Wąchock – opactwo cysterskie

Historia

   Opactwo zostało ufundowane w 1179 roku przez biskupa krakowskiego Gedkę, jako filia cysterskiego konwentu z Morimond w Burgundii. W 1249 roku książę Bolesław Wstydliwy przekazał mnichom własność soli bocheńskiej i nadał przywilej eksploatacji metali, zapewniając opactwu wysokie dochody i możliwość rozwoju.  Niestety już jedenaście lat później Wąchock najechali Mongołowie, rabując i zabijając mnichów, a także paląc kościół klasztorny. Po zniszczeniach z 1260 roku Bolesław Wstydliwy nadał opactwu nowe dobra i sprowadził z Morimond kolejnych cystersów, a około 1270 roku biskup krakowski Paweł z Przemankowa konsekrował odbudowany kościół klasztorny.
   Prawdopodobnie w XIV wieku przebudowano klasztorny krużganek i wniesiono poza zabudowaniami klauzury osobny budynek dla opata. Pod koniec XV wieku opat Jan Klecisz podwyższył szczyty kościoła i pokrył nowym dachem, natomiast w XVI wieku wprowadzano przez opatów mniejsze zmiany w wystroju kościoła, w południowej części skrzydła wschodniego i w domu opata, który pokryto sgrafitti.
   W 1637 roku miał miejsce groźny pożar, który znacznie wpłynął na późniejszy wygląd opactwa. W trakcie odbudowy gruntownemu przekształceniu w stylistyce barokowej uległo zwłaszcza skrzydło zachodnie, postanowiono także nad całością klauzury wybudować drugie piętro, co wymagało ujednolicenia wysokości dawnych sklepień i doprowadziło do modernizacji dormitorium w skrzydle wschodnim. Prace związane z przebudową zostały przerwane w 1656 roku przez najazd wojsk siedmiogrodzkich Jerzego Rakoczego, z powodu którego zniszczenia usuwano aż do 1695 roku.
   Kolejna przebudowa kościoła i klasztoru miała miejsce około 1750 roku. Po otynkowaniu wewnętrznych ścian kościoła ozdobiono je freskami, a do nawy północnej dobudowano kaplicę Wincentego Kadłubka. Były to ostatnie barokowe zmiany, gdyż pod koniec XVIII wieku rozpoczął się kryzys opactwa, który od 1797 roku był już tylko przeoratem. W 1819 roku komisja rządowa dokonała jego kasaty, a cystersi zostali zmuszeni do opuszczenia klasztoru, który został opieczętowany i zamknięty. Zakonnicy powrócili do Wąchocka dopiero w 1951 roku. W międzyczasie kościół klasztorny zaczął pełnić funkcje kościoła parafialnego.

Architektura

   Opactwo wąchockie usytuowano na lewym brzegu rzeki Kamiennej, na terenach w XII wieku jeszcze niezamieszkałych i obfitujących w bogactwa naturalne (kamienie, lasy bukowo – jodłowe, rudy żelaza). Były to wówczas ziemie podmokłe, zajęte przez trzęsawiska z niewielkimi kępami.
   W skład zespołu klasztornego wszedł kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Wniebowziętej i św. Floriana oraz zabudowania klasztorne. Kościół, zbudowany do około drugiej ćwierci XIII wieku, otrzymał formę budowli orientowanej w typie bezwieżowej, trójnawowej bazyliki na planie krzyża łacińskiego. Jego elewacje wzniesiono w technice opus emplectum z licem utworzonym z charakterystycznych ciosów piaskowca układanych w dwubarwne pasy: żółtawe i brunatnoczerwone. Zbudowano z nich czteroprzęsłowy korpus nawowy o wymiarach 17,2 x 26 metrów ze szczególnie starannie wykonaną elewacją zachodnią, transept mierzący 21,1 x 6,4 metra oraz czworoboczne, jednoprzęsłowe prezbiterium o długości 7,4 metra i szerokości 6,3 metra. Prezbiterium ujęto od północy i południa kaplicami bocznymi otwartymi na transept.
   Fasadę zachodnią kościoła ozdobiono rozetą oraz zwieńczeniem w formie trójkątnego szczytu. W przyziemiu elewacji zachodniej oraz południowej umieszczono po dwa prostokątne portale, przy czym główny zachodni ozdobiono kolumnami o spiralnie dekorowanych trzonach, pseudokorynckich głowicach i profilowanych bazach. Na kolumnach tych pierwotnie wspierał się półkolisty tympanon z reliefem w formie koła z równoramiennym krzyżem pośrodku. Oświetlenie kościoła zapewniały nieduże okna o półkolistych zwieńczeniach. Oprócz nich w szczytach umieszczono profilowane obramienia okien okrągłych, pierwotnie zdobionych maswerkami. Gotyckie przekształcenia kościoła ograniczyły się do podwyższenia szczytów o około 4 metry, wymiany dachów oraz wstawienia późnogotyckiego portalu w miejscu przejścia zachodniego.

   Wnętrze budowli zostało przekryte sklepieniami krzyżowo-żebrowym, umieszczonymi w przęsłach na planie prostokąta. Ich żebra oparto na podwieszanych półkolumnach lub pilastrach oraz wzmocniono zewnętrznymi przyporami, które w narożnikach otrzymały formę krzyżową. Gurty w nawie głównej posadowiono na nadwieszonych półkolumnach ze wspornikami w kształcie odwróconych stożków i głowicami liściastymi, a w nawach bocznych na pilastrach. Nawy oddzielono półkolistymi arkadami, ponad którymi górny poziom oddzielono gzymsem opaskowym, przechodzącym w imposty pilastrów i wsporników. Podobne podziały zastosowano w transepcie i prezbiterium, lecz nieco inaczej uformowano podpory. Pierwotna kolorystka wnętrz kościoła zapewne oparta była także na dwubarwności (podobnie jak elewacji zewnętrznych). Wiadomo, iż ościeża okien były pomalowane w białe i czarne pasy, nawiązujące do układu kamiennych ciosów, a dolne glify w trójkąty.
   Na strych nad nawą północną wchodzono prawdopodobnie schodami umieszczonymi w murze zachodnim transeptu. Dalej na poddasze ponad nawą główną i prezbiterium przechodziło się klatką schodową usytuowaną przy północnej ścianie nawy głównej i umieszczoną w wykuszu opartym na trompie.
   Od południa do kościoła w drugiej ćwierci XIII wieku przystawiono czworobok klauzury usytuowany wokół krużganka obiegającego wirydarz o wymiarach 14,3 x 16,7 metra. W najstarszym i najstaranniej wzniesionym skrzydle wschodnim o szerokości 7,8 metra w przyziemiu umieszczono od północy niewielki skarbiec (między kaplicą boczną i transeptem), zakrystię graniczącą z południową ścianą transeptu, następnie kapitularz, czyli miejsce obrad mnichów oraz klatkę schodową wiodącą na piętro do dormitorium, pod którą usytuowany był karcer, połączony przejściem z okazałą sienią wschodnią, krytą sklepieniem kolebkowym. Ostatnim pomieszczeniem skrzydła wschodniego była fraternia, czyli pomieszczenie do wykonywania prac ręcznych, zwłaszcza w chłodne dni zimowe. W późnym średniowieczu skrzydło wschodnie przedłużono o dwukondygnacyjną dobudówkę z latrynami, usytuowaną zapewne ponad kanałem, który przepłukiwał nieczystości.

   Kapitularz założono na planie kwadratu (7,8 x 7,5 metra) ze sklepieniem krzyżowo – żebrowym wspartym na czterech kolumnach. Wejście do niego prowadziło od strony krużganków przez okazały portal z półkolistą archiwoltą i kolumienkami po bokach. Po jego bokach symetrycznie przepruto dwudzielne otwory okienne z kolumienkami z ażurowymi maswerkami. Wszystkie głowice i bazy oraz arkady maswerku ozdobiono rzeźbioną dekoracją. Oświetlenie sali kapitulnej zapewniała także duża profilowana rozeta we wschodniej ścianie z dwoma oknami o półkolistych zwieńczeniach po bokach. Dziewięć przęseł sklepienia krzyżowo – żebrowego wsparto na gurtach, a żebra spięto płaskimi zwornikami. Zastosowano przy tym sztuczkę konstrukcyjną, polegającą na przystawieniu do ściany od strony krużganka nie pełnych przęseł, lecz ich połówek, by pachy sklepienne łuków tarczowych nie przysłoniły okien kapitularza otwartych na krużganek. Żebra sklepień opierały się na wspomnianych czterech kolumnach z bogato dekorowanymi, oryginalnie pokrytymi barwnymi polichromiami głowicami oraz na wspornikach przyściennych. Bazy kolumn ozdobiono żabkami przypominającymi głowy zwierzęce i zwijające się lilie, natomiast na głowicach wsporników motywy liści, czasem wystające z paszcz zwierzęcych. Po bokach sali, przy ścianach, pierwotnie ustawione były kamienne ławy na których siadali bracia w trakcie codziennych obrad.
   Fraternia zwana także salą braci była pomieszczeniem wniesionym na planie kwadratu o sklepieniu krzyżowo – żebrowym podtrzymywanym przez pojedynczy, centralnie umieszczony filar. Jego uskoki było przedłużeniem kamiennych żeber i gurtów sklepiennych, które przy ścianach wsparto na pilastrach. Dodatkowo w narożnikach fraterni żebra posadowiono na uskokowych wspornikach. Wnętrze pomieszczenia oświetlały dwa umieszczone we wschodniej ścianie prostokątne okna. O użytkowym charakterze tej sali świadczyła funkcjonalna architektura pozbawiona ozdób.
   Piętro całego skrzydła wschodniego zajmowała sypialnia braci, dormitorium. Było ono halą dwunawową i sześcioprzęsłową, wysokości 4,8 metra, a więc o pół metra wyższą od parteru. Wchodziło się do niego wspomnianymi tzw. schodami dziennymi od strony wirydarza i schodami nocnymi połączonymi z transeptem kościoła w celu ułatwienia przechodzenia na wieczorne modlitwy. Po stronie wschodniej mieścił się oświetlany dwoma oknami aneks, być może była to izba opata, zanim przeprowadził się on do osobnego budynku. Dormitorium zwieńczone zostało sklepieniem krzyżowo – żebrowym wspartym na pilastrach przyściennych i środkowych podporach. Od zewnątrz pilastry wzmocniono nadwieszanymi lizenami, posadowionymi na profilowanych wspornikach, ponad którymi znajdował się fryz arkadkowy. Oświetlenie zapewniały nieduże, prostokątne okna umieszczone na jednym poziomie, 12 od wschodu i 12 w ścianie zachodniej. W okresie gotyku po stronie południowej dobudowano latryny do których przekuto dwa okazałe otwory, być może zmieniono wówczas także funkcję izby opata w związku z budową dla niego osobnego budynku.

   W skrzydle południowym, o szerokości takiej samej jak wschodnie, mieścił się refektarz ze sklepieniem krzyżowo-żebrowym oraz wykonana nieco mniej starannie kuchnia, być może dostawiona po przerwie budowlanej związanej z najazdem mongolskim z 1260 roku. Najbardziej na wschód wysuniętą częścią skrzydła południowego była wąska, jednokondygnacyjna sień o wysokości około 2,8 metra. Prowadziła ona na południe, zapewne do niezachowanej latryny, być może drewnianej. W północno – zachodnim narożniku sieni odkryto relikty podłogowego pieca grzewczego, pozostałość po gotyckiej rozbudowie kalefaktorium, które znajdowało się na zachód od sieni. Kalefaktorium było izbą, która jako jedna z nielicznych w klasztorze była ogrzewana przez całą zimę. Zapewne umieszczony w niej piec przekazywał także ciepło na położony obok refektarz, o czym świadczy kanał grzewczy w grubości muru z wylotem w jadalni.
   Refektarz był obszerną, trójprzęsłową, prostokątną salą o wysokości 6,4 metra, do której wchodziło się  półkolistym portalem na północy, od strony krużganka. Po bokach wejścia umieszczono dwie prostokątne wnęki na naczynia, a w południowym przęśle na wysokości pół metra nad posadzką półkoliście zakończoną wnękę dla lektora, który czytał w trakcie spożywania przez braci posiłków. W ścianie zachodniej, w przęśle środkowym przeprute było okienko do podawania potraw, w celu ułatwienia komunikacji z kuchnią. Wnętrze refektarza oświetlane było przez trzy półkoliście zakończone okna. Światło to padało na sklepienia krzyżowo – żebrowe wsparte na kamiennych, profilowanych gurtach i spiętych rzeźbionymi zwornikami żebrach oraz na pokryte polichromiami ściany. Miały one barwę jasnożółtą z wymalowanymi czerwonymi liniami imitującymi układ kamiennych bloków, a dodatkowo wymalowano parę kół dekorowanych roślinnymi wiciami. Łuki tarczowe i żebra pomalowano w jasnoszare, czerwone i niebieskoczarne pasy, natomiast gurty w całości pokryto kolorem jasnoszarym i rozczłonkowano czerwonymi paskami.

   Ściany kuchni sąsiadującej od zachodu z refektarzem wykonano już po jego wzniesieniu (pozostawiono strzępia w murach jadalni planując dalszą rozbudowę) i to nieco mniej starannie. Górną część kuchni wzniesiono odmiennie, z kamieni łamanych a nie z ciosów. Jej północno – wschodnią część zajmował duży piec, nad paleniskiem którego umieszczono okazały komin na planie kwadratu. Na zachód od niego prostokątną część kuchni zwieńczono sklepieniem krzyżowo – żebrowym, ponad którym niegdyś istniało kolejne pomieszczenie, być może suszarnia wykorzystująca ciepło z przewodu kominowego.
   Skrzydło zachodnie mierzące 8,1 metra szerokości, zgodnie z układem typowym dla klasztorów cysterskich, przeznaczone było dla konwersów. W pomieszczeniu północnym prawdopodobnie oryginalnie mieściło się dwunawowe cellarium. Na południe od niej izba środkowa mogła pełnić rolę furty wejściowej do opactwa, skąd przechodzono wąskim zejściem z trzema schodami do umieszczonego na południu, także dwunawowego pomieszczenia, zapewne refektarza konwersów sąsiadującego z kuchnią. Skrzydło zachodnie było piętrowe z sypialnią konwersów na górze.
   Krużganek wzniesiono już w drugiej ćwierci XIII wieku wraz ze skrzydłem wschodnim. Był on wówczas jeszcze kryty drewnianą więźbą dachową (opartą na odsadzce oraz na murze z drugiej strony) i dachem pulpitowym. Służył on do przemieszczania się pomiędzy wszystkimi skrzydłami oraz do wychodzenia na teren wirydarza, gdzie uprawiano zioła i warzywa. W okresie gotyku krużganek gruntownie przebudowano wieńcząc go murowanymi sklepieniami.
   Prawdopodobnie w XIV wieku po wschodniej stronie zabudowań klauzury zbudowany został osobny, wolnostojący dom opata. Jego wzniesione z łamanych kamieni mury wzmocniono od zewnątrz narożnymi przyporami, a wnętrze podzielono na trzy główne części. Środkowa zapewne pełniła funkcję sieni, natomiast boczne miały rolę mieszkalno – reprezentacyjną.

Stan obecny

   Wąchock jest dziś jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych opactw na terenie Polski. Przetrwał w znacznej części pierwotny kościół i czteroskrzydłowe zabudowania klauzury. Pomimo późniejszych przekształceń, na skutek prowadzonych od końca XIX remontów doprowadzono do wyeksponowania jego reliktów romańskich, usunięcia tynków z powierzchni ścian i części pośredniowiecznych nawarstwień, choć wnętrze pozostało zbarokizowane na skutek nowożytnych polichromii i wyposażenia. Oryginalną bryłę częściowo przesłania XVII-wieczna kaplica św. Wincentego po stronie północnej oraz duża kruchta zachodnia, mieszcząca pierwotny portal główny. Niestety pozostawiono także powiększone w okresie nowożytnym okna w elewacji północnej i w ścianach kaplic bocznych. Oryginalne przetrwały w elewacjach prezbiterium, transeptu i południowej nawy bocznej.
   Spośród zabudowań klauzury przetrwał cenny kapitularz z oryginalnym sklepieniem krzyżowo-żebrowym, oraz refektarz w skrzydle południowym. Kapitularz uchodzi na najpiękniejsze i najbogaciej dekorowane romańskie wnętrze w Polsce. Romański charakter zachował też sklepiony kolebkowo karcer, sień i fraternia. Mury zachodniego skrzydła najbardziej ucierpiały w trakcie pożaru z 1637 roku toteż część ta została później gruntownie przebudowana. Jego ściany pokryto grubym tynkiem i zaopatrzono w zewnętrzne arkady. Nie zachowały się również sklepienia gotyckiego krużganka.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Dzieje budownictwa w Polsce według Oskara Sosnowskiego, t. 1, Świechowski Z., Zachwatowicz J., Warszawa 1964.
Jarzewicz J., Kościoły romańskie w Polsce, Kraków 2014.
Łużyniecka E., Kunkel R., Świechowski Z., Architektura opactw cysterskich. Małopolskie filie Morimond, Wrocław 2008.