opatem Melrose. Rok później zmarł Jakub V, a na tron wstąpiła jego córka Maria, co doprowadziło do wojny z Anglią, chcącą wymusić na szkockiej władczyni ożenek z księciem Edwardem. W 1544 roku angielskie wojska podłożyły ogień pod kościół opacki i zbezcześciły znajdujące się w nim grobowce. Co więcej Anglicy powrócili w następnym roku, gdy w skutek ironii losu w kościele klasztornym pochowany został sir Ralph Evers, angielski dowódca zabity w bitwie pod Ancrum Moor, który doprowadził rok wcześniej do zniszczeń opactwa. Zrujnowany klasztor w 1560 roku doczekał zwycięstwa szkockiej reformacji, która przypieczętowała jego los. Konwent do 1590 roku zanikł, część zabudowań klauzury która nadawała się do zamieszkiwania przeszła w prywatne ręce ostatniego opata komendatoryjnego Jamesa Douglasa, a część kościoła jeszcze w XVII wieku wykorzystywano jako świątynię parafialną. Funkcjonował on do 1810 rok, kiedy to wybudowano nowy kościół w Weirhill. Porzucone i rozsprzedane zabudowania klasztorne znajdowały się już wówczas w całkowitej ruinie.

Architektura

   Opactwo usytuowano zgodnie ze wskazaniami cysterskiej reguły, w odosobnionej dolinie, na południe od meandrującej rzeki Tweed, pośród porośniętych łąkami niewysokich wzgórz. Składało się ono z najważniejszej dla konwentu budowli – kościoła klasztornego oraz z rozmieszczonych po jego północnej stronie zabudowań klauzury, otaczających wraz z krużgankami czworobok wirydarza. Usytuowanie kościoła po południowej stronie klauzury było rzadsze niż na północy, na co w Melrose prawdopodobnie wpływ miała rzeka i konieczność zapewnienia dostępu do świeżej wody, kosztem ograniczenia światła słonecznego, przysłanianego przez bryłę świątyni. Po wschodniej stronie klauzury do rzeki zmierzał niewielki strumień, przekształcony przez mnichów na północ od zabudowań w kanał, zasilający między innymi młyn zbożowy oraz wykorzystywany do przepłukiwania latryn. Z niego po klasztorze wodę rozprowadzały mniejsze kamienne kanały oraz ołowiane rury. Całe założenie o wielkości 16 ha otoczone zostało murem, wyznaczającym z grubsza czworoboczny obwód z wybrzuszeniem po stronie południowo – wschodniej. Kościół i klauzura znajdowały się mniej więcej pośrodku, zaś w obręb opactwa prowadziły cztery bramy, po jednej z każdej strony świata. Najważniejsza południowa skierowana była na plac targowy i wyposażona w kaplicę na piętrze.
   Pierwszy, romański kościół klasztorny z XII wieku, wznoszony był ściśle według surowych zasad cysterskiej reguły, powielając plan kościoła opackiego z Rievaulx, a tym samym model cysterski z ojczystego Clairvaux we Francji. Miał on w planie kształt krzyża łacińskiego, składającego się z trójnawowego korpusu o formie dziewięcioprzęsłowej bazyliki, transeptu z bocznymi kaplicami po stronie wschodniej (trzema przy każdym ramieniu, przy czym wewnętrzne nietypowo były dłuższe od pozostałych, podobnie jak w opactwie Fountains) i prostokątnego w planie, dwuprzęsłowego prezbiterium. Nieco później, na początku XIII wieku, przed fasadą zachodnią dodana została okazała kruchta (dwuprzęsłowa na linii wschód – zachód, pięcioprzęsłowa z północy na południe), jednak cała budowla emanowała prostotą i surowością wczesnych założeń cysterskich.
   Kościół gotycki w planie zbliżony był do budowli romańskiej, lecz posiadał większe wymiary. Transept i prezbiterium zostały powiększone i przedłużone ku wschodowi, choć i tak prezbiterium kościoła charakteryzowało się małą długością w porównaniu do bardzo długiego, aż dziesięcioprzęsłowego korpusu, którego jednak zachodnia część z fasadą nigdy nie została ukończona. Korpus zachował formę bazyliki z nawą główną wyższą od naw bocznych, lecz dodatkowo zaopatrzony został od południa w rząd dziesięciu kaplic, niejako poszerzających nawę boczną. Co ciekawe nawa północna była wyraźnie, o około 1,5 metra węższa od południowej, co prawdopodobnie wynikało z blokowania miejsca pod rozbudowę kościoła przez zabudowania klauzury na północy. Usytuowany w środkowej części kościoła chór mnichów przedłużony został za transept ku wschodowi dwoma przęsłami. Nad przecięciem naw wzniesiono czworoboczną wieżę, od wschodu zaś każde z ramion transeptu ponownie zaopatrzono w boczne kaplice, w tym dwie wewnętrzne jak w starszym kościele dłuższe od czterech zewnętrznych. Zamykające kościół od wschodu prezbiterium posiadało już tylko jedno, czworoboczne przęsło.

   System konstrukcyjny gotyckiego kościoła klasztornego opierał się na zewnętrznych przyporach, rozdzielających poszczególne przęsła, wzmacniających mury i rozpraszających nacisk sił rozporowych wywoływany przez sklepienia. Nawę główną wzmacniały łęki oporowe, przy czym na południu łękami i przyporami wzmocniono nawet boczne kaplice. W korpusie każde przęsło na wysokości nawy głównej przeprute zostało dwoma oknami o ostrołucznych i profilowanych ościeżach, wypełnionych w archiwoltach trójlistnymi maswerkami. Nawa północna posiadała po jednym oknie na przęsło, także ostrołucznym ale nieco szerszym, z dwudzielnym maswerkiem tworzącym dwa prześwity zwieńczone trójliśćmi i czwórliść powyżej. Okna nawy północnej przepruto wysoko, ze względu na umieszczony od tamtej strony krużganek. Oświetlenie kaplic południowych zapewniały od południa duże ostrołuczne okna wypełnione kunsztownymi czwórdzielnymi maswerkami. W fasadzie zachodniej prawdopodobnie planowano umieścić duże okno na osi nawy głównej i mniejsze okna w nawach bocznych.
   Zewnętrzne elewacje kościoła były bogato ozdobione dekoracją rzeźbiarską. Składały się na nią gargulce w postaci dziwnych zwierząt, bestii, demonów i latających smoków, a nawet wyobrażenie świni grającej na kobzie. Postacie świętych, męczenników i aniołów umieszczano we wnękach tworzonych w przyporach, gdzie zwieńczono je gotyckimi baldachimami. Każdą przyporę przedłużono do formy sterczyny, zdobionej trójlistnie zamkniętymi płycinami i zwieńczonej żabkami oraz kwiatonami. Całość uzupełniały przyokienne konsole okapników, w postaci głów królów, lordów, rycerzy, mnichów, rzemieślników, ukazanych obok głów staruchów, maszkaronów i innych śmiejących się, krzyczących i robiących grymasy postaci.
   W średniowieczu siedem zachodnich przęseł nawy głównej przeznaczone było dla konwersów, a po ich zaniku dla zwykłych wiernych. Od trzech wschodnich przęseł korpusu oddzielało je lektorium o wysokości 3,3 metra, czyli kamienna przegroda z centralnie umieszczonym ostrołucznym portalem, na południe od którego znajdowała się ścienna półka na precjoza wykorzystywane przy ołtarzu konwersów. Od zachodu lektorium ozdobione było dekoracyjnym gzymsem, na wschodzie przystawione były do niego jedynie stalle zakonników. W grubości muru lektorium schody prowadziły na jego balkon, natomiast samo poprzeczne przejście, choć krótkie, to zostało podsklepione z żebrami spiętymi zwornikiem z przedstawieniem głowy Chrystusa. Sklepiona była także nawa główna i nawy boczne, z żebrami spływającymi na służki, sięgające posadzki w kaplicach i nawach bocznych, oraz nadwieszane na wysokości kapitelów filarów międzynawowych w nawie głównej, przy czym pod konsolami podtrzymującymi wiązki służek, pociągnięta była jeszcze krótka służka pojedyncza. Południowe kaplice przy nawie bocznej dostępne były przez drzwi w drewnianych przegrodach. Prawdopodobnie każda z nich była podsklepiona, w każdej przy ścianie wschodniej mieścił się ołtarz, a w ścianie południowej umieszczone były pisciny, czyli kamienne misy z gotyckimi baldachimami w których myto naczynia. Obok każdej pisciny znajdowały się także wnęki do przechowywania świętych olejów. Podział na nawy zapewniały w korpusie profilowane wałkami i wklęskami filary, dźwigające ostrołuczne, także bogato profilowane arkady, nad którymi w nawie głównej znajdowała się kondygnacja clerestorium z galerią między oknami a wewnętrznymi przeźroczami.

   Przestrzeń kościoła pomiędzy lektorium a prezbiterium tworzył chór mnichów, wypełniony w zachodniej części nawy głównej drewnianymi stallami, których tyły odgradzały środkową część budowli od naw bocznych. Zaraz za nimi cztery masywne, lecz bogato zdobione filary podtrzymywały wieżę nad przecięciem naw. Każdy z filarów, także w nawie i transepcie, profilowany był ośmioma wałkami (lub pięcioma w przypadku półfilarów przyściennych), z których co drugi w przekroju zakończony był ostrołucznie, na zmianę z masywniejszym wałkiem obłym. Filary zwieńczone były kapitelami udekorowanymi w rzeźbione motywy liściaste. Występowały one w trzech głównych typach. W wewnętrznych przęsłach transeptu i w prezbiterium uzyskały liczne profilowania oddzielone pasami kwiatów. W południowym ramieniu transeptu roślinność skomponowano stosunkowo swobodnie, natomiast w ramieniu północnym i w chórze delikatnie wykończona dwuwymiarowa roślinność podążała za ściśle wypukłym profilem. Bardziej swobodne kompozycje prawdopodobnie były starsze, ponieważ podobne motywy zastosowano we wschodnich półfilarach arkad w prezbiterium, powstałych na samym początku prac budowlanych.
   Wieża nad przecięciem naw mieściła pomieszczenie połączone z poddaszem kościoła, a wyżej komorę z dzwonami, dostępną przez spiralną południowo – zachodnią klatkę schodową. Dzwonnica oświetlana była z każdej strony trzema profilowanymi oknami o trójlistnych zamknięciach, oraz oddzielona na zewnętrznych elewacjach profilowanym, dekorowanym pąkami kwiatów gzymsem podokiennym. Podobny gzyms stanowił pierwotnie także podstawę maswerkowej balustrady wieńczącej wieżę. Umieszczone w jej narożach miniaturowe bartyzany, podobnie jak po dwie dekoracyjne bartzany pośrodku każdego odcinka balustrady, podtrzymywane były przez nietypowe zewnętrzne wałki – służki, narożne nadwieszane na obłych konsolach a pozostałe osadzone na wspomnianym gzymsie. Wieżę prawdopodobnie wieńczył wysoki hełm ostrosłupowy, za sprawą którego jej przysadzista bryła nabierała większej smukłości.
   Dwa ramiona transeptu posiadały od wschodu po trzy kaplice w których mnisi odprawiali prywatne msze za dusze patronów. W narożniku północno – zachodnim północnego ramienia transeptu szerokie, kamienne schody wiodły do półkoliście zamkniętego portalu i dalej do dormitorium mnichów (były to tzw. nocne schody wykorzystywane do udawania się na wieczorne i poranne modły). Za pierwszym stopniem umieszczono kamienną misę do obmywania rąk, a pośrodku ściany północnej portal do zakrystii. Wysoko powyżej niego utworzono podłużny panel-wnękę, pierwotnie ozdobiony drewnianymi i metalowymi dekoracjami, ustawionymi na 14 dużych i 14 małych kamiennych podstawach. Jeszcze wyżej znajdowały się trzy wąskie, ostrołuczne przeźrocza otwarte na galerię w grubości muru, która ciągnęła się wzdłuż ścian korpusu na wysokości okien clerestorium. W południowym ramieniu transeptu na początku XV wieku umieszczono okazały portal prowadzący do przykościelnego cmentarza. Bogato profilowany powyżej wysokiego cokołu, zamknięty ostrołucznie, ale z zewnętrznym profilem wygiętym w ośli grzbiet z kwiatonem, flankowany płaskorzeźbionymi sterczynami, u góry udekorowany został ośmioma wnękami z trójlistnymi zamknięciami, w których umieszczono rzeźbione figury. Nad portalem znalazło się okazałe okno z pięciodzielnym maswerkiem i profilowanymi, ostrołucznymi ościeżami, zamkniętymi archiwoltą podtrzymywaną przez dwie konsole o kształcie kobiecej i męskiej głowy. Archiwolta przechodziła w części szczytowej transeptu w łuk o oślim grzbiecie, ujęty po bokach serią schodkowo ułożonych wnęk z baldachimami i z dodatkową wnęką pośrodku samego łuku. Całość zewnętrznej elewacji południowego ramienia transeptu, wraz ze wspomnianymi powyżej zdobieniami przypór, tworzyła jedną z najsilniej udekorowanych części kościoła.
   Wnętrze prezbiterium mieściło na podwyższeniu główny ołtarz. Oświetlane było osiowym oknem, wypełniającym prawie całą przestrzeń wschodniej ściany. Udekorowano go pięciodzielnym maswerkiem w stylu angielskiego gotyku wertykalnego, z czterema laskami pociągniętymi na całą wysokość otworu, pomiędzy które wstawiono misternie utworzone motywy liści i rombów, nawiązujące do dzieł z regionu Yorkshire. Dodatkowe dwa duże okna z czwórdzielnymi maswerkami od północy i południa, zapewniały najlepsze doświetlenie słońcem tej części budowli spośród całego kościoła. Pod wschodnim oknem umieszczono dwie prostokątne ścienne półki, a w murze południowym podwójną piscinę i podobnie jak w murze północnym odcinkowo zamkniętą wnękę na nagrobek (choć reguła cysterska początkowo zabraniała pochówków świeckich w kościele, to z czasem została złagodzona i w Melrose złożono między innymi biskupa Bondingtona, Aleksandra II i serce Roberta I). Obie pisciny zamknięto łukami w ośle grzbiety i wypełniono trójlistnymi maswerkami. Wraz z wnęką grobową zostały oddzielone od okna profilowanym gzymsem, poprowadzonym również po wschodniej i północnej ścianie prezbiterium. W ścianie północnej obok wnęki nagrobkowej utworzono jeszcze szeroką niszę, prawdopodobnie przeznaczoną na grób wielkanocny.

   Całe wschodnie przęsło prezbiterialne przykryto wspaniałym sklepieniem o układzie żeber tworzącym ośmioramienną gwiazdę. Zostały one spięte rzeźbionymi zwornikami z których środkowy przedstawiał Świętą Trójcę, a osiem okrążających go wyobrażało świętych. Co ciekawe żebra w sklepieniu prezbiterium nie pełniły funkcji konstrukcyjnej, lecz jedynie były elementem dekoracyjnym, dołożonym do ostrołucznego sklepienia kolebkowego (ten sposób zdobienia często występował w kościołach angielskich, np. w katedrze w Winchester). Żebra opuszczono na służki (pojedyncze w narożnikach, następne skupione w wiązki), zakończone na tyle wysoko nad posadzką, iż przy ścianach mieściły się kamienne ławy. Służki przedzielone zostały w poprzek profilowanym gzymsem podokiennym oraz wyżej ozdobnymi pierścieniami. Układ wewnętrznych elewacji zmieniał się w dwóch przęsłach chórowych po stronie zachodniej, otwartych wysokimi arkadami na boczne kaplice, nad którymi dwudzielne przeźrocza z maswerkowymi balustradami dawały ogląd z galerii, która kontynuowana była z nawy głównej korpusu poprzez mury transeptu. Służki poprowadzono pomiędzy przeźroczami, a następnie ze względów estetycznych po filarach.
   Zabudowania klauzury sąsiadowały z kościołem w ten sposób, iż skrzydło wschodnie stanowiło przedłużenie północnego ramienia transeptu, zaś otoczony krużgankami, okazały jak na Szkocję wirydarz o wymiarach około 30 x 35 metrów, przylegał do korpusu nawowego. Krużganki zapewniały zadaszoną przestrzeń do komunikacji pomiędzy wszystkimi najważniejszymi pomieszczeniami opactwa, służyły także do przeprowadzania niektórych rytuałów, nauki i wypoczynku, dlatego w części południowej, sąsiadującej z kościołem, w pobliżu procesyjnego wejścia do świątyni, zaopatrzone zostały w rząd wyszukanych, bogato dekorowanych, profilowanych arkad wieńczących kamienne siedziska. Zostały one rozdzielone płaskorzeźbionymi sterczynami i zamknięte w łuki typu ośli grzbiet, zdobione misternie uformowanymi żabkami i centralnymi kwiatonami, za którymi poprowadzono kwiatowy fryz. Sedilia z trójlistnymi zamknięciami znajdowały się także w krużganku w pobliżu kapitularza. Być może w ścianach mieściły się tam również półki ścienne – armaria na księgi, natomiast w północnej części wirydarza, naprzeciwko kuchni i refektarza, znajdował się lawatarz w postaci niewielkiego czworobocznego budynku z okrągłym zbiornikiem na wodę wewnątrz. Na wirydarz krużganki zwrócone były nieprzeszklonymi arkadami z romańskimi podwójnymi kapitelami, o formach muszelkowych i z uproszczoną dekoracją roślinną.
   Skrzydło wschodnie od strony kościoła mieściło niewielką, podsklepioną kolebką zakrystię, służącą także jako skarbiec. Oświetlana małym, bardzo wysoko przebitym oknem od wschodu, wyposażona była w trzy zamknięte półkoliście półki ścienne w murze północnym. Prowadziły do niej z krużganka schody, konieczne z powodu różnicy wysokości, jaka istniała między zabudowaniami klauzury a kościołem.  Za zakrystią znajdował się kapitularz. Jako miejsce codziennych spotkań całego konwentu pod przewodnictwem opata (a w klasztorach cysterskich także miejsce pochówku wybitniejszych osobistości), było to przestronne, trójnawowe, pierwotnie dwuprzęsłowe, a po rozbudowie z około 1240 roku pięcioprzęsłowe pomieszczenie na rzucie prostokąta o wymiarach 10,5 x 16,1 metra, wysunięte poza obręb skrzydła ku wschodowi. Prawdopodobnie przy jego ścianach znajdowały się kamienne ławy na których zasiadali bracia, zaś na krużganek kapitularz otwierał się ozdobnym portalem i przeźroczami, przez które zebraniom przysłuchiwać się mogli konwersi i nowicjusze. Podłoga kapitularza wyłożona była ozdobnymi płytkami ceramicznymi. Na północ od kapitularza znajdowało się wąskie pomieszczenie ze schodami wiodącymi na piętro do dormitorium, następnie rozmównica, czyli pomieszczenie w którym mnisi mogli prowadzić rozmowy bez obawy o złamanie ślubów milczenia. W jego wnętrzu umieszczone były po bokach kamienne ławy. Zakończeniem skrzydła wschodniego było długie, dwunawowe pomieszczenie, prawdopodobnie służące za fraternię, czyli miejsce prowadzenia prac ręcznych, zwłaszcza w okresie zimowym (wykorzystywane np. jako skryptorium). W XII wieku pomieszczenie to miało wymiary 12,2 x 8,1 metra, ale po rozbudowie z XIII stulecia osiągnęło 15,4 metrów długości z podziałem na siedem przęseł. Od zewnątrz fraternię wzmocniono przyporami, przy czym jej północna część przykryła część kanału biegnącego przez klasztor, co wymusiło oddalenie środkowej przypory i zastosowanie łęku oporowego. Wewnątrz dolna kondygnacja została podsklepiona przy użyciu sześciu okrągłych filarów, być może podobny podział miała także górna kondygnacja, przeznaczona dla nowicjuszy. Od wschodu fraternia sąsiadowała z blokiem latrynowym, który zajmował także piętro skrzydła wschodniego i który połączony był z dormitorium. Latryny posadowiono na wspomnianym już kamiennym kanale o szerokości 1,5 metra, zaopatrywanym w wodę ze strumienia. Wypełniające piętro dormitorium miało długość 37,8 metrów, a po powiększeniu w XIII wieku aż 53 metry długości i 8,1 metra szerokości. Połączone było schodami dziennymi z krużgankiem oraz przez półkoliście zamknięty portal z transeptem kościoła. Oświetlenie zapewniały dwa rzędy niskich, rozglifionych okien, z których zachodnie przebite były tuż nad jednospadowymi dachami krużganka.

   Najważniejszym pomieszczeniem skrzydła północnego klauzury był dwukondygnacyjny refektarz o wymiarach 36,3 x 13 metrów, po przebudowie z XIII wieku tradycyjnie dla klasztorów cysterskich usytuowany dłuższymi bokami prostopadle do reszty zabudowy skrzydła. Posiadał w dolnej, gospodarczej kondygnacji siedem przęseł w układzie dwunawowym, ze sklepieniem lub stropem podtrzymywanym przez sześć filarów. Od zewnątrz opięty został przyporami oraz zachodnim ryzalitem w którym znajdowała się ambona do czytania w trakcie posiłków. Naprzeciwko refektarza, na terenie wirydarza, mieścił się wspomniany powyżej lawatarz w którego wielkim okrągłym basenie myto się, zwłaszcza przed posiłkami. Wodę do lawatarza dostarczano z rzeki Tweed za pomocą ołowianych rur. Od zachodu refektarz sąsiadował z kuchnią o wymiarach 8,8 x 5,8 metra, dostępną od strony krużganka ale i z zewnątrz, od północy, gdzie dostarczano produkty i inne potrzebne rzeczy, wykorzystywane w trakcie gotowania na wolnostojącym palenisku w pobliżu ściany wschodniej. W ścianie zachodniej kuchni przebity był właz w celu ułatwienia przekazywania posiłków do skrzydła konwersów. Na wschód od refektarza znajdowało się kalefaktorium, jedyne w opactwie pomieszczenie w którym bracia mogli się ogrzewać, a za nim od czasu przebudowy z XIII wieku funkcjonowały schody dzienne na piętro, które zastąpiły starsze schody w skrzydle wschodnim obok kapitularza (przekształcone wówczas na przechodni korytarz).
   Zachodnie skrzydło klauzury wypełnione było szeregiem pomieszczeń o przeznaczeniu gospodarczym, głównie wykorzystywanych jako klasztorne cellarium. Mieściło ono także pomieszczenia konwersów, z ich refektarzem, dormitorium i kalefaktorium, przy czym w Melrose byli oni tak liczni, iż posiadali po stronie zachodniej oddzielny wirydarz, otoczony własnymi krużgankami i kolejnymi skrzydłami zabudowy. Co więcej główne skrzydło zachodnie zostało w XIII wieku przedłużone ku rzece do unikalnej długości aż 109 metrów (nieco niesymetrycznie, z odchyleniem ku wschodowi). Jego północna część zajmowana była przez olbrzymią dwunawową salę o 14 przęsłach długości. Miała ona zapewne funkcje gospodarcze. Od drugiej połowy XIII wieku zwieńczona była sklepieniem krzyżowo – żebrowym, opartym na kolumnach ze sfazowanymi, wysokimi bazami, nad nią natomiast znajdować się mogło dormitorium konwersów. W narożniku północno – zachodnim wirydarza, w skrzydle zachodnim znajdowała się wąska komora, być może ze schodami dziennymi konwersów na piętro, a następnie furta wejściowa do klauzury z portalami od wschodu i zachodu. Zachodni, zewnętrzny, był znacznie większy, zapewne zaopatrzony w dwuskrzydłowe wrota. Dalej ku południowi w przyziemiu znajdowała się dwunawowa sala o czterech przęsłach, wielkości 7,5 x 14,9 metrów, od przełomu XIII i XIV wieku podsklepiona na trzech kolumnach z wysokimi i prosto profilowanymi bazami (założenie w niej wyprowadzeń żeber wymagało przebudowy południowej ściany działowej). Przypuszczalnie była to fraternia konwersów. Przy jej południowej ścianie znajdowała się kamienna ława, zaś w ścianę wschodnią w XIV lub XV wieku wstawiono kominek. Późniejszą modyfikacją było też wstawienie do pomieszczenia koryta na wodę połączonego z kanałem, prawdopodobnie wykorzystywanego do czyszczenia wełny. Pomiędzy fraternią a kościołem znajdowały się jeszcze dwa pomieszczenia o różnej wielkości, z których mniejsze mogło mieścić drewniane schody konwersów, łączące piętro z krużgankiem i pobliskim kościołem.
   Na północny – wschód od zabudowań klauzury, od pierwszej połowy XIII wieku znajdował się dom opatów (10 x 23,2 metry). W partii przyziemia dzielił się on na dwa pomieszczenia o nierównej wielkości, z których zachodnie zostało dobudowane na późniejszym etapie. Wskazywałby na to inny charakter muru oraz brak przypór od strony zachodniej. W jego pobliżu przebiegał kanał młyński, zasilany wodą z oddalonej o około 460 metrów na zachodzie tamy. Jego zadaniem było zasilanie młynów klasztornych, lecz zanim osiągał zachodni skraj opactwa jego nurt był rozdzielony na mniejszy kanał który wykorzystywano do oczyszczania latryn. W XIV wieku przy północno – zachodnim krańcu przedłużonego skrzydła zachodniego wzniesiono budynek będący infirmerią konwersów lub skrzydłem latrynowym. Była to budowla trójnawowa, niepodsklepiona, posadowiona nad poprowadzonym na osi kanałem. Najpóźniejszą budowlą opactwa, wzniesioną w XV wieku, był dom opata komendatoryjnego (7,9 x 21,3 metry), usytuowany między rzeką a refektarzem mnichów. Pierwotnie mieścił on co najmniej trzy pomieszczenia na poziomie przyziemia, każde ogrzewane kominkiem. Komnaty na piętrze dostępne były z drewnianego ganku dostawionego do wschodniej elewacji i dostępne za pomocą zewnętrznych schodów przy północnym narożniku.

Stan obecny

   Opactwo Melrose choć znajduje się dziś w stanie zaawansowanej ruiny, uznawane jest za najdonośniejsze osiągnięcie gotyku na terenie Szkocji, wyróżniające się jakością wykonania i bogactwem zdobień, które kontrastowały z prostotą układu wcześniejszej, romańskiej budowli. Obecnie podziwiać można przede wszystkim wschodnią część kościoła klasztornego, prawie w całości pochodzącego z czasów odbudowy po zniszczeniach z 1385 roku (po pierwszym kościele pozostał jedynie mały fragment zachodniej fasady i kruchty). Przetrwało częściowo zadaszone prezbiterium, niezadaszony transept z kaplicami bocznymi i jedną ścianą środkowej wieży, trzy wschodnie przęsła korpusu nawowego (niestety ze sklepieniem przekształconym w XVII wieku) oraz pięć kaplic przy nawie południowej. O wiele mniej szczęścia miały zabudowania klauzury i pobliskie budynki gospodarcze, po których w przeważającej większości pozostały jedynie partie fundamentowe. W całości przetrwał jedynie budynek rezydencji opata komendatoryjnego z XV wieku, lecz został on gruntownie przebudowany w okresie nowożytnym. Obecnie mieści się w nim ekspozycja muzealna.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Cruft K., Dunbar J., Fawcett R., The buildings of Scotland. Borders, London 2006.

Fawcett R., Scottish Abbeys and Priories, London 2000.
Fawcett R., Scottish Medieval Churches, Edinburgh 1985.
MacGibbon D., Ross T., The ecclesiastical architecture of Scotland from the earliest Christian times to the seventeenth century, t. 2, Edinburgh 1896.
Richardson J.S., Wood M., Melrose Abbey, Edinburgh 1995.
Salter M., Medieval abbeys and cathedrals of Scotland, Malvern 2011.

Tabraham C., Melrose Abbey, Edinburgh 2005.
The Royal Commission on the Ancient Monuments of Scotland, An Inventory of the Ancient and Historical Monuments of Roxburghshire, volume 2, Edinburgh 1956.