Historia
Markinch zasiedlone było przez chrześcijan prawdopodobnie już w VI wieku n.e. W połowie XII wieku przekazane zostało eremickiej celtyckiej społeczności Culdee z Loch Leven, a w 1203 roku miejscowy kościół, wzniesiony w formie murowanej jeszcze w pierwszej połowie XII wieku, miał zostać podarowany przez Duncana, earla Fife przeoratowi w St Andrews. To właśnie Duncan MacDuff lub jego ojciec o tym samym imieniu, albo dziad Constantine mogli być fundatorami kościoła. Ewentualnie jego powstanie związane było z drugą linią rodu MacDuffów, reprezentowaną przez Gillemichaela i jego syna Aedha, których potomek, Aedh II, wnuk Gillimichaela, również wystawił dokument z donacją kościoła klasztorowi. Jako, że kościół św. Drostana był wyjątkowy pod względem architektonicznym w kontekście szkockim, musiał zostać ufundowany przez ważną personę, mającą powiązania z anglo-normanami. Do takich osób z pewnością należeli MacDuffowie, earlowie Szkocji i przywódcy armii, tradycyjnie odpowiedzialni za koronacje monarchów.
Kościół św. Drostana w Markinch, od 1243 roku pod zmienionym wezwaniem św. Jana Chrzciciela, podobnie jak wiele innych budowli sakralnych w średniowieczu, był nie tylko przejawem pobożności, ale najprawdopodobniej manifestacją władzy pańskiej, bezpiecznym miejscem przechowywania świeckich i kościelnych kosztowności oraz potencjalnym schronieniem w czasie wojny. Służył także za przystanek na ważnej drodze pielgrzymkowej do St Andrews, usytuowany niemal dokładnie w połowie drogi od Dunfermline, co wyjaśniałoby jego nieproporcjonalną wielkość w stosunku do miejscowej populacji. Ponadto stanowił przystanek na trasie regularnego objazdu posiadłości ziemskich earla, miejsce gdzie zbierał on zbrojnych z Fife i wymierzał sprawiedliwość. W 1296 roku kościół odwiedził kronikarz króla Edwarda I, który określił budowlę mianem „minster” lub „moustier”, zaświadczając o tym, że był to budynek bardziej imponujący niż przeciętny kościół parafialny.
W drugiej połowie XVI wieku, po zwycięstwie w Szkocji idei reformacyjnych i wprowadzeniu nowego, protestanckiego kultu, kościół w Markinch prawdopodobnie podupadł. Musiał znajdować się w złym stanie, gdyż w drugiej połowie XVIII wieku rozebrano średniowieczne prezbiterium i nawę, wznosząc na ich miejscu w 1786 roku nową konstrukcję. Do gruntownej przebudowy korpusu mógł się także przyczynić wzrost liczby miejscowej ludności, której trudno było się pomieścić w wąskiej romańskiej nawie. Następnie w latach 1806-1807 rozebrano stare zwieńczenie wieży, fundując na jego miejscu nową iglicę.
Architektura
Kościół wraz z przyległym do niego cmentarzem wzniesiono na niedużym wzgórzu o owalnej podstawie, prawdopodobnie pośród podmokłych i bagiennych terenów, na co wskazywałaby nazwa osady z końcówką inch, oznaczającą wyspę. Pierwotnie składał się z romańskiej, prostokątnej w planie pojedynczej nawy o wymiarach 16 x 7,6 metra oraz wydzielonego, także czworobocznego, ale niższego prezbiterium po stronie wschodniej, długości 7,5 metra i szerokości 6,4 metra. Od zachodu umieszczona została smukła i strzelista wieża o czworobocznej podstawie z długością boków wynoszącą 5,2 metra, bardzo podobna do zastosowanej w kościele św. Regulusa w St Andrews. Całość prawdopodobnie wzniesiona była z sześciennych, dobrze opracowanych i regularnie rozmieszczonych ciosów piaskowca, lekko wydłużonych w wyższych partiach wieży.
Podstawa wieży ujęta została fazowanym cokołem. Elewacje podzielone zostały na części gzymsami kordonowymi z podwójnymi lub potrójnymi wzorami w kształcie diamentu lub rombu, rozdzielającymi budowlę na cztery kondygnacje z drewnianymi, płaskimi stropami. Wysokość wieży do korony muru sięgnęła około 22,2 metrów. Konstrukcja oparta została na wytrzymałości grubej aż na 1,2 metra dolnej części muru, bez konieczności tworzenia przypór. W ścianach wieży pozostawiono otwory maczulcowe po wykorzystywanych w trakcie budowy rusztowaniach. Ich zużycie wskazywałoby na regularne wstawianie drewnianych belek również po zakończeniu budowy, w celach remontowych lub obronnych (fazowanie w górnych partiach otworów mogło być wykorzystywane w trakcie budowy hurdycji wokół najwyższych kondygnacji wieży).
Doświetlenie wieży zapewniono wąskimi, półkoliście zamkniętymi otworami, umieszczonymi na dolnych i środkowych kondygnacjach od południa i zachodu. Pojedynczy wąski otwór umieszczono także od wschodu na wysokości trzeciej kondygnacji. Przedostatnia kondygnacja przepruta została ze wszystkich stron romańskimi przeźroczami dwudzielnymi. Każde z nich zwieńczone zostało dwoma półkolistymi łukami wyciętymi w osobnych blokach kamienia i przedzielone dość masywną kolumną z prostym kapitelem kostkowym. Dodatkowe dwie, nieco mniejsze kolumienki flankowały biforium po bokach. Od strony wewnętrznej każdy z dwóch otworów jednego biforia mieścił się we wspólnej, półkolistej wnęce. Nietypowe było zlicowanie wszystkich kolumienek z zewnętrzną elewacją wieży, niemal na wzór ślepej arkady, podobnie jak w kilku szkockich salach zamkowych z końca XI lub początku XII wieku (zazwyczaj trzon centralnej kolumienki był cofnięty od lica wieży i zaprojektowany tak, aby podtrzymywać kamień ustawiony pod kątem prostym do ściany). Najwyższą kondygnację wieży przepruto czterema niedużymi oknami, po jednym z każdej strony świata.
Wewnątrz wieży komunikację pionową zapewniała spiralna klatka schodowa, pierwotnie dostępna jedynie z przyziemia, poprzez nawę. Na wysokości drugiej kondygnacji, tuż pod pierwotnym dwuspadowym dachem nawy, wieża otwierała się na kościół półkolistym portalem z precyzyjnie wyciętych klińców, być może prowadzącym na emporę lub do pomieszczenia mieszkalnego, wykorzystywanego w trakcie odwiedzin miejscowego earla. Dla dzwonów przeznaczone było przedostatnie piętro, czyli piąta kondygnacja, z której dźwięk rozchodzić się miał za sprawą dużych przeźroczy. Kondygnacja ta była nieco obszerniejsza od dolnych, nie dochodziła bowiem do niej już spiralna klatka schodowa. Nad dzwonnicą w szkockich średniowiecznych kościołach często umieszczano niewielkie pomieszczenia. W Markinch ta komora utworzona została jako duża i dobrze oświetlona. Za wyjątkiem kondygnacji dzwonnej, żadne z pozostałych dolnych pomieszczeń w wieży nie uzyskało okna skierowanego na północ, co sugerowałoby funkcję obserwacyjną najwyższego piętra. Pomieszczenie mogło również służyć jako skarbiec do przechowywania kosztowności, zarówno kościelnych, jak i świeckich, umieszczanych w owalnej niszy w ścianie północnej.
Wydłużona nawa przykryta była dwuspadowym dachem o stromo nachylonych połaciach. Podobnie jak wieża, jej zewnętrzne elewacje zdobione były fryzem z romboidalnym motywem. Na zasadzie analogii z innymi XII-wiecznymi budowlami sakralnymi, jej mury mogły być przebite wąskimi, wysoko osadzonymi oknami, a także zwieńczone wystającymi wspornikami na wysokości okapu dachu. Wnętrze nawy otwierało się na przyziemie wieży półkolistą arkadą z archiwoltą podtrzymywaną przez gzymsy impostowe. Archiwoltę tą wykonano z trzech rzędów ciosów (w dwóch ustawionych pionowo i w jednym, zewnętrznym, ustawionych dłuższymi bokami wzdłuż łuku). Klińce archiwolty zostały po obu stronach zlicowane ze ścianami wieży i nawy, co było posunięciem bardziej nietypowym niż utworzenie uskoków. Na zworniku pierwszego rzędu archiwolty wyryto krzyż o szerokiej stopie oraz kilka znaków murarskich. Biorąc pod uwagę dość prymitywne wykonanie krzyża, prawdopodobnie został on utworzony przez mistrza murarskiego i nie miał być widoczny po nałożeniu wapna i dekoracji malarskiej.
Prezbiterium musiało być przykryte dwuspadowym dachem niższym od nawowego, ale o podobnej, znacznej stromości połaci. W jego krótkich bokach zapewne znajdowały się pojedyncze otwory okienne, przy czym wschodnie, oświetlające ołtarz główny, mogło się wyróżniać kunsztowniejszym wykonaniem. Prezbiterium otwierało się na nawę okazałą arkadą tęczy. Przypuszczalnie miała ona półkoliste zamknięcie i była zdobiona fryzem z motywem gwiazd lub krzyży św. Andrzeja (dwa rzędy pięcioramiennych gwiazd wpisanych w kwadraty), stosunkowo powszechnym na arkadach w Normandii z późnego XI wieku, a rzadziej spotykanym na arkadach w Anglii. W Markinch fryz miał koralikowe obramowanie. Ponadto w arkadzie tęczy wykorzystane mogły być kapitele pokryte płaskorzeźbionymi liśćmi, ustawione na flankujących otwór kolumienkach.
Stan obecny
Obecnie jedynym średniowiecznym elementem kościoła jest jego pochodząca z XII wieku romańska wieża, wschodni szczyt prezbiterium wtopiony w nowożytną ścianę i częściowo zachodnie półszczyty nawy. Wieża zachowała się w dobrym stanie, choć jej iglica jest dodatkiem nowożytnym, podobnie jak portale wejściowe po stronie zachodniej i północnej, schody przy elewacji południowej i rząd wieńczących najwyższą kondygnację wsporników wraz z górnym gzymsem. W murach nawy znajdują się romańskie ciosy, wtórnie wykorzystane w czasie XVIII-wiecznej przebudowy. W zewnętrzną ścianę prezbiterium wmurowano rzeźbiony herb należący do przeora Johna Hepburna z St Andrews z pierwszej ćwierci XVI wieku. Obecnie kościół pełni funkcje sakralną, a wnętrze romańskiej wieży najpewniej nie jest udostępnione dla zwiedzających.
powrót do indeksu alfabetycznego
bibliografia:
Fawcett R., Scottish Medieval Churches, Edinburgh 1985.
Gifford J., The buildings of Scotland. Fife, London 1988.
MacGibbon D., Ross T., The ecclesiastical architecture of Scotland from the earliest Christian times to the seventeenth century, t. 1, Edinburgh 1896.
Manson B., St Drostan’s Markinch. The archaeology of a 12th-century church, „Tayside and Fife Archaeological Journal”, vol. 26/2020.
Salter M., The old parish churches of Scotland, Malvern 1994.
The Royal Commission on the Ancient and Historical Monuments and Constructions of Scotland. Eleventh report with inventory of monuments and constructions in the counties of Fife, Kinross, and Clackmannan, Edinburgh 1933.





