Głuszyna – kościół św Jakuba

Historia

   Kościół w Głuszynie wybudowany został z fundacji komesa Mikołaja Przedpełkowicza z rodu Łodziów, wojewody kaliskiego i właściciela okolicznych dóbr. Od momentu powstania do 1603 roku była to budowla kolegiacka, jedna z nielicznych wówczas w Wielkopolsce, pierwotnie z prepozytem i trzema kanonikami. Dwa lata po fundacji, w 1298 roku na prośbę fundatora i prepozyta Wisława, przywilej kolegiaty zatwierdził powtórnie biskup Andrzej. Pośród nadanych dochodów i przywilejów znalazło się prawo polowania na zające przysługujące kanonikom w tej części dóbr komesa, do których dochodził dźwięk głuszyńskiego dzwonu. Przypuszczać można, iż kościół ten miał więc największe znaczenie dla Mikołaja i szczycił się największym prestiżem spośród wszystkich jego fundacji (Stary Gostyń, kościół dominikanek w Poznaniu).
   W 1364 roku kościół przeszedł wraz z osadą na własność biskupów poznańskich, a w 1582 roku biskup Łukasz Kościelecki wcielił miejscową kolegiatę do kolegiaty przy kościele Wszystkich Świętych w Poznaniu. Za czasów biskupa Wawrzyńca Goślickiego, w 1603 roku nastąpiła jej faktyczna likwidacja. W 1930 roku w nawie założono murowane sklepienie, zachowano jednak XVI-wieczny strop.

Architektura

   Kościół powstał jako budowla orientowana względem stron świata, składająca się z prostokątnej w planie nawy, niższego i węższego, również prostokątnego prezbiterium po stronie wschodniej oraz nietypowej części zachodniej, o rozmiarach zbliżonych do prezbiterium, być może mieszczącej pierwotnie emporę dla fundatora lub będącej drugim chórem.
   Oryginalnie wnętrze nawy zwieńczone były drewnianym stropem belkowym. Murowane przykrycie otrzymało prezbiterium, które zostało zwieńczone sklepieniem krzyżowo – żebrowym. Z tego też powodu zewnętrzne elewacje prezbiterium opięte zostały przyporami. Pomiędzy nimi, a także w nawie i w części zachodniej przepruto wysokie i wąskie ostrołukowe okna. Nawa opięta została w narożach smukłymi lizenami zbliżonymi w przekroju do kwadratu. Świadczy to o tym, iż od początku nie przewidywano założenie w niej sklepień, co potwierdzał układ okien, przeprutych co prawda regularnie, lecz bez podziału na równe przęsła.
   Pierwotne główne wejście do kościoła znajdowało się pośrodku południowej ściany nawy. Po jego przekroczeniu osiągało się idealnie symetryczną przestrzeń, otwartą na zachód i wschód dwiema identycznymi, ostrołucznymi arkadami. Część zachodnia kolegiaty, podobnie jak wschodnia, prezbiterialna, podzielona była na dwa prostokątne przęsła zwieńczone sklepieniem krzyżowo – żebrowym i tak samo jak chór wzmocniona od zewnątrz przyporami. Wszystkie części budowli przykryto osobnymi dachami dwuspadowymi, na zachodzie i wschodzie opartymi na prostych, nieco archaicznych szczytach. Były one pozbawione dekoracji, jedynie szczyt zachodni przepruto biforium.
   Czwartym elementem kolegiaty była zakrystia (pierwotnie funkcjonująca jako kaplica lub pańskie oratorium), położona po północnej stronie prezbiterium. Od wschodu zamknięto ją pięcioma bokami ośmioboku i nakryto dwoma przęsłami sklepienia żebrowego. Dodatkowo po stronie zachodniej usytuowano mały ale zasklepiony kolebkowo aneks z którego wiodło wejście na wieżyczkę mieszczącą schody na poddasze.
   Kościół otrzymał wysokiej jakości wykończenie. Wszystkie detale sporządzono bardzo precyzyjnie: wąskie ostrołukowe okna otrzymały krawędzie oprofilowane ceglanymi kształtkami o przekroju półwałka, podobnie oprofilowano cokół. Zewnętrzne elewacje obiegł poniżej okien gzyms kapnikowy, zaznaczający odsadzkę (obecny jest wynikiem renowacji), a narożne przypory zwieńczono eleganckimi szczycikami. Wewnątrz żebra spływały na proste ceglane wsporniki niejako bez pośrednictwa służek, wnikając wpierw do połowy swej grubości do muru i tworząc następnie pionową wiązkę (zatarcie granicy pomiędzy służką a żebrem po raz pierwszy pojawiło się w latach 70-tych XIII wieku w kościele Saint Germain w Auxerre, zakrystii katedry kolońskiej, prezbiterium kościoła mariackiego w Lubece i u św. Elżbiety w Marburgu).

Stan obecny

   Kolegiata zachowała się do dnia dzisiejszego w bardzo dobrym stanie, unikając większych nowożytnych przekształceń i zniszczeń, tym szczęśliwiej iż tak wykwintne formy są rzadkością na terenie Wielkopolski (choć kontrastowały z nimi surowe szczyty i ubogie portale). Dopiero w XX wieku dostawiona została kruchta południowa, a zapewne nieco wcześniej przebito zachodnie wejście, wstawiając ponad nim drewniany chór muzyczny. Pierwotne wsporniki sklepienne widać dziś jedynie w zakrystii, w innych miejscach zatopiono je w nowożytnych stiukowych obudowach, pośredniowieczne jest również całe wyposażenie kościoła.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Kowalski Z., Gotyk wielkopolski. Architektura sakralna XIII-XVI wieku, Poznań 2010.

Maluśkiewicz P., Gotyckie kościoły w Wielkopolsce, Poznań 2008.