Strakonice – zamek

Historia

   Początki budowy zamku sięgają ostatniej ćwierci XII wieku, dzięki czemu może być on uważany za jeden z najstarszych zamków na terenie Czech, spośród tych które nie zostały ufundowane przez władców. Jego fundatorami byli panowie feudalni z możnej rodziny Bavorów, którzy zbudowali go nie tylko jako swoją rodową rezydencję, ale także jako siedzibę wspieranych przez nich rycerzy z zakonu joannitów.
   Bavorowie już od XII wieku figurowali w źródłach historycznych i pełnili wysokie funkcje dworskie. Bavor I z przydomkiem ze Strakonic po raz pierwszy pojawił się w 1235 roku. Był on najwyższym komornikiem królestwa czeskiego, zarządcą regionu Prácheň, a także od 1253 do 1260 burgrabią na zamku Zvíkov. Jako uczestnik wyprawy krzyżowej do Ziemi Świętej był blisko związany z zakonem Szpitalników św. Jana, którym w 1243 roku podarował część swojego strakonickiego dworu wraz z przyległym kościołem św. Wojciecha i ośmioma okolicznymi wioskami, pod założenie nowej komandorii. Znaczenie i bogactwo rodu Bavorów potęgowały bliskie stosunki z Przemyślidami. Syn Bavora I, Bavor II poślubił córkę króla Przemysła Ottokara II, Anežkę, był także najwyższym marszałkiem i tak jak ojciec burgrabią na zamku Zvíkov. Kontynuował działalność osadniczą, zakładając między innymi miasto Horažďovice, a w drugiej połowie XIII rozbudowywał swój rodowy zamek. W jego czasach wzniesiono nowe masywne mury obronne, wieżę z ostrogą, krużganki przy wirydarzu komandorii oraz przebudowano w stylu gotyckim pierwsze piętro budynku mieszkalnego.
   Po śmierci Bavora II w 1279 roku, rodowym zamkiem zarządzał Bavor III, wraz ze swymi braćmi Mikulášem i Vilémem. Podobnie jak jego poprzednicy był wielkim przeciwnikiem Habsburgów, między innymi w 1307 roku bronił przed Rudolfem III Habsburgiem miasta Horažďovice. Otrzymał tytuł wielkiego przeora czeskiej gałęzi zakonu joannitów, a pod koniec życia przeniósł się do pobliskiego Bavorowa. W 1308 roku rodzinny majątek wraz z zamkiem przypadł jego bratu Vilémowi, również wielkiemu dobroczyńcy zakonu.
   W XIV wieku znaczenie rodu i bogactwo Bavorów zmniejszyło się, w odróżnieniu od rycerzy zakonnych, którzy posiadali wówczas w Strakonicach dwór z młynem, jedną z ulic miejskich wraz z opłatami od sklepów mięsnych i piekarniczych oraz dziesięciny z młynów nad Otavą. W ciągu niespełna stu lat istnienia klasztor nabył także w okolicach Strakonic 23 wioski, dwa folwarki i otrzymał wiele ważnych przywilejów od czeskich władców, między innymi zwalniających zakon z płacenia podatków i świadczeń.
   Po śmierci Viléma w 1359 roku zamek odziedziczył jego bratanek Bavor IV, o którym po raz ostatni źródła pisane wspominają w 1381 roku. Był on ostatnim członkiem rodu, który posiadał zamek Strakonice. Opiekę nad jego nieletnim synem Břeňkiem oraz zarządzanie jego majątkiem przejął  Lev z Rožmitálu. Do końca XIV wieku nie są znane losy świeckiej części zamku, wiadomo jedynie, iż w 1402 roku całość warowni przejął zakon joannitów, dzięki czemu Strakonice stały się jedną z głównych siedzib rycerzy zakonnych na terenie królestwa czeskiego.
   W okresie wojen husyckich Strakonice były bastionem katolicyzmu i poparcia dla polityki Zygmunta Luksemburczyka. Z tego powodu w 1420 roku zamek obległy wojska pod dowództwem samego Jana Žižki z Trocnova, jednak obrona okazała się silna i skuteczna. Po czternastu dniach oblężenie zostało przerwane. W 1449 roku na zamku, będącym symbolem walki z husytyzmem, zawiązano tzw. strakonicką jednotę, czyli szlacheckie sprzysiężenie przeciwko czeskiemu, ale husyckiemu królowi Jerzemu z Podiebradów. Na zamek przeniesiono także praski konwent joannitów, którego zabudowania uległy zniszczeniu w trakcie husyckiej rewolucji. Na przełomie XV i XVI wieku, za komtura Jana z Rožmberka, zamek rozbudowano w stylistyce późnogotyckiej, a kolejne prace, tym razem renesansowe, prowadzono w dalszych latach XVI stulecia.
   Pierwsze poważne zniszczenia zamku przyniosła wojna trzydziestoletnia. W 1618 roku Strakonice zajęli Duńczycy, którzy zabili większość zakonników, zbezcześcili kaplicę i podpalili zamek, a po raz kolejny miasto i zamek spustoszyli w 1641 roku Szwedzi. Po wojnie przeprowadzono co prawda konieczne naprawy, lecz w 1694 roku siedzibę głównej komandorii przeniesiono do Pragi, co oznaczało upadek znaczenia Strakonic, wykorzystywanych od tamtego czasu bardziej jako letnią rezydencję. W XVIII i XIX stuleciu na zamku prowadzono dalsze prace, wprowadzające nowożytne modyfikacje, kosztem pierwotnego wyglądu. W rękach zakonu joannitów zamek pozostawał aż do 1925 roku.

Architektura

   Zamek został wzniesiony u zbiegu rzek Otavy i Volyňky. Prawdopodobnie już przy wyborze miejsca pod jego budowę, brano pod uwagę funkcjonowanie komandorii i szpitala, dlatego cały budynek opierał się na płaskim brzegu rzeki (której wody pomocne były przy funkcjonowaniu szpitala), na skrzyżowaniu dróg i szlaków handlowych (zakonnicy byli zobowiązani do dbania o podróżnych, a zwłaszcza o pielgrzymów). Na północy i wschodzie zamek miał naturalną ochronę w korytach obu rzek, ale na zachodzie i południu brak naturalnych przeszkód wymusił przekopanie fosy, a nieco później utworzenie stawu Bezděkov. Wschodnią część kompleksu przy ujściu Volyňki do Otavy zajęli rycerze zakonni, część zachodnia natomiast pozostała w rękach rodu Bavorów. Całość założenia otrzymała kształt wydłużonego na linii wschód – zachód czworoboku, zwężającego się nieco po stronie wschodniej.
   Zabudowa mieszkalna rodu Bavorów przystawiona została do południowej kurtyny murów, rozciągając się na długości około 39 metrów i szerokości 10 metrów. Były to cztery kolejne pomieszczenia ułożone w jeden trakt, z których na poziomie przyziemia (a właściwie sutereny) dwa miały sklepienia kolebkowe, a trzecia, większa sala otrzymała cztery pola sklepienia krzyżowego bez żeber, podtrzymywanego przez środkowy filar i boczne pilastry. W nieco młodszym piętrze (druga połowa XIII wieku) znajdowała się między innymi duża sala, oświetlana od południa dwoma ostrołukowymi oknami i połączona z wieżą zachodnią portalem o trójlistnym zwieńczeniu. Kolejny portal wychodził na drewniany ganek od strony dziedzińca. Po stronie wschodniej budynku pierwotnie istniała wolna przestrzeń między nim a zabudowaniami komandorii (zbudowana dopiero na początku XVI wieku). Po stronie zachodniej do pałacu przystawiona była natomiast czworoboczna, narożna, wysoka wieża. Oprócz obronnych pełniła ona także funkcje mieszkalne. Schody w grubości jej północnego muru prowadziły z zewnętrznego ganku (który przylegał też do wschodniej zabudowy mieszkalnej) na chodnik obronny w koronie zachodniego muru.
   Lekko wybrzuszoną zachodnią kurtynę zamku pośrodku broniła cylindryczna wieża z ostrogą (ostrzem) skierowaną na zachód. Została nazwana Rumpál, otrzymała 7,7 metra średnicy, 23,7 metra wysokości i mury o grubości 2,4 metra. Skomunikowana była na poziomie pierwszego piętra, poprzez ostrołukowy portal i drewniany ganek, z chodnikiem obronnym w koronie muru. Pomieszczenie na poziomie piętra wieży było nietypowe, gdyż zwieńczone żebrowym sklepieniem i oświetlone od strony dziedzińca dużym dwudzielnym oknem w ostrołukowym obramieniu. W górę wiodły schody umieszczone w grubości muru, prowadzące na obronną galerię, osadzoną na kamiennych konsolach i otaczającą całą wieżę. Z galerii drzwi prowadziły na najwyższe piętro z murowaną kopułą. Pomiędzy nią a przedpiersiem pozostawiono miejsce na drugą galerię obronną.

   Główne zabudowania zakonnej części zamku także były przystawione do południowej kurtyny murów obronnych. Po stronie zachodniej była to wielka sień – kapitularz komandorii (obecnie kaplica św. Jerzego), zbudowana dłuższymi bokami prostopadle do muru obronnego i zwieńczona czterema polami sklepień krzyżowych opierających się na pilastrach. Sień była oświetlona od zachodu czterema oknami i od północy pojedynczym dużym okulusem. Południową elewację sieni, będącą jednocześnie murem obronnym, zakończono w postaci półokrągłej, płytkiej i pełnej w środku (bez pomieszczeń wewnątrz) wieży, o wysokości zapewne nie przekraczającej korony murów. Wejście do sieni umożliwiał z krużganków piękny romański portal.
   Pomiędzy kościołem św. Wojciecha, który zajmował najbardziej na wschód wysuniętą część zamku, a wielką sienią komandorii, znajdował się kwadratowy dziedziniec, otoczony pod koniec XIII wieku krużgankami, które w pierwszej połowie XIV wieku zostały pokryte ściennymi malowidłami. Wirydarz od południa zamykał mur obronny, natomiast od północy równolegle usytuowane skrzydło mieszkalne. To ostatnie było sklepione kolebkowo w przyziemiu. Od południa sąsiadowało z krótkim korytarzem bramnym na wirydarz, a od północy z poprzeczna ścianą oddzielającą część zakonną z kościołem od rodowej. Wjazd na teren zakonnej, ale także i rodowej części zamku możliwy był od strony wschodniej, za kościołem św. Wojciecha, poprzez usytuowaną tam czworoboczną wieżę bramną.
   Kościół św. Wojciecha został wzniesiony jako świątynia orientowana według stron świata, składająca się z prostokątnej w planie nawy, czworobocznej wieży ponad chórem i od czasu przebudowy z końca XIII wieku – wydłużonego prezbiterium o dwubocznym zamknięciu (wcześniej romański kościół od wschodu kończył się zapewne apsydą). Nawa zwieńczona była płaskim, drewnianym stropem, a w zachodniej części posiadała emporę dla zakonników, zaopatrzoną w sklepienie o sześciu polach krzyżowych, podtrzymywanych czterema filarami. Pomiędzy nawą a południowym murem obronnym utworzono wąski korytarz, zakończony na wschodzie czworoboczną budowlą o długości boku około 7 metrów.
   Na przełomie XV i XVI wieku zabudowa zamku powiększyła się o południową wieżę zwaną Jelenka, która została silnie wysunięta poza obwód obronny, mniej więcej w środkowej części południowej strony obwarowań. W okresie tym rozbudowie uległo również podzamcze, położone po stronie północno – zachodniej, pomiędzy rzeką a rodową częścią zamku. Wjazd na jego teren prowadził od zachodu poprzez budynek bramny i most zwodzony ponad fosą, a obronę od strony rzeki zapewniała masywna półokrągła basteja przystosowana do obrony ogniowej.

Stan obecny

   Zamek w Strakonicach w związku z bardzo wczesną datą powstania oraz połączeniem z komandorią joannicką jest obiektem wyjątkowym. Nietypowość tego założenia podwyższa bardzo dobrze zachowa do dziś wieża Rumpál, która pomimo posiadania ostrogi, bliższa jest królewskim wieżom mieszkalnym niż bergfriedom. Niestety jej wygląd psuje użycie nowoczesnych materiałów budowlanych, którymi odtworzono zniszczone galerie obronne i ganki (w ostatnich latach część z nich została usunięta i zastąpiona drewnem). Od XVII do XX wieku zniszczenia i przebudowy wprowadziły liczne zmiany i usunęły część oryginalnej zabudowy zamku. Dotknęły one zwłaszcza wschodnią część kompleksu, która obecnie utrzymana jest w stylistyce barokowej, oraz północną część zamku, zniszczoną w trakcie prac z lat 1939 – 1940. Najcenniejsze wnętrza zachowały się na terenie starego pałacu, kapitularza komandorii i w kościele św. Wojciecha (obecnie św. Prokopa). Najstarszą zachowaną częścią zamku są piwnice pałacu z salą  o sklepieniu opartym na środkowej kolumnie. Warte uwagi są również XIII-wieczne krużganki komandorii z pozostałościami średniowiecznych polichromii.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Durdík T., Ilustrovaná encyklopedie českých hradů, Praha 2009.
Durdík T., Ilustrovaná encyklopedie českých hradů, Dodatky, Praha 2002.

Hrady zamky a tvrze v Cechach na Morave a ve Slezsku, red. Fiala Z., Jizni Cechy t.V, Praha 1989.
Menclová D., České hrady, Praha 1972.