Tallinn – miejskie mury obronne

Historia

   Budowę miejskich murów obronnych Tallina (niem. Reval) rozpoczęto w 1265  roku, za panowania Małgorzaty Sambiry, córki księcia pomorskiego Sambora II i królowej Danii, która otrzymała Estonię w dożywotne panowanie. W roku tym władczyni skierowała list do przebywających w Tallinie wasali, aby zabezpieczyli miasto wałami i murem, już jednak wcześniej, prawdopodobnie od czasu uzyskania lubeckiego prawa miejskiego w 1248 roku, Tallin chroniony był obwarowaniami drewniano – ziemnymi. Koszty budowy murów miejskich miały być pokrywane z kar sądowych, a od 1280 roku z królewskich dochodów z czynszów, karczm czy mennicy miejskiej. Ponadto w pracach budowlanych partycypować miały klasztory, które sąsiadowały z miejskimi obwarowaniami Jako, że budowa fortyfikacji miejskich była kosztowna i czasochłonna, zapewne nie zostały one ukończone za rządów Małgorzaty. Pod koniec XIII wieku poza ufortyfikowanym obszarem miasta pozostawały między innymi ruska i skandynawska osada kupiecka oraz klasztor cysterek pod wezwaniem św. Michała (posiadał on jednak swoje własne obwarowania).
   W 1310 roku duński namiestnik Johannes Cannes zainicjował dalsze prace budowlane, które były kontynuowane w latach 40-tych XIV wieku, kiedy to w obręb kamiennych murów włączono południową, południowo – wschodnią i północną część Tallina, pierwotnie zajęte przez rozproszoną zabudowę i nie obwarowane skupiska osadnicze. W obrębie fortyfikacji miejskich znalazł się również klasztor cysterek, którego mury na zachodnim i północnym odcinku włączono w nową linię obwarowań miejskich. Roboty budowlane trwały w miarę wzrostu populacji i zamożności miasta, przy jednoczesnych zmianach wymagań stawianych budowlom obronnym, spowodowanych rozwojem sztuki oblężniczej. Nie wiadomo na jakim dokładnie etapie roboty były w 1343 roku w momencie wybuchy powstania Estów, ale musiały być zaawansowane, gdyż dwa lata później, w 1345 roku, mieszczanie otrzymali od króla duńskiego Waldemara IV prawo skierowania wód jeziora Ülemiste do południowej i wschodniej fosy oraz pozwolenie na budowę tam młynów wodnych. Rok później Duńczycy sprzedali Krzyżakom tereny północnych Inflant, ukończenie budowy obwarowań przebiegło już pod nową władzą feudalną. Pełny obwód obronny Tallina zamknięty został około 1355 roku, kiedy to w źródłach pisanych wspomniano wieżę w pobliżu łaźni pod wzgórzem („turris iuxta stupam sub longo monte„) oraz bramę Klasztorną („porta monialium„). W księdze miejskiej wspomniano także o jedenastu osobach odpowiedzialnych za obronę poszczególnych baszt.
   W trzeciej ćwierci XIV wieku prace budowane nad obwarowaniami skupione zostały na dwóch odcinkach uznanych za najbardziej zagrożone oraz w miejscach gdzie postanowiono skorygować przebieg fortyfikacji i powiększyć nieco miasto. W części północno – zachodniej uzgodniono z cysterkami z sąsiedniego klasztoru korektę przebiegu obwarowań, do których dobudowano liczne nowe baszty, w tym o formie bardzo popularnych w Tallinie bartyzan. Część z nowych baszt północno – zachodnich powstała z fundacji ówczesnych burmistrzów, Winanta Louenschede, czy Hermana Lippe, natomiast baszty w południowo – zachodnim narożniku miasta mogły zostać zbudowane pod wpływem tradycji architektonicznej z silnie ufortyfikowanego miasta Visby, z którego uciekinierzy osiedlili się w Tallinie po najeździe na wyspę duńskiego króla Waldemara IV w 1361 roku. Gdy w 1373 roku kończony był kolejny etap rozbudowy obwarowań Tallina, utworzono kolejny wykaz dowódców odpowiedzialnych za obronę konkretnych baszt, których tym razem odnotowano już piętnaście (do każdej przypisano po dwóch zwierzchników obrońców).
   W XV wieku sukcesywnie rozbudowywano i wzmacniano obwarowania w efekcie czego Tallinn był w średniowieczu jednym z najlepiej ufortyfikowanych miast nad Bałtykiem. W XVII wieku pod panowaniem szwedzkim, nastąpiła modernizacja obwarowań w nowożytnym już systemie bastionowym, przystosowanym do użycia artylerii. Starsze mury obronne nadal jednak funkcjonowały. W połowie XIX wieku, podobnie jak w innych miastach, rozpoczęto demontaż fortyfikacji miejskich, szczęśliwie jednak zachowując znaczną ich część dla potomności.

Architektura

    W okresie późnego średniowiecza Tallin posiadał w planie nieregularny kształt, wydłużony na linii północ – południe, z licznymi zaobleniami i narożnikami. Wynikało to z faktu dostosowania linii obwarowań do formy terenu, a także z kształtu pierwotnej osady i sąsiadujących z nią mniejszych skupisk ludzkich oraz etapowej rozbudowy powiązanej z włączaniem coraz to nowych obszarów w rejon ufortyfikowanej części miasta. Od południowego – zachodu miasto sąsiadowało ze wzgórzem katedralnym i zamkowym, istotnymi przeszkodami terenowymi były też liczne stawy, strumienie i kanały na których pracowały młyny.
   Najstarsze obwarowania z drugiej połowy XIII wieku otaczały zbliżony w planie do trójkąta rdzeń miasta po wschodniej stronie wzgórza katedralnego. Około połowy XIV wieku pierścień murów obronnych przedłużono na południu i południowym – wschodzie, tak że najdalej wysunięta część miasta zrównała się z zamkiem, zajmującym południowy cypel wzgórza. Ponadto mur obronny przedłużono po stronie północnej, gdzie w obręb ufortyfikowanego miasta włączono osadę kupców skandynawskich z kościołem św. Olafa oraz sąsiednią osadę kupców ruskich. Powiększenie miasta wiązało się również z utworzeniem nowej nawodnionej fosy na odcinku południowym i wschodnim, a w związku z tym z przeprowadzeniem poważnych prac ziemnych, obniżających poziom terenu na linii przekopu nawet do 10 metrów (ziemia wydobyta z rowów stała się wyrównującą warstwą zasypową wzdłuż linii wznoszonych murów). Ostatnią większą korektą linii obwarowań było niewielkie powiększenie obszaru miasta w trzeciej ćwierci XIV wieku po północnej stronie klasztoru cysterek oraz po stronie południowo – zachodniej, u podnóża wzgórza zamkowego.
W swym ostatecznym kształcie obwarowania uzyskały około 1500 metrów długości.
   Najstarsze mury miejskie z drugiej połowy XIII wieku wzniesiono z łączonego słabą zaprawą wapienia. Miały około 5-5,6 metrów wysokości i zróżnicowaną grubość od około 1 metra do 1,5 metra u podstawy. Odcinki wznoszone w pierwszej ćwierci XIV stulecia charakteryzowały się wysokością około 6 metrów i grubością 1,3 metra. Mury XIV-wieczne budowane były na ziemnym nasypie grubości od 0,5 do 1,1 metra, który miejscami był nawet nieco wyższy, gdyż w wale zakopywano także przesypany piaskiem wapienny fundament muru, wysoki na około 0,9 metra. Jedynie na odcinkach gdzie płaskowyż był nieco wyższy (np. po wschodniej stronie miasta, przy klasztorze dominikanów), grubość warstwy ziemnej pod murem wynosiła tylko 25-30 cm. Od strony miasta nasyp sięgać mógł na odległość co najmniej 3,5-5 metrów, natomiast przed zewnętrzną stroną muru znajdował się skarpa sięgająca bezpośrednio do fosy. Miała ona wysokość około 2,5-3 metrów, ale na obszarach, gdzie ogólne nachylenie pierwotnego terenu było większe lub gdzie mury wznosiły się na naturalnych pagórkach, spadek terenu był jeszcze wyższy.
   Obrońcy poruszali się wzdłuż obwarowań początkowo na drewnianym ganku przystawionym do wewnętrznej elewacji muru na sięgających ziemi słupach. W kurtynach pierwotnie brakowało otworów strzeleckich, obronie służyło jedynie przedpiersie. Około połowy XIV wieku pierwszą innowacją było pojawienie się krenelażu ze strzelnicami, w którym merlony z otworami przeplatały się z odcinkami przedpiersia bez merlonu. Te pierwsze służyły do obserwacji i strzelania z kuszy, drugie służyły głównie do walki czynnej. Za przedpiersiem znajdował się chodnik straży, umieszczany już nie na drewnianym ganku, ale wsparty na ostrołukowych arkadach. Co ciekawe arkady te, stanowiące znaczne pogrubienie muru, nie były wykonywane na osi otworów strzeleckich, ale z różnymi przesunięciami, dzięki czemu z zewnątrz nie można było odgadnąć najsłabszych fragmentów muru. Ich celem było nie tylko pogrubienie ścian, ale i zaoszczędzenie materiałów budowlanych oraz przyspieszenie procesu budowy. Całkowita grubość muru obronnego wynosiła wówczas 2,3 metra, a wysokość około 6,5 metra, nie licząc wysokości ziemnego nasypu i spadku terenu obniżającego się w stronę fosy.
   Na odcinku obwarowań sąsiadującym z klasztorem cysterek, aby polepszyć właściwości obronne w północno – zachodniej części miasta, w pierwszej połowie XIV wieku na murze posadowiono prostokątną bartyzanę zwaną basztą Zakonnic (Nunnatorn). Została ona nadwieszona na uskokowych wspornikach i półkolistej, szerokiej arkadzie. Była otwarta od strony miasta, dostępna z poziomu chodnika straży, wysunięta przed sąsiednie kurtyny zaledwie na 0,4 metra. Sięgała około 8,4 metra wysokości ponad poziom pierwotnego gruntu. W blankowanym przedpiersiu bartyzana posiadała dwa boczne prostokątne otwory strzeleckie i jeden od czoła, wszystkie rozglifione do wnętrza.
   Drugim najstarszym dziełem obronnym w linii muru przy klasztorze cysterek była narożna baszta zwana Złota Noga (Kuldjala), założona na rzucie podkowy o szerokości 9 metrów, wysokości 7 metrów i grubości murów 1,7 metra. Została ona silnie wysunięta przed dwie sąsiednie kurtyny i otwarta od wewnątrz. Posiadała jedynie dwie kondygnacje: przykryte drewnianym stropem przyziemie o 5 metrach wysokości oraz poziom bojowy na wysokości chodnika straży muru obronnego. Ten ostatni od strony północnej był podobnie jak na pozostałej części obwodu drewniany, ale na południu osadzono go na kamiennej półkolistej arkadzie, która prawdopodobnie z jednej strony zwieńczona była schodami. Arkada zapewniała również przejście do sąsiedniego budynku cysterek, przypuszczalnie o funkcji sauny. Ochronę obrońców na piętrze baszty zapewniało proste przedpiersie bez otworów strzeleckich. Kamienna część wieży, a także przylegający do niej mur miejski mogły posiadać drewnianą nadbudowę lub dach, często wykorzystywane w średniowiecznych konstrukcjach obronnych.
   W połowie XIV wieku wjazd do miasta odbywał się ośmioma bramami, przeważnie umieszczonymi w czworobocznych basztach z przejazdami w przyziemiu. W zachodniej części miasta, tuż u podstawy wzgórza katedralnego znajdowała się brama Klasztorna (Nunnaväravat), usytuowaną po południowej stronie klauzury cysterek. W krótkim odcinku północnym znajdowała się brama Przybrzeżna, inaczej Morska (Suur Rannavärav), pierwotnie zwana Strantporte, wiodąca z miasta do portu. Po stronie północno – wschodniej znajdowała się brama Piaskowa (Väike Rannavärav), skierowaną na plażę, gdzie znajdowały się między innymi rampy do wodowania łodzi, natomiast po stronie południowo – wschodniej brama Viru, pierwotnie zwana Lehmporte, nazwana od starej bałtyjskiej osady w stronę której była skierowana. Na południowym odcinku miasta utworzono dwie bramy: Bydlęcą (Karjavärav) wiodącą na podmiejskie pastwiska oraz bramę Harju, nazwaną od pobliskiej osady, ale zwaną również Kowalską, pierwotnie Smedeporte, od rzemieślników jacy zdominowali wiodącą do niej ulicę. Obie południowe bramy połączone były z młynami wodnymi zbudowanymi poza miastem, nad fosą, która za ich sprawą miejscami miała formę stawów przeciętych przez groble wiodące ku bramom. Ostatnie bramy znajdowały się po stronie zachodniej, skąd droga wiodła po stoku w stronę wzgórza katedralnego i zamku. Północna z nich nazywana była nietypowo Długie Wzgórze (Pika Mäe), gdyż skomunikowana była z dłuższą trasą do zamku, niż usytuowana po jej południowej stronie brama Krótkie Wzgórze (Lühikese Mäe).
   W trzeciej ćwierci XIV wieku za najtrudniejszy do obrony odcinek uznany musiał zostać północno – zachodni fragment obwarowań, ze względu na płaskie ukształtowanie tamtejszego terenu, pozbawionego większych naturalnych przeszkód. Fragment fortyfikacji usytuowany przy klasztorze cysterek postanowiono wówczas przebudować i powiększyć nieco obszar miasta, włączając do niego zabudowania małej, usytuowanej na pagórku osady, w której mieszkali głównie estońscy powroźnicy. Po przebudowie północno – zachodnia część obwodu stała się najsilniej ufortyfikowaną częścią miasta z największą liczbą regularnie rozmieszonych baszt. Zniwelowano też ostry narożnik przy baszcie Złota Noga (Kuldjala), bowiem nową kurtynę poprowadzono od północy, a następnie nowy fragment obwarowań delikatniej zaoblono. Ponadto na całym odcinku północno – zachodnim i północnym utworzono fosę.
   Odcinek muru północno – zachodniego wyposażono w basztę Powroźników (Köismäe) i basztę Epping, obie zbudowane na planie półkola lub podkowy. Baszty te były zamknięte ścianami od strony miasta. Posiadały co najmniej trzy kondygnacje, z których dwie górne były pełniły funkcje obronne i były wyposażone w otwory strzeleckie nowego typu. Od południa kolejną konstrukcją była baszta Lippe o formie prostokątnej bartyzany oraz baszta Loewenschede. Między półkolistą basztą Loewenschede a Złotą Nogą wzniesiono jeszcze prostokątną bartyzanę zwaną Za Zakonnicami (Nunnadetagust), a na południe od Złotej Nogi bartyzanę Łaziebną (Saunatorn), nazwaną zapewne od łaźni, czy też sauny przy klasztorze cysterek. Od południa sąsiadowała ona ze starszą bartyzaną Zakonnic (Nunnatorn).
   Bartyzany w północno – zachodnim odcinku obwarowań były podobne do siebie, wzniesione na rzucie prostokąta lekko wysuniętego przed lico muru obronnego. Za Zakonnicami uzyskała 5,7 metra szerokości oraz około 10 metrów wysokości od pierwotnego poziomu gruntu. Od strony polnej wsparta była na dwóch półkolistych arkadach opartych na uskokowych konsolach. Od czoła w bartyzanach Za Zakonnicami i Zakonnic znajdowały się tylko dwa szczelinowe otwory strzeleckie, podczas gdy bartyzana Łaziebna posiadała też strzelnicę w ścianie bocznej. Ta ostatnia od strony miasta była otwarta, ale jej boczne ściany sięgały do ​​podłoża, tworząc w ten sposób swoiste podstawy na których znajdowała się platforma obronna. Później, gdy basztę podwyższono, na gzymsach po dawnej kondygnacji obronnej wsparto półkolistą arkadę, mylnie uważaną za zamurowaną bramę pobliskiego klasztoru cysterek.
   W trakcie przebudowy z trzeciej ćwierci XIV wieku pozostawiono starszą basztę Złota Noga (Kuldjala), ale została ona zmodernizowana zgodnie z typem, jaki wprowadzono w trakcie budowy baszt Powroźników i Epping. Została ona podwyższona do poziomu trzech kondygnacji i zamknięta ścianą od strony uliczki podmurnej. Nowe piętra były jednak bardzo niskie, bowiem najwyraźniej miasto nie było zainteresowane ponoszeniem dużych wydatków na rzecz klasztoru, do którego formalnie należała opieka nad tym odcinkiem obwarowań. Obydwa piętra wyposażone zostały w blisko rozmieszczone strzelnice, z których dwie skierowane były w stronę pasa terenu na północ od baszty, w miejsce powstałe między starym a nowym murem obronnym. Ponieważ połączony z basztą od południa mur miał pozostać w posiadaniu klasztoru, pozostawiono tylko jedno wejście na dziedzińcu klasztornym, przy dawnych schodach. Stamtąd nad arkadą muru obronnego kolejne schody na konsolach wiodły na nowe piętro baszty.
   Południowo – zachodnia część miasta po powiększeniu w trzeciej ćwierci XIV wieku objęła wywyższony teren przed kościołem św. Mikołaja, zajmowany przez stajnie i miejskie warsztaty, od których obszar ten uzyskał nazywano Marstallbergiem. Poprowadzony łukiem mur obronny wzmocniono na nowym odcinku trzema basztami:  Stajenną (Tallitorn), Dziewiczą (Neitsitorn) oraz Kozią (Zeghenitorn). Najbardziej wysuniętą na południe i sąsiadującą ze starym odcinkiem muru obronnego basztę Kozią wzniesiono na planie czworoboku, podobną formę uzyskała baszta Dziewicza, podczas gdy sąsiadująca z bramą wiodącą do zamku baszta Stajenna uzyskała formę obłej bartyzany. Baszty czworoboczne były już wówczas nieco przestarzałe, najbliższe architektonicznie murom miejskim Visby, których ukształtowały się znacznie wcześniej, bo już w XIII wieku.
   W linii muru usytuowano ostatecznie
27 baszt o wysokości od 18 do 37 metrów (łącznie z obwarowaniami portu i wzgórza katedralnego funkcjonowało co najmniej 66 baszt). Większość z nich miała formę podkowiastą, ale były też czworoboczne oraz cylindryczne jak późnośredniowieczna baszta artyleryjska Kiek in de Kok. Niektóre nie posiadały własnych fundamentów, były bowiem nadwieszane na murze jako bartyzany.

Stan obecny

   Współcześnie Tallin należy do nielicznych miast z bardzo dobrze zachowanym system średniowiecznych fortyfikacji.  Do dnia dzisiejszego przetrwało 26 baszt i około 1,85 km muru obronnego.
   Najlepiej przedstawia się fragment zachodni i północno – zachodni obwodu począwszy od baszty Grusbeke Tagune, baszty Epping, baszty Blaszanej (Plate Torn), baszt Köismäe, Loewenschede i Nunnadetagune, baszty Złota Noga (Kuldjala Torn), baszty Sauna, aż do baszty Zakonnic (Nunnatorn). Szczęśliwie przedpole na dużej części tego fragmentu obwarowań nie zostało zabudowane budynkami. Dalej, w pobliżu wzgórza zamkowego przetrwały dwie bramy miejskie: Krótka Noga i Długa Noga oraz spory fragment południowo zachodni, gdzie wyróżnia się baszta, a w zasadzie bartyzana Stajenna (Tallitorn), baszta Dziewic (Neitsitorn) oraz baszta armatnia Kiek in de Kok z 1475 roku, której nazwa oznacza Zaglądać do Kuchni, co odnosiło się do możliwości oglądania pobliskich domów z wysokości baszty.
   Także po stronie południowej i wschodniej zachowało się wiele elementów średniowiecznych obwarowań, choć tu już są to częściej pojedyncze baszty, ukryte w miejskiej zabudowie np. baszta Assauwe, baszta Za Mnichami (Munkadetagune Torn), czy baszta Hellemana. Wyżej zobaczyć można basztę Bremeńską i basztę Stolting. Warto wspomnieć także o bramie Viru, czyli dwóch basztach będących jedynymi zachowanymi fragmentami przedbramia dawnej bramy. Na północnym czubku fortyfikacji zachowała się brama Przybrzeżna, inaczej zwana Morską (Suur Rannavarav), która od początku XVI wieku broniona była przez zachowaną do dziś, potężną, basteję Gruba Małgorzata  (Paks Margareeta). Obecnie mieści się w niej siedziba estońskiego Muzeum Morskiego.

pokaż bramę Morską na mapie

pokaż bramę Długa Noga na mapie

pokaż bramę Viru na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Bernotas R., New aspects of the genesis of the medieval town walls in the Northern Baltic Sea region, Turku 2017.

Borowski T, Miasta, zamki i klasztory, Inflanty, Warszawa 2010.
Zobel R., Tallinna linnamüür, Tallinn 1966.