Środa Śląska – miejskie mury obronne i zamek

Historia

   Budowę murów obronnych rozpoczęto w Środzie Śląskiej (niem. Neumarkt in Schlesien) pod koniec XIII wieku, kiedy to mieszczanie średzcy wystąpili do króla Karola Luksemburskiego o zezwolenie na ich wzniesienie. Mury poprowadzono wzdłuż granic miasta i połączono je z zabudowaniami zamku kasztelańskiego, wzniesionego nieco wcześniej, na początku drugiej połowy XIII wieku. Jego pierwszego kasztelana, Dalebora z Niemczy, wymienił dokument z 1269 roku, natomiast pierwsza wzmianka odnosząca się do obwarowań miejskich pojawiła się w 1283 roku, mówiąc ogólnie o istnieniu bram miejskich jako miejscu ściągania myta. W 1324 roku po raz pierwszy wymieniono z nazwy bramę, kiedy to odnotowana została brama Wrocławska.
   W XIV wieku obwarowania musiały być już naprawiane i modernizowane. Obowiązek ten spoczywał na mieszczanach, jednak w 1341 roku nowy władca księstwa, Jan Luksemburczyk, nie chcąc sobie zrażać mieszkańców Środy, przekazał miastu dziesięcioletni czynsz, jaki wpłacali Żydzi średzcy do kasy królewskiej, na wzmocnienie miejskich murów obronnych. Fundusze te przeznaczono na budowę siedmiu baszt, z czego czterech bramnych. Dokument z 1392 roku pozostawił informację, że burgrabia Heinrich Renker zawarł ugodę z miastem, co do korzystania z fosy miejskiej. W dokumencie tym pojawiła się brama Rzeźnicza, w takim kontekście, że na odcinku od okrągłej wieży (najprawdopodobniej chodziło o wieżę zamkową) do wspomnianej bramy, burgrabia i jego następcy zyskali prawo do połowu ryb w fosie, a także do trawy po obu jej brzegach. Świadczyło to o utrzymywaniu fosy nie tylko w dobrym stanie, ale i w czystości.
   Nieco wcześniej, w 1327 roku, ostatni książę wrocławski Henryk VI oddał zamek wraz z dochodami w dożywocie rycerzowi Ticzce z Reideburga, lecz z chwilą przejścia księstwa wrocławskiego pod zwierzchność Korony Czeskiej, w 1335 roku zamek stał się własnością królów czeskich. W miejsce kasztelana ustanowili oni burgrabiego, którego z biegiem czasu zastąpili inni urzędnicy. Od czasu gdy Karol IV przekazał urząd starosty księstwa na radę miasta Wrocławia, zamek zaczął podlegać rajcom wrocławskim. W 1444 roku rada miejska powierzyła urząd burgrabiego niejakiemu Leonardowi Azenheimerowi, bawarskiemu kapitanowi, który okazał się co prawda energiczny, ale także i samowolny, przez co dwa lata później za dokonane gwałty i rozboje został uwięziony i ścięty na placu publicznym. Pośród występków burgrabiego miało być między innymi osłabianie murów miejskich, polegające na przebijaniu w nich różnych otworów.

   W 1514 roku zamek z przynależnościami był w posiadaniu Petra von Sack, a następnie jego syna Bernarda. Sackowie wprowadzili wiele zmian. Wzmacniali istniejące i zbudowali nowe budynki, starając się podnieść standardy mieszkalne zamku. Później jego posiadacze często się zmieniali. W 1573 roku czasowym właścicielem zamku był Anton von Mühlheim. Doszło między nim a radą miejską do zatargu z powodu wprowadzanych przekształceń. Kazał on mianowicie wybić w murze zamkowym otwór od strony północnej, zrobić wykusz oraz wprowadzić nowe otwory okienne w wieży głównej, co wydało się rajcom niebezpieczne z powodu osłabiania systemu obronnego miasta. Pomimo skarg, Mühlheim ostatecznie przeprowadził swe modernizacje.
   Poszczególne odcinki miejskich murów obronnych wraz z basztami, w średniowieczu przydzielane były cechom rzemieślniczym, których obowiązkiem było ich utrzymywanie i obrona w razie najazdu nieprzyjaciela. Przeglądu baszt dokonywano dwa razy do roku, a napraw cechy musiały dokonywać na własny koszt. Przykładowo basztą Legnicką opiekował się cech ślusarzy, basztą Świdnicką (św. Tomasza) krawcy, narożną basztą w pobliżu klasztoru franciszkanów cech kuśnierzy, natomiast basztą Wrocławską cech szewców. Około 1500 roku w Środzie powstało bractwo kurkowe, czyli organizacja ucząca mieszczan władania bronią i dbająca o doskonalenie posługiwania się nią, na wypadek konieczności obrony murów miejskich.
   Na początku XVII stulecia dokonano gruntownej naprawy murów miejskich, choć w trakcie wojny trzydziestoletniej nie odegrały one już większej roli. W 1631 roku miasto zajęły i spustoszyły wojska saskie, dwa lata później przedmieścia zostały spalone przez Szwedów, a w 1635 roku wielki pożar doprowadził do wyludnienia dużej części spustoszonej Środy. Zapewne w trakcie walk i pożarów, oprócz zabudowy mieszkalnej i kościołów, uszkodzeniu ulegały także obwarowania, a zwłaszcza ich drewniane elementy (szczególnie poszkodowany miał być fragment obwarowań przy bramie Rzeźniczej). W 1765 roku, z uwagi na całkowicie zmianę techniki wojennej, obniżono baszty, rozbierając je do wysokości kurtyn muru obronnego. Następnie w 1818 roku obniżono wysokość murów o około metr i w kolejnych latach rozpoczęto przekształcanie obwarowań w planty i promenady. Pod koniec XIX stulecia w trakcie poszerzania ulic rozebrano wszystkie bramy, ponadto usunięto podupadły od dawna zamek. W 1933 roku zniesiono wschodni odcinek murów, ale od 1961  roku rozpoczęto stopniowe naprawy ocalałych fragmentów, z głównymi pracami remontowo – rekonstrukcyjnymi przeprowadzonymi w latach 1976-1978.

Architektura

   Środa Śląska założona została na wschodnim brzegu niedużej rzeki Średzianki. Ze względu na brak większych naturalnych przeszkód, takich jak wzniesienia, bagna, czy duże zbiorniki wodne, miasto w planie uzyskało regularny kształt zbliżony do kwadratu o bokach długości około 400 metrów. Na dwie w miarę równe połowy Środę podzielił biegnącym na osi wschód – zachód traktem z Wrocławia do Legnicy, w środkowej i wschodniej części miasta poszerzony do formy placu targowego. W północno – zachodnim narożniku miasta znalazł się nieco starszy zamek. W tej samej ćwiartce znajdował się również kościół farny, oddalony jednak od murów miejskich o niecałe sto metrów. Przeciwległą część miasta w pobliżu narożnika południowo – wschodniego zajmował klasztor franciszkański, oddzielony od muru miejskiego jedynie uliczką podmurną.
   Miejski mur obronny poprowadzono wzdłuż granic miasta, czyli po obwodzie prostokąta. Wzniesiony został na podmurówce z kamienia polnego w wątku gotyckim, choć na wybudowanym wcześniej odcinku północnym częściowo wykorzystano wątek wendyjski. Ponadto na niektórych odcinkach wstawiono sporo zendrówki, układanej czarnymi główkami do lica, celem utworzenia regularnych zygzakowatych wzorów. Wysokość kurtyn wynosiła 5,5 metra do poziomu chodnika straży, a grubość jedynie 1,2 metra. Kolejne 1,5-2 metry wysokości zapewniało przedpiersie. W koronie mur zwieńczony był gankiem obronnym, częściowo umieszczonym na odsadzce muru, częściowo (z powodu zbyt małej grubości muru) nadwieszanym po wewnętrznej stronie obwodu.
   Obwód obronny miasta wzmacniały baszty półcylindryczne lub czworoboczne, rozmieszczone co kilkadziesiąt metrów i wysunięte przed lico muru sąsiednich kurtyn. U schyłku XVI wieku łącznie wszystkich baszt było 54 (wraz z basztami przybramnymi i bramnymi), na murach podwieszono również na ceglanych wspornikach kilka bartyzan. Początkowo baszty miały tą samą wysokość co mury i były otwarte od strony miasta. Jedynie baszty narożne otrzymały formy zamknięte, natomiast w późniejszym okresie większość baszt została podwyższona, tak że przewyższała znacznie koronę murów. Część z nich zamknięto również tylnymi ścianami. Doświetlane były co najmniej trzema wąskimi otworami szczelinowymi (jednym na osi oraz dwoma po bokach).
   Przed murami znajdowała się równoległa do nich fosa, głęboka na 5-6 metrów i szeroka na kilkanaście metrów. W niektórych miejscach obwodu, jak przykładowo po stronie południowej, znajdowała się podwójna linia rowu fosy, nie ma jednak pewności, czy rów zewnętrzny utworzony został w okresie średniowiecza. Dodatkowym zabezpieczaniem mogła być płynąca po zachodniej stronie miasta Średzka Woda (Średzianka) oraz jej mniejsza odnoga rozlewająca się w nieduży staw. Pomimo sąsiadowania fosy z rzeką, prawdopodobnie jej rów nie był napełniany wodą, za wyjątkiem okresów silnych opadów deszczu, czy roztopów. 

   Do miasta prowadziło pięć bram miejskich: Wrocławska od wschodu, Legnicka od zachodu, Świdnicka, zwana także bramą Świętego Tomasza od południa, Rzeźnicka od północy oraz piąta, powstała w wyniku przebudowy furty, zwana Piekarską bądź Nową. W 1536 roku dobudowano do niej basztę o wymiarach 5×5 metra, wraz z sąsiednią szyją bramną, długą na 11,5 metra, prowadzącą do pól i ogrodów na północ od miasta. Główne bramy znajdowały się albo w czworobocznych basztach bramnych, albo zostały przeprute w murze i były flankowane przez pobliskie baszty. W późniejszym okresie poprzedzone zostały przedbramiami w postaci wysuniętych w stronę fosy szyi bramnych. Najbardziej rozbudowaną formę osiągnęła pod koniec średniowiecza brama Wrocławska. Składać się ona miała z głównego budynku (baszty) z przejazdem, przedbramia i budowli przylegającej do przedbramia od strony północno – wschodniej. Brama Legnicka składać się miała z dwóch elementów: baszty o niemal kwadratowym planie i wymiarach zewnętrznych 9,5 × 10 metra oraz przylegającego od zachodu przedbramia długości około 28 metrów i szerokości zewnętrznej około 10 metrów. Dla porównania przedbramie bramy Rzeźniczej miało całkowitą długość ponad 14 metrów, a wewnętrzną szerokość 4,8 metra.
   Zamek o wymiarach około 32 x 30 metrów połączony był z murami miejskimi i znajdował się w całości w ich obrębie. Mimo że znajdował się w najniższej części miasta, wyraźnie wznosił się o kilka metrów ponad okoliczny teren. Od strony wschodniej i południowej, czyli od strony miasta, oddzielony był przekopem, fosa miejska chroniła go natomiast na dwóch pozostałych kierunkach. Głównym elementem jego obrony była kamienna, masywna cylindryczna wieża o średnicy 10 metrów, usytuowana w narożniku południowo – zachodnim, tam gdzie obwarowania schodziły się pod najmniejszym kątem. Połączona była ona z kamiennym murem o dużej grubości 2,5 metra w przyziemiu (wyżej około 2,2 metra) i wysokości szacowanej na około 9 metrów. Pierwotna zabudowa mieszkalno  – gospodarcza zamku była zapewne drewniana, jedynie dziedziniec został wybrukowany. Nie wiadomo gdzie dokładnie znajdowała się brama wjazdowa, pewne jest jedynie, iż nie prowadziła od strony miasta, musiała zatem wieść albo od północy albo od zachodu.
   Pod koniec XIII wieku, w związku z budową murów miejskich i ich połączeniem z obwarowaniami zamku, doszło do podniesienia poziomu terenu, gdyż pod mury wykonano znaczny podsyp ziemi. To z kolei wymusiło podwyższenie wału otaczającego zamek, a następnie podniesienie poziomu jego majdanu poprzez nawiezienie grubej warstwy gliny. Kolejnym etapem, przypadającym na XIV wiek, było wzniesienie murowanego budynku mieszkalnego przy ścianie zachodniej i drugiego budynku o nieznanym przeznaczeniu przy murze wschodnim. Na dziedzińcu znajdowała się również studnia.

Stan obecny

   Do dnia dzisiejszego mury obronne Środy Śląskiej zachowały się na około 1700 metrów długości, lecz w większości są one mocno obniżone. W najlepszym stanie przetrwały w północnym i południowym odcinku obwodu. Szczególnie efektownie mógłby wyglądać fragment południowy, gdzie znajdują się częściowo zrekonstruowane baszty, lecz niestety obwarowania te są strasznie zaniedbane. Spośród obwarowań zamku przetrwały jedynie parometrowej wysokości mury obwarowań i wieży głównej.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Borowski G., Legendziewicz A., Mury miejskie w Środzie Śląskiej w świetle badań architektoniczno-archeologicznych, „Śląskie Sprawozdania Archeologiczne”, tom 60, część 2, Wrocław 2018.
Katalog zabytków sztuki w Polsce, tom IV, zeszyt 5, województwo wrocławskie (dolnośląskie), powiat Środa Śląska, red. E.Kołaczkiewicz, Warszawa 2014.
Kozaczewski T., Środa Śląska, Warszawa 1965.

Przyłęcki M., Mury obronne miast Dolnego Śląska, Wrocław 1970.