Historia
Pierwsze budowle na szczycie Góry Łysiec wzniesione zostały na przełomie IX i X wieku, kiedy to we wschodniej części szczytu zbudowano kamienne wały, powiększone na zachodnią część grzbietu około przełomu X i XI wieku. Ponadto około IX wieku utworzony miał zostać kamienny krąg, przypuszczalnie związany z osadami funkcjonującymi na zboczach góry i u jej podnóża. Obwałowania na Łyścu pełniły rolę grodu refugialnego, czyli nie przeznaczonego do stałego zamieszkiwania, lecz jedynie służącego za miejsce okresowego schronienia, lub też stanowiły ogrodzenie pogańskiego ośrodka kultowego. Możliwe, że nie zostały nigdy ukończone według pierwotnych planów.
Benedyktyńskie opactwo na Łysej Górze założone zostało w pierwszej połowie XII wieku. Z pewnością nastąpiło to przed 1166-1167 rokiem, kiedy to na tak zwanych dokumentach jędrzejowskich świadkował opat Miłowan („Miluanus Abbas de Caluo monte”). Ten sam opat pojawił się jeszcze na dokumencie Kazimierza Sprawiedliwego z 1189 roku („Miluanj abbatis de monte”). Fundatorem klasztoru prawdopodobnie był książę Bolesław Krzywousty, albo bliżej nieznany komes Wojsław, przypuszczalnie przodek rodu Powałów – Ogończyków, wskazany jednak dopiero w późnej zapisce opata Mikołaja Drozdka z pierwszej połowy XV wieku. Pobudki fundacji mogły być dewocyjne, albo mogły wynikać z chęci ugruntowania chrześcijaństwa na górze uznawanej według tradycji za miejsce pogańskiego kultu. Pierwsi mnisi przybyli na Łysiec z klasztoru w Tyńcu, z którym przez wiele wieków utrzymywano później bliskie stosunki. Długie, sięgające aż końca XIV wieku utrzymywanie się zależności, wskazywałoby na stosunkowo niewielką rangę klasztoru na Łyścu.
Zimą na przełomie 1259 i 1260 roku opactwo został zniszczone na skutek najazdu mongolsko – ruskiego. Zakonnicy, być może ufni w niedostępność i odosobnienie Łyśca, poniechali ucieczki i pozostali w klasztorze, co większość z nich najpewniej przypłaciła życiem. Odrodzenie zniszczonego opactwa łysogórskiego dokonać się mogło przy pomocy mnichów z Tyńca i Sieciechowa, którzy uzupełnili stan liczebny ewentualnych ocalonych zakonników. Pierwszy po najeździe opat łysogórski, niejaki Jakub, w przekazach pisemnych zaczął być odnotowywany w latach 1269-1270, co też zapewne stanowiło krańcową przybliżoną datę odbudowy. Większość opactwa musiała zostać wzniesiona od podstaw, ze względu na drewniany charakter zabudowy, ocaleć mogły jedynie kamienne mury wypalonego romańskiego kościoła klasztornego.
Pierwotnym wezwaniem klasztoru i kościoła była Święta Trójca, natomiast popularną nazwą Łysiec („de Lysech” w 1270 roku, „in Lyszecz” i „de Lisecz” w 1311 i 1319 roku, czy „monasteri Calui Montis, quod wlgariter Lysiec vocitur” w 1344 roku). Jednak między 1351 a 1361 rokiem dedykację zmieniono, w związku ze sprowadzeniem z Węgier do opactwa na początku XIV wieku relikwii Krzyża Świętego, od którego urobiono nową nazwę (po raz pierwszy „domus sancte Crusic w 1361 roku”). Duże znaczenie zyskał odtąd ruch pielgrzymkowy zmierzający do klasztornego kościoła (pierwsza pielgrzymka została odnotowana już w 1311 roku), dla obsługi których wybudowano murowaną zakrystię, łączącą zarazem funkcje kaplicy św. Krzyża, w której złożono relikwie. Prace budowlano – remontowe prowadzono za rządów Kazimierza Wielkiego, który w 1366 roku nadał opactwu specjalny immunitet „pro edificatione monasterii”. Przy wsparciu władcy zapewne odnowiono i powiększono wówczas stare drewniane zabudowania klauzury. Następnie pod koniec XIV wieku romański kościół klasztorny został odnowiony i ozdobiony z fundacji króla Władysława Jagiełły. Dach pokryto ołowianą blachą, natomiast wnętrze otrzymało nowe organy oraz polichromię ścian. Koszty prac uwzględniono w rachunkach dworu królewskiego w latach 1393 i 1394.
Na początku drugiej połowy XV wieku, za opata Michała z Kleparza i kardynała Zbigniewa Oleśnickiego, przy wydatnym wsparciu materialnym króla Kazimierza Jagiellończyka, przeprowadzono gruntowną przebudowę opactwa w stylistyce gotyckiej. Wybudowany miał wówczas zostać nowy kościół („consecravit novam ecclesiam et magnum altare in Calvo monte in monasterio sancte cruci”), a konkretnie konsekrowane w 1455 roku gotyckie prezbiterium, dostawione do powiększonego starego romańskiego korpusu nawowego. Przed śmiercią kardynała musiano także podjąć się przekształcenia klauzury i krużganków klasztoru na murowane, gdyż w testamencie z 1454 roku zapisano 100 grzywien „pro testudinando et ornando ambitu conventus”. Nie wykluczone, iż klasztor wsparł wówczas donacjami Jakub z Sienna, bratanek kardynała i późniejszy biskup krakowski, fundator głównego ołtarza. Nie brakowało również znaczniejszych fundacji rycerskich z czołowych rodów małopolskich i krakowskiego kleru katedralnego.
W 1459 roku, a więc zaledwie cztery lata po przebudowie kościoła klasztornego, opactwo uległo spaleniu na skutek przypadkowego nocnego pożaru. Spłonąć miał cały dobytek zakonników wraz z ich księgami (ale nie archiwum i biblioteka klasztorna), dach nad kościołem oraz organy i dwa ołtarze. Zniszczenia usunięto do 1461 roku, po czym w 1479 roku opat Jan z Krakowa zlecił magistrowi Kordkowi ze Słupi postawić dom gościnny, a pod koniec stulecia opat Maciej z Pyzdr ufundował wielką infirmerię. Już jednak przełom XV i XVI wieku przyniósł wyraźną stagnację, a nawet kryzys gospodarczy opactwa. Spowodowały go spustoszenia dóbr ziemskich oraz wsi klasztornych, w latach 1497-1498 wyrządzone przez przemarsze wojsk zaciężnych, następnie spowodowane najazdami tatarskimi z 1500, 1502 i 1507 roku oraz klęskami nieurodzaju i zarazami. W efekcie dochody opactwa zmalały ponad pięciokrotnie, a opat Piotr ze Strzegomia musiał w 1510 roku zwrócić się do synodu prowincjonalnego z prośbą o obniżenie starej taksy dochodów klasztoru. Sytuację wkrótce potem dodatkowo pogorszyła reformacja oraz wyraźne osłabienie dotąd silnego poparcia i zainteresowania ze strony dynastii jagiellońskiej. Jakakolwiek większa działalność budowlana na terenie opactwa musiała wówczas na dłuższy czas zaniknąć. Jedynie Klemens z Oliszowy, w czasie drugiego okresu swoich rządów z lat 1528-1539, przeprowadził remonty zabudowań opactwa oraz dobudował jakieś nowe budynki drewniane.
Koniec XVI wieku przyniósł opactwu poprawę koniunktury, połączoną z reformą wewnętrzną i początkiem epoki opatów komendatoryjnych, czyli przełożonych klasztoru mianowanych przez władców. Choć w większości przypadków sprowadzało to urząd opata do roli bogatego beneficjum, udzielanego najczęściej osobom bliskim królom, które nawet nie przebywały w klasztorze, to konwent w Łyścu miał szczęście do przedsiębiorczych i sprawnych opatów komendatoryjnych. Pośród nich opat Michał Maliszewski, wykonujący zalecenia wizytatora z 1593 roku, dokonał remontu pomieszczeń klauzury, załatał dziurawe dachy, rozszerzył część mieszkalną mnichów, przebudował wnętrze kościoła klasztornego oraz ozdobił go, między innymi fundując nową elewację zachodnią. Ponadto ufundował żyjącym wokół klasztoru pustelnikom oratoria lub małe eremy, a na trasie wciąż popularnych pielgrzymek, zbudował na przełomie XVI i XVII wieku drogę krzyżową. Następnie w pierwszej ćwierci XVII wieku komendatoryjny opat Bogusław Radoszewski rozpoczął barokową przebudowę kościoła i klasztoru.
W 1655 roku do klasztoru świętokrzyskiego wdarły się wojska szwedzkie, żądające wydania skarbca, jednak zakonnicy zdołali już wcześniej wywieźć najcenniejsze kosztowności poza granice kraju. Szwedzi okupowali Łysiec aż do 1658 roku, prawdopodobnie nie czyniąc większych zniszczeń w zabudowie. O wiele gorsze konsekwencje miał najazd wojsk Rakoczego z 1657 roku, które złupiły klasztor wraz z wyposażeniem grobowców i zabiły kilku braci. Ponowne spustoszenia poczyniły szwedzkie oddziały w 1704 roku, w trakcie poszukiwań kosztowności i relikwii ukrytych przez dwóch zakonników (największe uszkodzenia ponieść miała wówczas kaplica św. Krzyża). Skalę zniszczeń z czasów wielkiej wojny północnej dodatkowo pogłębiła grabież opactwa z 1716 roku, tym razem przeprowadzona przez oddziały saksońskie.
W 1777 roku w porannych godzinach października na wieży zegarowej wybuchł ogień, szybko przeniesiony silnym wiatrem na pozostałe zabudowania opactwa. Pożar był tak gwałtowny, iż klasztor i kościół spaliły ·się w przeciągu trzech godzin, a mnisi, prócz życia, uratować zdołali tylko relikwię św. Krzyża i sakrament. Szczęśliwie ocalało także archiwum i biblioteka, podobnie więc jak w 1459 roku, spłonęła tylko ta część zbiorów, która w momencie wybuchu pożaru rozlokowana była poza tymi pomieszczeniami. Dwa Iata później, gdy klasztor w dużej części był już odnowiony i pokryty gontem, spalił go znowu ogień wybuchły z piekarskiego komina. Z powodu zniszczeń, w latach 1781-1789 wybudowany został nowy kościół barokowy, w niewielkim stopniu wykorzystujący relikty starszych murów. Przebudowane opactwo nie funkcjonowało długo, gdyż po kasacji w 1819 roku zostało przekształcone w więzienie, działające aż do 1945 roku.
Architektura
Opactwo ulokowane zostało na szczycie trudno dostępnej i stwarzającej ciężkie warunki bytowe Góry Łysiec, we wschodniej części jej kulminacji o wysokości 595 metrów n.p.m. Grzbiet góry miał formę mocno wydłużoną na osi wschód – zachód, od północy i południa ograniczoną wysokimi i stromymi zboczami. W momencie fundacji opactwa wierzchołek Łysej Góry nie był zamieszkały, lecz osadnictwo rozpościerało się u jego podnóży. Na południu były to osady Łazy i Rataje, na wschodzie Stara Słupia, zaś na północy Baszowice i Mirocice. W odległości około 200 metrów od opactwa, na północnym zboczu góry, znajdowała się polana Bielnik, pierwotnie zwana Jałową Łąką, której zachodnią część zajmował staw zasilany wodami pobliskiego źródła. Polana była zasiedlona około I wieku p.n.e. i następnie w VII-VIII wieku przez ludność trudniącą się hutnictwem, ale w momencie przybycia benedyktynów po tej wczesnej osadzie zapewne nie było już śladu.
W momencie założenia klasztoru na wzgórzu czytelne natomiast musiały być jeszcze wczesnośredniowieczne kamienno – ziemne obwałowania, pierwotnie o wysokości około 2-3 metrów i szerokości od 6 do 12 metrów, a w XII wieku o wysokości co najmniej 1-2 metrów. Co charakterystyczne zostały one założone poniżej krawędzi plateau, co ograniczało ich rolę militarną. Ich starsza część wschodnia, niżej położona, oddzielona została od części zachodniej skalną wychodnią. W sumie długością około 2 tysięcy metrów obejmowały wąski i mocno wydłużony obszar o kształcie owalu, prawdopodobnie z jedną przegrodą poprzeczną. W ich długości znajdowały się trzy duże przerwy, być może powstałe w trakcie prac budowlanych nad opactwem, albo pozostawione na skutek porzucenia prac budowlanych. Brama prawdopodobnie znajdowała się po stronie wschodniej, natomiast od południa niewielkie, ale starannie opracowane wejście (nadsypane po obu stronach kamieniami) prowadziło do zlokalizowanego kilkadziesiąt metrów niżej źródła.
Klasztor w okresie średniowiecza składał się z murowanego kościoła oraz z mieszkalnych pomieszczeń klauzury i z zabudowań gospodarczych, które aż do XV wieku w większości były drewniane. Prawdopodobnie już w XIII wieku całość otoczona została kamiennym murem, który być może zastąpił wcześniejszy drewniany parkan. W jego pobliżu od co najmniej 1394 roku znajdowała się drewniana karczma przy gościńcu, a także niewielki kościół Wszystkich Świętych, również o drewnianej konstrukcji, przy których, do czasu wydania zakazu w 1468 roku, rokrocznie odbywały się huczne jarmarki. Od XIV wieku przy klasztorze, zapewne po jego zachodniej stronie, znajdował się także wolnostojący dom gościnny, wykonany z materiałów nietrwałych. Dodatkowo w XV wieku wzniesiono opatówkę, najpewniej drewniany, wolnostojący budynek pełniący rolę siedziby opata, położony na zachód od klauzury. Koło niego w 1479 roku wybudowano nowy dom gościnny.
Najstarszy kościół klasztorny był budowlą romańską, wzniesioną z ciosów kostki kwarcytowej. Przypuszczalnie była to budowla nieduża, zapewne jednonawowa, oświetlana małymi, rozglifionymi oknami o półkolistych zamknięciach, przeprutymi na wysokości około 6 metrów nad powierzchnią gruntu. Część wschodnią kościoła na zasadzie analogi stanowić mogła półkolista apsyda, lub nawet trzy apsydy, jeśli budynek wyposażony był w transept, podobnie jak kościół opacki w Lubiniu, przy czym główna apsyda mogła być poprzedzona krótkim czworobocznym prezbiterium lub przystawiona bezpośrednio do korpusu. Kościół pozbawiony był wieży, dlatego dzwon zawieszony mógł być w małej drewnianej wieżyczce na kalenicy dachu lub w osobnej, wolnostojącej budowli drewnianej. W drugiej połowie XV wieku romańska świątynia została podwyższona i przedłużona o około połowę pierwotnej długości, przy użyciu cegły układanej w wątku gotyckim (naprzemiennie od strony lica wozówka i główka). Wzniesiono wówczas nowe prezbiterium, przypuszczalnie o wielobocznym zamknięciu po stronie wschodniej. W murach kościoła osadzono gotyckie otwory okienne, od północy, nad krużgankiem, o formie małych lancetów z dwuuskokowymi węgarami, natomiast z pozostałych stron zapewne większe i zamknięte ostrołucznie.
Zabudowania klasztornej klauzury usytuowane zostały po północnej stronie kościoła, pomimo że w średniowieczu w krajach o klimacie surowym lokowano je raczej od strony południowej, celem uzyskania lepszego nasłonecznienia i ochrony przed zimnymi wiatrami. Na Łyścu już w okresie romańskim nad względami klimatycznymi przeważyła zasada niższego położenia klauzury w stosunku do korpusu kościoła, który wzniesiony został na skalistej grani. Teren po południowej stronie miał bowiem niewielkie wzniesienie, jednocześnie zaś ze strony przeciwnej stok góry opadał w kierunku północnym i tworzył małe plateau. Na jego obszarze wniesiono najstarsze zabudowania romańskiej klauzury, prawdopodobnie w całości wzniesione z drewna (odkryto ślady polepy i spalenizny, nie odnaleziono natomiast żadnych fundamentów). W XIV stuleciu mogły one zostać powiększone, ale zasadniczo zachowywały jeszcze konstrukcję drewnianą, za wyjątkiem wzniesionej wówczas przy kościele niewielkiej kaplicy na relikwie, łączącej funkcję z zakrystią. Klauzura gotycka z XV wieku zajęła to samo miejsce co pomieszczenia romańskie, choć wymagała znacznego powiększenia przestrzeni i wyrównania spadku zbocza. Składała się tylko z dwóch skrzydeł otaczających wraz z kościołem i krużgankami wirydarz.
Otoczony krużgankami klasztorny wirydarz założono w XV wieku na planie prostokąta o dłuższej osi wschód – zachód, a nie częściej spotykanego kwadratu, ponownie ze względu na ukształtowanie terenu. Krużganek podzielono na sześć przęseł w skrzydle wschodnim i zachodnim oraz po siedem w skrzydłach północnym i południowym, przy czym skrajne, narożne były współdzielone. Przykryte zostały sklepieniami krzyżowymi z ceglanymi żebrami o klinowym profilu z wklęską i wałkami, opartymi na wielobocznych wspornikach zdobionych tarczami heraldycznymi. Podobną dekorację zastosowano w zwornikach na miejscu przecięć żeber (orły Jagiellońskie, litewska Pogoń, herb Dębno Zbigniewa Oleśnickiego, godła rodowe rycerstwa, przeważnie sandomierskiego). Od strony wirydarza oświetlenie krużganków zapewniały duże okna z ostrołucznymi zamknięciami. Ściany wewnętrzne krużganków pokryte były malowidłami.
Wschodnie skrzydło klauzury należało do najważniejszych części opactwa. W przyziemiu od strony kościoła mieściło zakrystię i kaplicę w której przechowywano relikwię drzewa Krzyża Świętego. Dalej po stronie północnej mieścił się kapitularz, czyli pomieszczenie w którym codziennie zbierano się pod przewodnictwem opata, celem omawiania najważniejszych spraw klasztoru. Sala ta tworzyła w planie czworobok zbliżony do kwadratu i była oświetlana przez dwa ostrołuczne okna w ścianie wschodniej. Jej rozpiętość wskazywałaby, że musiała mieć sklepienie wsparte na filarach lub kolumnach. Zapewne przy ścianach umieszczone były kamienne siedziska mnichów, zaś pośrodku być może pulpit do czytania. Przy kapitularzu znajdować się miało kalefaktorium, odnotowane w przekazach pisemnych, usytuowane raczej od strony skrzydła północnego, niż od strony kaplicy i zakrystii. Narożnik północno – wschodni klauzury zajmować mogła fraternia, a od końca XV wieku narożne pomieszczenie nietypowo usytuowanej infirmerii. Piętro skrzydła mieścić musiało dormitorium, w XV wieku zapewne podzielone już przegrodami na poszczególne cele, a nie w postaci jednej dużej sali. Ponadto na piętrze przy kościele znajdować się mogła biblioteka lub archiwum klasztorne oraz skarbiec. Połączenie dormitorium z kościołem zazwyczaj zapewniały schody zwane nocnymi, natomiast z krużgankiem schody dzienne.
Budynek tworzący skrzydło północne klauzury usytuowany został prostopadle do osi wirydarza, jak również do dłuższej osi kościoła. Był mocno wysunięty poza linię zabudowy formującej czworobok klauzury. Ze względu na spadek terenu po stronie północnej, jego mury wzmocnione zostały dwoma usytuowanymi pod skosem przyporami narożnymi i dodatkową przyporą pośrodku elewacji północnej. Najpewniej mieścił się w nim refektarz, w pobliżu którego musiała znajdować się kuchnia, w XV wieku być może jeszcze o konstrukcji drewnianej. Jako że refektarz zajmował wschodnią część północnych zabudowań, kuchnia mogła się mieścić po jego zachodniej stronie.
Stan obecny
Klasztor, a zwłaszcza jego kościół uległ w okresie nowożytnym gruntownej przebudowie. Jedynym znanym reliktem pierwotnego romańskiego kościoła jest odkryty przy okazji badań z lat 1958-1962 fragment w zachodniej części północnego muru obwodowego obecnej świątyni. Reliktem gotyckiej przebudowy kościoła jest fragment północnej ściany zachowany na poddaszu klasztoru, w którym widać ceglany wątek i jedno małe okno. Pomimo całkowitej przebudowy kościoła oraz licznych zmian w wewnętrznym układzie pomieszczeń klasztoru, na terenie klauzury zachowało się wiele elementów architektonicznych z XV wieku, na czele z podsklepionymi krużgankami. W ich skrzydle południowym dojrzeć można obramienia pierwotnych okien, natomiast w skrzydle zachodnim odsłonięty dolny fragment ościeża portalu do wirydarza. We wschodniej części wzgórza nadal dojrzeć można wczesnośredniowieczne obwałowania, o których pierwotną funkcję do dziś toczy się spór naukowy.
powrót do indeksu alfabetycznego
bibliografia:
Architektura gotycka w Polsce, red. M.Arszyński, T.Mroczko, Warszawa 1995.
Bracha K., Zakaz jarmarku na Zielone Świątki pod opactwem łysogórskim w świetle przywileju Kazimierza Jagiellończyka z 1468 roku, „Rocznik Przemyski”, tom 60, z. 2/2024.
Derwich M., Benedyktyński klasztor św. Krzyża na Łysej Górze w średniowieczu, Warszawa-Wrocław 1992.
Derwich M., Miejsce kultu czy refugium? Ponownie o przedklasztornej funkcji Łyśca [w:] Sacrum pogańskie – Sacrum chrześcijańskie. Kontynuacja miejsc kultu we wczesnośredniowiecznej Europie Środkowej, red. K.Brach, Cz.Hadamik, Warszawa 2010.
Derwich M., Opactwo Świętokrzyskie w epoce przedrozbiorowej [w:] Klasztor na Świętym Krzyżu w polskiej kulturze narodowej, red. D.Olszewski, R.Gryza, Kielce 2000.
Gąssowska E., Badania weryfikacyjne przestrzeni międzywałowej ośrodka kultowego na Łyścu w latach 1979-1982 [w:] Sacrum pogańskie – Sacrum chrześcijańskie. Kontynuacja miejsc kultu we wczesnośredniowiecznej Europie Środkowej, red. K.Brach, Cz.Hadamik, Warszawa 2010.
Gąssowski J., Badania archeologiczne w obrębie ośrodka kultowego na szczycie Łyśca [w:] Sacrum pogańskie – Sacrum chrześcijańskie. Kontynuacja miejsc kultu we wczesnośredniowiecznej Europie Środkowej, red. K.Brach, Cz.Hadamik, Warszawa 2010.
Piasecka A., Przemiany w dziejach architektury i wystroju zespołu benedyktyńskiego na Świętym Krzyżu. Prace remontowo-konserwatorskie w zespole po II wojnie światowej [w:] Klasztor na Świętym Krzyżu w polskiej kulturze narodowej, red. D.Olszewski, R.Gryza, Kielce 2000.
Sulimierska-Laube M., Benedyktyński klasztor Świętego Krzyża na Łyścu w okresie gotyckim (pow. i woj.kieleckie), „Biuletyn Historii Sztuki”, rocznik 25, nr 3/1963.






