Fourknocks – grobowiec neolityczny

Historia

   Grobowiec komorowy zwany Fourknocks, zbudowany został w okresie neolitu, około 3000 roku p.n.e. Choć złożono w nim znaczną ilość ponad 60 osób, w tym około 20 dzieci, nie musiał być użytkowany przez długi czas. Raczej zwłoki, które gromadziły się przez pewien czas, zostały poddane kremacji w jednej operacji i wspólnie złożone w grobowcu. Każda komora grobowca, po otrzymaniu odpowiedniej ilości skremowanych szczątków, została zamknięta i nie była ponownie otwierana w celu kolejnych pochówków. Okres czasu, jaki upłynął od zapełnienia komór grobowych i ostatecznego zablokowania wejścia nie musiał być bardzo długi.
   Zgodność między różnymi przestrzeniami architektonicznymi, rozmieszczenie płaskorzeźbionych dzieł sztuki oraz charakter złożonych ludzkich kości i innych materiałów wskazywałyby, że grobowiec był bardzo ważną budowlą dla lokalnej społeczności i miał złożony zestaw znaczeń kultowych dla ówczesnych ludzi (charakterystyczna była niechęć do pozostawiania we wnętrzu ceramiki, czy to przeznaczonej na żywność, czy też służącej jako urny). Celowe zablokowanie przejścia, będące ostatnim aktem zapieczętowania grobowca, oraz późniejsze zawalenie się wspornikowego dachu, zapewniły zachowanie pierwotnych pochówków w stanie nienaruszonym.
   Długo po tym, jak Fourknocks przestało być użytkowane, nadal odgrywało aktywną rolę w krajobrazie i mogło być postrzegane jako uświęcone miejsce. Zapewne z tego powodu w środkowej epoce brązu stanowisko ponownie wykorzystano jako miejsce pochówku. Co ciekawe składano w nim wówczas głównie dzieci. Ostatni etap historii grzebalnej w Fourknocks miał miejsce w późnej epoce brązu, kiedy to w dołach wykopanych w górnej części kopca umieszczono dwa pochówki kremacyjne. W kolejnych wiekach grobowiec został porzucony i uległ zapomnieniu, dzięki czemu uniknął rozgrabienia.

Architektura

   Grobowiec Fourknocks wzniesiono na wysokości 508 metrów n.p.m., na zachodnim krańcu szerokiego grzbietu o łagodnych zboczach (od którego utworzona została gaelicka nazwa fornocht lub fuar chnuic, oznaczająca odsłonięte miejsce). Oś grzbietu natura uformowała z północnego – wschodu na południowy – zachód. Grobowiec usytuowano po północnej stronie grzbietu, tuż przy szczycie, dzięki czemu był znacznie bardziej widoczny z północy. Chociaż położenie grobowca najpewniej nie miało żadnego znaczenia astronomicznego, to korytarz wejściowy został zorientowany ściśle na szczyt Slieve Foy oraz wzgórze Clermont Carn, gdzie wzniesiono kolejny neolityczny grobowiec. Z Fourknocks można było również zobaczyć Góry Dublińskie na południu, Tarę na zachodzie, Dowth w dolinie Boyne na północnym – zachodzie i Donard w Górach Mournes. W czasach prehistorycznych smagany wiatrem grzbiet z lekką pokrywą glebową był raczej wolny od zarośli, a w konsekwencji stanowił obszar sprzyjający osadnictwu oraz pracom budowlanym.
   Grobowiec utworzony został z ziemnego, przykrytego darnią kopca, ograniczone wzdłuż krawędzi krawężnikiem wykonanym z nie przewiązanego zaprawą kamienia. Składał się on z małych, kanciastych kawałków piaskowca i miał średnio 0,7 metra szerokości u podstawy. Kopiec utworzono na planie zbliżonym do koła o wymiarach około 19 x 19,6 metra, przy czym lekkie wydłużenie rzutu utworzone zostało na osi korytarza wejściowego. Wejście do grobowca zorientowano dokładnie na północny – wschód. Naprzeciwko niego krawężnik był przerwany, tworząc lukę o szerokości 1,8 metra, z dwoma końcami zakrzywionymi do wewnątrz po obu stronach wejścia. Funkcją krawężnika było określenie granic kopca i w mniejszym stopniu wzmocnienie jego konstrukcji (kamienie krawężnika były zbyt małe do tego celu, a krawędź nasypu kopca łagodna, ponadto umocnienie nie było tak pilne w kopcu ziemnym, jak w kurhanie zbudowanym w całości z kamienia).
   Korytarz wejściowy został wyznaczony przez dwa równoległe rzędy dużych kamieni, ustawionych dłuższymi bokami w pionie i osadzonych na głębokość 50 cm w dołach wykopanych w podłożu. Na głazach znajdowały się dwa lub trzy rzędy kamieni suchego muru, które służyły do ​​wyrównania wysokości. Te płaskie kamienie i głazy na których spoczywały, były z tyłu mocno ubite materiałem darniowego kopca. Szerokość korytarza na poziomie gruntu wynosiła 1 metr, natomiast u szczytu suchego muru zwiększała się do 1,15 metra szerokości. Średnia wysokość bocznych głazów wynosiła 1 metr i stopniowo wzrastała od wejścia w kierunku środka kopca, tak że najgłębsza para głazów o wysokości 1,5 metra tworzyła portalowe wejście do centralnej komory. Zadaszenie korytarza tworzyły płaskie kamienie układane w technice wspornikowej, ale tylko w jego tylnej części, podczas gdy pozostały odcinek pozbawiony był zadaszenia (umieszczone tam kamienie były zbyt małe i nie podparte odpowiednio, tak by były w stanie utrzymać ciężar dachu).
   Centralna komora grobowa utworzona została na planie zbliżonym do kształtu gruszki, ze zwężeniem w stronę korytarza wejściowego na północnym – wschodzie. Jej dłuższa oś wynosiła 6,4 metra, natomiast maksymalna szerokość 5,5 metra. Wokół tylnej szerszej części komory zgrupowano przejścia do trzech mniejszych, rozmieszczonych radialnie komór czworobocznych, nadajacych wnętrzu kształt krzyża.  Całość cechowała się ogromnymi rozmiarami i niezwykle symetrycznym układem. Ściany centralnej komory w dolnej części utworzone zostały z ciasno ustawionych w pionie dużych kamiennych płyt – orostatów o maksymalnej wysokości 1,5 metra, osadzonych w gniazdach o głębokości do 20 cm. Na te ortostaty nałożono dwa lub więcej rzędów mniejszych kamieni, kładzionych dłuższymi bokami w poziomie i czasami łączonych, co stanowiło solidną i równą podstawę dla zadaszenia. W miejscach, gdzie występowały szczeliny między dużymi płytami, wypełniano je metodą suchego muru lub cienkimi kamieniami.
   Utrzymanie w pionie orostatów, obciążonych znaczną wagą zadaszenia, wymagało odpowiednich wzmocnień. Dlatego dolna połowa każdego orostatu była wypełniona z tyłu solidną rampą z gliny. Powyżej, aż do szczytu orostatów, znajdowały się dwie lub trzy warstwy stabilizujące z ciężkich bloków kamiennych. Następnie wykonano właściwy suchy mur i początek dachu wspornikowego. Ten ostatni tworzyły stopniowo zachodzące na siebie kamienie, ułożone promieniście wokół krawędzi komory na ortostatach. Kolejne kamienie umieszczano na końcach pierwszego pierścienia, by działały jak przeciwwagi i pomagały w bardziej równomiernym rozłożeniu nacisku dachu. Kolejne warstwy układano w ten sam sposób, aż do doprowadzenia wsporników do miejsca, w którym przykrycie dachu możliwe było jednym dużym kamieniem (była to płyta piaskowca, mniej więcej okrągła, o wymiarach 1,3 x 1,4 metra i grubości 25 cm).
Pośrodku komory znajdował się wkopany w podłoże solidny drewniany słup, który, jeśli nie miał znaczenia rytualnego, mógł dodatkowo wspierać dach.  Słup mógł służyć jako podpora dla szkieletu krokwi (poziomych lub promieniście ułożonych belek, wspartych na częściowo wspornikowych ścianach, przechodzących w zadaszenie), a więc odgrywać ważną rolę w projekcie konstrukcji.
   Trzy boczne komory miały z grubsza kwadratowe rzuty  o bokach od 1 do 1,2 metra i wysokość od 1,1 do 1,25 metra (z nich komora zachodnia miała nieco bardziej imponujący wygląd i była największą). Każdy bok bocznej komory utworzony był przez pojedynczą, ustawioną dłuższym bokiem w pionie płytę. Tył miał dwie płyty, umieszczone wzdłużnie na krawędzi, jedna nad drugą, przy czym najniższa (dłuższa) z nich przebiegała nad kamieniami bocznymi. Przód otwierał się na centralną komorę przez niski kamień progowy. Niezbędne było pewne suche murowanie na kamieniach bocznych i między nimi a tylną ścianą, aby wyrównać wysokości ścian. Wszystkie orostaty i kamień progowy osadzone były w gniazdach. Duże czworokątne płyty z brukiem z mniejszych kamieni na rogach wypełniały przestrzeń podłóg bocznych komór, na których umieszczano pochówki (obecne były skremowane i niespalone szczątki, nie ułożone w oddzielnych stosach, ale w jednorodnej masie, przykrytej następnie płaskimi kamieniami). Zadaszenie bocznych komór utworzono w technice wspornikowej.
   
Przednie elewacje nadproży wejść komory zachodniej i południowej ozdobione zostały kanciastym ornamentem w postaci poziomych zygzakowatych linii, które spotykały się pośrodku kamienia, tworząc ciągły wzór rombów. Komnata wschodnia zawierała najmniejszą ilość skremowanych kości, niewiele przedmiotów i brak ozdobnego nadproża, ewidentnie miała więc mniejsze znaczenie dla budowniczych. W centralnej komorze nie było formalnych pochówków, ani nie miała ona przygotowanej na pochówki podłogi. Pomimo tego pierwszy ortostat po wschodniej stronie części centralnej (umieszczony na południe od wejścia) został ozdobiony tym, co powszechnie interpretuje się jako schematyczne przedstawienie twarzy i torsu, nawiązujące do antropomorficznych przedstawień w Bretanii i na Półwyspie Iberyjskim. W pobliżu wyryto też liczne wzory spiralne, natomiast na przeciwległym kamieniu przy wejściu umieszczono kratownicowy wzór rombów, rozmieszczonych w dwóch przyległych pionowych kolumnach. Ponadto udekorowano niektóre z kamieni w korytarzu wejściowym. Jeden z nich ozdobiono lekkimi pionowymi nacięciami, poprowadzonymi w równych odstępach od szczytu kamienia do niewielkiej odległości od gruntu. Pionowe elementy zostały połączone równoległymi liniami zygzaków, tworzącymi poziome pasy, a wzdłuż lewego pionu utworzono obramowanie z trójkątów.
   Oprócz głównego grobowca komorowego, stanowisko Fourknocks mieściło początkowo obszar zewnętrzny, gdzie odbywały się kremacje, przeprowadzane w wydłużonym dole. Na południe od niego znajdował się mały kopiec, a oba te obiekty były otoczone rowem o owalnym w planie kształcie. Wejście w jego obręb wiodło od północnego – wschodu. Ostatni szereg osadów kremacyjnych pozostawiono na dnie dołu, a jakiś czas później zbudowano megalityczne przejście prowadzące do północnej krawędzi dołu kremacyjnego, po czym nad tym obszarem umieszczono kopiec przykrywający. Przejście wypełniono ziemią, kamieniami i ludzkimi kośćmi.

Stan obecny

   Fourknocks jest dziś jednym z najbardziej okazałych neolitycznych zabytków na terenie Irlandii. Jest wyjątkowy ze względu na ziemny, a nie kamienny kopiec, dół posłupowy, który mógł wspierać zadaszenie lub mieć znaczenie totemiczne, i liczne przykłady neolitycznej sztuki. Grobowiec został odkopany i przebadany przez Patricka Hartnetta w 1950 roku (przed wykopaliskami nic nie wskazywało na obecność rozbudowanej budowli megalitycznej, znajdował się tam jedynie porośnięty trawą kopiec o średnicy 20 metrów i wysokości 4 metrów), a następnie zrekonstruowany przez Urząd Robót Publicznych. W trakcie prac budowlanych utworzono betonową kopułą z otworami wpuszczającymi do wnętrza naturalne światło. Dzięki przykryciu kopuły ziemią i porośnięciu trawą, konstrukcja zbliżona jest do pierwotnej formy, choć jedynie w zachodniej części krawężnik i kopiec pozostały w swoim pierwotnym położeniu. W środku zobaczyć można wiele kamieni zdobionych w tradycji sztuki megalitycznej, w charakterystycznym, lokalnym, kanciastym stylu, który Patrick Hartnett nazwał „stylem Fourknocks”. Po stronie wschodniej zobaczyć można kolejny grobowiec neolityczny. Nie został on odrestaurowany i wygląda jak niski, nieregularny, porośnięty roślinnością kopiec.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Cooney G., Fourknocks, Co. Meath – inside a Neolithic world, „Archaeology Ireland”, 30/2005.
Hartnett P.J., Excavation of a Passage Grave at Fourknocks, Co. Meath, „Proceedings of the Royal Irish Academy: Archaeology, Culture, History, Literature”, Vol. 58/1956-1957.
The Old Stones. A Field Guide to the Megalithic Sites of Britain and Ireland, red. A.Burnham, London 2018.