Pelplin – opactwo cysterskie

Historia

   U podstaw powstania klasztoru pelplińskiego leżał spór księcia tczewskiego Sambora II z klasztorem cystersów w Oliwie. Książę kwestionował bowiem prawo zakonników oliwskich do ziem położonych w swojej dzielnicy, zwłaszcza w żyznej ziemi gniewskiej, a ufundowanie nowego klasztoru miało być przeciwwagą dla działań opatów z Oliwy. Dlatego też w 1258 roku bratanek Sambora, książę Mszczuj II sprowadził Cystersów pod przewodnictwem opata Wernera z odległego Bad Doberan w Meklemburgi. Na decyzję tą wpływ mogło mieć również meklemburskie pochodzenie żony Sambora.  Mnichów początkowo osadzono we wsi Pogódki, jednak w 1274 roku książę nadał zakonnikom nowe uposażenie, przyznając im Pelplin, do którego zakonnicy przenieśli się dwa lata później. Przyczyną translokacji mogły być dogodniejsze warunki osiedlenia, żyźniejsze ziemie, czy mniej zabagnione tereny. Dla podkreślenia związku z macierzystym konwentem nowa siedziba została nazwana Neu Doberan, lecz szybko przyjęła się nazwa miejscowa Pelplin.
   Budowę murowanych zabudowań klauzury rozpoczęto najpewniej wkrótce po przybyciu konwentu do Pelplina między 1274 a 1276, przy czym ich wielkość i lokalizację wzorowano na macierzystym opactwie Bad Doberan (liczne strzępia pozostawiane w różnych miejscach wskazują iż już od początku planowano rozbudowy). Pierwsze nadziemne partie kościoła powstały najpewniej w drugiej połowie XIV wieku, przy czym budowa przerywana była licznymi nieszczęściami np. zawaleniem sklepień w 1399 roku, czy spaleniem świątyni w 1433 roku. Z lat 1366 i 1377 pochodzą wzmianki o pozyskiwaniu przez zakonników drewna i kamienia na cele budowlane. W 1396 biskup chełmiński Wikbold Dobilstein zapisał w testamencie pieniądze na budowę kościoła, wiadomo także o odpustach z XV wieku, wspomagających prace budowlane. W chwili konsekracji głównego ołtarza w 1472 roku ukończone było już prezbiterium, nawa główna, część środkowa kościoła oraz południowa nawa boczna. Prace wykończeniowe trwały jednak jeszcze dość długo, a za ich zakończenie uznać można informacje z 1556 roku o wzniesieniu wieżyczki na sygnaturkę na skrzyżowaniu naw oraz o ukończeniu rok później sklepień transeptu przez muratora Antoniego Schultesa z Gdańska.
   Dziejom opactwa towarzyszyła skomplikowana sytuacja polityczna. W 1283 roku Pelplin znalazł się w granicach państwa krzyżackiego, natomiast jego posiadłości jeszcze przez ćwierć wieku pozostawały na ziemiach książąt pomorskich. Mimo tego już na początku opactwo otrzymało ważne przywileje sprzyjające rozwojowi jego gospodarki. W 1301 roku zwolniono dobra klasztorne z dziesięcin biskupich, a od 1303 roku opactwo mogło lokować swoje wsie na prawie niemieckim. Po przejęciu w 1309 roku Pomorza Gdańskiego przez Krzyżaków, cystersi zabiegać musieli o zatwierdzenie swych własności i przywilejów. Sytuacja ustabilizowała się dopiero po 1421 roku, kiedy to wielki mistrz krzyżacki Michał Küchmeister przekazał pelplińskim cystersom wieś Pomyje. Pomimo tego schyłek XIV i pierwsza połowa XV wieku były dla opactwa okresem rozkwitu, czas rządów dwóch wybitnych opatów: Piotra Honigfelda i Andrzeja z Rosenau odznaczał się zwłaszcza wzmożoną działalnością klasztornego skryptorium. Powstawały w nim od XIV wieku dokumenty, graduały, kodeksy medyczne, kopiowano Biblię oraz listy świętych. Przejawem dobrej kondycji opactwa były również powstające w nim elementy wyposażenia np wspaniale rzeźbione stalle z lat 1434-1454.
   Podczas wojny polsko – krzyżackiej z lat 1410-1411 klasztor prawdopodobnie nie doznał szkód, jednak w 1433 roku został spustoszony i rozgrabiony podczas najazdu husytów, a następnie ucierpiał podczas wojny trzynastoletniej. W 1457 roku wojska zaciężne obrabowały opactwo, młyn i piekarnię zabijając dwóch ludzi. Kolejne rabunki miały miejsce jeszcze w 1460 i 1462 roku. Od 1464 roku opiekę nad opactwem objął król Kazimierz Jagiellończyk, potwierdzając wszystkie wcześniej nadane przywileje. W 1472 roku w czasach opata Sanderusa konsekrowano w większości ukończony kościół klasztorny, lecz już dwa lata później wielu zakonników zmarło na skutek zarazy. Opactwo przetrwało także kolejny kryzys okresu reformacji, związany z próbą sekularyzacji ziem zakonnych. Pomoc uzyskało wówczas od króla Zygmunta I Starego, który zapobiegł jego przejęciu przez protestantów, w zamian za co opaci opłacać mieli szkoły w Elblągu i Chełmnie. Dodatkowo od 1538 roku opatami pelplińskimi obierani mogli być jedynie polscy szlachcice, a jeśli brakowało takich zakonników, król miał powoływać na ten urząd kapłana świeckiego. Ostatnim opatem wybranym przez konwent był niejaki Szymon z Poznania, za którego rządów w 1557 roku założono sklepienia w transepcie kościoła. W 1580 roku po wizytacji zaleconej przez kapitułę generalną, opactwo przyłączono do polskiej prowincji cystersów, a dwanaście lat później opatem został Mikołaj Kostka, który zasłynął z uporządkowania dochodów, wzniósł nowy szpital, dormitorium, mniejszy refektarz i infirmerię dla chorych.
  
Wiek XVII był pomyślny dla opactwa z powodu trwającej wówczas kontrreformacji, co zaowocowało między innymi licznymi zapisami i donacjami od powracającej do katolicyzmu szlachty i mieszczan. W okresie tym z inicjatywy opata Rembowskiego nastąpiła gruntowna barokizacja wnętrza świątyni, wybudowano także dom przeora i dom dla gości. W kolejnych latach XVII wieku i XVIII stulecia pomimo licznych wojennych kontrybucji z okresu wojny północnej, klęsk nieurodzaju i postępujących po nich zaraz, opactwo w Pelplinie należało do jednych z najbardziej znaczących w całej Polsce i postrzegane było jako ostoja katolicyzmu w Prusach Królewskich. Sytuacja uległa całkowitej zmianie po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 roku, w wyniku czego Pelplin znalazł się w granicach Prus. Król pruski Fryderyk II przeprowadził sekularyzację majątków kościelnych, przez co klasztor zaczął tracić na znaczeniu i popadać w długi. W 1810 roku wydano zakaz przyjmowania nowicjuszy, a w 1823 roku z nakazu Fryderyka Wilhelma III miała miejsce kasata zakonu. Choć dawne opactwo straciło wówczas charakter zakonny, zachowało funkcję sakralną, gdyż do Pelplina przeniesiono stolicę zreorganizowanej terytorialnie diecezji chełmińskiej, kościół klasztorny podniesiony został do godności katedry, a w miejscu zabudowań klauzury utworzono seminarium. Z powodu nowej funkcji cały zespół klasztorny został poddany gruntownej renowacji i przebudowie, przeprowadzanej w stylistyce neogotyku od lat 40-tych XIX wieku do końca stulecia. W czasie okupacji hitlerowskiej katedrę zamknięto, seminarium przeorganizowano w szkołę policyjną i więzienie, a profesorów i kanoników pelpińskich wymordowano. Walki z 1945 roku spowodowały rozbicie części witraży w kościele. Na szczęście jedyna bomba która wpadła do budowli nie eksplodowała, lecz tylko uszkodziła dach i sklepienie.

Architektura

   Kościół klasztorny wzniesiony został jako okazała trójnawowa bazylika na planie krzyża łacińskiego, z pięcioprzęsłowym korpusem nawowym, dwuprzęsłowym transeptem o układzie halowym składającym się z dwóch naw i czteroprzęsłowym, zamkniętym prostokątnie prezbiterium, które oflankowały nawy boczne. Prezbiterium zaplanowano odmiennie od doberańskiego (gdzie zastosowano obejście i wieniec kaplic), nadając mu formę bardzo podobną do zachodniej części kościoła, różniącą się jedynie liczbą przęseł. Przy fasadach części wschodniej i zachodniej zastosowano podobne wieżyczki schodowe oraz zastosowano tą samą konstrukcję bazylikową. Długość kościoła ostatecznie wyniosła aż 83 metry, maksymalna szerokość 45,6 metrów, a wysokość nawy głównej i transeptu osiągnęła 26 metrów, dzięki czemu na ziemiach zakonnych kościół pelpliński rozmiarami ustępował jedynie bazylice Mariackiej w Gdańsku.
   Na zewnątrz ściany świątyni zostały wzmocnione przyporami, system konstrukcyjny wzmacniały także łęki odporowe, niewidoczne gołym okiem, ukryte w dachach naw bocznych. Elewacje udekorowano zendrówką, zwieńczono fryzami arkadkowymi i fryzami z motywem czteroliścia. Ściany frontowe transeptu, oraz elewacji zachodniej i wschodniej zwieńczono bogato zdobionymi szczytami schodkowymi. Do ścian elewacji wschodniej i zachodniej przystawiono także wspomniane charakterystyczne niskie ośmioboczne wieżyczki schodkowe, flankujące elewacje nawy głównej. Pełniły one funkcje komunikacyjne z poddaszami, a równocześnie zastąpiły przypory, stanowiąc być może element ideowej inkastelacji.
   Do kościoła wejścia prowadziły z trzech stron: od zachodu, północy i południa – z tej ostatniej strony do krużganków wiodły dwa uskokowe portale. Bogatszy był portal prowadzący do północnego ramienia transeptu, czyli Porta Mortuorum, zwany tak gdyż pierwotnie prowadził on na przykościelny cmentarz. Ozdobiony został ceglanymi kształtkami i archiwoltami wykonanymi częściowo z cegły, a częściowo ze sztucznego kamienia, pokrytymi płaskorzeźbionymi dekoracjami aniołów i świętych, a zewnętrzna, najbardziej dekoracyjna archiwolta otrzymała kształt modnego u schyłku średniowiecza wykroju w ośli grzbiet (tympanon jest już kreacją konserwatorską z XIX wieku).
   Architektura wnętrza ramion transeptu jest odmienna od reszty kościoła, za sprawą użytych tam sklepień kryształowych i sieciowych, gdyż pozostałe części świątyni nakryte zostały sklepieniem gwiaździstym. Te ostatnie otrzymały odmienne formy w prezbiterium i odmienne w korpusie nawowym. Sklepienia wsparto na ośmiobocznych w planie, osadzonych na cokołach filarach międzynawowych, które na wysokości ścian nawy głównej częściowo wtopiono w lico murów, tworząc ostrołukowe, profilowane arkady. Żebra sklepień osadzono również na ceramicznych wspornikach o motywach geometrycznych i antropomorficznych w postaci głów, popiersi, figurek atlantów oraz przedstawień zoomorficznych (np. sfinks, smok, harpia, syrena). Strefa okien umieszczona została wysoko ponad gzymsem, ponad którym ściany poszczególnych przęseł przybrały ostrołukową formę. Wyższe ściany prezbiterium i nawy głównej wzmocniono profilowanymi łękami na których oparto powłoki sklepień, natomiast w niższych nawach bocznych zrezygnowano z łęków przyściennych i w ten sposób utworzono półfilary kończące się w miejscach wyprowadzenia sklepień. Celem tego zabiegu była oszczędność budulca.
   Niezbyt dobrze rozplanowano południową część transeptu stykającą się z zabudowaniami klasztoru. W miejscu tym południowo – zachodnie przęsło stało się częścią krużganka, co było niekorzystne ze względów konstrukcyjnych i mogło przyczynić się do katastrofy budowlanej. Z tego powodu szczyt południowy musiał być naprawiany, a w narożniku wirydarza i przy skrzydle wschodnim ustawiono masywne przypory mające zapobiegać pęknięciom.

   W średniowiecznym kościele znajdowało się bogate wyposażenie, pośród którego ważne miejsce zajmowały ławy dla mnichów, opata i celebransa. Te drewniane stalle liczące 42 siedziska udekorowano rzeźbami o motywach architektonicznych, zwierzęcych, roślinnych, maswerkowych i figuralnych. Każde siedzisko oddzielono od następnego ażurową ścianką i zwieńczono fantazyjną wimpergą w kształcie oślego grzbietu. Motywem dekoracji stalli zostały sceny biblijne, fragmenty z życia świętych oraz z Physiologusa, poprzednika późniejszych encyklopedii. Stalle ustawione były we wschodniej części kościoła, przeznaczonej wyłącznie dla mnichów. Dla konwersów i zwykłych wiernych dostępna była jedynie część zachodnia odgrodzona lektorium na granicy trzeciego i czwartego przęsła korpusu nawowego. Stalle celebransa znajdowały się przy ołtarzu, stalle mnichów w nawie środkowej prezbiterium, a stalle chorych mnichów przy lektorium.
   Przylegający do kościoła od strony południowej zespół zabudowań klauzury został zintegrowany z krużgankiem otaczającym czworoboczny wirydarz. Trzy ze skrzydeł krużganków nakryto sklepieniami krzyżowymi z żebrami o profilu gruszkowym, opadającymi na wsporniki z przewagą motywów figuralnych (krużganek wschodni), maswerkowych (krużganek południowy) i roślinnych (krużganek zachodni). Północna, najmłodsza część krużganków przykryta została natomiast sklepieniem gwiaździstym. Otrzymała ona też większą szerokość od pozostałych (5,8 metra). W XIV wieku ściany krużganków pokryte zostały polichromiami.
   Najstarsze i najważniejsze skrzydło wschodnie klauzury usytuowano po południowej stronie transeptu kościoła. Z jego prostokątnej zabudowy wystawał XIII-wieczny budynek oratorium (dzisiejsza kaplica św. Krzyża), który pełnił funkcję świątyni klasztornej do czasu ukończenia głównego kościoła. Po przejęciu funkcji sakralnych przez kościół (prawdopodobnie w 1472 roku) oratorium przejęło rolę kapitularza i zostało zwieńczone gotyckim sklepieniem gwiaździstym wspartym na trzech filarach  i nadwieszanych służkach. Od północy sąsiadowało ono z zakrystią, a od zachodu łączył się za pomocą przedsionka z krużgankiem. Obok przedsionka znajdowały się schody prowadzące na piętro skrzydła wschodniego (być może z umieszczonym pod nimi karcerem), a następnie w środkowej części skrzydła umiejscowiony był pierwotny kapitularz, czyli sala zebrań konwentu w której każdego dnia nad najważniejszymi sprawami klasztoru obradowali bracia pod przewodnictwem opata. Po przeniesieniu kapitularza do oratorium na jego miejscu powstała między innymi dwuprzęsłowa sień ze sklepieniem gwiaździstym. Ostatnimi pomieszczeniami skrzydła wschodniego były prawdopodobnie sień wejściowa oraz na samym południu fraternia, czyli miejsce w którym bracia pracowali, przeważnie w okresie zimowym (fraternie w klasztorach cysterskich najczęściej były skryptoriami). Jej sklepienie opierało się na masywnych kamiennych, okrągłych kolumnach o spłaszczonej bazie, grubym trzonie i kostkowo – kielichowej głowicy. Całe piętro skrzydła wschodniego tradycyjnie zajmowało dormitorium braci, początkowo zapewne pozbawione ścian działowych. Prawdopodobnie w XIII wieku sienniki mnichów leżały wzdłuż ścian, a pośrodku pozostawione było wolne miejsce zapewniające komunikację z północnym transeptem kościoła, którędy bracia udawali się na nocne i poranne modlitwy. Oświetlenie zapewniały liczne lecz nieduże okna wychodzące z jednej strony ponad jednospadowymi dachami krużganka, a z drugiej na tereny poza klauzurą. Osobne cele wprowadzono w dormitorium w 1597 roku.

   Średniowieczne skrzydło południowe od strony wschodniej mieściło kalefaktorium. Było to jedyne ogrzewane w okresie zimowym pomieszczenie w którym ogrzewali się skrybowie pracujący w pobliskim skryptorium oraz w którym dla rzekomych celów zdrowotnych upuszczano krew. Zostało ono przykryte sklepieniem krzyżowo – żebrowym, oświetlenie zapewniało nieduże okno od strony południowej, a ciepło dawał kominek – być może dwustronny, podobny do zastosowanego na zamku w Malborku lub w walijskim opactwie Tintern. W Pelplinie mógł on oprócz kalefaktorium ogrzewać przylegający od zachodu refektarz. Ten ostatni pierwotnie był dwuprzęsłową i dwunawową salą, być może przykrytą sklepieniem krzyżowo – żebrowym opartym na dwóch podporach (podobnie jak fraternia). Prawdopodobnie w pierwszej połowie XV wieku w związku z powiększeniem liczby mnichów refektarz przebudowano. Wyburzono wówczas sklepienia w przyziemiu i zlikwidowano pomieszczenia na piętrze, a uzyskaną długą i wysoką przestrzeń wypełniono nową czteroprzęsłową salą ze sklepieniem gwiaździstym. Jej żebra oparto na wspornikach rzeźbionych na wzór głów ludzkich i zdobień maswerkowych. Refektarz sąsiadował od strony zachodniej z kuchnią, prawdopodobnie wypełniającą całą pozostałą część skrzydła południowego i charakteryzującą się znanym ze starych wedut masywnym kominem. Od strony północnej, przed wejściem z krużganka do refektarza znajdowało się lawabo, rodzaj umywalni w której mnisi czyścili ręce przed posiłkiem. Było ono obudowane wieloboczną, gotycką przybudówką, prawdopodobnie podobną do tej z klasztoru w Oseku. Południowa część klauzury wyjątkowo dla klasztorów cysterskich była w Pelplinie dwukondygnacyjna z pomieszczeniami nowicjatu na piętrze.

   Skrzydło zachodnie klauzury wystawało swą szerokością przed fasadę zachodnią kościoła i łączyło się po przeciwnej stronie z kuchnią w skrzydle południowym. Z tego powodu przypuszczać można, iż w tamtej części mieściło ono refektarz przeznaczony dla konwersów, czyli braci świeckich pracujących na cysterskich folwarkach. Ponadto przyziemie skrzydła zachodniego pełniło rolę magazynu i klasztornej spiżarni – cellarium, a piętro zapewne sypialni konwersów. Co ciekawe oświetlane było ono jedynie od strony zewnętrznej, a od strony wirydarza pozbawione było okien. W XIV wieku zwiększono przestrzeń użytkową skrzydła poprzez wstawienie dodatkowej, trzeciej już kondygnacji, poprzez podwyższenie murów o 1,5 metra oraz obniżenie poziomu przyziemia o około 1,2 metra. Jedynym pomieszczeniem na dawnym poziomie pozostała sień, przy której powstały częściowo zagłębione w ziemię piwnice, przykryte sklepieniami żebrowymi. Południowa piwnica była dwuprzęsłowa a północna czteroprzęsłowa, z sieni natomiast schody wiodły na teren krużganka. Drugie wejście znajdowało się prawdopodobnie w ścianie zachodniej. Powyżej piwnicy południowej wciąż znajdował się refektarz konwersów z niszą w ścianie i okienkiem do podawania potraw od strony kuchni, a najwyższą kondygnację zajęło dormitorium konwersów z szeregiem nisz zwieńczonych łukami odcinkowymi, zapewne przeznaczonymi na umieszczanie oświetlenia (np. lampy oliwne, świece).
   Ze zwartego kompleksu klauzury w stronę południową wystawał budynek latryn, usytuowany nad kanałem – młynówką i połączony ze skrzydłem południowym za pomocą krytego ganku. Jego elewacje zostały podzielone w przyziemiu lizeno-przyporami i półkolistymi łękami na dwie części. W wyższych partiach budynek urozmaicony był jedynie małymi otworami okiennymi zwieńczonymi łukami odcinkowymi. Dodatkowo w jego ścianie zachodniej zachowała się pozostałość szerokiego otworu, prowadzącego zapewne do kanału pod budynkiem. W XIV wieku na południowy – wschód od klauzury nad kanałem wzniesiono nowy budynek z kaplicą św. Barbary, przystawiony narożnikiem do budynku latryny. Prawdopodobnie mieścił się w nim odnotowywany w źródłach pisanych szpital.
   Oprócz zabudowań skupionych wokół wirydarza, w części zachodniej kompleksu klasztornego wzniesiono zabudowania gospodarcze z browarem, słodownią i spichlerzem, a w części północnej niewielki kościół Bożego Ciała, który prawdopodobnie stanął na miejscu wcześniejszej furty klasztornej. Całość opactwa usytuowano w zakolu rzeki Wierzycy płynącej od zachodu i południa. Była ona ważna dla codziennego funkcjonowania klasztoru, z niej przekopano kanał młynówki zasilającej gotyckie młyny i przeczyszczającej latryny. Duży i mały młyn znajdował się po stronie południowo – zachodniej. Klasztor otoczono również murem w obręb którego prowadziły dwie bramy, w tym główna z wieżyczką i mieszkaniem furtiana po stronie północno – zachodniej.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Ciemnołoński J., Pasierb J., Pelplin, Wrocław 1978.

Grzybkowski A., Gotycka architektura murowana w Polsce, Warszawa 2016.
Łużyniecka E., Pelplin i Doberan : architektura opactw cysterskich spokrewnionych filiacyjnie, Wrocław 2014.
Walczak M., Kościoły gotyckie w Polsce, Kraków 2015.