Kraków – zamek królewski

Historia

   Początki fortyfikowania wzgórza wawelskiego należy wiązać z IX-X wiekiem, choć ślady pierwszego osadnictwa datuje się na środkowy paleolit, czyli około 100 tys. lat p.n.e. Pierwsze stałe zabudowania pojawiły się na wzgórzu prawdopodobnie w VII wieku i należały do zamieszkujących te obszary Słowian. Wznieśli oni drewniano-ziemny gród, będący na przełomie IX-X wieku pod wpływem czeskich Przemyślidów. Pod koniec X wieku został on przejęty przez prężnie rozwijające się państwo polańskie Mieszka I. Spaleniu uległ wówczas pierwotny wał, zastąpiony wkrótce drewniano – ziemnymi obwałowaniami wczesnopiastowskimi. Około połowy XI wieku powstały pierwsze murowane budowle rezydencjonalne (palatium), jeszcze nie o charakterze obronnym. Wiązało się to z przeniesieniem ośrodka władzy przez Kazimierza Odnowiciela z Wielkopolski do Małopolski z powodu zniszczenia Gniezna i okolicznych ziem przez najazd czeskiego księcia Brzetysława z 1038 lub 1039 roku. Wznoszenie jednej z najstarszych, o ile nie najstarszej na terenie Polski murowanej konstrukcji warownej datować można na pierwszą połowę XII wieku i łączyć być może z rządami Bolesława Krzywoustego. Powstał wówczas stołp, czyli wieża ostatecznej obrony.
   W 1241 roku, po krwawej bitwie pod Chmielnikiem, do Krakowa wkroczyli Tatarzy. Mieszkańcy miasta schronili się wówczas  w kościele św. Andrzeja i na wzgórzu wawelskim. Dzięki mężnej obronie oba te miejsca pozostały niezdobyte, co świadczy także o sile ówczesnych fortyfikacji wawelskich. Spalone przez najeźdźców zostało jedynie podgrodzie Okół, być może opuszczone zawczasu przez mieszkańców. Także kolejny najazd mongolski z lat 1259-1260 nie zdołał opanować wzgórza wawelskiego. Pomimo tego obwarowania grodowe musiały wydawać się niewystarczające, gdyż w 1265 roku kilka źródeł odnotowało akcję budowlaną na Wawelu. Wzniesiono wówczas nowy obwód obronny, choć wykonano go ponownie w nieco archaicznej już konstrukcji drewniano – ziemnej.
   Budowę murowanego zamku gotyckiego rozpoczęto pod koniec XIII wieku od wzniesienia pałacu wraz z tzw. Wieżą Łokietka, przystawioną do narożnika romańskiego stołpu. Ich fundatorem był książę Bolesław Wstydliwy lub Leszek Czarny. Następnym krokiem była budowa kamiennych murów, których najstarszy obwód zamknął wschodnią część wzgórza łącząc stołp i wczesnogotycki pałac z kościołem św Gerona oraz z rotundą św Feliksa i Adaukta. Podzieliło to Wawel na zamek górny z rezydencją panujących i zamek dolny z katedrą, kościołami, domami biskupów i możnowładców oraz z budynkami gospodarczymi. Prawdopodobnie nieco później zaczęto wznosić kamienne mury obwodowe zamku dolnego. Po 1311 roku zamek został połączony z fortyfikacjami miejskimi. Wpływ na to miał zapewne bunt wójta Alberta przeciwko władzy Władysława Łokietka, który po tym wydarzeniu postanowił połączyć oba założenia, ukrócając samodzielność miasta.
   Dużą rozbudowę podjął król Kazimierz Wielki, aby przeznaczyć monarszą rezydencję dla pomieszczenia znacznie powiększonego aparatu państwowego. Wzniósł on imponującą gotycką rezydencję, składającą się z kilku budynków skupionych wokół nieregularnego dziedzińca, w tym nową wieżę mieszkalno – obronną, która zastąpiła romański stołp. Kazimierzowi Wielkiemu przypisuje się także budowę baszty Złodziejskiej oraz Panieńskiej i Tęczyńskiej na zamku dolnym.
   W XV wieku król Władysław Jagiełło powiększył zamek o pawilon gotycki, tzw. wieżę Duńską oraz podwyższył cały obwód murów obronnych i wzmocnił go budową przedmurza z wykuszami. Z jego inicjatywy ufortyfikowano także wawelską Bramę Dolną, wyposażając ją w trzy cylindryczne baszty. Za panowania króla Kazimierza Jagiellończyka w drugiej połowie XV wieku zbudowano dwie największe baszty: Senatorską zwaną też Lubranką i Sandomierską. Zamek przetrwał w takim stanie do roku 1499, kiedy to strawił go pożar.

   Poważne przekształcenia zamku królewskiego nastąpiły w XVI wieku w czasach panowania Zygmunta Starego. Wznoszenie renesansowej rezydencji polegało na dostawieniu do siebie kolejnych budowli pałacowych, tworzących trzy mieszkalne skrzydła wokół pięciokątnego dziedzińca, który został otoczony bogato zdobionymi krużgankami. Pracami kierowali słynni architekci i rzeźbiarze: Franciszek Florentczyk, Bartłomiej Berrecci, Mikołaj Castiglione. W efekcie przebudowy pałac królewski w dużym stopniu zatracił obronny charakter, mimo iż pod dachami założono galerię strzelniczą. Usypano natomiast przed wschodnim skrzydłem pałacu ziemny taras artyleryjski, dodając wkrótce podobny przed elewacją północną.
   Na przełomie XVI i XVII wieku przekształceniom uległo północne skrzydło zamku przebudowane dla Zygmunta III Wazy. Powstały wtedy tzw. Schody Senatorskie i apartamenty królewskie. Dobudowane zostały też dwie wieże nakryte barokowymi hełmami. Niestety okres świetności zamku minął. W  1606 roku król Zygmunt III Waza przeniósł się wraz ze swoim dworem na stałe do Zamku Królewskiego w Warszawie, a w 1649 roku na zamku wawelskim wybuchł pożar. Stan rezydencji pogorszył się w czasie potopu szwedzkiego. W latach 1655–1657 zamek okupowały wrogie wojska, rabujące i niszczące zabudowę. Restauracja obiektu odbyła się za czasów króla Jana III Sobieskiego pod koniec XVII wieku, który przeznaczył na ten cel odpowiednie fundusze.
   Niestety kolejna tragedia nastąpiła w 1702 roku, kiedy pijani szwedzcy żołnierze po raz kolejny okupujący Wawel zapalili w jednej z komnat ognisko, powodując trwający tydzień pożar. Pozbawiony opieki zamek niszczał, aż w latach 1726–1730 z inicjatywy biskupa krakowskiego Konstantego Felicjana Szaniawskiego przystąpiono do remontu. Kolejne naprawy trzeba było wykonać po okresie walk w czasie konfederacji barskiej w 1772 roku. Po utracie niepodległości przez Polskę na zamek wkroczyły wojska zaborcze, niszcząc i grabiąc dawną siedzibę królewską. Rezydencję przeznaczono wówczas na koszary wojsk austriackich, przegrodzono wtedy ścianami działowymi większe sale, zniszczono wiele stropów, zamurowano okna i część krużganków, obniżono dachy. Po opuszczeniu wojsk austriackich w latach 1905–1911 rozpoczęto trwające z przerwami do dziś, szeroko zakrojone prace remontowe, mające przywrócić zamkowi świetność z okresu renesansu i baroku.

Architektura

   Wczesnośredniowieczny gród a później zamek wzniesiony został na lewym brzegu Wisły, na wzgórzu wawelskim położonym pośród łąk zalewanych wodami Wisły i Rudawy. Wał który otaczał wzgórze we wczesnym średniowieczu składał się z trzech rzędów drewnianych skrzyń wypełnionych ziemią i kamieniami. Wewnątrz jego obwodu pierwsi piastowie wznieśli przedromańskie i romańskie budowle murowane o przeznaczeniu sakralnym i rezydencjonalnym.
   Około połowy XI wieku w północno – wschodniej części wzgórza zbudowano romańskie palatium o odtworzonych wymiarach 28,5 × 19,5 metra z główną salą podpartą 24 słupami. Jednak z powodu szczątkowego zachowania budowli ostatnio pojawiają się odmienne rekonstrukcje umieszczające ścianę południową nieco bliżej północnej, wyznaczając tym samym prostokątny obrys budowli o wymiarach 28,5 × 12,5 metrów. W ten sposób otrzymano plan o proporcjach typowych dla palatiów piastowskich oraz wnętrze przyziemia podzielone dwoma rzędami filarów w liczbie 12 zamiast 24. Od strony południowej znajdowałby się wówczas prostokątny aneksu, mieszczący być może schody wejściowe. W końcu XII lub w początkach XIII wieku do wschodniej ściany palatium dobudowano budowlę na rzucie trapezu z kwadratową wieżą lub aneksem w ścianie północnej, która mogła pełnić rolę prywatnej kaplicy.
   Najstarszym obronnym, murowanym budynkiem była wieża-stołp wzniesiona w pierwszej połowie XII wieku w północno – wschodniej części grodu. Zbudowana była z wapienia i piaskowca na planie kwadratu o boku 8 metrów. Jako iż jej mury miały 1,5 metra grubości, to wewnątrz komory posiadały wymiary 5 x 5 metrów. Obecnie jej najwyższa ściana zachowała się do wysokości 18 metrów. Wymiary wieży były stosunkowo niewielkie i stanowiły powtórzenie wymiarów wież zachodnich romańskiej katedry wawelskiej.
   W XI i XII wieku północno – wschodni zespół pałacowo – obronny prawdopodobnie nie był jeszcze oddzielony od reszty wzgórza, gdzie wznosiła się katedra, dwory możnowładców, służby i ludzi pracujących na potrzeby dworu. Obszar ten stanowił jakby pierwsze podzamcze. W 1241 roku książę Konrad Mazowiecki zbudował co prawda linię obronną oddzielającą zespół pałacowy od pozostałej części grodu, lecz uległa ona szybkiej likwidacji. Całość wzgórza wawelskiego jeszcze w drugiej połowie XIII wieku otoczona była wałami drewniano – ziemnymi. Były to potężne umocnienia o szerokości 18 metrów, odpowiadające przebiegowi wałów z X-XI wieku, lecz cofnięte o parę metrów ku środkowi wzgórza, co pociągnęło za sobą zburzenie części zabudowy, między innymi kaplicy po północnej stronie katedry.
   Najstarszą gotycką budowlą obronną na Wawelu była wieża zwana Wieżą Łokietka z końca XIII lub początku XIV wieku, dostawiona do północnego narożnika romańskiego stołpu pod kątem 45 stopni. Wzniesiono ją na planie kwadratu o wymiarach zewnętrznych 12,77×13 metrów. Jej obecna wysokość zachowała się do 19 metrów. Grubość murów była zróżnicowana na poszczególnych kondygnacjach i wahała się od 1,5 do 2 metrów. W północno – wschodnim narożniku została wzmocniona przyporą, zwróconą na zewnątrz w kierunku obwarowań, gdyż część ta była zlokalizowana na samej krawędzi wzgórza i narażona na osuwanie. W południowo – wschodniej części przebito przejścia pomiędzy obiema wieżami. Wejście od strony dziedzińca zaopatrzono w ostrołukowy portal umieszczony w południowej ścianie, na wysokości około 6 metrów nad ówczesnych poziomem dziedzińca. W niedostępnym z zewnątrz przyziemiu umieszczono cztery strzelnice szczelinowe, z których dwie (podobnie jak w romańskim stołpie) skierowane były na dziedziniec. Wyższe kondygnacje miały charakter mieszkalny i zaopatrzone były w duże okna. W trakcie budowy wieży gotyckiej wzgórze wawelskie prawdopodobnie wciąż miało charakter jednoprzestrzenny, bez wewnętrznych obwarowań wydzielających książęcą siedzibę.

   Kolejnym przedsięwzięciem fortyfikacyjnym na Wawelu była budowa po 1290 roku kamiennych murów obronnych. Najprawdopodobniej otaczanie wzgórza rozpoczęto od części wschodniej, gdzie mieściła się siedziba władcy. Najstarszy murowany obwód miał formę trójkąta, którego wierzchołki stanowiły: stołp romański z Wieżą Łokietka, kościół św. Gerona i rotunda NMP. Mur wzniesiono w technice opus emplectum (zewnętrzne lica z większych kamieni, wewnątrz mniejsze kamienie zalane zaprawą) z łamanego wapienia, wykorzystano także wtórnie ciosy romańskie i fragmenty cegieł. Grubość muru wynosiła od 2 do 3 metrów, jednak różnice te mogą być wynikiem późniejszych przeróbek. Wysokość wynosiła 8 metrów, a bramę na dziedziniec umieszczoną w ostrołukowym portalu usytuowano w odcinku zachodnim. Rotunda, nie pełniąca wówczas roli kościoła, mogła zostać wykorzystana do celów obronnych jako baszta.
   W trakcie wznoszenia murów zburzone musiały zostać romańskie zabudowania rezydencjonalne, co pociągnęło za sobą konieczność budowy nowego pałacu gotyckiego. Główny budynek został wzniesiony w części północno – zachodniej i składał się z dwóch skrzydeł: zachodniego, biegnącego od bramy do kościoła św. Gerona oraz północnego, nie dochodzącego jednak do Wieży Łokietka. Trakt zachodni składał się z pięciu pomieszczeń z których jedno stanowiła kaplica św. Marii Egipcjanki. Trakt północny złożony był zapewne z trzech pomieszczeń z których zachodnie zajęte było przez prezbiterium kaplicy, a wschodnie, o znacznych rozmiarach stanowiło prawdopodobnie sień reprezentacyjną. To wczesnogotyckie palatium było budowlą o cechach obronnych, gdyż poziom użytkowy znajdował się wysoko nad poziomem dziedzińca (około 4 metry). W dolnej kondygnacji, niedostępnej z zewnątrz, mogły się mieścić magazyny, górna pełniła funkcje mieszkalno – reprezentacyjne. W narożu południowym, przy murze łączącym rotundę ze stołpem, usytuowany był kolejny, mniejszy budynek, być może o funkcjach gospodarczych.
   Mury obronne pozostałej części wzgórza prawdopodobnie wzniesiono nieco później niż zamek górny. Ich grubość była podobna: 2,2 do 3 metrów, a wysokość wraz z blankami od około 8 metrów po stronie północnej do około 12 metrów po stronie południowej. Różnica wysokości wynikała z chęci zachowania jednolitego poziomu korony murów, przy różnicach w wysokości wzgórza. Zwieńczone były pierwotnie, jak wspomniano, kamiennym krenelażem. Posadowiono je na wcześniejszym wale obronnym, dlatego obwód powtarzał w planie kształt obwałowań. Długość linii obwarowań wynosiła 560 metrów. Co charakterystyczne początkowo w jej obrębie nie wzniesiono ani jednej baszty.
   W okresie rządów Kazimierza Wielkiego południowa kurtyna zamku górnego została wyburzona, by na uzyskanym terenie wznieść nowy, okazały budynek pałacowy z przeznaczeniem dla dworu królewskiego. Była to ceglana, piętrowa budowla, która w przyziemu mieściła wielką salę reprezentacyjną. Na piętrze urządzono pokoje mieszkalne, między innymi królewską sypialnię. Budynek ten połączono z rotundą, która wówczas otrzymała nowe wezwanie św. Feliksa i Adaukta. Miejsce od rotundy do bramy zajmował budynek przeznaczony dla urzędników dworskich, a dawny kamienny pałac w części północno – zachodniej nadbudowano cegłą. W okresie tym Wieża Łokietka otrzymała sklepienia w miejsce wcześniejszych drewnianych stropów. Górną kondygnację wieży stanowiła wysoka na około 10 metrów sala reprezentacyjna ze sklepieniem opartym na pojedynczym filarze. Romański stołp został wyburzony, a na jego miejscu powstała wieża mieszkalno – obronna o orientacji podobnej do Wieży Łokietka. Posiadała ona po dwa pomieszczenia na każdej kondygnacji, a w narożnikach wzmocniona była diagonalnymi przyporami. Do szkarpy północno – wschodniej po pewnym czasie dobudowano wysokie, arkadowe podmurowanie dźwigające wykusz, bądź ganek obronny, prowadzący do wieży latrynowej nad korytem rzeki Rudawki. Konstrukcja ta została w czasach Jagiełly przebudowana w formę obecnej Kurzej Stopy.
   Droga na wzgórze wawelskie w drugiej połowie XIV wieku wiodła od strony miasta. U podnóża zbudowano dwie bramy: jedną po stronie północnej w sąsiedztwie łaźni królewskiej (zwaną później Poboczną), a drugą (zwaną Grodzką lub Skałeczną) koło kościoła św. Idziego. Następnie droga pięła się po północnym zboczu góry i dochodziła do Dolnej Bramy, poprzedzonej być może drewnianym mostem. Z inicjatywy Jagiełły bramę tą wzmocniono o trzy kamienno –  ceglane baszty oraz przedbramie, przegradzające drogę do miasta na długości kilkunastu metrów. Dwie cylindryczne baszty zostały wbudowane w linię muru łączącego zamek z bramą Poboczną, z czego jedna na zakręcie muru. Ta nazwana umownie Średnią posiadała dwie wysokie kondygnacje ze strzelnicami oraz poddasze z dużą ilością otworów strzelczych. Zwieńczono ją dachem stożkowym i czterema dekoracyjnymi wieżyczkami. Trzecia, największa baszta (zwana Wielką), także okrągła, została wzniesiona na skalistym cyplu po wewnętrznej stronie drogi wiodącej na wzgórze zamkowe. Miała ona średnicę około 14 metrów oraz ze względu na poziom skały, jedynie jedną lub dwie kondygnacje, wykorzystane na stanowiska ogniowe przeznaczone do ostrzału drogi do zamku. Prawdopodobnie była to jedna z najwcześniejszych budowli dostosowanych do użycia broni palnej. Pomiędzy zewnętrznymi basztami poprowadzono mur z otworem bramnym i gankiem straży, a wszystkie baszty zwieńczono wysokimi stożkowatymi dachami.
   W czasach panowania Władysława Jagiełły przeprowadzono na wielką skalę prace modernizacyjne przy murach wzgórza wawelskiego. Podwyższono je cegłą o około 4 metry, czyli blisko o 1/3 wysokości, a także poddano bardziej zniszczono fragmenty przebudowie, zastępując lub obkładając elementy kamienne ceglanymi. W ten sposób przebudowano odcinek od pałacu królewskiego do Bramy Dolnej, gdzie mur zachował się do pełnej wysokości, wraz ze zdobieniami w ostrołukowe blendy. Po podwyższeniu jego wysokość wynosiła w tamtym miejscu aż 14 metrów. Dalej po zachodniej stronie Bramy Dolnej do muru przylegała wysoka kamienica pochodząca jeszcze z czasów Kazimierza Wielkiego. Jako iż dom ten pełnił funkcję spichrza i był wysoki, nie zachodziła konieczność podwyższania tam muru obronnego. Natomiast dalsze dwory Hinczy z Rogowa i Oleśnickich pochodzą z połowy XV wieku, dlatego mur musiał tu być nadbudowywany. Zachodni odcinek podwyższono o 5-6 metrów i zaopatrzono od wewnątrz w rząd wnęk, głębokich na 1 metr. Taka technika pozwalała na znaczną oszczędność materiału. Po stronie południowej, gdzie teren opadał stosunkowo najniżej, mur nadbudowano osiągając w sumie od 14-15 do około 18 metrów. Także tu od zewnątrz ozdobiony był ostrołukowymi blendami, a wewnątrz posiadał szereg wnęk. W wyniku tej przebudowy mur dobrze zabezpieczał wzgórze zamkowe przed szturmem i jednocześnie chronił wewnętrzne budowle przed pociskami. Dodatkowo w odległości około 4,5 metra wzniesiono drugi, niższy zewnętrzny mur. Po wschodniej stronie zamku górnego biegł on nieco dalej, około 10 metrów od średniowiecznego pałacu, a w odcinku zachodnim posiadał dodatkowo trzy wykusze o tej samej wysokości. Jego grubość wynosiła 1,2 do 1,8 metra, zwieńczony był podobnie jak mur główny krenelażem.
   Z końcem XIV wieku dokonano przebudowy wieży obronno – mieszkalnej Kazimierza Wielkiego. Jej południowa, wysunięta na stok wzgórza część prawdopodobnie uległa wówczas zawaleniu, dlatego zbudowano nową ścianę, przy okazji poszerzając wieżę. Wewnątrz komnaty otrzymały sklepienia, a od zewnątrz elewacje obłożono kamienną okładziną ze ślepymi maswerkami. W 1424 roku na koronacji żony Jagiełły, Zofii, mieszkał w niej duński król Eryk, stąd wieżę nazwano Duńską. Przebudowano także Kurzą Nogę, dając jej arkadowe podmurowanie wysunięte w kierunku miasta.

   Powstanie najstarszych baszt w ciągu muru obronnego wawelskiego wzgórza łączyć należy z panowaniem Kazimierza Wielkiego, choć wcześniej funkcje obronne mogły spełniać także kościoły usytuowane na obrzeżach grodu. Najważniejsza była w tym przypadku dzwonnica Zygmuntowska katedry i skarbiec katedralny, który przed przebudową z XV wieku posiadał formę dwupiętrowej wieży mieszkalnej.  W XIV wieku wzniesiono kamienną, czworoboczną Jordankę na zamku górnym i czworoboczną basztę Złodziejską na zamku dolnym. Jordanka została umieszczona w południowo – wschodnim narożu pałacu królewskiego, blisko miejsca gdzie poniżej do zamku dochodził mur od Bramy Grodzkiej. Posiadała wymiary 9,5×8,3 metra i cztery lub pięć kondygnacji. Grubość muru wynosiła 2,3-2,5 metra i zwężała się w górnych partiach. Jej nazwa pochodzi prawdopodobnie od wielkorządców krakowskich Jana i Mikołaja Jordanów, którzy być może urzędowali w baszcie. Więziono w niej także chłopów za pospolite przestępstwa. Baszta Złodziejska umieszczona została w zachodniej części Wawelu i miała wymiary 11,2 x 10 metrów oraz 2,5 metrowej grubości mury. Pierwotnie posiadała cztery kondygnacje nadziemne oraz piwnicę. Wzniesiono ją z kamienia, a wyższe ceglane partie przebudowano w XIV i XV wieku. Początkowo nazywana była “Wieżą za kościołem św. Jerzego” oraz “Wieżą Jeńców” z powodu przetrzymywania w niej jeńców krzyżackich wziętych do niewoli po bitwie pod Grunwaldem.
   Do wczesnych baszt wawelskich, powstałych jeszcze w XIV wieku, zaliczyć także można dwie podkowiaste baszty przy południowym odcinku muru zamku dolnego: Panieńską i Tęczyńską. Obydwie zostały wstawione w luki powstałe po uprzednim wyburzeniu fragmentów muru obronnego. Tylna ściana baszty Panieńskiej miała 7 metrów długości, a Tęczyńskiej 8 metrów. Z poziomu dziedzińca prowadziło wejście do przyziemia, natomiast górne pięta dostępne były z korony muru. Pomiędzy nimi w XV wieku wzniesiono Basztę Szlachecką, przybudowaną do zewnętrznego lica muru obronnego. Posiadała ona zarys kwadratu o boku 5 metrów i podzielona była na cztery kondygnacje: piwnicę, przyziemie i dwa piętra. Jej muru były dość cienkie i nie osiągały nawet 1 metra.
   Rozbudowę średniowiecznych obwarowań zamku uwieńczyło wzniesienie około połowy XV wieku dwóch potężnych baszt przy południowym murze obronnym: Senatorskiej (Lubranki) oraz Sandomierskiej. Senatorska stanęła przy południowo – zachodnim narożniku zamku górnego i była połączona z głównym budynkiem pałacu. Ma zarys trapezowaty o wymiarach zewnętrznych 12,5 x 13-15 metrów i jest najwyższą z baszt wawelskich, jej obecna wysokość wynosi ponad 40 metrów. Powyżej drugiego piętra jej naroża są już wyraźnie zaokrąglone. Od strony stoku wzgórza otrzymała trzy niewielkie przypory. Wnętrze dzieli się na 9 kondygnacji z których najniższa, piwniczna wykonana jest z kamienia, a wyższe z cegły. Wysokości pięter są zróżnicowane od 3,7 do 5 metrów. Mury na poziomie piwnic są bardzo grube, mają 3-3,7 metrów, natomiast na poziomie najwyższego piętra mają już tylko 1,4-2,2 metra. Wynikało to z wydzielania z murów odsadzek, służących za oparcia dla drewnianych stropów. Do trzech pierwszych pięter prowadziły schody ukryte w grubości muru, natomiast najwyższe piętro i poddasze dostępne były wyłącznie za pomocą drabin. Za wyjątkiem przyziemia zaopatrzonego w otwory strzelcze, pozostałe kondygnacje posiadały okna z których większość miała we framugach ceglane sedila. Na pierwszym i drugim pietrze stwierdzono także ślady kominków, a pierwsze piętro dodatkowo wyposażone było w latrynę. Baszta miała więc charakter mieszkalno – obronny, a dostosowania do użycia broni palnej można się doszukiwać jedynie w zaokrągleniu narożników. Jej znaczna wysokość wskazuje na koncepcję obrony pionowej i zapewnienie flankowania południowo – wschodniego odcinka obwarowań wraz ze szlakiem wodnym wiodącym Starą Wisłą. Jej najstarsza nazwa wiązać się może z urzędowaniem w niej wielkorządcy Grzegorza z Lubrańca.
   Baszta Sandomierska została wzniesiona w południowo – zachodnim narożu zamku dolnego. Wysunięto ją na zewnątrz muru obronnego i połączono z nim krótką, rozwartą szyją. Dolna część baszty na planie prostokąta posiada wymiary 11,3 x 12,3 metra i jest zbudowana z wapienia. Na wysokości przyziemia przechodzi w  zaokrągloną część ceglaną o formie podkowiastej. Od strony stoku baszta została wzmocniona trzema przyporami. Jej wysokość wynosi około 40 metrów, a wnętrze zostało podzielone na 8 kondygnacji. Wysokości pięter są zróżnicowane od 3 do 4,7 metrów, podobnie jak grubość murów od 3 metrów w piwnicy do 1,9 metra w górnych piętrach.  Do piwnicy prowadziło jedno wejście przez duży portal, do pozostałych kondygnacji prowadziło pierwotnie tylko jedno wejście z ganku straży muru obronnego. Piętra od drugiego do czwartego wyposażone były w latryny wykuszowe, umieszczone na ścianie zachodniej w taki sposób, by jedna nie znajdowała się nad drugą. Pięć strzelnic przyziemia i sześć na pierwszym piętrze miało stosunkowo niewielkie rozmiary, być może szczelinowe, natomiast na wyższych kondygnacjach znajdowały się prostokątne okna, dostosowane do pełnienia funkcji działobitni, o czym świadczy ich rozglifienie do wnętrza. Na piątym piętrze otwory umieszczono niesymetrycznie, a cała ta kondygnacja posiadała rzut pięcioboczny, co umożliwiało inne pokrycie ogniem przedpola niż przy ostrzale z pięter o kształcie prostokąta. Baszta Sandomierska była wiec budowlą obronną w większym stopniu dostosowaną do użycia broni palnej niż Lubranka.

Stan obecny

   Wpisany na listę UNESCO Zamek Królewski na Wawelu, jest jedną z największych atrakcji turystycznych Krakowa. Ma wielkie znaczenie dla Polski i Polaków jako miejsce koronacji i pochówków królów, oraz  symbol Polskości w czasach utraty niepodległości, przypominający o minionej potędze królestwa.
   Obecnie jego wygląd zewnętrzny  i wnętrza mają charakter renesansowy, po części barokowy, a także klasycystyczny, dość łatwo jednak odnaleźć pierwotne średniowieczne elementy. Wśród tych ostatnich z pewnością wyróżniają się późnośredniowieczne baszty ogniowe, będące jednym z nielicznych i cennych przykładów tego rodzaju architektury. Natomiast renesansowe, arkadowe krużganki imponują rozmachem założenia, przestrzennością jasno oświetlonych wnętrz i wspaniałością nie znaną do XVI wieku na ziemiach polskich. Godziny i terminy zwiedzania muzeum zamkowego dostępne są na oficjalnej stronie Zamku Królewskiego tutaj.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Architektura gotycka w Polsce, red. T. Mroczko i M. Arszyński, Warszawa 1995.

Leksykon zamków w Polsce, L.Kajzer, S.Kołodziejski, J.Salm, Warszawa 2003.
Pianowski Z., Wawel obronny, Kraków 1991.
Stala K., Fenomen „sali o 24 słupach”. Reinterpretacja reliktów romańskiego palatium na Wzgórzu Wawelskim [w:] Wiadomości Konserwatorskie, nr 33, 2013.