Dublin – katedra św Trójcy

Historia

   Dublińska katedra pod wezwaniem św. Trójcy ufundowana została po 1028 roku, po tym gdy Sigtrygg Olafsson (ang. Sigtrygg Silkbeard), hiberno-nordycki król Dublina oraz Flannacán Ua Cellaig, król Bregi, niewielkiego władztwa na północ od Dublina, odbyli pielgrzymkę do Rzymu. W drodze odwiedzili oni Kolonię, w której prawdopodobnie pozyskali relikwie oraz zawarli kontakty z benedyktynami, którzy początkowo zajmowali się zarządzaniem nowo powołanej katedry. Pierwszym biskupem Dublina wyznaczony został Dúnán, znany również jako Donatus lub Donat. Podlegał on angielskiemu arcybiskupstwu Canterbury, od którego prawdopodobnie zaczerpnięte zostało wezwanie dublińskiej katedry. Jej ufundowanie miało nie tylko religijne znaczenie, jako prestiżowego ośrodka liturgii i kościelnej administracji, ale pomogło zunifikować dwa przedmiejskie ośrodki Dublina: wikiński Áth Cliath i starszy iryjski Duiblinn. Katedra zwiększyła estymę dwujęzycznego miasta, ponadto stała się miejscem ułatwiającym urządzanie wspólnych uroczystości, takich jak koronacje, konsekracje, czy pogrzeby miejscowych dygnitarzy.
  W 1152 roku na synodzie w Kells-Mellifont powołano cztery irlandzkie metropolie: Armagh, Cashel, Tuam i Dublin, z których prymat powierzony został arcybiskupstwu Armagh. Ośrodkowi dublińskiemu podlegały natomiast biskupstwa Ferns, Kilkenny, Leighlin, Kildare i Glendalough, choć ta ostatnia górska diecezja aż do początku XIII wieku wiodła spór kompetencyjny z Dublinem. Nieco wcześniej, około początku XII wieku, biskup Samuel usunął z katedry św. Trójcy mnichów benedyktyńskich. Lorcán Ua Tuathail (ang. Laurence O’Toole), drugi arcybiskup Dublina, na ich miejsce wprowadził w latach 60-tych XII wieku regułę św. Augustyna, umieszczając przy katedrze bardziej zdyscyplinowanych kanoników z północnofrancuskiego klasztoru Arrouaise. Najpóźniej wówczas przy kościele św. Trójcy wzniesione musiały zostać zabudowania klauzury i sąsiadujący z nią wirydarz, o ile prac nad nimi nie zaczął już pod koniec XI wieku biskup Pátraic, znany także z prób wprowadzenia większej dyscypliny religijnej. Kanonikom augustiańskim przewodzili przeorzy, z których pierwszy znany miał na imię Gervase, podczas gdy arcybiskupi Dublina uważani byli za opatów przykatedralnego klasztoru.
   Rozpoczęty w 1169  roku anglo-normański podbój Irlandii znacząco wpłynął na dzieje katedry św. Trójcy, już w 1171 roku odwiedzonej przez angielskiego króla Henryka II. Choć przygotowania pod budowę późnoromańskiego kościoła mogły się zacząć jeszcze za rządów biskupa Lorcána, to główne prace nad prezbiterium, chórem i transeptem miały miejsce za Johna Cumina, od 1181 roku pierwszego arcybiskupa Dublina o anglo – normańskim pochodzeniu. Początkowo był on archidiakonem Bath, blisko związanym z dworem Henryka II, a przez to zaznajomionym z architekturą w Anglii, miał też odpowiednie znajomości pośród osób mogących wspierać finansowo przebudowę, jak WiIliam Marshall, earl Leinsteru. Podobnie mocno zakorzeniony w administracji i kulturze anglo-normańskiej był kolejny arcybiskup Dublina, Henry of London, wcześniej archidiakon Stafford, zarządzający diecezją do 1228 roku.
   Katedrę w Dublinie wznoszono na miejscu starszej budowli od strony wschodniej ku zachodowi, stopniowo przechodząc ze stylistyki romańskiej ku wczesnogotyckiej. Prezbiterium musiało być gotowe do 1212 roku, kiedy to pochowano w nim Johna Cumina; zapewne w okresie tym ukończony były także transept. Korpus nawowy powstał już w całości w formie gotyckiej, dlatego jego wznoszenie mogło się zacząć po krótkiej przerwie, po zatrudnieniu całkiem nowej strzechy budowlanej. Budowa korpusu mogła być wynikiem rywalizacji z pobliskim kościołem św. Patryka, który na początku XIII wieku podwyższono z rangi kolegiaty do katedry, drugiej w tym samym mieście i tej samej diecezji. Było to rozwiązanie bardzo nietypowe i rzadkie, zapewne wynikające z chęci posiadania przez biskupów dublińskich świeckiego kolegium kanoników, a nie związanego ze wspólnotą klasztorną. W 1234 roku kanonicy i arcybiskup Luke wystosowali do króla Henryka III petycję, w związku z chęcią wydłużenia kościoła i potrzebą przesunięcia ulicy po zachodniej stronie katedry. Zapewne zmiany konieczne były do budowy korpusu nawowego, którego ostatnie przęsło wraz z fasadą katedry mogło zostać ukończone w latach 50-tych XIII wieku.
   W drugiej połowie XIV wieku według przekazów pisemnych arcybiskup John de St Paul zainicjował gruntowną przebudowę chóru i prezbiterium katedry, a nawet wystawił wschodnią część kościoła „de novo”. Na przebudowę wybrano niezbyt sprzyjający okres, w Irlandii naznaczony epidemią czarnej śmierci i problemami gospodarczymi. Być może z tego względu gotyckie prezbiterium wzniosła strzecha budowlana o niewielkim doświadczeniu, co spowodowało liczne nieregularności planu, wykorzystanie bardzo prostych maswerków, czy późniejsze problemy ze statyką. Kolejnych problemów przysporzyć mogła etapowość prac budowlanych i ewentualne zmiany planów, na skutek których część południowa wzniesiona została na dwóch różnych poziomach wysokości, a część środkowa w połowie została odchylona od osi. Wbrew bowiem przekazom pisemnym z XIV wieku, pierwsze prace nad nowym prezbiterium mogły się zacząć już w 1281 roku i były kontynuowane  w 1289 roku, kiedy to kilku irlandzkich biskupów udzieliło odpustów na prace przy katedrze św. Trójcy. Przypuszczalnie wtedy też wzniesiona została kaplica Panny Marii. Arcybiskup St Paul w rzeczywistości kontynuował starsze prace, a nie je rozpoczął, choć mógł odpowiadać za ich największy postęp.

  W 1283 roku, wedłu wzmianki pisemnej, w trakcie wielkiego pożaru miasta uszkodzona miała zostać wieża katedry św. Trójcy („combusta est civitas Dublin pro parte, et campanile ecclesie Sancte Trinitatis”). Prawdopodobnie dotyczyło to bliżej nieznanej starej dzwonnicy wolnostojącej, gdyż żadna inna część kościoła wówczas nie ucierpiała. Pierwotnej dzwonnicy dotyczyć mogła również wzmianka z 1316 roku, według której silny wiatr i burza uszkodziły wieżę lub jej iglicę. Przypuszczalnie po tym wydarzeniu przystąpiono do planowania budowy gotyckiej wieży na przecięciu naw, dla której krenelażu uzyskano pozwolenie na budowę od króla Edwarda III w 1329 roku. Zwyczajowo zezwolenia takie udzielane były przez władców dla budowli świeckich, zamków i wież mieszkalnych, co wskazywałoby na chęć wniesienia rzeczywistej konstrukcji obronnej, a nie jedynie dekoracyjno – symbolicznych blank. Potwierdzenie królewskiego zezwolenia otrzymano w 1330 roku, kiedy to zapewne ruszyły prace nad budową wieży.
   W okresie pełnego średniowiecza katedra św. Trójcy, czy też kościół Chrystusa (ang. Christ Church), jak zaczęto popularnie nazywać świątynię od końca XIII wieku,  była jednym z najważniejszych budynków w mieście. Pragnęli być w niej pochowani najbogatsi mieszczanie, czyniący w związku z tym odpowiednie zapisy testamentowe, a inni czynili starania o wspominanie ich imion w trakcie modlitw w katedrze.  Przykładowo w 1335 roku John de Grauntsete wraz z żoną Alice zawarł porozumienie, na mocy którego mieli być wzmiankowani we wszystkich mszach, jutrzniach, postach, jałmużnach, czuwaniach i innych modlitwach aż po kres świata, a w 1469 roku niejaki James Selyman dokonał zapisu na pochówek w przykatedralnym krużganku. Prawdopodobnie największe późnośredniowieczne uposażenie dokonane zostało w 1488 roku, przez grupę osób pod przewodnictwem Geralda Fitzgeralda, earla Kildare, szukającego pokuty za zamieszanie w sprawę Lamberta Simnela, oszusta podającego się za królewicza Ryszarda. Katedra miała też bliskie związki z radą miejską Dublina, która od 1307 roku miała się rokrocznie spotykać w katedralnej kaplicy NMP, celem wyboru nowego burmistrza. Ścisły związek z katedrą miał kupiecki cech Trójcy Świętej oraz bractwo św. Edmunda, powiązane z kaplicą o tej samej dedykacji. Przed relikwiarzem z krzyżem w katedrze regularnie zawierano umowy, jak w 1473 roku, gdy zakończono długi spór o ziemię i obie strony złożyły uroczyste przysięgi. W 1297 roku w katedrze zebrał się nawet parlament, być może ze względu na bliskie usytuowanie kościoła od zamku.
   Działania reformacyjne Henryka VIII początkowo nie przyniosły katedrze większych zmian, choć w 1539 roku w ramach kasaty irlandzkich klasztorów usunięto przykatedralny przeorat, zastąpiony świecką kapitułą. Kasata katedry św. Patryka przeprowadzona za Edwarda VI sprawiła, że kościół św. Trójcy stał się jedyną katedrą w diecezji, do której miały zostać przeniesione wszystkie kosztowności. Pomimo spokojnego początku, ruch na rzecz bardziej radykalnej reformacji rósł w siłę, oddziaływając na stopniowe zmiany układu wnętrza i wyposażenia katedry, celem dopasowywania jej do zmian w liturgii. Wczesnonowożytny wystrój wprowadził zwłaszcza remont przeprowadzony w 1560 roku. Jeszcze większe zmiany wywołała w 1562 roku katastrofa budowlana, spowodowana problemami ze statyką górnych, zbyt słabych partii budynku i złej jakością ich materiału budowlanego (wbrew obiegowym opiniom fundamenty nie wykazały śladów osiadania i nie zostały osadzone na torfowisku, lecz na skalnym podłożu). Zawaleniu uległa wówczas cała południowa ściana nawy głównej, co pociągnęło za sobą runięcie sklepień wraz z łupkowym dachem i pogorszenie stanu pozostałych murów korpusu nawowego.
   Odbudowę korpusu nawowego katedry wsparł lord Thomas Radcliffe, reprezentant angielskiego monarchy w Irlandii (ang. Lord Deputy of Ireland). Została ona przeprowadzona bardzo szybko, gdyż już w 1564 roku przystąpiono do zadaszania, co wynikało z porzucenia prób odbudowy XIII-wiecznych arkad i zastąpienia ich solidną ścianą z jedynie dwoma niskimi łukami. Wzniesiona została także całkiem nowa fasada kościoła i rozebrane zostały sklepienia transeptu. Remonty katedry trwały jeszcze w latach 70-tych XVI wieku, głównie z powodu obaw o stan wieży. W zubożałym mieście podejmowano wówczas ciągłe wysiłki w celu pozyskania dodatkowych funduszy na naprawy, pomimo których jeszcze w 1584 roku arcybiskup Adam Loftus opisał katedrę jako zrujnowaną i podupadłą. Sytuacja była na tyle rozpaczliwa, że w 1588 roku kazanie arcybiskupa przerwały złowieszcze trzaski dochodzące z wieży. Kapituła rozważała całkowity demontaż kościoła i budowę na jego miejscu nowego, ale ostatecznie rozebrano tylko górne części wieży, odbudowanej między 1600 a 1619 rokiem. Wymieniony został też w 1593 roku dach nad prezbiterium. Rozwiązało to część problemów, lecz w 1597 roku kolejne przyniósł wybuch prochu na nabrzeżu portowym, który uszkodził szyby w oknach. Jeszcze w 1627 roku stan kościoła był tak zły, że lord namiestnik i rada miejska odmawiali odprawiania nabożeństw podczas złej i burzowej pogody.
   W latach 30-tych XVII wieku reforma kapituły i przybycie nowego lorda namiestnika w osobie Thomasa Wentwortha, przyniosły bardziej energiczne podejście do spraw katedry, w tym reorganizację wynajmu jej krypty do użytku gospodarczego, celem uzyskania niezbędnych wpływów finansowych. Dzięki podjętym wówczas działaniom, jak budowa masywnych przypór przy fasadzie i nawie północnej, katedra była w stanie przetrwać kolejnych dwieście lat. W 1679 roku Karol II podarował sto funtów na naprawy prezbiterium i chóru, w 1725 roku wnętrze kościoła pobielono i wyłożono nową posadzką, a w 1794 roku założono neogotyckie lekkie sklepienia gipsowe nad transeptem. Jednocześnie odrzucono w 1769 roku biskupi pomysł budowy iglicy na wieży. W 1831 roku prace remontowo – budowlane przy katedrze powierzono architektowi Matthew Price’owi, którego działania szybko zaczęto kwestionować. Na o wiele większą skalę remont i przebudowę zaplanował George Edmund Street, który przy finansowym wsparciu producenta whisky Henrego Roe, w latach 1871-1878 zbudował nową południową ścianę nawy, wzorowaną na późnoromańskiej, przemurował filary międzynawowe, dobudował łuki oporowe, założył sklepienia nad korpusem nawowym i transeptem oraz wyremontował wieżę i nawę poprzeczną. Niestety postanowił także całkowicie wyburzyć gotyckie prezbiterium, na miejscu którego wystawił wiktoriańskie, nawiązujące do późnoromańskiej krypty.

Architektura

   Teren na którym wzniesiono katedrę już w XI wieku był gęsto zaludniony, podzielony działkami na zabudowę mieszkalną i rzemieślniczo – gospodarczą, pomiędzy którą przebiegały wąskie uliczki i przejścia. Kościół wzniesiono na kulminacji grzbietu, lekko wyniesionego ponad okoliczny obszar i stanowiącego centralną część późniejszego miasta lokacyjnego, wyznaczonego przez obwód murów obronnych. Dalej na południe przebiegała jedna z głównych ulic miasta, łącząca jedną z bram zachodnich z zamkiem na wschodzie. Ku północy z przykatedralnego terenu wybiegała droga w stronę bramy Królewskiej i dalej na nabrzeże rzeki Liffey.
   Katedra z końca XII wieku i pierwszej połowy XIII stulecia była budowlą trójnawową o formie bazyliki, z transeptem oraz z krótkim prezbiterium po stronie wschodniej, składającym się z jednego pełnego przęsła i trójbocznego zamknięcia, wokół którego poprowadzono ambit z trzema kaplicami na wschodzie. Cechą charakterystyczną kościoła była rozbudowana krypta, powstała wpierw pod prezbiterium i transeptem, a następnie pod korpusem nawowym, będąca elementem dość archaicznym w sakralnym budynku z przełomu XII i XIII wieku. Do budowy katedry wykorzystywano ciosany wapień, importowany z Anglii z okolic Bristolu, ze względu na brak dogodnego do obróbki materiału na miejscu. Ponadto do budowy używano kamienia łupanego, z którego powstała przede wszystkim najstarsza część krypty. Problemy z ciosanym materiałem budowlanym sprawiły, że kwadry wykorzystywane były głównie od strony lica, natomiast rdzeń, nawet wewnątrz filarów międzynawowych, utworzony był z gruzu zalanego zaprawą.
   Plan krypty w środkowej i wschodniej części katedry nawiązywał do rzutu przyziemia późnoromańskiej katedry, choć dolna część budynku, w odróżnieniu od górnej, wykonana została w bardzo prosty sposób. Zwłaszcza wschodnia część krypty była surowa, zbudowana z kamienia łamanego, bez fazowanych narożników czworobocznych filarów, jakie utworzono w części zachodniej. Krypta nie pełniła funkcji liturgicznych, nie została bowiem wyposażona we wnęki ścienne lub pisciny, które wskazywałyby na obecność ołtarzy. Co więcej wejście do niej prowadziło z zewnątrz, a nie z wnętrza katedry. Już w XIV wieku nie miała znaczenia dla miejscowego kleru i zakonników, ponieważ została w części oddana w dzierżawę i przeznaczona na cele świeckie (w latach 1332-1333 służyła jako magazyn francuskiego wina przeznaczonego dla króla Szkocji). Brak funkcji liturgicznych mógłby wynikać ze strukturalnych przyczyn budowy krypty, jako masywnego fundamentu pod wyżej położonymi murami, ale krypta w większości znajdowała się ponad poziomem gruntu. Dlatego zapewne budowa tak rozległej przestrzeni już od początku związana była z funkcją magazynową sąsiedniego klasztoru.
   Wschodnia część kościoła początkowo była zaskakująco krótka, zwłaszcza w porównaniu z ówczesnymi katedrami angielskimi, przez co stalle musiały zajmować całą przestrzeń środkowego przęsła transeptu i wschodnie przęsło korpusu nawowego, ograniczając przestrzeń dla wiernych. Nietypowe było również umieszczenie w rzędzie trzech kaplic po wschodniej stronie ambitu, z których środkową utworzono dłuższą od dwóch bocznych. Ściany ambitu wzniesiono pod lekkim skosem, w nawiązaniu do trójbocznego zamknięcia prezbiterium. Prawdopodobnie utworzenie tylko jednego przęsła przed wschodnim zamknięciem i ambitem wynikało z braku miejsca w gęstej zabudowie miasta, jednak w połowie XIV wieku problem ten udało się rozwiązać, gdyż podjęto decyzję o przedłużeniu chóru i prezbiterium do łącznej długości około 30 metrów.
   Transept podzielony był na dwa przęsła w każdym ramieniu, przy czym do skrajnego przęsła ramienia południowego przystawiona była niewielka kaplica. Prawdopodobnie nawa poprzeczna była podsklepiona, ze smukłymi służkami w narożnikach i przy ścianach bocznych. Formy dekoracyjne stanowiły mieszaninę stylistyki romańskiej i wczesnogotyckiej. Na nawy korpusu i prezbiterium transept otwierał się ostrołucznymi arkadami, natomiast na kaplicę arkadą półkolistą, z profilowanym gurtem w podłuczu, podtrzymywanym parami smukłych kolumienek z kapitelami muszelkowymi. Pozostałe arkady, choć o wykroju ostrołucznym, udekorowano typowymi jeszcze dla romanizmu wzorami w jodełkę, czy też szewronami, natomiast kolumienki wyposażono w kapitele z wczesnogotycką stylizowaną i zgeometryzowaną dekoracją roślinną (ang. stiff leaf). Wysokiej jakości były zwłaszcza zdobienia jodełkowe, łącznie w transepcie o co najmniej dziesięciu różnych odmianach, wymagające zręcznych rzemieślników i dużej ilości czasu.
   Przyziemie transeptu oddzielono od poziomu tiforium fryzami z motywem meandra (inaczej klucza greckiego), rzadko wykorzystywanego w irlandzkiej sztuce romańskiej. Powyżej niego znajdowały się przeźrocza o formie biforiów, złożonych z dwóch ostrołucznych, rozdzielonych kolumienką otworów, osadzonych we wspólnej wnęce z półkolistym zamknięciem. Zarówno wnęki, jak i archiwolty otworów, udekorowano kunsztownymi motywami szewronów, wzbogaconymi o akcenty roślinne. Każde przeźrocze oprócz centralnej kolumienki składało się z pary bocznych kolumienek przyściennych, zwieńczonych kapitelami z dekoracją roślinną. Przeźrocza doświetlały galerię w grubości murów, dostępną spiralnymi klatkami schodowymi w narożniku północno – zachodnim i południowo – zachodnim. Podobna galeria poprowadzona została na trzecim, najwyższym poziomie, pomiędzy oknami od strony zewnętrznej, a wysokimi półkolistymi otworami jednodzielnych przeźroczy od strony wewnętrznej. Archiwolty tych ostatnich ponownie udekorowano wzorami jodełkowymi i osadzono na przyściennych kolumienkach.
   W ścianach bocznych transeptu poziom triforium nie został oddzielony fryzem ani gzymsem od okien, a co więcej obie części kolidowały ze sobą, tworząc niezbyt przemyślane połączenie. Efektu tego uniknięto jedynie w ścianach szczytowych transeptu, gdzie triforium znalazło się na nieco niższym poziomie. Nie były to jedyne nieregularności lub niedokładności, jakie budowniczowie popełnili pod koniec XII wieku. Arkady wiodące z transeptu do naw bocznych nie zostały utworzone w osi z przeźroczami triforium, a centralne przęsło transeptu nie uzyskało rzutu idealnego kwadratu. Wskazywałoby to na zatrudnienie słabego architekta lub mistrza budowlanego, przy jednoczesnym korzystaniu z usług bardzo wykwalifikowanych rzeźbiarzy, odpowiadających za wysoki poziom detalu architektonicznego. Ci ostatni utworzyli między innymi kapitele części chórowej, z płaskorzeźbionymi scenami figuralnymi o interesującej i rustykalnej tematyce (np. pasterz z owcami, zbieracze owoców, grupa muzykantów prowadzonych przez błazna, para gryfów z pazurami na ludzkich postaciach). Zgodnie z modą angielskiego romanizmu, były one bardzo plastyczne, głęboko rzeźbione, nie przejawiające jeszcze stylistyki wczesnego gotyku. Żaden z nich nie ilustrował tematyki religijnej.

   Korpus nawowy uzyskał proporcjonalny i symetryczny rzut, składający się z trzech naw podzielonych na sześć przęseł. Każde przęsło od strony wewnętrznej rozdzielone zostało służką, biegnącą od posadzki po sklepienie. Nadało to korpusowi silny akcent wertykalny. Masywność filarów międzynawowych optycznie zniwelowały liczne półkolumienki, ułożone naprzemiennie z parami węższych półwałków. Linearny podział kontynuowano na ostrołucznych arkadach, bardzo bogato profilowanych zarówno od strony nawy głównej, jak i naw bocznych. Wyżej, ponad gzymsem kordonowym, umieszczono poziomy triforium i clerestorium, w uderzający sposób połączone w całość przy wykorzystaniu ułożonych w jednej osi i połączonych pierścieniami kolumienek. Na obu poziomach zastosowano po trzy przeźrocza z trójlistnymi zamknięciami otworów środkowych i ostrołucznymi zamknięciami otworów bocznych. Przeźrocza triforium utworzono równej wysokości, natomiast w clerestorium środkowe, trójlistne, wyprowadzono wyżej niż ostrołuczne, wykorzystując całą dostępną przestrzeń pod sklepieniem. Pierwotnie na obu poziomach w grubości muru znajdowała się galeria, połączona ze wspomnianymi powyżej galeriami transeptu. Bogactwo zdobień korpusu nawowego uzupełniał zespół kapiteli, operujących plastycznie wykonanymi motywami roślinnymi i ludzkimi głowami (przęsło drugie i trzecie).
   W średniowieczu nawę główną korpusu przykrywało sklepienie krzyżowo – żebrowe. Jego ciężar opierał się głównie na masywnych murach o grubości 1,4 metra oraz wykorzystywał fakt niezbyt dużej wysokości budynku. Na niekorzyść statyki wpływał brak przypór, czy łęków oporowych, dwa poziomy galerii przeprutych wzdłuż murów oraz sama konstrukcja murów i filarów międzynawowych, utworzonych jedynie z licem ciosowym, a rdzeniem z zalanego słabą zaprawą gruzu. Żebra sklepienne, opadające trójkami na pojedyncze służki, poprowadzono pośrodku odcinków muru między poszczególnymi oknami i przeźroczami triforium, a niżej pomiędzy arkadami międzynawowymi. Mniej więcej w połowie wysokości przecinały gzyms kordonowy, oddzielający strefę arkad od strefy okiennej, opadały natomiast przy filarach międzynawowych na okrągłe w przekroju cokoliki, takie same w jakie wyposażono kolumienki opinające filary. Tak jak kolumienki przy oknach i filarach, służki wyposażono w kapitele i pierścienie (obręcze).
   Pod koniec XIII wielu lub w XIV stuleciu zburzone zostało późnoromańskie prezbiterium, pozostawiono jedynie parę filarów za przecięciem naw. Przedłużone prezbiterium gotyckie oflankowano nawami bocznymi, z których południowa sięgała niemal wschodniej ściany prezbiterium. Północna nawa kończyła się znacznie przed wschodnim zamknięciem, ponieważ po stronie północno – wschodniej znajdowała się prostokątna kaplica Marii Panny (ang. Lady Chapel). Wschodnią ścianę prezbiterium oflankowano czworobocznymi wieżyczkami z klatkami schodowymi i przepruto dużym oknem z pięciodzielnym maswerkiem, wstawionym pod skosem w stosunku do osoby patrzącej z transeptu, ze względu na odchylenie od osi wschodnich przęseł prezbiterium. Równie niesymetryczny był układ filarów i odcinków muru między arkadami, które otwierały się na nawy boczne. Arkady nie były wyrównane na osi północ – południe, ani nawet wykonane z tego samego materiału (korzystano zarówno z kamienia rozbiórkowego, jak i nowo zakupionego). Ściany boczne przebudowanego prezbiterium przeprute były ostorłucznymi oknami z dwudzielnymi i trójdzielnymi maswerkami o przeplatających formach. Ponad nimi koronę murów środkowej części i naw bocznych wieńczył ozdobny krenelaż w popularnej dla Irlandii formie schodkowej. Nawa południowa miała mury i dachy o różnej wysokości, przy czym jej wschodnia część przykryła jedną z przypór nawy głównej, co wskazywałoby, że jej skrajna część nie była pierwotnie planowana i została wtórnie przedłużona. Choć prezbiterium wzmocniono przyporami, to przebudowana wschodnia część katedry mogła mieć problemy ze statyką, za sprawą całkowicie odmiennego układu od późnoromańskiej krypty, którą pozostawiono bez zmian. Ryzykownie nowe mury i filary posadowiono w miejscach nie odpowiadających murom i filarom dolnej części, przez co część z nich znajdowała się jedynie nad słabymi sklepieniami krzyżowymi krypty.
   Przebudowa wschodniej części kościoła uwolniła więcej miejsca dla ludzi świeckich w korpusie nawowym i transepcie. Części te oddzielono murowaną przegrodą lektorium z przejściem na osi i drzwiami zamykanymi na zamek. Wyżej znajdował się obraz z Pasją Chrystusa, a koronę muru przegrody wieńczyła galeria, czy też balkon z dużym krucyfiksem lub belką tęczową, flankowaną przez figury św. Jana i Maryi. Dostęp na galerię możliwy był za pomocą spiralnej klatki schodowej. Wschodnia część kościoła była dostępna tylko dla kleru i kanoników, dlatego za lektorium przeniesiono drewniane stalle i tron biskupi. Za lektorium znajdował się także główny ołtarz, prawdopodobnie o formie szafy lub z baldachimowym zwieńczeniem. Ponadto wnętrze katedry, jak w innych kościołach późnośredniowiecznych, wypełnione było licznymi bocznymi ołtarzami i kaplicami (jak kaplica św. Edmunda w zachodniej części nawy południowej prezbiterium, kaplica Ducha Świętego we wschodniej części tejże nawy, czy kaplica św. Marii Alby w północnym transepcie), nie było natomiast w nawach ław ani krzeseł dla zwykłych ludzi. Od 1510 roku wyróżniała się kaplica Geralda Fitzgeralda w północno – wschodniej części prezbiterium, otoczona drewnianymi przegrodami złożonymi z ozdobnych paneli, dekorowanych motywami maswerkowymi i ułożonych w cztery kondygnacje.

   Przed połową XIV wieku na przecięciu naw wniesiona została czworoboczna wieża, podzielona gzymsem kordonowym na dwie części: niższą, sięgającą niewiele wyżej niż kalenice dachów oraz górną, przeznaczoną na dzwonnicę. Być może w średniowieczu górna część była wyższa i przedzielona kolejnymi gzymsami, z większą ilością kondygnacji. W narożnikach wieży umieszczono smukłe czworoboczne wieżyczki, wysunięte przed elewacje lekkimi uskokami murów. Pomiędzy nimi z wszystkich czterech stron utworzono blankowane przedpiersie, być może o rzeczywistej wartości militarnej, a nie tylko dekoracyjne. Nie licząc szczelinowych otworów doświetlających narożne wieżyczki, okna w wieży umieszczono tylko na najwyższej kondygnacji. Zwieńczenie wieży stanowił czterospadowy dach lub iglica, pozostawiająca miejsce dla dookolnej galerii za krenelażem.
   Od południa z katedrą sąsiadowały zabudowania klasztorne kanoników, skupione trzema skrzydłami i krużgankami wokół niedużego wirydarza o wymiarach około 25 x 23 metry. Krużganki miały szerokość około 2,4 metra. Ze względu na położenie 1,2 metra poniżej posadzki katedry, musiały wyrównywać ten poziom stopniami. Od XV wieku otwierały się na wirydarz ostrołucznymi arkadami z maswerkowymi wypełnieniami w archiwoltach, które być może zastąpiły romańskie arkady z muszelkowymi kapitelami osadzonymi na wolnostojących zdwojonych filarkach.
   Skrzydło wschodnie mieściło korytarz o szerokości 2,1 metra ze schodami do dormitorium na piętrze, sąsiedni kapitularz, korytarz o szerokości 1,5 metra wiodący na dziedziniec po wschodniej stronie oraz serię podsklepionych komór gospodarczych. Skrajną część skrzydła zajmować mogły latryny, obsługujące dormitorium na piętrze. W skrzydle południowym znajdował się ogrzewany kominkiem refektarz, umieszczony ponad spiżarnią o charakterze sutereny lub piwnicy. W narożniku utworzonym przez skrzydła zachodnie i południowe znajdować się musiała kuchnia, a samo skrzydło zachodnie na piętrze mieściło między innymi pomieszczenia przeora. Całość zabudowań otoczona była murem i dostępne dwoma bramami: zachodnią leżącą na krańcu skrzydła zachodniego i wschodnią, w okresie późnego średniowiecza przebudowaną do formy wieżowej. Obie bramy zamykane były solidnymi wrotami, w których mieściły się mniejsze furty dla pieszych.
   Katedralny kapitularz, jedno z najważniejszych pomieszczeń kanoników, wzniesiony został na planie prostokąta o wymiarach wnętrza 13 x 6,3 metra, wysuniętego z obrysu skrzydła wschodniego. Sala podzielona była na cztery przęsła o wysokości od 5 do 6 metrów. Wzdłuż ścian położone były kamienne ławy do zasiadania w trakcie obrad, służące także za oparcie dla smukłych przyściennych filarów. Te ostatnie były profilowane wałkami i poprzedzone służkami z pierścieniami i wysokimi okrągłymi cokołami, stanowiącymi podparcie dla sklepienia krzyżowo – żebrowego, przy czym służki mogły być wyróżnione materiałem budowlanym, czarnym wapieniem karbońskim. Światło wpadało do kapitularza od wschodu, poprzez trójdzielne okno o piramidalnym układzie lancetowatych otworów, osadzonych we wspólnej ostrołucznej wnęce. Zarówno wnęka, jak i ościeża otworów okiennych wyposażone były w kolumienki o kształcie podobnym do służek. Podobnie kolumienkami z pierścieniami ujęty był portal wejściowy do kapitularza oraz flankujące go dwa wysokie, lecz wąskie przeźrocza, wszystkie o bogatym, ciągłym profilowaniu archiwolt.
   Choć plan kapitularza był konwencjonalny, to jakość wykonania jego detalu architektonicznego wyjątkowa, zbliżona do rozwiązań w korpusie nawowym katedry (wysokie okrągłe cokoły, kolumienki rozdzielone pierścieniami i flankowane węższymi wałkami, wykorzystanie ciemnego wapienia karbońskiego, czy ciągłe profilowanie wokół archiwolt okien). Jedyną różnicą był brak wzorów z motywem czteropłatkowego liścia o piramidalnej formie (ang. dogtooth), użytego w skrajnym zachodnim przęśle korpusu nawowego, który jednak ze względu na kilka odmiennych detali nie powstał równocześnie z pozostałą częścią korpusu, lecz został dobudowany na nieco późniejszym etapie.

Stan obecny

   Najstarszym zachowanym fragmentem obecnej katedry są późnoromańskie mury krypty po prezbiterium i transeptem, ściany południowego ramienia transeptu i filary na przecięciu naw, a także dwa kolejne filary wraz z arkadą po ich wschodniej stronie. Ponadto w sąsiednich murach przetrwała część XII-wiecznej murarki wraz z płaskorzeźbionymi kapitelami. Północne ramię transeptu zostało rozebrane w latach 70-tych XIX wieku prawie do poziomu gruntu, choć jego późnoromańskie ciosy wykorzystano później w trakcie odbudowy. Częściowo oryginalne są przeźrocza i arkady triforium oraz wyżej położone przeźrocza i okna transeptu, ale już prosty mur pomiędzy nimi jest nowożytny. Od strony zewnętrznej prawie całe elewacje transeptu przemurowano, za wyjątkiem fragmentów wokół dwóch portali. Więcej zabytkowej substancji zachował romański portal południowy, który pierwotnie znajdował się w ścianie północnej.
   W korpusie nawowym oryginalna jest tylko część północna, podczas gdy południowa ściana nawy głównej jest w całości efektem wiktoriańskiej przebudowy, od strony wewnętrznej naśladującej gotyckie formy na miejscu surowej ściany wzniesionej po katastrofie budowlanej z 1562 roku. Z XIX wieku pochodzą też wszystkie sklepienia korpusu nawowego wraz z łękami oporowymi oraz sklepienia transeptu, choć przetrwała część detali systemu ich podtrzymywania, a część została odtworzona po wzmocnieniu (filary międzynawowe korpusu). Obecne prezbiterium jest w całości neogotyckie. Wzniesiono je na miejscu gotyckiego prezbiterium, które zostało rozebrane w XIX wieku celem budowy nowej konstrukcji, w zamyśle mającej nawiązywać do prezbiterium późnoromańskiego. Spośród zabudowań katedralnych augustianów, po południowej stronie kościoła przetrwały jedynie relikty przyziemia kapitularza.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Casey C., Dublin. The buildings of Ireland, New Haven-London 2005.

Christ Church Cathedral, Dublin. A History, red. K.Milne, Dublin 2010.
Kinsella S., Christ Church Cathedral Dublin, Dublin 2012.
Leask H.G., Irish churches and monastic buildings. Gothic architecture to A.D. 1400, Dundalk 1958.

Salter M., Medieval churches of Ireland, Malvern 2009.
Stokes, A.E. Christ Church Cathedral Dublin, Dublin 1978.