Rurka – kaplica templariuszy

Historia

   W 1235 roku książę pomorski Barnim I nadał templariuszom ziemię bańską, dzięki czemu zakonnicy na początku lat 40-tych XIII wieku rozpoczęli budowę swej komandorii usytuowanej nad rzeką Rurzycą. Była ona typem folwarku i miała przede wszystkim funkcję gospodarczą. Jej obronność wynikała z usytuowania na bagnach, a nie z rozbudowanych fortyfikacji. Głównym jej zadaniem było dostarczanie dochodów do ośrodka nadrzędnego. Załoga komandorii zapewne nie była zbyt liczna i składała się z kilku braci-rycerzy, kilku braci-serwientów oraz mieszkających obok rodzin chłopskich i rzemieślników. Zasadniczą część mieszkańców dworu początkowo stanowili zapewne przybysze pochodzący ze starszych domów zakonnych prowincji niemieckiej. Wśród nich byli również zakonnicy niższego szczebla i pomocnicy świeccy. Z czasem załogę placówki uzupełniali wstępujący do zakonu członkowie rodów rycerskich, zamieszkujących ziemie pomorskie.
   Zakonnicy, którzy przybyli nad Rurzycę, rozpoczęli zagospodarowanie miejsca od wzniesienia przed 1248 rokiem (data pierwszej wizytacji przełożonego diecezji, biskupa Wilhelma) murowanej kaplicy i głównego budynku mieszkalnego. Ten drugi był zapewne obiektem w całości drewnianym, bądź wzniesionym w rozpowszechniającej się w tej części Europy konstrukcji szkieletowej, której budowa postępowała szybciej i pochłaniała mniej kosztów. Zanim powstały zabudowania w Rurce funkcję głównej siedziby mógł spełniać dwór, jaki bracia musieli posiadać w Baniach, gdzie znajdował się już kościół, w którym można było sprawować liturgię.
   Po śmierci donatora jego syn Bogusław IV zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa jakim było obsadzenie granicy księstwa przez zakon i pamiętając o walkach ojca z joannitami w ziemi stargardzkiej, zaczął zwalczać templariuszy z Rurki. W 1282 roku otrzymali oni od margrabiów brandenburskich Ottona IV i Konrada I patronat kościoła w Chojnie, stając się de facto strażnicą graniczną Marchii. Walki graniczne przerwał chwilowo rozejm z 1284 roku zawarty w Czworokole, w którym Bogusław IV złożył przyrzeczenie, iż nie będzie szkodził zakonnikom. Jednak po kilku latach, zwłaszcza po 1288 roku, kiedy to zmarł biskup kamieński, protektor rureckich templariuszy, walki ponownie wybuchły i tym razem komandoria odniosła spore zniszczenia, a jej majątek został zarekwirowany. W 1291 roku templariusze wystosowali skargę do papieża Mikołaja IV, który rzucił na Bogusława klątwę. Książę nie przejął się za bardzo i kazał uwięzić posłów wiozących anatemę. Konflikt zakończył się po rozwiązaniu zakonu templariuszy w 1312 roku. Ich ostatnim komturem w Rurce był Jordan Ecbeck z Lietzen, zaangażowany w rozwój należącego do templariuszy miasta Banie.
   Papież Klemens V wydał decyzję o przekazaniu dóbr templariuszy joannitom. Przekazanie odbyło się pokojowo, a templariusze w Brandenburgii nie byli sądzeni i nie zostali ekskomunikowani, choć proces ten przeciągał się, skoro papież Jan XXII w kolejnych latach napominał biskupa kamieńskiego z powodu dóbr templariuszy. Nowi właściciele zasiedlili Rurkę około 1329 toku, a pierwszym znanym przełożonym placówki był Henning von Buk, wymieniany w dokumentach z lat trzydziestych.
   W latach 70-tych XIV wieku, komandor joannitów Wilhelm Holsten wszedł w zatarg z rycerskim rodem von Wedlów, którzy opowiedzieli się po przeciwnej stronie konfliktu prowadzonego przez władającego Nową Marchią margrabiego Ottona, będący ostatnim przedstawicielem rodu Wittelsbachów, z ówczesnym cesarzem Karolem IV Luksemburgiem, którego sprzymierzeńcami byli książęta pomorscy. Zimą 1373 roku kilkudziesięcioosobowa grupa awanturników opuściła Chojnę, kierując się ku komandorii w Rurce. Na czele okolicznego rycerstwa, mieszczan oraz, co ciekawe, nawet chłopów z Barnkowa stał mianowany wójt Nowej Marchii Hasso von Wedel. Najeźdźcy musieli działać z zaskoczenia, bowiem straty joannitów były ogromne. Spalono zabudowania dworu, zrabowano owce, krowy, konie, drzewo na budulec i cenną miedzianą kadź do warzenia piwa. Zbezczeszczono także kaplicę, rabując hostię i uszkadzając chrzcielnicę. Budowlę przed całkowitym zniszczeniem uchroniły solidne granitowe mury. Joannici opuścili zniszczoną komandorię, lecz na terenie Rurki w kolejnych latach nadal funkcjonował folwark należący do dóbr zakonnych. Zagrożenia płynące zarówno ze strony brandenburskiej, jak i wciąż niezadowolonych mieszczan bańskich uświadomiły jednak zakonnikom konieczność budowy nowej, warowniejszej siedziby, którą po 1377 roku stał się zamek w Swobnicy (Wildenbruke).
   W toku kolejnych konfliktów, jakie joannici prowadzili w XV wieku, najpierw z mieszczanami z Bań, a następnie w okresie wojen o sukcesję po książętach szczecińskich, dwór w Rurce stał się w 1472 roku miejscem ważnych negocjacji pomiędzy wysłannikami książąt pomorskich i elektora brandenburskiego. Na ich wyniki oczekiwał przebywający w Chojnie nowy elektor brandenburski Albrecht Achilles i przebywający w Baniach książęta pomorscy: Eryk II i Warcisław X. Ostatecznie dwa miesiące później zawarto pokój. Zdobyte wcześniej przez elektora ziemie miały pozostać pod jego władzą, a książęta pomorscy musieli złożyć mu hołd, co oznaczało, że komandoria swobnicka wraz z Rurką znalazła się tymczasowo w granicach Brandenburgii. Prawdopodobnie w tym okresie dawna świątynia zakonna ostatecznie przestała pełnić funkcje sakralne z powodu wybudowania nowego kościoła w pobliskiej wsi.
   Po rozwiązaniu zakonu joannitów w 1648 roku majątek wraz z kaplicą przejęli margrabiowie brandenburscy, a kościół został opuszczony i zamieniony na spichlerz. W drugiej połowie XIX wieku został przebudowany na gorzelnię, natomiast okoliczne tereny osuszono po zmianie biegu koryta rzeki. Po II wojnie światowej kaplica ulegała dalszej dewastacji. W roku 1999 podjęto badania archeologiczne wokół kaplicy i prace zabezpieczające.

Architektura

   Komandorię w Rurce usytuowano na niewielkim spłaszczeniu wzniesienia, wystającego ponad okoliczne moczary i torfowiska na wschodzie, a także otoczonego kanałami oraz wodami niewielkiej rzeki Rurzycy po stronie zachodniej. Miało ono eliptyczny kształt o wymiarach 70 x 50 metrów z dłuższą osią na linii północ – południe. W północno – wschodniej części znajdowało się ujście grobli, łączącej komandorię z traktem. W części północnej znajdował się natomiast staw, zasilany poprzez kanał wodą rzeki Rurzycy.
   Kaplicę usytuowano na południowym skraju majdanu o nieregularnej zabudowie. Wzniesiono ją jako małą orientowaną, jednonawową budowlą o całkowitych wymiarach 16,5 x 8,8 metra (korpus 10,7 x 8,8 metra), z węższym, prosto zamkniętym prezbiterium wielkości 5,8 x 7 metrów, nieznacznie niższym (około 6 metrów) i węższym od nawy. Obie części zwieńczone zostały dachami dwuspadowymi krytymi dachówkami. Ściany kościoła wzniesiono z ciosów granitowych, układanych w regularne warstwy. Wyróżniały się one dokładnym sposobem obrobienia granitowych kwadr tworzących pierwotne zewnętrzne lico. Poszczególne warstwy w jakie ułożono mury wyróżniała różnorodność kolorystyczna kamienia. W kilku miejscach na ciosach umieszczono wykute znaki, które można uznać za gmerki wykonawców reprezentujących strzechę budowlaną. Mury zbudowano w średniowiecznej technice zbliżonej do opus emplectum. Ich grubość wyniosła od niespełna 1 metra w części chórowej do 1,1 metra w części nawowej. Konstrukcja spoczęła na fazowanym cokole, typowym dla ówczesnej architektury pomorskiej. Środek muru wypełniono łamanymi kamieniami, granitowymi odłupkami i zalano zaprawą wapienno-piaskową. Od wnętrza lico ścian utworzyły niewielkie otoczaki, miejscami także kwadry, pierwotnie prawdopodobnie przykryte tynkiem.
   W szczycie zachodnim kaplicy usytuowano okulus, a w północnej ścianie nawy kaplicy umieszczono lekko ostrołukowy portal wejściowy prowadzący z dziedzińca. Dwa okna północnego muru nawy zamknięto półkolistymi łukami, lekko zwężającymi się ku środkowi ściany, podobnie jak okna w ścianie południowej. Pojedyncze okna o zbliżonej formie umieszczono też we wszystkich ścianach prezbiterium, przy czym okno w ścianie wschodniej umieszczono nieco niżej.
   Wnętrze nawy przykryto płaskim, drewnianym stropem, natomiast przestrzeń prezbiterium nakryto sklepieniem krzyżowym, opartym na granitowych wspornikach umieszczonych w narożach pomieszczenia. Nawę od chóru wschodniego oddzielał nisko rozpięty łuk tęczowy. Elewacje wewnętrzne pierwotne pokryte były tynkiem, podobnie otynkowane, a także ozdobione dekoracją malarską było sklepienie w prezbiterium. W części zachodniej nawy odkryto przecinający ją po osi północ-południe kamienny, łączony zaprawą wapienną mur, w górnej partii wykończony warstwą granitowych kwadr, zwróconych licem w stronę prezbiterium. Mur został wstawiony przez budowniczych już po wzniesieniu kaplicy. Nie ma pewności jaką pełnił funkcję, mógł on stanowić podwalinę empory, na której umieszczono skromne skryptorium, bądź sakrarium zawierające relikwie.
   Kaplica wraz z ogrodzonym obszarem cmentarnym i znajdującą się w pobliżu drewnianą lub szachulcową budowlą mieszkalną tworzyła zakonną strefę sacrum. Wejście w ścianie północnej wskazuje, że po tej stronie znajdował się dziedziniec, wokół którego była rozmieszczona pozostała gospodarcza zabudowa z oborą, stajnią, chlewem, spichlerzem i znajdującym się nad rzeką młynem. Na przełomie XIII i XIV wieku wzniesiono nowy murowany już budynek mieszkalny, usytuowany dłuższą osią równolegle do ściany kaplicy. Posiadał on zapewne plan prostokąta o wymiarach 12 x 20 metrów.
   W pierwszej połowie XIV wieku joannici kontynuowali rozbudowę głównego budynku dworu, próbowali także zwiększyć walory obronne komandorii. Najpewniej w tym okresie wykopali w odległości kilkudziesięciu metrów na północ od kaplicy płytką, zasilaną wodą z Rurzycy fosę, przebiegającą wzdłuż granicy zabudowy komandorii.

Stan obecny

   Mimo licznych przekształceń elewacji, kaplica z Rurki zachowała czytelną bryłę wczesnych kaplic zakonnych templariuszy, prawdopodobnie w najlepszym stanie na terenie Europy Wschodniej. Teren dawnego folwarku został w okresie nowożytnym podniesiony, zniwelowany i w znacznej części przykryty brukiem. Nie przetrwały na nim żadne inne widoczne gołym okiem zabudowania komandorii. Obecnie kaplica jest własnością prywatną i podlega dalszej renowacji.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Kołosowski P., Późnoromańska kaplica w Rurce na Pomorzu Zachodnim w świetle badań dziejów założenia zakonnego templariuszy [w:] Architektura romańska w Polsce. Nowe odkrycia i interpretacje, red. T.Janiak, Gniezno 2009.
Pilch J., Kowalski S., Leksykon zabytków Pomorza Zachodniego i ziemi lubuskiej, Warszawa 2012.
Radacki Z., Średniowieczne zamki na Pomorzu Zachodnim. Suplement do monografii z 1976 roku, “Materiały zachodniopomorskie. Nowa Seria”, t. II – III, zeszyt 2,  2005/2006.
Radacki Z., Średniowieczne zamki Pomorza Zachodniego, Warszawa 1976.