Dunbrody – opactwo cysterskie

Historia

   Proces zakładania opactwa Dubrody rozpoczęto w latach 70-tych XII wieku, z inicjatywy Herveya de Montmorency, seneszala i wuja Richarda de Clare, drugiego earla Pembroke, a od 1171 roku lorda Leinster. W 1175 roku Hervey nadał ziemię i przywileje mnichom z angielskiego klasztoru Buildwas, ale inspekcja dokonana przez jednego z tamtejszych braci świeckich wypadła negatywnie, przez co angielscy cystersi odmówili pomocy w fundacji nowego konwentu. Dopiero w 1182 roku nadanie przekazano cysterskim zakonnikom z opactwa w Dublinie, skąd wysłano Johna O’Heyne i dwunastu innych mnichów do Dunbrody. Wkrótce potem papież Lucjusz III potwierdził ustanowienie klasztoru Portus Sanctae Mariae, a dziesięć lat później papież Celestyn III wydał bullę fundacyjną i potwierdzenie ziem klasztornych wraz z ich prawami i wolnościami dla opata Thomasa z Dunbrody, przyjmując opactwo pod ochronę Stolicy Apostolskiej.
   Budowa murowanych zabudowań klasztoru zapewne rozpoczęta została pod koniec XII wieku. Prace prowadzono pod nadzorem bratanka Herveya de Montmorency, Herlewina, biskupa Leighlin i byłego mnicha cysterskiego, który objął urząd w 1201 roku i zmarł w 1216 lub 1217 roku. W chwili śmierci Herlewina ukończone musiało być już co najmniej prezbiterium kościoła, gdyż został on w nim pochowany w pobliżu głównego ołtarza. Budowa pozostałej części kościoła i najważniejszych pomieszczeń klauzury prawdopodobnie ukończona została przed połową XIII wieku, pomimo zamieszania z lat 20-tych tamtego stulecia, związanego z wprowadzaniem reformy cysterskich domów zakonnych w Irlandii. Mianowicie w 1227 roku kapituła generalna poprosiła Stephena of Lexington o udanie się na wyspę celem wyegzekwowania surowych zasad dotyczących nieporządku, pijaństwa i praktyk seksualnych. Rok później Stephen został mianowany wizytatorem w Irlandii, gdzie usunął kilku opatów, zastępując ich mnichami angielskimi. Dunbrody udzieliło Stephenowi wsparcia, prawdopodobnie ze względu na silne powiązania z anglo-normańską administracją.
   W pierwszej połowie XIV wieku opactwo wplątało się w serię konfliktów i sporów. Wpierw w 1341 roku, najwyraźniej na skutek waśni o granice, jeden z mnichów z Tintern został wtrącony do więzienia opata Dunbrody. Ponadto Dunbrody odmówiło inspekcji z dublińskiego domu zakonnego. Następnie w 1348 roku krótkotrwały zarząd nad Dunbrody przejęli urzędnicy Edwarda III, pod zarzutem nie udzielenia przez mnichów gościny i opieki. W 1355 roku dwóch mnichów z Dunbrody zostało oskarżonych o kradzież koni z opactwa Tintern, ale ostatecznie zostali uniewinnieni. W latach 70-tych XIV wieku opat Dunbrody został uznany za lorda parlamentu, a w 1374 roku klasztor bullą papieża Grzegorza XI ostatecznie uzyskał niezależność. Co więcej opata uznano za strażnika pokoju publicznego w hrabstwie Wexford, z prawem do więzienia i niszczenia buntowników na lądzie oraz na morzu. Pomimo tego w latach 1390-1391 konwent ponownie popadł w spory z władzą cywilną, gdy David Esmond, mieszczanin z Wexford, został wyznaczony do zbadania różnych przestępstw, których rzekomo dopuścili się mnisi przeciwko poddanym królewskim. Królewski komisarz najwyraźniej podpadł opatowi, gdyż ten wtrącił go do więzienia, gdzie przetrzymywał przez szesnaście dni, aż zmusił go do złożenia przysięgi, że nie będzie nikogo ścigał.
   
Od około połowy XV wieku opactwo Dunbrody było stale narażone na ataki ze strony gaelickiego rodu Kavanagh (gael. Caomhánach), który regularnie najeżdżał południowe rejony hrabstwa Wexford. Być może z tego powodu w późnych latach XV stulecia przeprowadzono budowę masywnej wieży kościelnej, jednej z najwyższych jakie wznieśli cystersi na terenie Irlandii. Mogła ona służyć nie tylko jako dzwonnica, ale i jako miejsce schronienia lub obserwacji. Budowa wieży wskazywałaby na nie najgorszą kondycję finansową klasztoru u schyłku średniowiecza.
   Kasata klasztoru nastąpiła w 1537 roku, na skutek reformacyjnych działań Henryka VIII i angielskiej administracji.  Alexander Devereux, ostatni opat Dunbrody, został protestanckim biskupem Ferns, a zabudowania klasztorne w 1546 roku, w zamian za dwór Netherhall w Norfolk, przekazano sir Osbornowi Etchingham. Nowy właściciel na terenie dawnej klauzury i kościoła urządzić miał sobie własną siedzibę, użytkowaną do lat 30-tych XVII wieku, kiedy to zbudowano nowy dwór. Pomimo tego ostatni cysterscy zakonnicy przebywać mogli w Dunbrody jeszcze przez około sto lat od czasu kasaty.  Stan porzuconych zabudowań znacznie się pogorszył podczas powstania z 1798 roku, gdy dawny klasztor był czasowo okupowany przez wojska brytyjskie, a innym razem przez powstańców. W efekcie wieloletnich zaniedbań, w 1852 roku zawaleniu uległa część korpusu nawowego kościoła. W 1858 roku przeprowadzono najpilniejsze prace naprawcze, ale gruntowna renowacja i stabilizacja ruin miała miejsce dopiero w 1933 roku.

Architektura

   Opactwo założone zostało w południowej części zakola strumienia, w odległości około kilometra dalej znajdującego ujście do płynącej na zachodzie rzeki Barrow, tuż przy jej estuarium, pełniącym w średniowieczu rolę ważnego szlaku komunikacyjno – handlowego. Choć w pobliżu znajdowały się ważne i konieczne dla funkcjonowania klasztoru cieki wodne, Dunbrody założone zostało na suchym terenie, nie wymagającym drenowania bagien i mokradeł. Okolica była także zasobna w łupek, wykorzystany jako główny materiał budowlany (dodatkowo z okolic Bristolu sprowadzono żółty wapień do wykonania detali architektonicznych i wzmocnienia ciosami narożników). Kompleks zabudowań składał się z kościoła i klauzury oraz z zabudowań pomocniczych i gospodarczych. Całość była ogrodzona, z bramą usytuowaną po stronie południowo – zachodniej.
   Kościół klasztorny był dużą trójnawową bazyliką o pięciu przęsłach długości. Korpus nawowy po stronie wschodniej sąsiadował z okazałym transeptem, do którego ramion przystawiono aż po trzy czworoboczne kaplice. Pomiędzy nimi usytuowano typowe dla cystersów krótkie prezbiterium, na wschodzie zamknięte ścianą prostą. Początkowo, zgodnie z surową regułą cysterską, kościół był budowlą bezwieżową, ale w późnych latach XV wieku, gdy restrykcje architektoniczne osłabły, nad przecięciem naw wzniesiono czworoboczną wieżę o wymiarach 11 x 11,2 metra i znacznej wysokości wynoszącej nieco ponad 24 metry. Całość kościoła osiągała około 60 metrów długości na osi wschód – zachód i około 42 metry szerokości w transepcie.
   Masywne mury wczesnogotyckiego kościoła sprawiły, że nie wymagał on podparcia od strony zewnętrznej przyporami. Częściowo rolę stabilizującą mogła jedynie pełnić narożna czworoboczna wieżyczka schodowa przy północnym ramieniu transeptu. Proste elewacje rozdzielały okna, w korpusie nawowym od północy i południa zgrupowane parami, w nawach bocznych lancetowate, w nawie głównej z trójlistnymi zamknięciami. Wysokie i wąskie okna ostrołuczne doświetlały transept i prezbiterium, przy czym w ścianie wschodniej tworzyły one typową dla cystersów triadę o piramidalnym układzie, ze środkowym oknem wyższym i szerszym niż dwa boczne. Ponad nimi szczyt przepruto jeszcze trzema mniejszymi oknami półkolistymi, rozmieszczonymi na dwóch poziomach. Nawę główną od zachodu pierwotnie oświetlały trzy wysokie lancetowate otwory, osadzone w dużej ostrołucznej niszy wraz z wielolistnymi rozetami. Wraz z portalem poniżej, czyniło to zachodnią fasadę najatrakcyjniejszą architektonicznie elewacją kościoła. Dla odmiany okna masywnej późnogotyckiej wieży były wąskie, na najwyższym piętrze z każdej strony zgrupowane parami z trójlistnymi zamknięciami. Nie pozwalało to na donośne wydobywanie się dźwięku dzwonów, ale nadawało budowli obronnego charakteru, tym bardziej że ściany zwieńczono przedpiersiem ze schodkowym krenelażem i z narożnymi wieżyczkami.
   Główne, ceremonialne wejście do kościoła znajdowało się na osi zachodniej ściany nawy głównej. Miało profilowaną, ostrołucznie zamkniętą archiwoltę, z zewnętrznym wałkiem ozdobionym trzema konsolami o formie rzeźbionych głów. Zwykłe wejście dla wiernych znajdowało się w zachodniej części nawy północnej. Ponadto komunikację ułatwiał portal północny transeptu, dwa wejścia z klauzury do południowego ramienia transeptu i portal procesyjny łączący nawę południową w skrajnym wschodnim przęśle z krużgankiem. Kolejny portal w zachodniej części nawy południowej wykorzystywany był przede wszystkim przez braci świeckich – konwersów.
   We wnętrzu korpusu nawowego przęsła były rozstawione bardzo szeroko, mierząc około 7,3 metra pomiędzy czworobocznymi filarami międzynawowymi (podczas gdy średnia wynosiła około 5,5 metra). W efekcie w korpusie znajdowały się tylko cztery pary filarów i jedna para filarów sąsiadująca z przecięciem naw. Filary międzynawowe zostały ścięte w narożach oraz przekształcone w ostrołuczne arkady bez pośrednictwa kapiteli. Same arkady były jedynie lekko sfazowane, ale wyposażone w żebra w podłuczach, osadzone na konsolach o zwężających się zakończeniach, z których wyprowadzono rzeźbione zagięte łodygi z liśćmi. W charakterystyczny dla irlandzkich cystersów sposób, okna nawy głównej przepruto nad filarami, a nie nad łukami arkad, gdzie zazwyczaj je umieszczano. Na wnętrze otwierały się jednodzielnymi i dwudzielnymi profilowanymi przeźroczami z trójlistnymi zamknięciami (w otworach dwudzielnych ze smukłymi kolumienkami). Dwudzielne przeźrocza umieszczono tylko dwa, po jednym z każdej strony nawy, gdyż znajdowały się one dokładnie na linii lektorium i dawały światło obu częściom kościoła.
   Przęsło podwieżowe otwierało się na wszystkie strony fazowanymi ostrołucznymi arkadami, wysokimi od strony wschodniej i zachodniej, a nieco niższymi w ramionach nawy poprzecznej, przy czym pierwotne arkady sprzed wstawienia wieży były mniej ostrołuczne niż XV-wieczne. W transepcie arkady wyróżniono kolorystycznie, za pomocą łuków układnych z żółtego wapienia i ciemnego piaskowca, choć w architekturze wnętrza transeptu przeważała prostota, sugerująca prymat stabilności nad elegancją, zwłaszcza po dobudowaniu masywnej wieży. Po trzy profilowane ostrołuczne arkady otwierały się z każdego ramienia transeptu na kaplice, które zostały przykryte sklepieniem krzyżowo – żebrowym. Wnętrze prezbiterium również było surowe i dodatkowo nie podsklepione, tak jak w transepcie z profilowaniami ograniczonymi do pojedynczych wałków i fazowania. Małą ilość detalu architektonicznego częściowo rekompensowało dobre oświetlenie małej przestrzeni triadą okien wschodnich i pojedynczymi oknami od północy i południa.
   Zabudowania klauzury zgrupowane były po południowej stronie kościoła, wokół obszernego wirydarza na planie kwadratu o wymiarach 36,5 x 36,5 metra. Naokoło dziedzińca z czterech stron tradycyjnie przebiegały kryte arkadowe przejścia krużganka. Pełnił on funkcję komunikacyjną, ale i był miejscem odpoczynku, schronienia przed niepogodą, kontemplacji albo nauki oraz służył do przeprowadzania procesji lub niektórych obrzędów, czemu sprzyjało centralne usytuowanie i połączenie ze wszystkimi najważniejszymi miejscami klasztoru. Na wirydarzu zapewne uprawiane były rośliny ogrodowe i zioła, ponadto w jego południowej części mieścił się okrągły w planie lawatarz o średnicy 3,6 metra, skąd czerpano wodę i gdzie myto się przed posiłkami w pobliskim refektarzu. Duży lawatarz w postaci odrębnej budowli na dziedzińcu (zamiast kamiennej umywalni osadzonej w ścianie krużganka), świadczyć mógł o bogactwie opactwa.
   Skrzydło wschodnie klauzury było najważniejszym i prawdopodobnie najstarszym. Sąsiadowało od północy z transeptem kościoła, mając taką samą szerokość. W przyziemiu mieściło prostokątną zakrystię, połączoną z pomieszczeniem armarium, czyli z małą biblioteką, w której przechowywano klasztorny zbiór ksiąg. Następnie mieścił się kapitularz o formie dwunawowej sali, w której codziennie gromadzili się na obrady wszyscy zakonnicy pod przewodnictwem opata. Wnętrze kapitularza było przykryte sklepieniem krzyżowo – żebrowym, opartym na dwóch środkowych filarach o ośmiobocznym przekroju. Posadzka pomieszczenia wyłożona była ozdobnymi płytkami, wzdłuż ścian zapewne mieściły się siedziska, zaś oświetlenie zapewniała wschodnia triada okien. Za kapitularzem znajdowało się przejście prowadzące z krużganka do parlatorium, wysuniętego płytkim ryzalitem ze wschodniej elewacji skrzydła. Parlatorium pełniło zarówno funkcję siedziby przeora, który codziennie rozdawał narzędzia pracy, jak i pomieszczenia do rozmów między mnichami, niedozwolonych w innych pomieszczeniach klasztoru. Ostatnim pomieszczeniem skrzydła wschodniego była czteroprzęsłowa podsklepiona sala z czterema oknami od wschodu, przypuszczalnie o funkcji fraterni, czyli miejsca pracy zakonników. Na piętrze przez prawie całą długość skrzydła biegło dormitorium, początkowo o charakterze jednej dużej sali, w późniejszym okresie średniowiecza rozdzielonej na cele przegrodami. Na południe od dormitorium znajdowały się latryny, na północy natomiast tak zwane nocne schody, łączące klauzurę z kościołem.
   Skrzydło południowe tradycyjnie dla cystersów mieściło trzy ważne pomieszczenia opactwa: centralnie ulokowany refektarz, kuchnię w części zachodniej i kalefaktorium po stronie wschodniej. To ostatnie było jedynym poza kuchnią ogrzewanym w zimie pomieszczeniem, w którym wykonywano także inne czynności, takie jak między innymi upuszczanie krwi. Refektarz był największą salą na terenie klasztoru, nietypowo dla cystersów z osią wzdłużną umieszczoną równolegle do osi skrzydła południowego, a nie poprzecznie, jak to najczęściej praktykowano (poprzeczne umieszczenie refektarza miało więcej zalet, jak lepiej regulowaną długość, dostosowaną do wielkości wspólnoty, czy możliwość lepszego rozlokowania okien). Z południowej ściany refektarza wysunięty był płytki ryzalit, mieszczący ambonę dla mnicha czytającego w trakcie posiłków. Prowadziły do ​​niej krótkie schody w grubości muru. W zachodniej ścianie znajdowało się natomiast przejście do kuchni, z której przynoszono posiłki. Narożne usytuowanie kuchni było celowe, gdyż mogła dzięki temu obsługiwać refektarz konwersów, znajdujący się w skrzydle zachodnim. Konwersi pracowali fizycznie, musieli więc mieć zapewnione lepsze wyżywienie, własne pomieszczenie jadalni i oddzielne dormitorium, usytuowane zapewne na piętrze skrzydła zachodniego. W skrzydle zachodnim mieściła się także furta, czyli główne wejście do klauzury, oraz klasztorne spiżarnie.

Stan obecny

   Opactwo Dunbrody zachowało się do dnia dzisiejszego w dobrym stanie, jak na średniowieczne budowle cysterskie z terenu Irlandii. Uwagę zwraca zwłaszcza okazała bryła wczesnogotyckiego kościoła z XIII wieku, z niezadaszonymi, ale pełnymi murami prezbiterium, transeptu, kaplic i XV-wiecznej wieży. Korpus nawowy uległ częściowemu zniszczeniu, choć przetrwała północna ściana nawy głównej i północnej oraz część fasady zachodniej (południowa część korpusu nawowego uległa zawaleniu w 1852 roku). Mury nad kaplicami południowego ramienia transeptu, to fragmenty siedziby mieszkalnej rodziny Etchingham z lat 40-tych XVI wieku. Spośród zabudowań klauzury najznaczniejsze fragmenty widoczne są na terenie skrzydła wschodniego. Ponadto przetrwały fragmenty ścian i klika okien refektarza oraz zachodni mur klauzury wraz z pozostałościami furty. Na południowym – zachodzie, w okolicy niewielkiego cmentarza, dojrzeć można relikty bramy wjazdowej na teren opactwa.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
De Vál S., A glance at Five Cistercian Abbeys of the South-East, „The Past: The Organ of the Uí Cinsealaigh Historical Society”, No. 29/2008.
Ffrench J.F., Dunbrody and its history, „The Journal of the Royal Society of Antiquaries of Ireland”, Fifth Series, Vol. 6, No. 4/1896.
Leask H.G., Irish churches and monastic buildings. Gothic architecture to A.D. 1400, Dundalk 1958.
Leask H.G., Irish churches and monastic buildings. Medieval gothic, the last phases, Dundalk 1978.

Salter M., Abbeys and friaries of Ireland, Malvern 2009.
Stalley R.A., The Cistercian monasteries of Ireland, London-New Haven 1987.
Walsh A.J., “Behold, your servants love her very stones”: Dunbrody Abbey and the Cistercian Ideal, Shrewsbury 2013.