Glendalough – kompleks monastyczny

Historia

   Klasztor w Glendalough (gael. Gleann Dá Loch) założony został około przełomu VI i VII wieku przez św. Kevina (gael. Coemgen). Gdy zorganizował on wspólnotę, miał ją powierzyć opiece godnych ludzi, a samemu powrócić do życia pustelniczego w górnej części doliny. Według tradycji zbudował tam niewielką siedzibę na wąskim skrawku ziemi między górą a jeziorem, gdzie zmarł około 617-620 roku. Po śmierci Kevina, Glendalough pojawiało się w przekazach pisemnych sporadycznie, zazwyczaj w kontekście kłopotów, takich jak zgony opatów, czy klęski żywiołowe w postaci pożarów i grabieży. Prawdopodobnie początkowo był to dość typowy celtycki klasztor, rozwijający się dzięki reputacji swojego założyciela, rządzony przez opata w częściowej niezależności, ale w bliskich stosunkach z lokalnymi władcami. Po translokacji klasztoru około VIII wieku w dogodniej położone w dolinie miejsce, fundacja z czasem przekształciła się w ważne centrum nauki, łączące charakter klasztorny z działalnością duszpasterską, pielgrzymkową i jurysdykcją administracyjną nad rozległymi ziemiami oraz innymi kościołami. Klasztor zamieszkiwany był też przez znaczną liczbę ludzi świeckich, tworzących podstawy gospodarcze kompleksu.
   Pierwszy odnotowany przypadek zniszczenia Glendalough przez ogień miał miejsce w 770 roku. W 833 roku klasztor został splądrowany, a dwa lata później ci sami najeźdźcy spalili kaplicę. Kolejną grabież odnotowano w 886 i 982 roku. W ciągu czterech stuleci odnotowano łącznie 19 przypadków spalenia, splądrowania lub zniszczenia klasztornej osady. Spośród nich wikingowie przyczynić się mogli do dziewięciu podpaleń, trzy spowodowano przypadkowym zaprószeniem ognia, a przyczyny pozostałych sześciu nie zostały odnotowane, ale przynajmniej częściowo mogły być związane z odwiecznymi walkami pomiędzy gaelickimi klanami. Dwudziesty incydent wydarzył się w 1176 roku, tuż po podboju anglo-normańskim, kiedy to Glendalough zostało splądrowane przez przybyłych z sąsiedniej wyspy awanturników. W następnym roku przyczyną nieszczęścia była natura, bowiem przez klasztor i osadę  przetoczyła się potężna powódź, porywając most i inne zabudowania. Wydarzenie to dla kamiennych zabudowań klasztornych musiało mieć poważniejsze konsekwencje niż pożary, które w przypadku murowanych budowli niszczyły jedynie dachy i drewniane elementy, przy niewielkim uszkadzaniu masywnych murów.
   Około 1100 roku kontrolę nad Glendalough przejęła dynastia Uí Muiredaig z północnego Leinster. Doszło do tego podczas rządów najpotężniejszego wówczas władcy Irlandii, Muirchertacha Ua Briaina z Munsteru, sojusznika rodu Uí Muiredaigh. Był on również reformatorem Kościoła, który w 1111 roku zwołał synod w Ráith Bressail. Podczas obrad wyznaczono granice nowych diecezji terytorialnych, a Glendalough ustanowiono siedzibą rozległego biskupstwa, w skład którego teoretycznie wchodził także Dublin. Muirchertach Ua Briain mógł dążyć w Glendalough do dorównania liczbie dublińskich kościołów lub nawet ich przewyższenia, a także do przystosowania Glendalough do pełnienia funkcji głównej siedziby biskupiej. Z tego powodu w dolinie prowadzono wówczas szeroko zakrojone prace budowlane, w efekcie których klasztor i jego okolice powiększone zostały o liczne budowle sakralne.

   Na synodzie odbytym w Kells w 1152 roku, Dublin podniesiono do rangi archidiecezji, obejmującej swą jurysdykcją mniejszą diecezję Glendalough. Legat papieski dążył do całkowitego podporządkowania Glendalough, lecz w obliczu sprzeciwu Irlandczyków zgodził się na tymczasowe utrzymanie go jako odrębnej jednostki. Pomimo tego oba terytoria były odtąd ze sobą ściśle związane. Między innymi jeden z członków rodu Uí Muiredaig, Laurence O’Toole, objął w młodym wieku funkcję opata Glendalough, a w 1162 roku został mianowany arcybiskupem Dublina. Rządy O’Toole’a odznaczały się roztropnością oraz stanowczym egzekwowaniem reguły. W początkowym okresie jego posługi kraj nawiedził dotkliwy głód, podczas którego opat miał przeznaczyć zarówno skarbiec klasztorny, jak i własny majątek na żywienie ubogich. Druga połowa XII wieku była także czasem intensywnej działalności budowlanej, wpisującej się w ruch reformatorski. Wiele z tych inwestycji przypisywano Laurence’owi, ale mogły one powstać także z inicjatywy innych opatów, gdyż sprawował on urząd w Glendalough jedynie przez dziewięć lat.
   W 1215 roku podjęto decyzję o połączeniu biskupstwa Dublina i Glendalough. Choć urzędy biskupa i opata były zupełnie odrębne, sprawowano je odtąd przez tego samego człowieka. Możliwe też, że klasztor przeszedł w ręce zakonników augustiańskich. Na skutek połączenia jego znaczenie i wpływy zaczęły słabnąć. Co więcej gdy w okolicznych górach osiadły gaelickie klany O’Byrnes i O’Toole, wypędzone z Kildare przez arcybiskupa Tuam w 1214 roku, tereny wokół Glendalough zaczęły być uważane za siedlisko zbójców i rabusiów oraz niezależnych od anglo-normańskiej władzy Irlandczyków. Z tego powodu w 1398 roku osada została spalona przez siły angielskie. Pół wieku później diecezja Glendalough została przez papieża tymczasowo przywrócona, z biskupami akceptowanymi przez Irlandczyków. Nie trwało to jednak długo, gdyż ostatni z nich, Denis Whyte, poddał się Dublinowi w 1497 roku. W kolejnych latach mianowano jeszcze kliku opatów, z których ostatnim był Christopher St Lawrence. Wkrótce potem podupadły klasztor skasowano. Do XVII wieku większość tamtejszych kościołów popadła w ruinę, choć ustronna dolina nadal pełniła funkcję nekropolii oraz ważnego celu pielgrzymek.

Architektura

   Rozległy kompleks klasztorny założony został w głębokiej dolinie masywu Wicklow. Usytuowany został po zachodniej i południowej stronie płynącej doliną rzeki Glendasan, a po wschodniej stronie niedużego jeziora zwanego Dolnym i leżącego w dalszej odległości większego Jeziora Górnego, u brzegu którego znajdować się musiała pierwotna pustelnia i najstarsze zabudowania monastyczne. Oba jeziora łączył strumień Gleneala, wpadający do rzeki w pobliżu jej zakola, gdzie utworzono główną część klasztoru. Na północ od jezior natura uformowała grzbiet Camaderry, który oddzielił Glendalough od górnego biegu rzeki Glendasan. Na południe od jezior nad klasztorem dominował szczyt Lugduff, wznoszący się spektakularnymi urwiskami z brzegu Jeziora Górnego. Za nim rozciągał się labirynt porośniętych lasami wąskich dolin i parowów, z których do południowo-wschodniego narożnika Jeziora Górnego wypływał strumień Poulanass.
   Początkowo wszystkie budynki klasztoru były najpewniej wzniesione z drewna lub plecionki i gliny. Centralną pozycję zajmować musiał niewielki kościół, obok których zwyczajowo stawiano wielki krzyż lub kamienną płytę z wyrzeźbionym krzyżem, które były publicznymi, najczęściej bogato zdobionymi pomnikami, wyznaczającymi centralne miejsce klasztoru. Pierwszy kościół musiał być konstrukcji drewnianej, przy czym jego konstrukcja i technika wznoszenia innych podobnych budowli, mogła częściowo wpłynąć na późniejsze kościoły kamienne (narożne słupy mogły zainspirować do budowy ant, fazowanie ant mogło być naśladowaniem powszechnych i praktycznych praktyk stolarskich, zaś ciężkie ramy wejść mogły się przyczynić do budowy kamiennych architrawów portali). W XI wieku po zachodniej stronie kościoła zbudowana została typowa dla celtyckiego monastycyzmu wolnostojąca wieża o smukłej i wysokiej bryle, pełniąca funkcję obronne lub wartowniczo – ostrzegawcze, a na co dzień służąca jako dzwonnica. Mogły w niej być deponowane najwartościowsze przedmioty mnichów, składowane wewnątrz zwłaszcza w okresach zagrożenia. Całe założenie klasztorne z licznymi kościołami, kaplicami i oratoriami, a także zabudowaniami mieszkalnymi i gospodarczymi wspólnoty, prawdopodobnie otoczone było rowem i ziemnym wałem. Ten drugi w późniejszym okresie zastąpiono kamiennymi murami, oddzielającymi główną, centralną część klasztoru od przyległych, również rozdzielonych murami obszarów z zabudową mieszkalną, gospodarczą i pomniejszymi budowlami sakralnymi.
   Główny kościół kompleksu klasztornego, późniejsza katedra św. Piotra i Pawła, był największą budowlą sakralną Glendalough, usytuowaną na niewielkim wzniesieniu z widokiem na rzekę Glendasan. W X/XI wieku była to duża budowla salowa bez wyodrębnionego prezbiterium, wniesiona na planie prostokąta o wymiarach 14,6 × 9,1 metra (kościół w chwili budowy prawdopodobnie był jedną z najszerszych przedromańskich budowli na terenie Irlandii). Dolną część jego murów wzniesiono z dużych ciosów łupka mikowego, w większości układanego równymi warstwami. Powyżej około 1,2-1,8 metra nastąpiła zmiana materiału budowlanego, zastąpionego nieuporządkowanym kamieniem łamanym i gruzem, przeplatanym nielicznymi ciosami. Prawdopodobnie nie były to dwa oddzielne etapy budowlane, ale duże kamienie zostały ponownie wykorzystane z wcześniejszej, mniejszej świątyni, jaka znajdowała się na tym samym miejscu od końca IX wieku lub początku X stulecia (przypuszczalnie był to pierwszy murowany kościół na terenie Glendalough). W kościele z X/XI wieku materiał odzyskowy wyczerpał się na wysokości trzech lub czterech warstw, a budowa kontynuowana była w górę przy użyciu mniejszego budulca.

   Główną cechą architektury katedry były anty, czyli przedłużenia ścian północnej i południowej w stronę wschodnią i zachodnią. Podtrzymywały one ciężką więźbę dachową, spełniając taką samą rolę jak kamienie wspornikowe w wielu innych mniejszych kościoła klasztoru. Co dziwne, anty o szerokości 0,8 metra utworzono węższe niż ściany kościoła o 1 metrowej grubości, podczas gdy zazwyczaj miały tę samą grubość co ściany. Do ich budowy wykorzystano duże kamienie hipotetycznej starszej świątyni, w niektórych przypadkach mające pełną szerokość ant. Możliwe, że była to również szerokość murów starszej budowli sakralnej, co wyjaśniałoby mniejszą szerokość ant. Ich narożniki zostały sfazowane i każdy poszerzony od wewnątrz u góry, prawdopodobnie celem zapewnienia szerokich podstaw dla drewnianych elementów dachu.
   Zachodnie wejście do katedry zamknięto prostym nadprożem ponad lekko nachylonymi ku sobie ościeżami (maksymalna szerokość 1,2 metra, zmniejszająca się w górnej części o około 8 cm). Portal osadzono na niskim fazowanym cokole i przystosowano do zamykania drewnianymi drzwiami. Możliwe, że został on wykorzystany ze starszej budowli, ale po przeniesieniu podwyższono go o jedną warstwę kamieni, już bez wysuniętych przed lico ościeży. Powyżej umieszczono półkolisty łuk odciążający, wykonany z płaskich i wąskich klińców. Jedynymi innymi otworami w kościele były dwa okna w ścianie południowej, a trzecie zapewne pierwotnie mieściło się w ścianie wschodniej. Były one prosto wykonane, półkoliście zamknięte i prawie wcale nie rozglifione do wnętrza (prawdopodobnie zostały przeniesione ze starszej świątyni z IX/X wieku).
   Pod koniec XII wieku do katedry dobudowane zostało prezbiterium, które wypełniło prawie całą przestrzeń pomiędzy wschodnimi antami, z lekkim odchyleniem od osi. Nowa część uzyskała wymiary 11,3 × 6,7 metra, proste zamknięcie na wschodzie i prostokątną zakrystię przystawioną do ściany południowej. Okna oświetlały prezbiterium z trzech stron: dwa od północy, jedno na osi ściany wschodniej i jedno południowe. Wszystkie były wąskie, półkoliste, rozglifione do wnętrza. Wschodnie wyróżniało się największą wysokością, ponadto od dołu ujęte było zagiętym gzymsem kapnikowym, przy narożnikach prezbiterium zakończonym płaskorzeźbionym zwojem i głową zwierzęcia. Podobny gzyms utworzono także na wewnętrznej elewacji wschodniej ściany.  Pod oknem południowym utworzono małą wnękę ścienną, w której umieszczono armarium i piscinę, rozdzielone kamienną ścianką i zamykane drewnianymi drzwiczkami. Na starszą nawę prezbiterium otworzono półkolistą arkadą tęczy, z prostymi ciosowymi ościeżami, ale z profilowaną i zdobioną motywem szewronów archiwoltą. W chwili budowy prezbiterium w północnej ścianie nawy przebito nowe wejście z uskokowym, profilowanym portalem.

   Wolnostojąca wieża była dominantą wysokościową kompleksu klasztornego, sięgającą pierwotnie 31,4 metrów ponad poziom gruntu. Wzniesiona została na planie koła o średnicy 4,9 metra, z około metrowym fundamentem, ponad którym utworzono cokół z dwoma odsadzkami. Kamieniarka utworzona została przez wyspecjalizowanych robotników, przy wykorzystaniu łamanego łupka mikowego i jaśniejszego granitu. Ten drugi użyto do wykonania ciosanego detalu architektonicznego i pojedynczych warstw w murze. Sporadycznie też osadzono w murze pojedyncze duże i nieregularne granitowe bryły. Mury wieży delikatnie nachylono, tak że jej średnica zmniejszona została w górnych kondygnacjach do około 4,2 metra, gdzie została nakryta kamiennym stożkowatym dachem. Za prawą nachylenia ścian i solidnych fundamentów, cała konstrukcja uzyskała bardzo smukłą, wysoką i jednocześnie stabilną bryłę.
   Wejście do cylindrycznej wieży umieszczono po stronie południowo-wschodniej, na wysokości 3,2 metra nad poziomem gruntu, tak by w razie zagrożenia drabinę można było wciągnąć do wnętrza i odciąć się od napastników. Portal uzyskał delikatnie nachylone ościeża o szerokości 0,6 metra, zamknięte półkolistym łukiem. Wykonany został z masywnych ciosów, z których łuk i próg rozciągnięto przez całą grubość muru. Nieco na lewo od wejście utworzono niecodzienny element – niewielki czworoboczny kanał biegnący poziomo przez ścianę. Jego funkcja nie została jednoznacznie odkryta, ale mógł pełnić rolę otworu wentylacyjnego lub odpływowego. Okna były w wieży nieco bardziej zorganizowane niż w innych budowlach tego typu, spiralą biegnąc po obwodzie, po jednym na każdej kondygnacji za wyjątkiem przyziemia. Wszystkie zamknięto prostymi nadprożami ponad pochylonymi lekko ościeżami. Tradycyjnie na najwyższym piętrze utworzono okno z każdej strony świata, celem polepszenia możliwości strażniczych i doniosłości dźwięku dzwonów. Wewnątrz nietypowo w elewacjach nie utworzono odsadzek ani wsporników podtrzymujących stropy sześciu pięter, lecz zamiast tego zastosowano szereg otworów na belki, ustawionych parami, naprzemiennie pod kątem prostym względem siebie.

   Wjazd na teren klasztoru znajdował się po stronie północnej. Już w okresie przedromańskim zbudowano tam murowany budynek bramny, czworoboczną budowlę z przejazdem w przyziemiu. Budynek wyposażony został w anty, pomimo że elementy te typowe były dla budowli sakralnych. Pomiędzy nimi osadzono półkoliste portale, oba wykonane z dokładnie opracowanych ciosów granitu. Jeden z portali, wewnętrzny, utworzono wyższy, natomiast zewnętrzny niższy, zapewne z powodu poprzedzającego wjazd spadku terenu w stronę rzeki i grobli utworzonej od strony klasztoru. W obu portalach spoiny rozmieszczono promieniście w archiwoltach, ale w ościeżach nietypowo nie zostały utworzone równo, lecz zostały pochylone w dół. Nad przejazdem pierwotnie znajdowało się piętro, z belkami stropowymi opartymi na kamiennych wspornikach. Wejście do niego musiało znajdować się wysoko w jednej ze ścian wzdłużnych.
   Przypuszczalnie w początkach XII wieku w południowej części klasztoru wzniesiony został kościół św. Kevina.  Pierwotnie była to mała budowla salowa na rzucie prostokąta o wymiarach 6,9 × 4,5 metra, zwieńczona kamiennym dachem o kalenicy na wysokości 9,7 metra, z którego wyrastała drobna dzwonnica przypominająca okrągłą wieżę. Mury uzyskały znaczną i jednolitą grubość 1,2 metra oraz solidne fundamenty. W ich koronie po całym obwodzie poprowadzono gzyms okapowy Każdą ścianę nawy w irlandzkim stylu lekko nachylono, odchodząc od pionu o około 4 cm zarówno od zewnątrz, jak i we wnętrzu. Wejście umieszczono pośrodku ściany zachodniej, w portalu z prostym i masywnym nadprożem, nad którym utworzono łuk odciążający. Z nadproża wysunięto gzyms okapowy, pod którym przepruto dwa otwory, zapewne służące do zamontowania drewnianych drzwi. Oświetlenie przyziemia zapewniały pierwotnie tylko dwa okna, przebite w ścianie południowej i wschodniej. Oba były wąskie, półkoliście zamknięte i rozglifione do wnętrza.
   Najciekawszy element budynku – stromy, spadzisty dach, utworzono z nakładających się na siebie kamieni, ułożonych poziomo na zasadzie wspornikowej, przybierających od wnętrza formę niemal półkolistego łuku, a z zewnątrz obrobione, proste połacie dachu. Każdy element zadaszenie został lekko nachylony na zewnątrz, jak w tradycyjnych wczesnośredniowiecznych budynkach typu clochán. Znacząca zmiana w konstrukcji dachu nastąpiła w miejscu, gdzie wewnętrzne wsporniki zmniejszyły przestrzeń do pokrycia do około 2,1 metra szerokości. Odtąd wprowadzono prawdziwy łuk z kamieni, których łączenia prawidłowo rozłożono promieniście i od wspólnego środka. W efekcie łuk nie tylko uzupełnił sklepienie, ale i posłużył do podparcia lub rozdzielenia zbieżnych wspornikowych połacie dachu, zapewniając wytrzymałość w jego najsłabszym punkcie. Łuk uzyskał niewielki nacisk na zewnątrz, nie większy niż wynikający z własnego ciężaru. Jakiekolwiek inne obciążenie na niego wywołałoby nacisk na zewnątrz i potencjalne wychylenie połaci dachu, dlatego nad łukiem zastosowano pustą przestrzeń, wykorzystywaną jako strych. Doświetlał go drobny otwór szczelinowy w górnej części szczytu. Dodatkowo poniżej łuku, u podstawy sklepienia, znajdował się drewniany strop, który na wysokości 3,6 metra nad posadzką tworzył na całej długości kościoła poddasze o wysokości 2,1 metra. Jego oświetlenie zapewniał kolejny szczelinowy otwór, przepruty w ścianie wschodniej. Jedynym sposobem dostania się na poddasze musiała być drabina, dostawiana do otworu w stropie.

   Wieża o średnicy 2 metrów u podstawy, wtopiona została w konstrukcję dachu kościoła św. Kevina bez elementów przejściowych. Nie otrzymała własnych fundamentów, lecz została oparta wyłącznie na masywnej ścianie zachodniej nawy. Jej cylinder przepruto prostokątnymi oknami na wszystkich trzech kondygnacjach, ale najniższą tylko wąskim otworem szczelinowym. Najwyższa kondygnacja przykryta została kamiennym dachem stożkowym, sięgającym nieco ponad 14 metrów wysokości i wysuniętym gzymsem poza obrys trzonu dzwonnicy. Konstrukcja hełmu utworzono została w technice wspornikowej, zmniejszającej otwartą przestrzeń aż do punktu, gdzie wystarczył jeden środkowy kamień. Wewnątrz wąska przestrzeń wieży o średnicy 0,9 metra, podzielona została na trzy kondygnacje drewnianymi stropami, osadzonymi na uskokach muru. Najniższą połączono z poddaszem nad nawą przejściem o wysokości zaledwie 1,5 metra i szerokości 0,5 metra (zwężającym się do 12 cm w nadprożu).
   W drugim etapie budowy kościoła, najwyraźniej niedługo po pierwszym, we wschodniej ścianie nawy wykuto półkolisty, pozbawiony profilowania łuk tęczowy, przecinający dolną część pierwotnego, a wówczas zamurowanego okna wschodniego. Następnie dobudowano niewielkie czworoboczne prezbiterium wielkości 3,2 × 2,4 metra, przykryte jak nawa kamiennym dachem, oraz przylegającą do niego od północy zakrystię lub celę pustelniczą o podobnej konstrukcji. Północny aneks i prezbiterium po wschodniej stronie zlicowano i połączono wspólnym gzymsem koronującym. Obie części prawdopodobnie oświetlono od wschodu osiowymi pojedynczymi, wąskimi oknami. Wejście do aneksu umieszczono tylko od strony prezbiterium. Pod jego sklepieniem, a nad stropem także umieszczono pomieszczenie, dostępne jedynie przez otwór z wnętrza.
   Po wschodniej stronie, w odległości około 5 km od centrum klasztoru, około XII wieku zbudowany został kościół św. Trójcy. Jego prostokątna nawa o wymiarach 9 × 5,4 metra i czworoboczne prezbiterium wielkości 4,1 × 2,7 metra, zostały wzniesione w jednym etapie budowlanym. Późniejszym, ale jeszcze XII-wiecznym dodatkiem, była wieża po zachodniej stronie nawy. Jej podsklepiona postawa o rzucie zbliżonym do kwadratu pierwotnie przechodziła w część cylindryczną o przypuszczalnej wysokości sięgającej około 15 metrów i średnicy około 3 metrów. Całość stanowiła estetyczną pod względem architektonicznym formę, spełniającą większy zakres potrzeb niż ten, dla którego pierwotnie kościół został zaprojektowany.

   Pomimo że kościół św. Trójcy pozbawiony był wyrafinowanego detalu i zdobień, to jego kamieniarka była dobrej jakości. Wykonana z łupka mikowego i ciosów granitu, które choć niezbyt masywne, zostały starannie obrobione i spasowane z drobnymi spoinami. Z narożników nawy i prezbiterium wysunięto u podstawy dachów kamienie wspornikowe, służące do podtrzymywania zewnętrznych krokwi lub tak zwanych belek szczytowych, czyli elementów mocowanych do wystającej krawędzi dachu na ścianie szczytowej, które zapewniały konstrukcji wytrzymałość i ochronę, a także maskowały odsłonięte czoła poziomych elementów konstrukcyjnych dachu (pełniły tę samą funkcję co anty we wcześniejszych kościołach przedromańskich). Nawę doświetlało tylko jedno okno południowe, prezbiterium po jednym oknie od wschodu i południa, wieżę w przyziemiu wąskie otwory od północy i południa. Okna rozglifiono do wnętrza, zamknięto półkoliście, za wyjątkiem południowego okna prezbiterium, które zamknięto dwuspadowo. Główne wejście pierwotni znajdowało się na osi ściany zachodniej, z charakterystycznymi zbiegającymi się ościeżami i grubym nadprożem. Podobnie jak okna pozbawione było zdobień. Gdy dostawiono wieżę, przeprute zostało wejście południowe, podobnie jak okna zwężające się ku górze i zamknięte półkoliście. Wewnątrz nawę od prezbiterium połączono półkolistą arkadą tęczy, z łukiem wykonanym z 15 starannie ociosanych, niemal równych wielkością klińców.
   W obrębie głównej części klasztoru w XII wieku zbudowany został niewielki budynek sakralny, później nazwany Domem Księdza (ang. Priest House). Pierwotni służyć mógł on jako kaplica do przechowywania relikwii lub mieścił grobowiec jakiejś ważniejszej osoby. Utworzony został na planie prostokąta o wewnętrznej długości 4,5 metra i szerokości 2,4 metra, z murami grubości 0,7-0,8 metra. Jego najbardziej niezwykłą cechą była łukowata, profilowana wnęka lub nisza w zewnętrznej elewacji wschodniej, później zamknięta cienką ścianką z wąskim otworem okiennym (nie wiadomo czy była ona częścią pierwotnego planu). W dolnej części wnęki utworzono kamienną półkę lub siedzisko. Wyżej wnękę obramiono  półkolistymi kolumienkami flankowanymi kanciastym profilem, osadzonymi na płaskorzeźbionych bazach i podtrzymującymi kapitele z rzeźbionymi ludzkimi maskami. Z kapiteli wyrastała półkolista archiwolta, zdobiona wzorem w jodełkę. Wejście do kaplicy znajdowało się w zachodniej części ściany południowej. Pierwotnie prawdopodobnie miało ono zamknięcie dwuspadowe, z wyrzeźbioną na tympanonie postacią monarchy lub opata, umieszczoną pomiędzy postaciami niosącymi pastorał i dzwon. We wnętrzu kaplicy w ścianie zachodniej utworzono wnękę, być może służącą jako siedzisko.

   Południową część klasztoru zajmował kościół św. Kierana. Była to mała, ale dwudzielna budowla, składająca się z prostokątnej nawy o wielkości wnętrza 5,8 × 4,4 metra i prezbiterium po stronie wschodniej, wzniesionego na rzucie zbliżonym do kwadratu o wymiarach 2,9 × 2,7 metra, wyznaczonych przez mury o grubości 0,9 metra. Utworzone na osi ściany zachodniej wejście, składało się z masywnego kamienia progowego, dużych granitowych kamieni tworzących ościeża i zapewne równie masywnego nadproża. We wnętrzu utworzona została bardzo wąską arkada tęczy między nawą i prezbiterium, prawdopodobnie zamknięta półkoliście. W południowej ścianie prezbiterium znajdowało się przejście, przypuszczalnie prowadzące do przyległej zakrystii o konstrukcji drewnianej lub szachulcowej. Nieliczne okna kościoła, sądząc po odnalezionych fragmentach kamieniarki, miały zamknięcia półkoliste i wewnętrzne rozglifienia.
   W XII wieku, tuż poza głównym obrębem założenia klasztornego, po jego zachodniej stronie wybudowano kościół św. Marii, być może pierwotnie przeznaczony dla żeńskiego zgromadzenia monastycznego. W pierwszej fazie wzniesiono nawę o wymiarach 9,7 × 6,1 metra, następnie około 1200 roku dobudowano prezbiterium wielkości 6,1 × 5,3 metra. Obie części były bardzo krótkie w stosunku do swych szerokości (nietypowe proporcje nawy mogłyby wskazywać, że na miejscu czworobocznego prezbiterium pierwotnie znajdowało się starsze i mniejsze prezbiterium). Prawie cała ściana zachodnia poniżej szczytu i znaczna część dolnych partii ścian północnej oraz południowej nawy, zbudowane zostały z dużych kamieni, głównie bloków łupka mikowego i rozłupanych głazów granitowych. Ściany wzdłużne zostały lekko nachylone ku wnętrzu do wysokości 1,6 metra, a powyżej wyprowadzone pionowo, co w połączeniu ze zmianą materiału budowlanego mogłoby wskazywać na przebudowę, tym bardziej że gzyms pod szczytem zachodnim nawy poprowadzono wyraźnie nierówno.

   Kościół św. Marii wyróżniał się okazałym zachodnim portalem. Jego nachylone ku sobie oścież i proste nadproże wykonano zaledwie z siedmiu masywnych, precyzyjnie połączonych bloków granitu, z których nadproże i trzy kamienie każdego ościeża poprowadzono przez całą grubość muru. Ósmy kamień progowy był szerszy niż mur, ale uzyskał wręgi na górnych krawędziach lica ścian. Na dolnej (spodniej) powierzchni masywnego nadproża wieńczącego wejście wykuto krzyż św. Andrzeja, złożony z trzech linii rozszerzających się w okręgi na krańcach ramion i pośrodku. Oprócz otworu wejściowego, w południowej ścianie nawy wykonano wąskie półkoliste okno. Prezbiterium oświetlało okno wschodnie: półkoliste, rozglifione do wnętrza, zwieńczone obłym gzymsem okapowym z dekoracyjnym wzorem i zakończeniami o formie płaskorzeźbionych zwierząt. Prawdopodobnie w chwili wybudowania prezbiterium, w północnej ścianie nawy przebito drugie wejście, być może prowadzące do żeńskiej klauzury.
   Na wschód od głównej części klasztornej osady, na początku drugiej połowy XII wieku ufundowana została siedziba konwentu augustianów pod wezwaniem św. Zbawiciela. Tamtejszy kościół składał się z wydłużonej nawy na planie prostokąta o wymiarach 12,5 × 6,3 metra i niższego prezbiterium wielkości 5,3 × 3,5 metra, z murami grubości od 0,9 metra (nawa) do 1,2 metra (prezbiterium). Obie części rozdzieliła szeroka i bogato zdobiona arkada tęczy, złożona z potrójnie uskokowych ościeży i półkolistej archiwolty. Ościeża ujęto mniejszymi i większymi półwałkami oraz półkolumienkami, osadzonymi na prostych cokołach i płaskorzeźbionych bazach (stylizowane motywy roślinne, przypominające głowice odwrócone formy muszelkowe, wzory geometryczne). Oparta na kapitelach archiwolta udekorowana została motywem jodełki, spiralami, schodkowymi wzorami geometrycznymi, formami roślinnymi i triskelionami. Jeden rząd szewronów zetknięto pod kątem tworząc romboidalne przegródki, w których umieszczono różnorodne rzeźbienia geometryczne, kwiatowe lub ludzkie głowy. Na kapitelach ukazano między innymi dziób łodzi z masztem i żaglem oraz głowami załogi, czy też ludzką głowę z włosami splecionymi ze zwierzęciem i triskelionem.

   Do środka nawy prowadziły od południa aż dwa portale, co było rozwiązaniem bardzo nietypowym. Obydwa pozbawione były profilowania, z półkolistymi archiwoltami wykonanymi z klińców. Przed wschodnim być może znajdowała się drewniana kruchta. Pomiędzy portalami umieszczono dwa otwory okienne, wąskie, rozglifione do wnętrza, również z półkolistymi zamknięciami wykonanymi z klińców. Jedno miało  prosto fazowany okap, drugie ozdobiono okapem i wałkowymi profilami rozdzielonymi rzędami guzów. Ściana zachodnia pozbawiona była okien. Wnętrze prezbiterium pierwotnie przykryte było sklepieniem kolebkowym, zaczynającym się z fazowanego gzymsu. Powyżej zadaszenie miało formę zbliżoną do zastosowanego w kościele św. Kevina. W ścianach prezbiterium znajdowało się wiele wnęk półkowych, niektórych bardzo dużych. Słońce wpadało do prezbiterium przez wschodnie okno z szeroko rozglifionymi do wnętrza dwoma półkolistymi otworami osadzonymi w płytkiej zewnętrznej wnęce (rzadkie rozwiązanie w irlandzkich kościołach romańskich). Od zewnątrz okno oflankowano delikatnie uformowanymi filarkami z muszlowymi kapitelami. Półkolistą archiwistę nad dwoma otworami ozdobiono szewronami, a nad nią poprowadzono okap zakończony głowami zwierząt i ozdobiony wzdłuż sfazowanej powierzchni okrągłymi guzami. Jeszcze bardziej dekoracyjnie potraktowano okno od strony wewnętrznej, gdzie wnękę ujęto podwójnymi szewronami naprzemiennie z sekcjami prostymi, a powstałe panele w kształcie rombu ozdobiono różnorodnymi motywami (lew gryzący ogon, dwa ptaki z ludzką twarzą między dziobami, przeplatające węzły, pętle, krzyż grecki). Charakterystyczną cechą dekoracji było profilowanie szewronów i trójkątne oraz czworoboczne obramowania utworzone z rzędów drobnych kulek lub koralików, jakie można znaleźć w irlandzkich iluminowanych rękopisach, ale i w anglo-normańskich dziełach epoki romanizmu.
   Od północy z kościołem augustianów sąsiadował prostokątny budynek, zlicowany ze wschodnią i zachodnią ścianą nawy. Mógł on mieścić pomieszczenia mieszkalne zakonników, choć nie posiadał żadnego wejście od strony zewnętrznej i był skomunikowany jedynie z wnętrzem nawy kościoła. Wnętrze mogło być podzielone na niskie dwie kondygnacje. Komunikację pomiędzy nimi zapewniał prosty bieg schodów osadzonych w grubości muru wschodniego. Oświetlenie budynku zapewniało pojedyncze okno we wschodniej części ściany północnej i okno wschodnie. Okna te były wąskie, półkoliście zamknięte, szeroko rozglifione do wnętrza.

   Najdalej oddalonym kościołem Glendalough był tak zwany Kościół na Skale (ang. Temple na Skellig, gael. Teampull na Sceilge), usytuowany przy wysokim południowym brzegu Jeziora Górnego, około 6 metrów nad poziomem wody, na kamiennej półce tuż pod skalistymi zboczami Lugduff. Bezpośrednie otoczenie kościoła zajmowane było przez cmentarz, natomiast po jego zachodniej stronie, na nieco wyżej położonym terenie utworzona została platforma o wymiarach około 24 × 15 metrów. Prowadziły ku niej płytkie stopnie z łupkowych płyt, wchodzące pomiędzy niski mur obwodowy i, wiodące do wybrukowanej ścieżki. Ścieżka ta wcinała się w środek platformy, na której znajdowały się drewniane zabudowania mieszkalne i gospodarcze z centralnymi paleniskami. Prawdopodobnie było to miejsce najstarszej osady monastycznej, rozlokowanej również na innych skalnych półkach, gdzie od co najmniej od X do XIV wieku funkcjonowały domy zamieszkiwane przez mnichów, pielgrzymów lub osoby odbywające pokutę. Kościół na Skale wybudowano już po przeniesieniu klasztoru na wschód od Górnego Jeziora, około przełomu XI/XII wieku. Była to budowla o salowym wnętrzu i prostokątnym rzucie wielkości 7,6 × 4,3 metra. Dostępny był on wyłącznie łodzią, dlatego w bliżej nieznanym okresie z brzegu poprowadzono ku niemu ciąg surowych kamiennych schodów. W murach kościoła utworzono tylko dwa otwory: wejście od zachodu i okno w ścianie wschodniej. To drugie, było rozglifione do wnętrza, dwudzielne, z każdym otworem zamkniętym półkoliście, ale z obydwoma archiwoltami wykonanymi w jednym kamieniu. Zachodnie wejście charakteryzowało się masywnym blokiem nadproża o długości 0,9 metra.
   Na wschód od Kościoła na Skale, również przy południowym brzegu Jeziora Górnego, na jeszcze bardziej niedostępnym skalistym zboczu, około 9,5 metra nad taflą jeziora, ludzkie ręce wykuły w łupkowych klifach jaskinię zwaną Łożem św. Kevina (ang. St Kevin’s Bed). Od strony zachodniej prowadziła do niej krótka, lecz trudna droga wspinaczkowa, obejmująca nieregularne, wykute w skale stopnie. Niewielkie wejście o szerokości 0,7 metra prowadziło do głównego pomieszczenia o prostych ścianach, kamiennym stropie i podłodze oraz zaokrąglonych narożnikach. Szerokość jaskini wynosiła zaledwie 0,8-1,2 metra szerokości, 1,7 metra długości i 0,5-1,3 metra wysokości. Naprzeciwko wejścia utworzona została starannie wykuta wnęka z przypominającej miniaturową apsydę o głębokości 23 cm, szerokości 70 cm i wysokości 40 cm, oznaczonej z każdej strony występem ścian i niewielkim wzniesieniem sufitu. Jaskinia była zbyt mała, aby w niej stać, a aby się położyć, trzeba by włożyć głowę do wnęki, co byłoby mało prawdopodobne. Kamienne łoże prawdopodobnie służyło do siedzenia i medytacji, a wnęka, a zwłaszcza starannie wyznaczony obszar z tyłu, potencjalnie przechowywały relikwie. Według tradycji miejsce to miało służyć św. Kevinowi jako pustelnia, a następnie Laurence’owi O’Toole jako pomieszczenie pokutne. Zapewne przez cały okres średniowiecza do Łoża św. Kevina odbywały się pielgrzymki.

   Około przełomu XI/XII wieku na południowy wschód od Jeziora Górnego, w miejscu w którym wpadał do niego strumień Poulanass, wzniesiony został sakralny budynek zwany kościołem Reeferta. Jego nazwa prawdopodobnie utworzona została od królewskiego cmentarza (gael. rioghfheart), miejsca pochówków wodzów klanu O’Toole i ich poprzedników. Kościół wzniesiono w pobliżu dawnego gródka – cashelu o średnicy 20 metrów, który w XI wieku mógł być już w ruinie. Była to budowla jednonawowa o wymiarach 8,8 × 5,3 metra, z wyodrębnionym po stronie wschodniej niewielkim czworobocznym prezbiterium wielkości 4 × 2,4 metra. Mury nawy miały 0,9 metra grubości, a prezbiterium nieco ponad 0,7 metra, ale obie części wzniesiono w tym samym czasie.Z muru każdego narożnika budynku na wschód i zachód wysunięte były kamienie wspornikowe (łącznie sześć), które służyły do podtrzymywania belek zewnętrznych krokwi lub szczytów. Tradycyjnie dla irlandzkich kościołów romańskich wejście znajdowało się na osi ściany zachodniej nawy i było proste, wykonane w ościeżach i nadprożu z masywnych ciosów granitu. Uzyskało szerokość 0,8 metra, zwężającą się do 0,7 metra w górnej części. Nawę doświetlały tylko dwa okna południowe, oba półkoliste i szeroko rozglifione do półkolistych wnęk we wnętrzu. W prezbiterium osadzono tylko jedno okno wschodnie, węższe i wyższe od okien nawowych. Dwie części kościoła połączyła półkolista arkada tęczy, pozbawiona profilowania lub innych zdobień, lecz wykonana z dokładnie dopasowanych klińców. Surowe wnętrze charakteryzowało się tylko jedną wnękową półką, umieszczoną we wschodniej części południowej ściany nawy.
   Po północnej stronie kościoła Reeferta, po drugiej stronie strumienia Poulanass, zbudowany został mały kościół lub kaplica nie nieznanym wezwaniu. Budynek miał około 10,7 metrów wewnętrznej długości z zachodu na wschód i mury grubości niecałego 0,9 metra. Od północy z korpusem kościoła sąsiadował nietypowy aneks o trójkątnym rzucie. Wejście znajdowało się w zachodniej części ściany południowej, co mogło by wskazywać na powstanie małego kościoła w późniejszym okresie średniowiecza (irlandzkie kościoły romańskie portale wejściowe miały zazwyczaj w ścianach zachodnich naw).

Stan obecny

   Glendalough w hrabstwie Wicklow to jeden z najbardziej znanych średniowiecznych irlandzkich kompleksów kościelno-klasztornych, rokrocznie odwiedzany przez miliony turystów. Nieprzekształcony w większym stopniu w czasach nowożytnych, częściowo odnowiony w drugiej połowie XIX stulecia, liczy do dziewięciu kościołów przedromańskich i romańskich, stanowiąc unikatowe stanowisko w całej Irlandii i Wielkiej Brytanii. Na terenie klasztoru znajdują się także dwie z pierwotnie trzech cylindrycznych wież, zarówno wolnostojąca, jak i połączona z kościołem. Główna wieża wolnostojąca jest jedną z najlepiej zachowanych budowli tego typu na terenie Irlandii, jedynie jej kamienny hełm jest wierną rekonstrukcją z 1876 roku, zbudowaną z oryginalnego materiału zebranego po zawaleniu. Jednym z najbardziej niezwykłych budynków Glendalough jest kościół św. Kevina, stanowiący szczególny wkład irlandzkich budowniczych w rozwój architektury, efekt doświadczenia i eksperymentów budowlanych. Niestety jego prezbiterium uległo rozbiórce około 1800 roku, ale nadal podziwiać można kunsztowny kamienny dach i unikalną wtopioną w niego dzwonnicę. Podobnie warta uwagi jest pobliska katedra, złożona z przedromańskiej nawy z antami i późnoromańskiego prezbiterium z zakrystią. W jej murach widoczne są oba portale wejściowe, kilka starszych i młodszych okien i pozbawiona części archiwolty arkada tęczy, przy czym portal zachodni, anty oraz część materiału budowlanego mogą pochodzić z jeszcze starszego kościoła.
   W stosunkowo dobrym stanie trwałej ruiny zachował się kościół św. Trójcy, pozbawiony części zachodniego szczytu nawy i większej partii zachodniej wieży, zawalonej w czasie burzy z 1818 roku. Obiektem unikalnym na tle wczesnych irlandzkich założeń monastycznych jest budynek bramny, jedyny zachowany na terenie całej Irlandii. Obecnie jest niezadaszony, ale z obydwoma łukami bramnymi i murami o znacznej wysokości. Znakomite przykłady romańskiej kamieniarki dekoracyjnej odnaleźć można w ruinach augustiańskiego konwentu z kościołem św. Zbawiciela, pomimo że ściany wzdłużne nawy kościoła i sąsiedniego budynku zostały zrekonstruowane w czasach nowożytnych, a część detalu (np. północne kapitele arkady tęczy) nie są oryginalne. Konwent usytuowany jest w odległości niespełna kilometra w dół rzeki od centrum turystycznego. Ogólnodostępny jest także kościół Reeferta, zachowany w stanie ruiny, z której tylko po jednym narożniku nawy i prezbiterium sięga dziś pierwotnej wysokości, a część ścian w górnych partiach jest efektem rekonstrukcji. Ruiny kościoła św. Marii nadal wyróżniają się precyzyjnie wykonanym zachodnim portalem. W murze jego prezbiterium, które jest efektem częściowej odbudowy, obejrzeć można ozdobne okno, niestety ze zwietrzałymi już płaskorzeźbionymi zwierzętami.
   Ruiny najbardziej oddalonego Kościoła na Skale dostępne są dziś wyłącznie za pomocą łodzi. Nieco dalej na wschód, w miejscu jeszcze trudniej dostępnym, znajduje się tzw. Łoże św. Kevina, czyli maleńka komora wykuta w pionowej ścianie klifu, służąca niegdyś jako miejsce pokutnego odosobnienia. Zwiedzanie tej części zalecane jest tylko osobom zaznajomionym ze wspinaczką.

pokaż kościół katedralny i wieżę cylindryczną na mapie

pokaż kościół Reeferta na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Barrow L., Glendalough and St. Kevin, „Dublin Historical Record”, Vol. 27, No. 2/1974.
Corns A., Devlin G., McDermott C., Seaver M., Shaw R., Warren G., Temple-na-Skellig and St Kevin’s Bed, Glendalough, „Archaeology Ireland”, 94/2021.
Lalor B., The Irish round tower: origins and architecture explored, Dublin 1999.

Leask H.G., Glendalough Co. Wicklow, National Monuments, Dublin (b.d.w.].
Leask H.G., Irish churches and monastic buildings. The first phases and the Romanesque, Dundalk 1977.
Manning C., A Puzzle in Stone: the Cathedral at Glendalough, „Archaeology Ireland”, 16/2002.

Manning C., Early Irish Monasteries, Dublin 1995.
Manning C., Glendalough and its churches, „Archaeology Ireland”, 72/2016.
O’Keeffe T.,  Ireland’s round towers: buildings, rituals, and landscapes of the early Irish church, Stroud 2004.

Salter M., Medieval churches of Ireland, Malvern 2009.