Jedburgh – opactwo augustiańskie

Historia

   Opactwo Jedburgh założone zostało przez szkockiego króla Dawida I i jego kapelana, biskupa Johna z Glasgow, nie później niż w 1138 roku. Na jego fundację wybrano miejsce związane z kultem chrześcijańskim już od IX wieku („Gedwearde”, „Jedworth”), lecz nie bez znaczenia mogła być bliska granica z Anglią, a tym samym chęć zademonstrowania sąsiadowi wpływów i bogactwa, gdyż budowę planowano na dużą skalę, na wzór największych i najważniejszych ośrodków monastycznych Anglii i Szkocji. Zarówno Dawid I jak i biskup Jan byli wyjątkowo pobożni oraz zaznajomieni z wielką architekturą europejską. Biskup w 1137 roku powrócił do Szkocji z opactwa Tiron w pobliżu francuskiego Chartres, król natomiast spędził młodość na dworze swego szwagra, angielskiego władcy Henryka I. Ponadto biskup mógł chcieć okazałą fundacją uczcić swoje niedawne pojednanie z papiestwem, z którym niewiele wcześniej toczył zacięty spór.
   Wznoszenie kościoła klasztornego, przeznaczonego dla przybyłego z opactwa St. Quentin w Beauvais konwentu, najpewniej było prowadzone przez doświadczonego mistrza budowlanego, sprowadzonego być może z angielskiego Tewkesbury, Reading lub Romsey. Właśnie z tym ostatnim opactwem musiał być zaznajomiony król Dawid I, gdyż zakonnicą była tam jego ciotka Christina, a siostra Matylda przebywała tam przed małżeństwem z Henrykiem I. Prace budowlane rozpoczęto po 1138 roku od części wschodniej. Przed śmiercią pierwszego opata Osberta w 1174 roku prezbiterium i transept musiały być już przystosowane do funkcji sakralnych, a około 1180 roku przystąpiono do budowy korpusu nawowego i zarazem już pierwszej przebudowy prezbiterium. Podobieństwo fasady zachodniej korpusu w Jedburgh do kościoła z opactwa Kelso wskazywałoby, że musieli nad nimi pracować ci sami budowniczowie. Prace prawdopodobnie nie zakończyły się jeszcze przed śmiercią drugiego opata Richarda w 1192 roku, ale mogły być na ukończeniu za jego następców: Ralpha (przed 1205 rokiem) lub Hugha (przed 1220 rokiem).
   Już w chwili powstania opactwo Jedburgh zostało obdarzone przez króla hojnymi nadaniami, powiększanymi następnie przez szkockich możnych. Pośród nich był Ranulf de Soules, królewski cześnik (ang. king’s butler) i lord Liddesdale, który podarował opactwu kościół św. Marcina w pobliżu swego zamku Liddesdale, a także angielski możnowładca William de Vieuxpont z Westmoreland. Oprócz dóbr ziemskich klasztor w szybkim czasie objął w posiadanie około dwudziestu kościołów parafialnych, z których czerpał dochody i w których augustiańscy kanonicy odprawiali liturgię (augustianie nie byli typowymi zakonnikami, lecz księżmi, którzy po złożeniu ślubów ubóstwa i posłuszeństwa zobowiązywali się żyć w zamkniętym zgromadzeniu). Bardzo szybko, około 1140 roku, Jedburgh ustanowiło także filię swego klasztoru, przeorat w Restenneth.
   W XIII wieku Jedburgh przeżywało rozkwit. Ukończona została budowa kościoła klasztornego oraz większości najważniejszych zabudowań klauzury, w pobliżu opactwa rozwijała się też pod ochroną obwarowań zamku królewska osada, a miejscowi opaci byli znaczącymi osobistościami na dworze szkockich władców. W 1285 roku w Jedburgh ślub wziął król Aleksander III, żeniąc się z Yolandą de Dreux. Z tej okazji kościół został przystrojony, a do opactwa zawitali najwięksi ówczesnej szkockiej polityki. Według legendy królowi objawić się miał wówczas duch, który przepowiedział jego rychłą śmierć. W rzeczywistości zmarł on już w przyszłym roku, a w 1290 roku umarła jego wnuczka i następczyni Margaret, co spowodowało wkrótce krótkie i nieszczęśliwe dla kraju rządy Johna Balliola.

   Usytuowanie na pograniczu szkocko – angielskim było głównym czynnikiem który wpływał na losy Jedburgh. Gdy w 1296 roku stosunki między oboma królestwami pogorszyły się, a ostatecznie spowodowały wybuch tzw. pierwszej wojny o szkocką niepodległość, opactwo stało na pierwszej linii angielskich wojsk. Przybył wówczas do niego wraz z armią angielski król Edward I. Doprowadził on do wyboru przychylnego sobie opata, lecz nie uchroniło to augustianów już rok później od grabieży i spustoszeń, prowadzonych zresztą przez obie strony konfliktu. W 1305 roku wojska angielskie pod wodzą sir Richarda Hastingsa ogołociły klasztor z ołowianych dachów. Pomimo tego, albo właśnie z tego powodu, kanonicy skłaniali się ku Anglikom, przez co w 1307 roku Edward II wybrał miejscowego opata Williama do prowadzenia rozmów pokojowych. Gdy w 1312 roku szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę Szkotów, którzy odzyskali nieodległy zamek Roxburgh, opat wraz z augustianami uciekli do Anglii, pozostając przez następną dekadę na wygnaniu.
   Po zakończeniu wojny szkocko – angielskiej augustianie powrócili do zrujnowanego Jedburgh. Przez resztę spokojnego XIV wieku prowadzono odbudowę i rozbudowę opactwa (między innymi skrzydło południowo – zachodnie, krużganki, kapitularz). Zagrożenie przyniosły ponownie zatargi graniczne na początku XV wieku. W 1409 roku Jedburgh zostało zaatakowane a pobliski zamek królewski zniszczony. Ponowne najazdy związane z przemarszami wojsk miały miejsce w 1410, 1416 i 1464 roku. Opactwo znacznie podupadło, ciężko było też znajdować chętnych do nowicjatu. Dopiero połączenie w 1474 roku Jedburgh z przeoratem Restenneth poprawiło sytuację na tyle, iż można było przeprowadzić najpilniejsze prace naprawcze (prowadzone zwłaszcza na skrzyżowaniu naw, przy niestabilnej statycznie wieży kościelnej) oraz rozbudowy wynikające z chęci zwiększenia prywatności (oddzielne pomieszczenia mieszkalne dla opata, przeora i innych wyższych zakonników). Ich inicjatorami byli opaci John Hall, a po 1484 roku Thomas Cranston.
   W 1523 roku opactwo najechała i spaliła angielska armia earla Surrey. Zniszczenia były na tyle poważne, iż augustianie zmuszeni zostali do obniżenia dachów i wzniesienia nowych, surowych murów do wzmocnienia konstrukcji kościoła. Do użytkowania nie nadawała się także część zabudowań klauzury. Ledwo ukończono prace naprawcze, gdy w 1544 roku na północ wyruszyła z Anglii armia earla Hertford z zadaniem wymuszenia na Szkotach małżeństwa między nieletnią królową Marią i jej kuzynem, księciem Edwardem (późniejszym angielskim królem Edwardem VI). Doprowadziło to do dwukrotnego spustoszenia klasztoru i jego okupacji przez wojsko po zwycięstwie Anglików pod Pinkie w 1547 roku. W kolejnym roku Jedburgh obsadziły sprzymierzone ze Szkotami oddziały francuskie. Jako, że miejscowy zamek był już od dawna w ruinie,  generał d’Esse do obrony postanowił wykorzystać mur i wieże opactwa, co spowodowało zniszczenie i obniżenie części zabudowań, wykorzystanych jako stanowiska dla dział. Choć do walk o klasztor ostatecznie nie doszło, to kres opactwa w 1560 roku przypieczętowała reformacja. W zrujnowanym konwencie pozwolono dokończyć żywota jedynie ośmiu augustianom, wykorzystywano także w XVII wieku część kościoła jako świątynię parafialną (prawdopodobnie rejon skrzyżowania naw i transeptu, a od około 1668 roku zachodnią część korpusu). Pozostałe zabudowania całkowicie rozebrano w celu pozyskania materiałów budowlanych.

Architektura

   Opactwo usytuowano w dolinie, na zachodnim brzegu Jed Water, w utworzonym przez nią zakolu, nad wysokimi nadrzecznymi skarpami opadającymi na południowej stronie ku nurtowi wody. W średniowieczu całe zakole rzeki odcięte zostało kamiennym murem od osady, która rozlokowała się wzdłuż biegnącej z południa ku północy drogi. Po stronie zachodniej opactwo ukrywały grzbiety wzgórz, na południu natomiast ochronę zapewniało wzniesienie z ulokowanym na nim królewskim zamkiem. Bramy wjazdowe na teren klasztoru znajdowały się od zachodu i od północy, łącząc się z drogą prowadzącą ku przeprawie przez rzekę, gdzie pod koniec średniowiecza wzniesiono kamienny most (druga przeprawa, Bongate, zlokalizowana była nieco bardziej na północnym skraju osady). Mur opactwa wzmocniony był co najmniej dwoma lub trzema wieżami, usytuowanymi w załamaniach obwarowań, w pobliżu bram oraz przy przeprawie rzecznej.
   Budowę kościoła opackiego rozpoczęto od najważniejszej części wschodniej: prezbiterium na planie prostokąta, transeptu i czworobocznej wieży na przecięciu naw, by jak najszybciej bracia mogli rozpocząć odprawianie liturgii. Części te wzniesiono w stylistyce romańskiej, w okazałej formie godnej największych budowli swoich czasów. Prezbiterium osiągnęło charakterystyczną dla kościołów klasztornych wydłużoną formę, tak że mogło pomieścić w zachodniej części chór ze stallami augustiańskich kanoników, a we wschodniej główny ołtarz. Chór zbudowano w niespotykanej konstrukcji, z masywnymi, cylindrycznymi kolumnami podtrzymującymi na dwóch poziomach półkoliste arkady. Dolne otwierały się do dwuprzęsłowych kaplic po północnej i południowej stronie, górne natomiast tworzyły przeźrocza triforium, oddzielające chór od ukrytej w murach galerii. Każde przeźrocze znajdowało się pod łukiem zdobionym motywem szewronów i składało z dwóch półkolistych arkadek, opartych na centralnej kolumience oraz dwóch bocznych kolumienkach przyściennych, wszystkich z kapitelami muszelkowymi i z czworobocznymi cokołami. Wschodnia część prezbiterium także była dwupoziomowa, lecz arkady były tam subtelniejsze, węższe, w dolnej kondygnacji ślepe, utworzone z obiegających wewnętrzne elewacje od północy, wschodu i południa przyściennych kolumienek. Na ich kapitelach podpierały się półkoliste, ślepe arkadki. Górna kondygnacja mieściła arkady otwarte na galerię, którą można było obejść całe prezbiterium. Otrzymały one charakterystyczny układ z naprzemiennych wyższych i niższych półkoliście przesklepionych łęków, podpieranych rzędem kolumienek z kapitelami. Zwieńczeniem prezbiterium była drewniana kolebka, od wschodu oświetlana dwoma rzędami półkolistych, wysokich okien, z których górne dwa przedzielone były okrągłą rozetą.
   Transept kościoła w środkowej części mieścił cztery masywne kolumny, dźwigające wysokie półkoliste arkady i znajdującą się nad nimi czworoboczną wieżę. Ramiona otwierały się na wschodzie na dwie kaplice przy prezbiterium (po jednej z każdej strony), a także na dwie kaplice wschodnie o apsydialnych zamknięciach (również po jednej od północy i południa), umieszczone bliżej ścian szczytowych transeptu i nie połączone z prezbiterium. Górująca nad transeptem wieża otwarta została na wysokości kondygnacji z dzwonami jedenastoma oknami, przebitymi po trzy z każdej strony świata, za wyjątkiem elewacji wschodniej, gdzie część miejsca jednego okna zajęła klatka schodowa. Każde okno było wysokie, ale stosunkowo wąskie, zamknięte trójliściem. Wyjątkiem było krótsze środkowe okno zachodnie, mniejsze ze względu na kalenicę dachu nawy głównej. Wewnątrz najwyższą kondygnację wieży przykryto wtórnie sklepieniem, natomiast niższe piętro miało strop drewniany. Otwierało się pojedynczymi ostrołucznymi arkadami na poddasze nawy głównej, prezbiterium i transeptu, jedynie w stronę północnego ramienia transeptu arkadę zdwojono. Na zewnątrz arkady ujawniono dopiero na początku XVI wieku, gdy dachy kościoła zostały nieco obniżone. Wieżę wieńczyło przedpiersie osadzone na wspornikach zdobionych głowami maszkaronów. Pośród nich po północnej stronie znalazła się tarcza herbowa biskupa Blackaddera, zmarłego w 1508 roku, co wyznaczałoby skrajną datę przebudowy zwieńczenia wieży.

   Północne ramię transeptu, powiększone około połowy XV wieku w czasach biskupa Turnbulla z Glasgow o dwa dodatkowe przęsła, nie było odtąd skomunikowane z żadną boczną kaplicą. Od strony zewnętrznej wyróżniało się uskokowymi przyporami, przy czym w jedną z nich, narożną, wstawiono wnękę baldachimową, podobną do zastosowanych w opactwie Melrose. Na wszystkich umieszczono przedłużony z elewacji murów gzyms cokołowy, nieco wyższy niż w starszej części wczesnogotyckiej. Pomiędzy przyporami przepruto dwa dwudzielne okna ostrołuczne w ścianie zachodniej oraz duże okno o czwórdzielnym, wyszukanym maswerku w ścianie północnej. Wschodnią ścianę pozostawiono bez otworu, ponieważ i tak miała ją zasłaniać wysoka nastawa ołtarzowa. Po zewnętrznej stronie tej ściany, po późnogotyckiej przebudowie pozostały strzępia muru, świadczące o rozebranej lub nigdy nie ukończonej kaplicy.
   Południowe ramię transeptu było krótsze, od wschodu zaopatrzone we wspomnianą powyżej półkoliście zamkniętą kaplicę. Podziały jego wewnętrznych elewacji pierwotnie podobne były do tych w chórze. W trakcie odbudowy ze zniszczeń z 1464 roku, południowe ramię przykryto sklepieniem kolebkowym, osadzonym na dwóch nowych filarach w przecięciu naw. Każdy z nich ujęty został czterema głównymi wałkami narożnymi i mniejszymi wałkami pośrodku każdego boku. Filar wschodni nietypowo od północy ścięto, być może by pomieścić stalle kanoników. Drugą jego architektoniczną ciekawostką stał się wspornik i wyprowadzenie łuku po stronie zachodniej, najpewniej celem przerzucenia arkady w poprzek transeptu. Planu tego jednak nie zrealizowano po wybudowaniu drugiego późnogotyckiego filaru. W XVI wieku zewnętrzną część ramienia odcięto poprzeczną ścianą, w którą wstawiono spiralną klatkę schodową.
   Korpus nawowy, jedyna część kościoła otwarta dla ludzi świeckich, otrzymał formę trójnawowej bazyliki, zamkniętej od zachodu prostą ścianą z dwoma wysokimi, wielobocznymi wieżyczkami schodowymi, pełniącymi także rolę przypór na wysokości nawy głównej. Pomiędzy nimi w części szczytowej w XV wieku umieszczono dużą, okrągłą rozetę, poniżej której przeprute było duże półkoliście zamknięte okno. Okno to dzieliło się na cztery części, z których każda zamknięta była trójliściem. Po bokach utworzono po trzy ślepe arkady, na dole natomiast na osi umieszczono główny, ceremonialny portal wejściowy do kościoła, jeden z najwspanialszych przykładów stylu przejściowego między romanizmem a gotykiem. Osadzony w płytkim ryzalicie zwieńczonym trzema wimpergami (zamiast zwyczajowej jednej dużej, która mogła się nie zmieścić pod oknem), otrzymał uskokową formę z profilowaną półkolistą archiwoltą, której najgłębsza, wewnętrzna część zbudowana została z płaskorzeźbionych klińców, a zewnętrzna ozdobiona motywami szewronów. W pięć uskoków osadzono flankujące przejście kolumienki, wyposażone w kapitele z motywami roślinnymi i wyobrażeniami mitycznych zwierząt. Przestrzeń pomiędzy niektórymi kolumienkami udekorowano motywem jodełki, natomiast przy wewnętrznym uskoku kwiatami na zmianę z głowami osadzonymi w czwórliściach. W wimpergach utworzono płytkie, zamknięte trójlistnie wnęki, pierwotnie flankowane kolumienkami, przeznaczone na umieszczenie rzeźbionych figur. Środkowa otrzymała nieco większe wymiary, dochodząc aż do poziomu gzymsu podokiennego. Nawy boczne od strony fasady kościoła przebito oknami półkolistymi o uskokowych ościeżach, oryginalnie flankowanymi smukłymi kolumienkami z bazami i kapitelami. Tuż pod nimi poprowadzono gzyms podokienny, a jeszcze niżej profilowany cokół.

   Korpus kościoła miał okazałe wymiary długości aż dziewięciu przęseł, z podziałem na nawy wyznaczonym przed dwa rzędy szesnastu filarów, dźwigających ostrołuczne arkady profilowane licznymi zaostrzonymi wałkami. Każdy filar, choć masywnej budowy, lekkości nabywał dzięki oprofilowaniu ośmioma półwałkami, z których każdy zwieńczony był kapitelem o bujnej dekoracji roślinnej i osadzony na niskiej bazie. Ponad ostrołucznymi arkadami przyziemia znajdowała się kondygnacja triforium, otwarta na nawę główną okazałymi, półkoliście zamkniętymi przeźroczami, z których każde dzieliło się na dwa ostrołuczne prześwity z małym cylindrycznym otworem ponad parą zespolonych środkowych kolumienek. Trzecią, najwyższą kondygnację nawy głównej tworzył ciąg wąskich, lancetowatych arkadek, rozłożonych po cztery na przęsło i rozdzielonych kolumienkami z kielichowatymi kapitelami oraz wielobocznymi abakusami. Arkadki otwierały się na galerię w grubości muru, która od zewnątrz oświetlana była wąskimi oknami clerestorium, zgrupowanymi po dwa obok siebie i flankowanymi dwoma ślepymi arkadami o identycznym wyglądzie, a więc naśladującymi czterodzielny układ arkadek od strony wewnętrznej. Dzięki takiej konstrukcji korpus nawowy otrzymał nie tylko wyjątkową lekkość, ale i był dobrze oświetlony, a co więcej niezwykle ozdobny na skutek użycia licznych detali architektonicznych: kolumienek, półkolumn, wałków, kapiteli, uskokowych i profilowanych arkad, czy gzymsów. Nawy boczne korpusu były jedyną częścią kościoła oprócz kaplic, które przykryto sklepieniem (krzyżowo – żebrowym, opartym na konsolach zdobionych motywami roślinnymi i osadzonych powyżej gzymsu podokiennego).
   Pod koniec XII wieku i na początku XIII stulecia wschodnia część prezbiterium została przebudowana, zapewne w związku z chęcią stylistycznego ujednolicenia jej z budowanym wówczas, gotyckim już korpusem nawowym. Prezbiterium nieznacznie przedłużono o 3 metry i podwyższono o dodatkową kondygnację, poprzez wstawienie na samej górze kolejnej galerii z przeźroczami otwartymi do wnętrza. Wyróżnikiem przemian było pojawienie się stylistyki gotyku, poprzez wprowadzenie ostrołucznie zamkniętych okien oraz przebudowanie zwieńczeń ślepych arkad na ostrołuczne. Ponadto romańskie kapitele muszelkowe zastąpiły kapitele z płaskorzeźbionymi motywami roślinnymi. Podwyższone prezbiterium ponownie przykryto drewnianą kolebką. Oświetlały go wówczas od północy i południa okna na dwóch poziomach: wysokie w części dolnej, niższe, także ostrołuczne w części górnej, ujęte wspólnym, zaginającym się nad archiwoltami gzymsem okapowym. Ściana wschodnia zaopatrzona została w trzeci poziom okien, triadę ostrołucznych otworów, które zastąpiły dawną rozetę.
   W drugiej połowie XV wieku gruntownie przebudowana została południowa kaplica przy prezbiterium, podzielona na dwa przęsła i podparta od zewnątrz przyporami. Jej prosta ściana wschodnia została wówczas pozbawiona okna, zgodnie z późnośredniowieczną modą na ślepe wschodnie zamknięcia, w których stały wysokie późnogotyckie ołtarze. Zamiast tego w ścianie południowej wschodniego przęsła utworzono duże ostrołuczne okno z trójdzielnym maswerkiem, inspirowanym geometrycznymi motywami z XIII wieku, ale z łukami w tak zwane ośle grzbiety, zdradzającymi późniejsze pochodzenie. W zachodnim przęśle kaplicy w ścianie południowej umieszczono portal oraz czworoboczne okno powyżej. Wnętrze przykryto sklepieniem krzyżowo – żebrowym, spiętym zwornikami z monogramami Jezusa i Marii oraz imieniem biskupa Johna Halla (na żebrze jarzmowym), królewskim herbem (przęsło wschodnie) oraz płaskorzeźbionymi liśćmi (przęsło zachodnie).

   Zabudowania klasztornej klauzury składały się z trzech skrzydeł, otaczających wraz z kościołem i krużgankami wewnętrzny wirydarz, choć skrzydło zachodnie prawdopodobnie nigdy nie osiągnęło znaczniejszych wymiarów i na połowie tamtejszej długości wirydarz zamknięty był zewnętrznym murem krużganka. Wirydarz tradycyjnie przeznaczony był na klasztorny ogród w którym uprawiano warzywa i zioła oraz w którym wypoczywano w pogodne dni. Otoczony był on z czterech stron wspomnianym krużgankiem, zapewniającym komunikację ze wszystkimi ważniejszymi pomieszczeniami opactwa, ale też wykorzystywanym do celów sakralnych (obrzędy, procesje) i bardziej przyziemnych (nauka, praca, kontemplacja). Najstarsza była północna i wschodnia część krużganków, natomiast południową i zachodnią dobudowano w XIV wieku (a w zasadzie przebudowano, przesuwając wirydarz ku zachodowi). Dlatego dwa portale które łączyły północny krużganek z kościołem miały jeszcze formy romańskie. Były to wspaniałe, półkoliście zamknięte, uskokowe i profilowane przejścia, flankowane kilkoma kolumienkami wsadzonymi w uskoki, z archiwoltami zdobionymi płaskorzeźbionymi wzorami geometrycznymi, przedstawieniami figuralnymi i motywami roślinnymi. Same krużganki składały się z krytej jednospadowym dachem galerii, utworzonej przez ostrołuczne arkady podtrzymywane przez dwa rzędy kolumienek.
   Skrzydło wschodnie klasztoru wydłużone zostało znacznie ku południowi, sięgając koryta rzeki Jed Water. Z powodu opadania terenu, w części południowej możliwe było utworzenie pomieszczenia piwnicznego zdatnego do umieszczenia w nim spiżarni lub magazynu. Prawdopodobnie ze względu na problemy statyczne, jeszcze w średniowieczu zostało one porzucone, a pośród zrujnowanych murów nad samą rzeką wzniesiony został klasztorny młyn. W południowej części skrzydła znajdowały się także latryny, z których nieczystości spływały wprost do wody. Po północnej stronie piwnicy znajdowało się pomieszczenie o bardzo masywnych murach oraz niewielkich wymiarach, być może wykorzystywane jako skarbiec. Dostępne po pięciu stopniach w dół, miało ono dwa przęsła długości i było przykryte sklepieniem krzyżowo – żebrowym opartym na służkach. W jego północnej ścianie utworzona była ścienna półka. Dalej, już na poziomie przyziemia najpewniej znajdowało się kalefaktorium, czyli jedyne ogrzewane w klasztorze w zimie pomieszczenie.
   Mniej więcej środkową część skrzydła wschodniego zajmował kapitularz. Stanowił on miejsce codziennych zebrań konwentu, na których pod przewodnictwem opata omawiano najważniejsze sprawy zgromadzenia. W późniejszym okresie kapitularz wykorzystywano także jako miejsce pochówku opatów i znaczniejszych osobistości. Początkowo była to niewielka prostokątna sala o wymiarach 10,5 x 5,5 metra, wyposażona w kamienne ławy przy ścianach. Później, być może w XIII wieku, z powodu powiększenia liczby kanoników kapitularz przedłużono o około 5 metrów w kierunku wschodnim, poza obrys czworoboku klauzury. W XV wieku sala kapitulna została skrócona, uzyskując ostatecznie rzut kwadratu o bokach około 7 metrów. Założono wówczas nad nią sklepienie krzyżowo – żebrowe, oparte na pojedynczym środkowym filarze.

   Kapitularz sąsiadował od południa ze wspomnianym powyżej kalefaktorium, a od północy z korytarzem wiodącym na leżący po wschodniej stronie klasztoru cmentarz. Korytarz prawdopodobnie służył też jako rozmównica (łac. locutory), czyli pomieszczenie gdzie bracia mogli za zgodą opata bez ryzyka złamania ślubów prowadzić rozmowy. Nietypowo w północnej części skrzydła wschodniego zabrakło miejsca dla zakrystii, zwyczajowo sąsiadującej w przyziemiu z ramieniem transeptu lub z prezbiterium. Piętro skrzydła wschodniego tradycyjnie dla klasztorów o układzie benedyktyńskim mieściło dormitorium braci. Początkowo zapewne stanowiło jedną dużą salę wypełnioną siennikami, później podzieloną na bardziej prywatne cele. Dormitorium skomunikowane było tak zwanymi nocnymi schodami z transeptem kościoła, by bracia mogli szybko udać się na nocne i poranne modły, oraz z latrynami na południu. W bliżej nieznanym miejscu w obrębie skrzydła wschodniego musiały znajdować się także schody zwane dziennymi, wykorzystywane do codziennej komunikacji pomiędzy dormitorium i krużgankiem.
   W skrzydle południowym najważniejszym pomieszczeniem był refektarz, który miał długość sześciu przęseł, doświetlanych od południa niewielkimi, półkoliście zamkniętymi oknami. W trakcie przebudowy z XIV wieku, kiedy wzniesiono krużganek przesunięty ku południowi i zachodowi, zastosowano ciekawe i rzadko spotykane rozwiązanie (funkcjonujące między innymi w opactwie Inchcolm) w którym refektarz umieszczony został na piętrze nowego budynku, a w przyziemiu obok samego krużganka znalazło się wąskie pomieszczenie o charakterze gospodarczym (najczęściej w klasztorach krużganek stanowił ciąg komunikacyjny dostawiony poza obręb zabudowań, a nie stanowiący ich wnętrze). W pomieszczenie przyziemia do starej ściany dostawiono kilka przyściennych filarów, utworzono nową ścianę północną i nad zmodyfikowanym wnętrzem założono sklepienie krzyżowo – żebrowe oparte na wspornikach. Zachodnią część skrzydła południowego tradycyjnie wypełniała na poziomie parteru kuchnia, w pobliżu znajdował się także lawatarz służący do obmycia się przed posiłkami, zaopatrzony w odpływ skierowany w stronę rzeki. Skromne skrzydło zachodnie mieściło pomieszczenia kanonika opiekującego się klasztornymi spiżarniami (łac. cellarium) oraz jałmużnika, który opiekował się biednymi przy klasztornej furcie.
   W XIII wieku powstał pięcioprzęsłowy budynek po południowej stronie refektarza, oddzielony od niego wąską alejką. Podstawę nowej budowli opięto podwójnie fazowanym cokołem i wzmocniono od strony nadrzecznej skarpy regularnie rozmieszczonymi przyporami, pomiędzy którymi przepruto fazowane okna. Początkowo budynek identyfikowany był z klasztorną infirmerią, jednak najpewniej jego wysokiej jakości kamieniarka mieściła pomieszczenia rezydencjonalne opata, zlokalizowane blisko zarówno dormitorium kanoników, jak i wspólnej jadalni. Infirmeria w rzeczywistości mieścić się mogła w bardziej tradycyjnym dla opactw miejscu, po wschodniej stronie założenia. Prawdopodobnie w XIV wieku, po południowo – zachodniej stronie narożnika klauzury, wzniesiono osobny budynek na planie litery L, zlokalizowany tuż nad brzegiem rzeki. Najpewniej zapewniał on pomieszczenia mieszkalne dla gości opactwa, wyposażone w kominki i latryny.    

Stan obecny

   Do czasów współczesnych ze wspaniałego niegdyś opactwa przetrwały głównie ruiny kościoła klasztornego, w postaci murów korpusu nawowego, północnego ramienia transeptu (jedyna dziś zadaszona część kościoła), czworobocznej wieży oraz częściowo południowego ramienia transeptu i prezbiterium. W o wiele gorszym stanie znajdują się zabudowania dawnej klauzury, o istnieniu których świadczą głównie partie fundamentowe oraz relikty wykorzystywanego jeszcze w okresie nowożytnym młyna przy skrzydle wschodnim. Dumą klasztoru mogą być zachowane wspaniałe portale: główny prowadzący do kościoła od zachodu oraz dwa południowe, łączące niegdyś korpus nawowy z krużgankiem. Zabytkiem opiekuje się obecnie organizacja państwowa Historic Scotland, która udostępnia opactwo dla zwiedzających.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Cruft K., Dunbar J., Fawcett R., The buildings of Scotland. Borders, London 2006.

Fawcett R., Scottish Abbeys and Priories, London 2000.
Grove D., Jedburgh Abbey, Edinburgh 1997.
MacGibbon D., Ross T., The ecclesiastical architecture of Scotland from the earliest Christian times to the seventeenth century, t. 1, Edinburgh 1896.
Salter M., Medieval abbeys and cathedrals of Scotland, Malvern 2011.
Tabraham C., Jedburgh Abbey, Edinburgh 1986.
The Royal Commission on the Ancient Monuments of Scotland, An Inventory of the Ancient and Historical Monuments of Roxburghshire, volume 1, Edinburgh 1956.