Historia
Wzgórze na którym zbudowano zamek Dundonald zasiedlone było od epoki brązu. W epoce żelaza, około 500 roku p.n.e., utworzono na nim osadę z drewnianymi, a od około 300-500 roku n.e. kamienno-drewnianymi obwarowaniami. Funkcjonowała ona nieprzerwanie do około 1000 roku n.e. w ramach brytońskiego królestwa Strathclyde. Nazwa Dundonald odnosiła się do niejakiego Donalda (Dun Donald, czyli brytońskie Din Dyfnwal to „warownia Donalda”), nie ma jednak pewności kogo mogłaby dotyczyć, gdyż w X wieku w Strathclyde rządziło aż trzech władców o tym imieniu. W przekazach pisemnych Dundonald po raz pierwszy wspomniane zostało w XII-wiecznym Żywocie św. Modwenny, w którym jako „Dundeuenel” uznane zostało za na tyle ważne, że umieszczono je obok tak znaczących ośrodków Brytów jak Dumbarton, Stirling, czy Edynburg. Kres istnienia najstarszego założenia mieszkalno – obronnego zakończył się gwałtownym pożarem, który najpewniej łączył się z okresem wchłonięcia Strathclyde przez Królestwo Szkocji.
Wzgórze zamkowe pozostawało opuszczone do połowy XI wieku, do czasów króla Dawida I, który zachęcał Anglo-Normanów z południa wyspy do osiedlania się w Szkocji na zasadzie lennych powinności. Około 1136 roku, władca pragnąc wzmocnić zachodnie rubieże kraju, dzierżone przez klany ze szkockich wysp i z Galloway, podarował ziemie zwane Kyle wraz z Dundonald Walterowi FitzAlanowi, od około 1150 roku królewskiemu zarządcy z tytułem pierwszego wielkiego stewarda Szkocji (ang. High Steward of Scotland, łac. senescallus). Ten wkrótce wzniósł w Dundonald drewniano – ziemny zamek i umocnił się na nowych dobrach na tyle, iż w 1164 roku pokonał i zabił w bitwie pod Renfrew Somerleda, władcę królestwa Mann i Wysp.
Pod koniec XII wieku i w XIII stuleciu Dundonald dzierżone było przez potomków Waltera FitzAlana, pnących się do góry w społecznej i politycznej hierarchii Szkocji. Syn Waltera, Alan fitz Walter, podobnie jak ojciec mianowany został wielkim stewardem Szkocji, zaś wnuk, kolejny o imieniu Walter, także dzierżąc godność stewarda Szkocji, postanowił zmienić nazwisko na Steward. Jego syn o imieniu Alexander Steward, będąc jednym z najzamożniejszych przedstawicieli szkockiej elity, po odziedziczeniu w 1241 roku majątku i tytułu czwartego wielkiego stewarta, postanowił gruntownie przebudować stary, nieodpowiadający już wysokiej pozycji rodu zamek. Na jego miejscu w ciągu około czterdziestu lat wzniesiono murowaną budowlę, jedną z najsilniejszych w ówczesnej Szkocji. Główne prace budowlane, sądząc po nawiązaniach architektonicznych do innych ówczesnych zamków, przypaść musiały na latach 70-te i 80-te XIII wieku.
Źródła pisane nie pozostawiły informacji o zaangażowaniu zamku w działaniach militarnych, pomimo iż w latach 60-tych XIII wieku w zachodniej Szkocji toczyły się walki z Norwegami króla Haakona, a czwarty wielki steward, Alexander Stewart, który pokonał Skandynawów pod Largs w 1263 roku, był czasami nazywany Alexandrem z Dundonald. Dopiero pod koniec XIII wieku, wraz z wybuchem wojny szkocko – angielskiej, Dundonald zajęte zostało przez oddziały króla Edwarda I Długonogiego, po tym gdy James Steward w 1298 roku udzielił wsparcia powstańcom Williama Wallace’a. Majątek Stewarda został skonfiskowany i nadany Alexandrowi Lindsayowi, a następnie Henremu de Lacy, earlowi Lincoln, lecz odzyskał go w 1305-1306 roku, po poddaniu się angielskiemu królowi. Sam zamek został zajęty przez Szkotów regenta Johna de Soules (ang. Guardian of Scotland), ale następnie celowo zniszczony w 1301 roku z rozkazu Roberta I Bruce, aby uniemożliwić najeźdźcom kolejną ewentualną próbę usadowienia się w Szkocji.
W XIV wieku zrujnowane Dundonald i okoliczne dobra baroni Kyle wciąż były własnością potomków Waltera FitzAlana, przy czym najczęściej dzierżył je jeden z synów wielkiego stewarta, zazwyczaj, choć nie zawsze, najstarszy. Walter Stewart, szósty wielki steward Szkocji, walczył po stronie Roberta I w zwycięskiej bitwie pod Bannockburn. Później konwojował powracającą z angielskiej niewoli żonę króla, Elizabeth de Burgh i jej córkę Marjorie. Z tą ostatnią w 1315 roku ożenił się i spłodził późniejszego króla Szkocji, Roberta II, koronowanego w 1371 roku po bezpotomnej śmierci Dawida II. Z inicjatywy Roberta II Dundonald zostało wyremontowane, być może właśnie by uczcić wstąpienie na tron, choć dokładne daty prac budowlanych nie zostały utrwalone w przekazach pisemnych i zamek mógł być już gotowy w chwili koronacji. Dundonald stało się dla nowego władcy jedną z głównych siedzib, w której często przebywał, między innymi z powodu swego zaawansowanego wieku (w 1371 roku miał już pięćdziesiąt pięć lat). Robert II zmarł w Dundonald w 1390 roku, co zapoczątkowało powolny proces utraty znaczenia zamku.
Syn Roberta II, król Robert III, okazjonalnie przebywał w Dundonald, przeprowadzono też w pierwszej połowie XV wieku naprawy i rozbudowę zamku (między innymi w 1426 roku wypłacono niejakiemu Fergusowi Kennedy z konta celników i bajlifów regionu Ayr sumę 16 funtów, 13 szylingów i 4 pensy, za naprawę zamku królewskiego w Dundonald). Kolejni szkoccy władcy woleli zamieszkiwać w ważniejszych ośrodkach królestwa, podczas gdy Dundonald znajdowało się pod zarządem urzędników i tenutariuszy. W trzeciej ćwierci XV wieku zamek dzierżył sir Gilbert Kennedy, bajlif earlostwa Carrick, a następnie od lat 80-tych XV wieku jego syn John Kennedy, borykający się z długami poczynionymi przez ojca. W 1482 roku król Jakub III przyznał opiekę nad zamkiem sir Alanowi, lordowi Cathart, już wcześniej posiadającemu wolną baronię jako lenno.
Pod koniec XV wieku i na początku XVI stulecia zamek oddawany był często zmieniającym się dzierżawcom, aż w 1526 roku wraz z młynem i lasem otrzymał go sir William Wallace z Craigie. Jego potomkowie czuli się na zamku tak pewnie, że gdy w 1536 roku król Jakub V przekazał Dundonald Robertowi Boydowi, odmówili oddania budowli, a Boyd nie był ich w stanie eksmitować, pomimo dwukrotnych prób. Ostatecznie zamek i związane z nim ziemie pozostały w rękach rodziny Wallace aż do początku XVII wieku, choć już w latach 1588-1589 John Wallace z Dundonald przeniósł się do wczesnonowożytnej rezydencji Auchan. Przyczyniło się to do porzucenia średniowiecznej budowli i jej popadnięcia w ruinę, choć jeszcze na początku XVII wieku zamek służył jako okazjonalny areszt dla lokalnych drobnych przestępców.
Architektura
Osada obronna z epoki żelaza, a następnie średniowieczny zamek, zbudowane zostały na wysokim wzniesieniu, wysuniętym z pasma wzgórz okalających nadbrzeżną równinę. Wzniesienie to stanowiło północno – wschodnią granicę masywu, sąsiadującą z płaską powierzchnią Shewalton Moss, co zapewniało rozległe widoki w stronę wschodnią i północną. Wysokie zbocza zabezpieczały Dundonald praktycznie z każdej strony, choć na zachodzie sąsiadowały z wyższym wzgórzem, oddzielonym jedynie wąską doliną strumienia Dundonald Burns.
Osada z epoki żelaza zajmowała kolistą w planie kulminację wzniesienia, od zachodu sąsiadującą z rodzajem podgrodzia, zlokalizowanego na niżej położonym terenie. Początkowo ochronę zapewniały obwarowania o drewnianej konstrukcji i palisadowej formie. Około 300-500 roku n.e. palisadę zastąpiono masywniejszym wałem o szerokości około 4 metrów, utworzonym z nie przewiązanych zaprawą kamieni i bali stanowiących wewnętrzny ruszt. Użycie drewna w strukturze wału miało na celu wzmocnienie jego statyki. Z tego samego powodu wał miał znacznie nachylone zewnętrzne lico, nawiązujące na naturalne nachylenie zboczy wzgórza. Najstarsze zabudowania mieszkalne osady miały formę typowych dla Celtów kolistych domów o średnicy 8-9 metrów oraz mniejszych konstrukcji o średnicy nieco ponad 2 metra, zapewne o przeznaczeniu gospodarczym. Ściany budynków wznoszono z osadzanych w podłożu blisko siebie słupów (starsze miały słupy osadzane w dołach, późniejsze budowano ze słupami osadzanymi w rowach i ze słupami umieszczanymi wewnątrz obrysu ścian). Pośrodku budowli mieszkalnych znajdowały się otwarte paleniska, natomiast wejścia oznaczano kamiennymi progami. Niektóre domostwa dzielone były we wnętrzu lżejszymi ściankami. Wraz z utworzeniem kamiennych obwarowań i przekształceniem pierwotnej osady do formy dunu, zmianom zaczęła ulegać zabudowa wewnętrzna, w której, zgodnie z szerszym ówczesnym trendem, zaczęły powstawać domostwa na rzucie prostokąta.
W drugiej połowie XI wieku przy północno – wschodnim zboczu wzgórza utworzono kopiec z ziemi, gliny i gruzu, który dołączony do pozostałości wczesnego obwodu obronnego, mógł zostać umieszczony w celu obserwowania naturalnych podejść do wzgórza od wschodu. Przypuszczalnie na kopcu, pełniącym rolę zamkowego motte, znajdowała się drewniana wieża, tworząca typowe dla Anglo – Normanów założenie mieszkalno – obronne. Rolę jego podzamcza przejął majdan dawnej osady, pośrodku której, na platformie utworzonej z wyrównanych pozostałości po zniszczonych starszych budowlach, wzniesiony został dom na planie prostokąta o wymiarach 5,3 x 2,8 metra i osi północ – południe. Zbudowany został z drewna, przy czym odstępy i rozmiar słupów wskazywałyby, że ściany odgrywały niewielką lub żadną rolę w podtrzymywaniu dachu. Były prawdopodobnie wypełnione plecionką lub torfem, bez drewnianych szalunków lub kamieniarki. Z prawdopodobnego miejsca, w którym znajdowały się drzwi w zachodniej ścianie sali, poprowadzono w podłożu odpływ, który biegł w kierunku północno – zachodnim na odcinku około 3 metrów. Przebiegał wzdłuż naturalnej szczeliny w podłożu skalnym i był prymitywnie przykryty płaskimi kamieniami. Służył do odprowadzania zarówno nieczystości domowych, jak i wody deszczowej. We wnętrzu budynku nie odkryto śladów paleniska, co mogłoby wskazywać na funkcję niemieszkalną. W sąsiedztwie znajdować się musiały inne podobne zabudowania o charakterze gospodarczym i mieszkalnym.
Tak zwany drugi zamek z drugiej połowy XIII wieku miał w planie kształt zbliżony do trapezu o przybliżonej długości boków 57 i 54 metry. Składał się z murowanego już obwodu murów, w obręb których prowadziły dwie bramy, usytuowane po stronie wschodniej i zachodniej (forma nawiązująca do edwardiańskich zamków Rhuddlan i Aberystwyth). Obydwie bramy były masywnymi konstrukcjami składającymi się z dwóch podkowiastych, mocno wydłużonych baszt, flankujących ulokowany pomiędzy nimi przejazd bramny. Prawdopodobnie kolejne dwie lub cztery baszty podkowiaste wzmacniały obwód obronny w narożnikach po stronie północnej i południowej. W odróżnieniu od wcześniejszych założeń, dziedziniec XIII-wiecznego zamku pozostawiono pusty. Pomieszczenia mieszkalne musiały się znajdować w budynkach dostawionych do muru obronnego, albo, co bardziej prawdopodobne, na piętrach obu zespołów bramnych. Ważniejszy był wschodni zespół bramny, zwrócony w stronę głównej drogi dojazdowej do zamku. Jego przejazd miał 4 metry szerokości i 12 metrów długości. Flankowały go dwa pomieszczenia straży, których czołowe ściany były zaokrąglone, zarówno zewnętrznie, jak i wewnętrznie, podczas gdy tylna ściana, zwrócona w stronę dziedzińca, była prosta. Przyziemie baszty południowej podzielone było na dwie części, z których mniejsza wschodnia komora o kwadratowym rzucie zajmowana była przez studnię, prawdopodobnie pozostałą po pierwszym, drewnianym jeszcze zamku. Studnia była ocembrowana ciosami, a niżej wyłożona nie opracowanymi kamieniami, układanymi bez użycia zaprawy.
Trzon trzeciego zamku Dundonald z drugiej połowy XIV wieku wzniesiono na miejscu dawnego zachodniego zespołu bramnego. Nowa budowla zapewniała nieco gorsze warunki obronne, lecz z pewnością dużo wyższy standard mieszkalny. Składała się z prostokątnego w planie donżonu oraz stykającego się z nim muru obronnego o grubości 1,7 metra i imponującej wysokości 8 metrów, wydzielającego po stronie wschodniej nieduży, lekko wydłużony, nieregularny dziedziniec, podzielony wewnętrznym murem na węższą część zachodnią i większą wschodnią. Na terenie tej drugiej, pełniącej rolę podzamcza, znajdowały się liczne zabudowania gospodarcze (np. stajnie, spichrze, piekarnia, kuźnia itp.). Brama prowadząca w jego obręb była prostym portalem przeprutym w murze po stronie wschodniej. Dziedziniec wewnętrzny o szerokości około 9 metrów w większości nie był zabudowany, jedynie w części północnej, częściowo wychodząc na teren dziedzińca dolnego, znajdowała się budynek, być może kaplica zamkowa pod wezwaniem św. Ninana. Wzniesiono go bezpośrednio przy murze dziedzińca, który biegł na wschód od północno – wschodniego narożnika donżonu. Ważnym elementem modernizacji zamku było także dostarczenie nowego źródła wody w postaci masywnego, otwartego zbiornika o wymiarach 2,7 x 3 metry, wykutego w skale w północno – wschodniej części dziedzińca i z trzech stron obłożonego surowym murem. Możliwe, że zbiornik był zadaszony, choćby po to, by utrzymać czystość wody i zapewnić platformę roboczą nad nią.
Donżon wzniesiony został z lokalnego kamienia łamanego, częściowo opracowanego od strony lica, a także z ciosów jaśniejszego szarego i żółtego piaskowca, użytego na narożniki i elementy wykończeniowe. Początkowo budynek miał wymiary około 24 x 12 metrów, mury grube na około 2,3-3,3 metra i wysokość sięgającą około 24-25 metrów. Wkomponowano w niego dolne partie dawnych zachodnich baszt bramnych, dlatego obydwa zachodnie narożniki otrzymały niewielkie zaokrąglenia (od strony zewnętrznej widoczne było jedynie zaoblenie północne, od wewnątrz zarówno północne, jak i południowe). Około 4-5 metrów nad poziomem gruntu sfazowany gzyms wyznaczył linię, na której konstrukcja ścian donżonu została przywrócona do regularnej płaszczyzny pionowej, przy czym po stronie północno – zachodniej osiągnięto to poprzez przeniesienie narożników do przodu na dwóch wałkowych gzymsach wspornikowych. Ponadto południowo – zachodni narożnik budynku został ścięty, a z północno – wschodniego narożnika wysunięta została płytka przypora, sięgająca dwóch trzecich wysokości muru.
W zewnętrznej elewacji wschodniej donżonu, zwróconej ku dziedzińcowi, przez całą wysokość poprowadzono płytką wnękę o szerokości 2 metrów, mieszczącą otwór wejściowy. Prawdopodobnie na samej górze wnęka wyposażona była w machikuł, zabezpieczający umieszczony poniżej portal. Na zewnętrznej zachodniej elewacji donżonu podział między pierwszym a drugim piętrem został zaznaczony rzędem heraldycznych symboli, wyrzeźbionych na panelach z piaskowca (przedstawiały one herb króla Roberta II, flankowany symbolami odnoszącymi się po lewej stronie do jego przodków z rodu Stewartów, a po prawej do jego dwóch pierwszych synów). Otwory w murach donżonu były nieliczne, o formie prostych szczelin doświetlających i większych okien z ostrołucznymi zamknięciami. Korona ścian najpewniej zwieńczona była blankowanym przedpiersiem, za którym biegł dookolny chodnik straży, otaczający niski dach. W przedpiersiu mogły znajdować się otwory usuwające nadmiar wody deszczowej lub wysunięte był z niego kamienne rzygacze. Pierwotne wejście do donżonu znajdowało się na poziomie przyziemia, pośrodku ściany wschodniej, we wspomnianej powyżej wysokiej wnęce, natomiast pomocniczy portal wejściowy usytuowano we wschodniej części ściany południowej.
W pierwszej połowie XV wieku donżon powiększono po stronie południowej, wypełniając zabudową przestrzeń w narożu muru obronnego o wymiarach 10,3 x 5,3 metra. Nową część o murach grubości 1,5 metra zrównano wysokością z resztą budynku, a na ich styku dodatkowo usytuowano niedużą, czworoboczną wieżyczkę, wyższą o dwie kondygnacje od chodnika straży i krenelażu który obiegał cały donżon. Po zbudowaniu aneksu południowego wejście utworzono na jego pierwszym piętrze. Wchodziło się z dziedzińca, prawdopodobnie po schodach o szerokości około 1,8 metra, osadzonych na kamiennej podstawie. Prowadziły one do sklepionej kolebkowo sieni, a dalej do głównej części donżonu i celi więziennej w zachodniej partii aneksu. Schody miały na celu usprawnienie dostępu do bardziej prywatnych części mieszkalnych wieży i aneksu, w tym umożliwienie ominięcia głównej sali pierwszego piętra. Dostęp do nich był jednak kontrolowany przez strażnika lub odźwiernego w sieni, który zarazem nadzorował sąsiednie więzienie. Cela posiadała dość wysoki standard, gdyż była wyposażona w latrynę, kamienną umywalkę z kanałem odprowadzającym wodę, otwór wentylacyjny oraz niewielki kominek. O wiele gorsze warunki panowały w znajdującym się poniżej ciemnym i dusznym lochu o wymiarach 3,3 x 1,8 metra i wysokości 2,5 metra, do którego prowadził właz w sklepionym suficie (w podłodze celi więziennej). Poniżej sieni wejściowej, a obok odgrodzonego grubą ścianą lochu, znajdowało się pomieszczenie przykryte półsklepieniem. Wejście do niego prowadziło z dziedzińca przez drzwi i ukośny korytarz umieszczony w podstawie zewnętrznych schodów. Wewnątrz nierówny, zaokrąglony otwór w ścianie wschodniej zapewniał minimalne oświetlenie.
Wnętrze głównej części donżonu podzielone było na dwa główne piętra, oba przykryte ostrołukowym sklepieniem, przy czym z części dolnej drewnianym stropem wydzielono dodatkowo część przyziemną, gospodarczą, a na samej górze najpewniej znajdowało się jeszcze poddasze. Przyziemie głównej części donżonu miało nieregularne wnętrze, ze względu na wkomponowanie starego zespołu bramnego. Podzielone zostało na trzy pomieszczenia: dwa większe przy północnym i południowym boku oraz węższe pośrodku (pomimo że środkowe pomieszczenie znajdowało się mniej więcej na osi dawnego przejazdu bramnego, nie wykorzystano starych murów bocznych baszt bramnych, lecz wzniesiono nowe, cieńsze ściany działowe). Drewniany strop nad pomieszczeniami założono na wysokości 3,8 metra nad poziomem podłogi, choć możliwe że środkowe węższe pomieszczenie przykryto sklepieniem kolebkowym. W bocznych pomieszczeniach belki stropu montowano do gniazd w murze północnym i południowym oraz zapewne w ścianach działowych, przez co musiały mieć długość około 7 metrów. Oba boczne pomieszczenia doświetlały pojedyncze otwory szczelinowe zwrócone w stronę dziedzińca i pojedyncze szczeliny od północy i południa, ale to ostatnie zostało zablokowane po dobudowaniu aneksu. W północnym pomieszczeniu znajdowało się przejście do szerokiej na 1 metr klatki schodowej w grubości muru.
Pierwsze piętro zajmowała tzw. dolna aula (ang. lower hall), sklepione, okazałe pomieszczenie publiczne o wymiarach 18,2 x 7,6 metra i wysokości nieco ponad 7 metrów. Było ono dostępne portalem w północnej części ściany wschodniej za pomocą zewnętrznych drewnianych schodów, wspomnianą powyżej klatką schodową z parteru, zakończoną w jednej z wnęk okiennych, oraz przejściem z południowego aneksu, przy czym dwa pierwsze sposoby zapewne używane były głównie przez służbę. W północnej części sali dwie drewniane ścianki tworzyły przepierzenie oddzielające główną część ze stołami dla biesiadników od mniejszej partii przeznaczonej dla służby. Obydwie ścianki zabezpieczały także przed przeciągami ze znajdujących się tam drzwi wejściowych do donżonu oraz stanowiły podstawę dla górnej galerii, na której przebywali uprzyjemniający posiłki muzycy. Galerię doświetlało jedno szczelinowe okno północne, ponadto dostępna była z niej latryna, osadzona w nieregularnej wnęce w murze północnym. Po przeciwnej, południowej stronie znajdował się główny, królewski stół, flankowany od wschodu i zachodu dużymi ostrołukowymi oknami, osadzonymi w głębokich wnękach do których wiodły stopnie, ale w których nie było siedzisk. Same okna były przeszklone, wypełnione dwudzielnym maswerkiem i zamykane drewnianymi okiennicami. Archiwolta okna zachodniego, a być może także wschodniego, osadzona była na wspornikach o kształcie męskiej i żeńskiej głowy. Kolejne duże okno z segmentowo zamkniętą wnęką zostało umieszczone wysoko w ścianie południowej, ponad głównym stołem. Dwa inne, mniejsze okna umieszczono na tym samym poziomie, w połowie długości sali, ponadto trzy szczelinowe otwory doświetlały część serwisową służby. W pobliżu południowego wejścia do sali znajdowała się w grubości narożnika południowo – wschodniego cylindryczna klatka schodowa wiodąca na górne kondygnacje. Po jej przeciwnej stronie, także w grubości muru, nieduża komora zapewne przeznaczona była dla czuwającej przy wejściu straży. W dolnej auli ciekawie rozwiązano system ogrzewania. Nie było tam kominka, a jedynie dwa osadzone wysoko we wnękach sklepienia otwory wentylacyjne, odprowadzające dym z przenośnych palenisk aż na sam szczyt donżonu.
Drugie piętro donżonu zajmowane było przez wielką aulę (ang. great hall) o wymiarach 18,4 x 7,8 metra, główną i najbardziej reprezentacyjną komnatę na zamku, wykorzystywaną do goszczenia najważniejszych osób i prywatnych spotkań króla ze swymi zaufanymi poddanymi. Wielka aula zwieńczona była ostrołukowym sklepieniem kolebkowym, ale w odróżnieniu od dolnej auli pokrytym w celach dekoracyjnych żebrami jarzmowymi i ukośnymi. Tworzyły one dwa kwadratowe przęsła nad najważniejszą częścią auli, podczas gdy część południowa, przeznaczona dla służby, była ich pozbawiona. Oparte zostały na przyściennych konsolach, choć nie pełniły funkcji konstrukcyjnej. Wejście do auli pierwotnie prowadziło przez cylindryczne schody południowo – wschodnie, zakończone niewielką podsklepioną komorą z odpływem na nieczystości. Komora ta otwierała się ostrołuczną arkadą bez drzwi na serwisową część auli, podobnie jak na dole, odgrodzoną od północnej części reprezentacyjnej drewnianą przegrodą (funkcjonalnie górna aula miała odwróconą orientację w stosunku do dolnej sali). Po zachodniej stronie klatki schodowej funkcjonowało drugie wejście do auli, prowadzące z aneksu przez sklepiony kolebką korytarzyk z wnęką. Całkiem możliwe, że nad pomieszczeniem serwisowym znajdowała się również antresola lub galeria, do której można było wejść ze spiralnej klatki schodowej lub oddzielnymi schodami drewnianymi.
Ogrzewanie wielkiej auli pierwotnie zapewniał duży kominek umieszczony w ścianie zachodniej (w XVI wieku wstawiono jeszcze drugi kominek wschodni, po podzieleniu pomieszczenia na dwie części). Naprzeciwko niego prawdopodobnie znajdował się stół dla gości, oświetlany przez okno przeprute od strony dziedzińca, natomiast stół monarszy mógł się znajdować na podwyższeniu w północnej części pomieszczenia. Światło słoneczne padało na niego od wschodu, przez dużą wnękę okienną o 2,5 metrowej szerokości i odcinkowym zamknięciu, również zdobioną nakładanymi skośnymi żebrami z żółtego piaskowca, wąskimi w profilu i z szerokimi fazowaniami. W jej bocznej ściance umieszczono półkę ścienną. W auli znajdowało się jeszcze jedno okno, przeprute w ścianie zachodniej, także w części północnej. Za stołem monarchy ostrołukowy portal prowadził do długiego, krytego kolebką korytarza w grubości północnego muru. Korytarz zakończony był na wschodzie komorą z dwoma latrynami lub z umywalką i latryną, doświetlanymi szczelinowym otworem i wyposażonymi w półkę na świecę lub lampkę oliwną. Kolejna podobna półka znajdowała się po przeciwnej stronie ślepo zakończonego korytarza.
Nie ma pewności gdzie znajdowała się królewska sypialnia. Jeśli nad górną aulą znajdowałoby się jeszcze jedno piętro, to musiałoby funkcjonować na około 22 metrach wysokości nad poziomem przyziemia. Dodanie kolejnego pełnego poziomu kondygnacji uczyniłoby wieżę niezwykle wysoką w stosunku do jej szerokości, a biorąc pod uwagę napór wywierany na ściany przez dwa sklepienia kolebkowe, mogłoby to łatwo zagrozić jej stabilności. Jeśli wykluczyć istnienie dodatkowego piętra, sypialnia musiała się mieścić na drugim piętrze południowego aneksu, ponad celą więzienną i sienią wejściową. Przypuszczalnie znajdowało się tam jedno duże pomieszczenie o wymiarach 3,7 x 8,9 metra, ewentualnie podzielone drewnianymi ściankami. Oświetlały go dwa rozglifione okna od strony południowej, podczas gdy ściana wschodnia mieściła drzwi na koronę muru obronnego zamku. Przykrycie stanowił drewniany strop osadzony na wspornikach. Trzecie piętro aneksu znajdowało się mniej więcej na poziomie górnej auli. Było oświetlane większymi oknami od zachodu i południa oraz przykryte stropem. Powyżej znajdowało się jeszcze czwarte piętro. Całkiem możliwe, że komnaty mieszkalne z oknami w ścianach szczytowych, znajdowały się także w przestrzeni poddasza nad głównym blokiem donżonu.
Budynek identyfikowany z zamkową kaplicą wzniesiono na planie prostokąta o wymiarach zewnętrznych 7,6 x 8,8 metra, z murami o grubości około 1 metra. Mieścił dwie kondygnacje, z których dolna przykryta była sklepieniem kolebkowym. Możliwe że powstał na pozostałościach wcześniejszej, mniejszej budowli, ponieważ mur południowy pogrubiał się na zewnątrz mniej więcej w połowie swojej długości, a także nieznacznie rozszerzał się w podobnym miejscu. Biorąc pod uwagę stromy spadek poziomu między podstawą muru w jego północno – zachodnim narożniku, a wysokością podłoża skalnego w kierunku południowo – wschodniego narożnika, mogła istnieć potrzeba podniesionej podłogi na poziomie gruntu. Dach budynku znajdował się mniej więcej na tym samym poziomie co wejście na pierwszym piętrze do donżonu. W późniejszym okresie średniowiecza budynek został przedłużony o 3,3 metra na wschód, poprzez dobudowanie aneksu.
Stan obecny
Z zamku do dnia dzisiejszego przetrwały przede wszystkim ruiny donżonu z drugiej połowy XIV wieku wraz z XV-wiecznym aneksem i fragmentem muru obwodowego. Donżon zachował się do wysokości drugiego piętra, do wysokości około 19 metrów, lecz bez sklepienia wielkiej auli (dotrwały tylko niektóre wsporniki i dolne partie żeber). Z tak zwanego drugiego zamku z drugiej połowy XIII wieku widoczne są jedynie relikty dwóch zachodnich baszt bramnych, wkomponowanych w dolne partie muru donżonu. Jeszcze bardziej ucierpiały pozostałości pierwotnego zamku typu motte, którego XI-wieczny kopiec uległ znacznej niwelacji w trakcie budowy wschodniego zespołu bramnego z drugiej połowy XIII wieku. Obecnie Dundonald znajduje się pod opieką organizacji Historic Scotland, która udostępnia go do zwiedzania każdego roku w okresie od kwietnia do października.
powrót do indeksu alfabetycznego
bibliografia:
Coventry M., The castles of Scotland, Prestonpans 2015.
Ewart G., Pringle D., Dundonald Castle Excavations 1986-93, „Scottish Archaeological Journal”, Vol. 26, No. 1-2, 2006.
MacGibbon D., Ross T., The castellated and domestic architecture of Scotland from the twelfth to the eighteenth century, t. 1, Edinburgh 1887.
Tabraham C., Scotland’s Castles, London 2005.























