Praha – zamek na Hradczanach

Historia

   Ślady najstarszego osadnictwa na praskim wzgórzu zamkowym sięgają 3 tysiąclecia p.n.e. Od tego momentu obszar przyległych od zachodu Hradčan był już ciągle zamieszkiwany.  W IX wieku został założony słowiański gród, którego budowę wraz z kościołem Panny Marii przypisuje się po 885 roku księciu Borzywojowi z dynastii Przemyślidów, po przeniesieniu siedziby z Levego Hradca oraz grodów takich jak Budeč, Šárka, czy Butovice. Na praskim grodzie ustawiono wówczas kamienny stolec, na którym uroczyście miał zasiadać każdy nowy książę. O wyborze Pragi zapewne zdecydowała dogodna lokalizacja w pobliżu brodu przy rzece Wełtawie, dobre warunki obronne wzgórza zamkowego oraz usytuowanie na jednym z głównych szlaków środkowoeuropejskich łączących Bałtyk z obszarem Dunaju.
  
Rozbudowę grodu prowadził syn Borzywoja, Spitygniew I oraz wnuk, Wratysław I, za którego około 920 roku wzniesiono bazylikę św. Jerzego wraz z dobudowanym nieco później klasztorem benedyktynek. Około 930 roku książę Wacław wzniósł rotundę, służącą początkowo za książęcą, prywatną świątynię. Po 973 roku, kiedy to w Pradze ustanowiono pierwsze czeskie biskupstwo, rotunda stała się świątynią biskupią, przekształconą w 1060 roku przez Spitygniewa II w nową, bardziej reprezentacyjną romańską bazylikę. Jej trójnawowa, monumentalna bryła stała się dominantą zamku na kolejne trzy stulecia. Prywatną świątynią biskupią została wzniesiona w XI wieku kaplica św. Maurycego, przystawiona do rezydencji biskupiej, pierwszej w pełni murowanej budowli świeckiej na zamku.
   Za panowania księcia i pierwszego czeskiego króla Wratysława II gród praski utracił na pewien czas status rezydencji monarszej. Z powodu ciągłych sporów ze swym młodszym bratem, biskupem praskim Jaromirem Gebhartem, Wratysław II przeniósł w drugiej połowie XI wieku (około 1067 roku) rezydencję do grodu wyszehradzkiego.  Dopiero Sobiesław I około 1135 – 1140 roku przeniósł dwór z powrotem na praski zamek, po uprzednim dokonaniu koniecznych napraw i modernizacji (ich rozpoczęcie wspominano w źródłach pisanych w 1135 roku). Prace prawdopodobnie nie były jeszcze ukończone, gdy następca zmarłego w 1140 roku Sobiesława, Władysław II, został oblężony przez armię morawską udzielnego księcia ołomunieckiego Konrada Znojemskiego i jego czeskich sojuszników w 1142 roku. Gdy napastnicy dowiedzieli się, że Władysław II wezwał na pomoc niemieckiego króla Konrada III, zintensyfikowali oblężenie, by jak najszybciej zdobyć praski zamek. W trakcie tych walk zapalone strzały atakujących doprowadziły do pożaru bazyliki św. Jerzego i kościoła św. Wita, lecz machiny oblężnicze nie były w stanie zbytnio uszkodzić nowych murowanych obwarowań. Ostatecznie Konrad III przybył z odsieczą i uratował panowanie Władysława II. Pałac królewski prawdopodobnie nie był jeszcze wówczas ukończony (lub został zniszczony), gdyż ceremonia pożegnalna niemieckiego władcy odbyła się w Wyszehradzie. Niemniej jednak główne wieże bramne zamku musiały zostać wkrótce ukończone, ponieważ książę Děpolt, sprawujący władzę w kraju pod nieobecności Władysława II, pojmał siejącego niepokoje syna zmarłego księcia Sobiesława i osadził go w 1167 roku w „większej wieży” zamku praskiego, prawdopodobnie w Białej Wieży. Budowa pałacu i południowej części obwarowań zapewne się przedłużyła, gdyż dopiero w 1182 roku konsekrowano pałacową kaplicę Wszystkich Świętych, opisaną jako ,,infra muros“.

   Kolejne prace na zamku praskim prowadzono w XIII wieku w dobie wielkiego czeskiego króla budowniczego, Przemysła Ottokara II. Zamek niszczyły wówczas również katastrofy naturalne: w 1280 roku zabudowania uszkodziła wielka wichura, a w 1303 roku pożar. Po tym ostatnim wydarzeniu rezydencja królewska przez dłuższy czas pozostawała zrujnowana. Szczególnie ucierpiała wschodnia część pałacu z romańską kaplicą Wszystkich Świętych, a po wymarciu dynastii Przemyślidów opuszczono także zachodnią część z romańską wieżą południową. Odbudowę pałacu zawdzięcza się Karolowi IV (wówczas jeszcze margrabiemu morawskiemu), który wrócił do Pragi po długim pobycie we Francji, Włoszech i Luksemburgu pod koniec 1333 roku. Początkowo z powodu całkowitego spustoszenia zamku przez dwa miesiące musiał przebywać w domu swojej matki na Starym Mieście i dopiero później mógł przenieść się wraz z dworem na stopniowo odbudowywany zamek, do domu burgrabiego w pobliżu Czarnej Wieży. Ostatecznie przy pomocy francuskich (a pod koniec budowy także i rodzimych) warsztatów budowlanych Karol IV przywrócił blask królewskiej rezydencji, z jego inicjatywy rozpoczęto także w 1344 roku budowę monumentalnej, gotyckiej katedry św. Wita. Po śmierci Karola IV królewska rezydencja cieszyła się reprezentacyjnym splendorem, jednak cierpiała na brak wystarczającej ilości miejsc mieszkalnych. Z tego powodu pod koniec XV stulecia z inicjatywy Wacława IV podjęto kolejne prace modernizacyjne, próbujące zaradzić temu problemowi.
   W pierwszej połowie XV wieku z powodu wybuchu wojen husyckich zamek praski został opuszczony przez ówczesnego władcę, Zygmunta Luksemburskiego. Początkowo, po wybuchu rewolucji prażanie próbowali bezskutecznie zdobyć warownię, jednak dopiero zwycięstwo Jana Žižki pod Witkową Górą nad oblegającymi Pragę wojskami króla Zygmunta, zmusiło zamkowy garnizon do ewakuacji.  Zamek praski prażanie zajęli w czerwcu 1421 roku. Jego wnętrza zostały spustoszone i tylko z wielkim wysiłkiem udało się uratować zamek przed całkowitym zniszczeniem. Zygmunt, kiedy został koronowany w 1436 roku, zaczął naprawiać wyrządzone szkody, ale zmarł, zanim mógł dokończyć pracę. Nawet pomimo zakończenia wojen husyckich kolejni panujący (Albrecht, Władysław Pogrobowiec, Jerzy z Podiebradów) korzystali z dworu (Králův dvůr) usytuowanego na Starym Mieście praskim. Zamek był tylko okazjonalnym miejscem wyjątkowych wydarzeń, zwłaszcza koronacji, na codzień zarządzał nim natomiast burgrabia. Po Menharcie z Hradca w czasach Jerzego z Podiebradów był to Zdeněk ze Šternberka, którego w 1467 roku zastąpił Zdeněk Kostka z Postupic, a po jego rychłej śmierci w 1468 roku Jan Jenec z Janovic. Dopiero w 1483 roku, w okresie panowania Władysława II Jagiellończyka, zamek ponownie, po renowacji i późnogotyckiej przebudowie Benedykta Rieda oraz Hanuša Špissa, stał się siedzibą królewską. Bezpośrednią przyczyną powrotu Władysława II na zamkowe wzgórze była obawa przed religijnymi niepokojami i tumultami jakie wówczas miały miejsce na Nowym Mieście. Zapewne wpłynęło to na decyzję o rozbudowie północnych fortyfikacji zamku, przystosowanych pod koniec XV wieku do użycia broni ogniowej. W 1502 roku zasklepiono wielką Salę władysławowską, a w latach 1508–1510 ukończono nowe południowe skrzydło pałacu królewskiego, nazwane na cześć następcy tronu Ludwikowym. Zaczęły się wówczas pojawiać na zamku elementy renesansowe, coraz wyraźniejsze w trakcie rządów Habsburgów. Kontynuowali oni przekształcanie zamku, między innymi zakładając jeden z pierwszych na północ od Alp renesansowych ogrodów.
   W 1541 roku zamek oraz lewobrzeżna część miasta zostały zrujnowane niszczycielskim pożarem. Uszkodzona została nieukończona katedra św. Wita, lecz największe straty poniósł pałac królewski. Odbudowę rozpoczęto w stylistyce renesansowej pod nadzorem architekta Bonifacego Wohlmuta. W 1547 roku król Ferdynand wyznaczył swego syna księcia tyrolskiego Ferdynanda na gubernatora ziem czeskich. Miał on dbać nie tylko o sprawy państwowe i dynastyczne, ale również nadzorować działalność budowlaną na zamku, na co otrzymał spore fundusze. W XVI wieku we wschodniej części zamku praskiego zaczęła także budować swe pałace czeska szlachta. Po pożarze z 1541 roku powstał renesansowy pałac panów z Pernštejna i luksusowy pałac Rožmberków, dwóch najpotężniejszych ówcześnie rodów czeskich. W drugiej połowie XVI wieku na swą główną siedzibę wybrał zamek praski Rudolf II. Oznaczało to wzmożenie prac budowlanych, w trakcie których warownia odzyskiwała swój blask kosztem pierwotnego wyglądu. Właśnie w tym okresie w północno – wschodniej części zamkowego wzgórza, na terenie dawnego parchamu, utworzona została sławna do dzisiaj Złota Uliczka, początkowo prawdopodobnie siedziba złotników, pracujących dla monarchy Żydów, a w późniejszym okresie miejskiej biedoty.
   Przebudowa zamku kontynuowana była po zakończeniu wojny trzydziestoletniej w drugiej połowie XVII wieku, choć Praga straciła wówczas swój wysoki status, a stała się jedynie stolicą prowincji. Dodatkowo w trakcie walk zamek został splądrowany, a bogate zbiory dzieł sztuki Rudolfa II przepadły. Gruntowne zmiany wyglądu i jednocześnie nieodwracalne szkody dla pierwotnej zabudowy nastąpiły w latach 1753–1774 w czasach cesarzowej Marii Teresy. Przebudowa ta była tym intensywniejsza, iż pewna część zamku została zniszczona pożarem podczas oblężenia Pragi przez Prusaków w 1757 roku. Ostatecznie doprowadziła do powstania zuniformizowanego bloku barokowo – klasycystycznej, pałacowej zabudowy. Od czasów cesarza Józefa II znaczenie zamku zmniejszyło się. Dopiero w drugiej połowie XIX wieku podjęto się ukończenia katedry św. Wita i remontów prowadzonych w duchu romantyzmu. Naprawy i pierwsze badania archeologiczne zabytku zaczęto przeprowadzać po powstaniu państwa Czechosłowackiego, kiedy to praski zamek stał się siedzibą prezydenta.

Architektura

   Gród a następnie zamek praski założono na podłużnym wzgórzu o wymiarach około 570 x 130 metrów, usytuowanym dłuższymi bokami na linii południowy-zachód, północny-wschód. Wzniesienie to opadało na południu stromymi zboczami w dolinę Wełtawy, a na północy i wschodzie graniczyło z potokiem Brusnice. Jedynie od strony zachodniej wzgórze połączone było z płaskowyżem środkowo-czeskim. Tamtędy też poprowadzono główną drogę wjazdową i tam usytuowano niewielkie podgrodzie, oddzielone poprzecznym przekopem i ziemnym wałem z palisadą lub częstokołem, zarówno od strony głównej części grodu, jak i od przedpola po stronie zachodniej. Fosa pomiędzy podgrodziem, a główną częścią grodu miała około 24 metry szerokości. Bramę usytuowano w południowo-zachodniej części obwałowań. Prowadziła ona bezpośrednio do dworu książęcego, który wyrósł na południowym krańcu obwarowań grodu, a następnie skręcała na północny – wschód, gdzie mijając bazylikę św. Jerzego docierała do wschodniej grani wzgórza, skąd w dół stoku zejść można było do rzeki. Trzecia droga, a raczej ścieżka łączyła dwór książęcy z Malą Straną i brodem na rzece.
   Obwarowania wczesnośredniowiecznego grodu składały się z ziemnych wałów osadzonych na drewnianym ruszcie i oblicowanych od strony zewnętrznej kamieniami, układanymi na sucho (bez zaprawy). Wewnętrzna strona obwałowań miała formę drewnianej ściany wzmacnianej gliną. Bramy prawdopodobnie były jedynie prostymi przejściami w obwarowaniach, chronionymi drewnianymi wieżami. Podobnie jak w innych grodach, budynki kościelne były pierwszymi obiektami murowanymi. Nawet książęcy pałac pozostawał w okresie wczesnego średniowiecza konstrukcją drewnianą, zbudowaną na kamiennym fundamencie.  W pierwszej połowie XI wieku była to salowa, jednopiętrowa budowla z posadzką ułożoną z drewnianych kłód. Pierwszym budynkiem  mieszkalnym z kamienia był dom wzniesiony w ostatniej ćwierci X wieku przez pierwszego biskupa praskiego Dětmara. Usytuowano go w zachodniej części zamku, w pobliżu romańskiej bazyliki (późniejszej katedry św. Wita). Od strony wschodniej przystawiona do niego była jednonawowa kaplica św. Maurycego z emporą oraz półkolistą apsydą.

   Po 1135 roku całe wzgórze zamkowe oprócz zachodniego podgrodzia otoczył nowy mur obronny wzniesiony z niewielkich, spajanych już zaprawą kamieni. Doprowadziło to do wyburzenia starszych obwałowań, a przez to i powiększenia powierzchni zamku. Nowe mury zachowały jednak układ starszych fortyfikacji. Główne wejście pozostało na zachodzie, gdzie w miejscu starej bramy umieszczono półkolisty, sklepiony przejazd, zabezpieczony od lewej strony (północy) wysoką czworoboczną wieżą zwaną Białą. Za nim w południowo-zachodnim narożu zamku znajdował się niewielki, otoczony murem dziedziniec, ze zbiornikiem na wodę deszczową lub studnią. Stamtąd droga prowadziła wzdłuż starej przedromańskiej ścieżki, aż do wschodniej części wzgórza, gdzie umieszczono drugą bramę, chronioną przez czworoboczną wieżą zwaną Czarną. Zachowana została również trzecia starsza droga, prowadząca z bocznej furty w południowym murze, w kierunku przeprawy na Wełtawie. Ku jej ochronie powstała kolejna czworoboczna wieża.
   Wszystkie trzy wieże bramne były podobne. Najbardziej masywna z nich, Biała, mierzyła ponad 12 metrów długości boku i pierwotnie około 30 metrów wysokości. Ponad przyziemiem posiadała piętro z niskim pomieszczeniem o płaskim stropie, bez okien i drzwi, prawdopodobnie dostępnym tylko z drugiego piętra przez otwór sufitowy. Pomieszczenie to służyło zapewne za wiezienie. Na drugim piętrze znajdowała się komora z płaskim stropem, kominkiem i z umieszczonym w niszy oknem we wschodniej ścianie. W zachodnim rogu północnej ściany umieszczono portal prowadzący na chodnik obronny w koronie sąsiedniego muru. Zwieńczenie wieży oryginalnie stanowił dach namiotowy otaczający chronioną krenelażem galerię. Po południowej stronie wieży w murze przełamano sklepiony przejazd bramny o szerokości 5,5 metra. Brama wschodnia została przebita w przyziemiu Czarnej Wieży, mierzącej 10 metrów długości boku i 25 metrów wysokości. Przejazd miał 7 metrów wysokości i został zwieńczony sklepieniem kolebkowym. Na pierwszym piętrze wieży znajdowało się mieszkalne pomieszczenie z płaskim, drewnianym stropem, które miało kominek i portal w południowo-wschodnim narożniku. Prowadził on na drewniany ganek i dalej na koronę murów obronnych. Pomieszczenie to oświetlało jedynie pojedyncze okno we wschodniej ścianie wieży. Powyżej znajdowało się trzecie, a zarazem ostatnie piętro, zakończone u góry blankami. Wieża miała dach namiotowy. Południowa wieża bramna posiadała najsmuklejszą sylwetkę – 30,5 metrów wysokości i tylko 9 metrów długości boków. Nad przejazdem, w tym wypadku ze sklepieniem krzyżowym, znajdowało się bezokienne i bezdrzwiowe więzienie. Na drugim piętrze urządzono komnatę z kominkiem, połączoną z chodnikiem w koronie murów obronnych. Różnica w stosunku do dwóch poprzednich wież polegała na tym, że pierwsze piętro było skomunikowane z drugim poprzez klatkę schodową umieszczoną w grubości muru.

   W pierwszej połowie XII wieku poza trzema wieżami bramnymi zamek został wzmocniony od strony południowej, tam gdzie mur obronny schodził wystarczająco blisko zbocza, 16 niewielkimi basztami z których pięć było pięciobocznych, dwie wschodnie czworoboczne, a inne prawdopodobnie cylindryczne. Wszystkie zostały wykonane z mniejszych w dolnej części i większych w górnej części kamieni. W przeciwieństwie do wież nie posiadały wewnątrz pomieszczeń, lecz były pełne. Ich wysokość początkowo nie przewyższała muru obronnego. Zakończono je płaskimi platformami otoczonymi blankami, przez co obrona była możliwa tylko z góry, lecz dzięki wysunięciu przed obwód obronny umożliwiały wzajemne flankowanie. Baszty miały różne rozmiary, najbardziej wysunięta na zachód miała średnicę 7,4 metra, natomiast jedna ze wschodnich około 5,4 metra. Pięć baszt na środku południowej ściany miało inny kształt. Wszystkie były pięciokątne, szerokie na 4 metry i wystawały 4,5 metra od muru, rozmieszczone w regularnych odstępach na długości 80 metrów na wschód od południowej wieży bramnej, czyli tam gdzie pałac mieszkalny księcia przylegał do muru obronnego. Południowy fragment obwarowań był konstrukcją nowoczesną, jak na swoje czasy, inspirowaną zapewne budownictwem francuskim, podobnie jak masywne wieże bramne, na które być może wpływ miały rozwijające się wówczas na zachodzie Europy obwarowania miejskie.
   Pod koniec XII wieku obwód murów zamku wzmacniała dodatkowo mniejsza, czworoboczna wieża po stronie północno – wschodniej, w pobliżu Czarnej Wieży oraz druga po stronie zachodniej głównego obwodu, zwana Wieżą Biskupią. Była ona czworoboczna i wysunięta w całości przed linię muru obronnego.

   Rezydencja mieszkalna władców czeskich z końca XII wieku była budynkiem o długości 48,5 metra i szerokości 11,5 metra do którego od strony wschodniej dostawiona była kaplica z apsydą. Tak jak cały mur południowy, pałac został zbudowany na dość stromym zboczu, więc jego dolna kondygnacja, oświetlona wąskimi otworami od południa, była całkowicie zanurzona w terenie i funkcjonowała jako piwnica. Wejście do dużej, sklepionej kolebkowo komory piwnicznej z poprzecznymi masywnymi przyporami, możliwe było tylko od zachodu. Znajdował się tam zamknięty dziedziniec o długości 14 metrów między wieżą bramną a pałacem. Piwnica przechodziła na wschodzie w wąski korytarz prowadzący do podziemnej części pod kaplicą. Główne pomieszczenia pałacu, prywatna komnata księcia i tradycyjna duża sala były w przyziemiu, dostępne bezpośrednio z dziedzińca. Prawdopodobnie aby zabezpieczyć to wejście została zbudowana półokrągła wieżyczka przy północnej elewacji. Główna sala zajmująca zachodnią część pałacu, miała 9 metrów szerokości i 32 metry długości, a jej belkowany strop był niewątpliwie wsparty pośrodku na drewnianych słupach. Od strony południowej jej oświetlenie zapewniało pięcioro romańskich trójdzielnych okien (triforiów), rozmieszczonych regularnie pomiędzy dwoma basztami. Ściana północna pałacu jest natomiast ciężka do odtworzenia z powodu niezachowania. Po wschodniej stronie znajdowała się prywatna komnata księcia, ogrzewana kominkiem i oddzielona od sąsiedniej kaplicy podobnym korytarzem jak w piwnicy. Ponieważ w południowej ścianie komnaty nie znaleziono śladów okien, można założyć, że była oświetlana z korytarza, który oddzielał ją od ściany dziedzińca na północy i jednocześnie łączył z kaplicą na wschodzie. Korytarz prawdopodobnie otwierał się na dziedziniec szeregiem połączonych okien, podobnych do pałacu cesarskiego w Chebie. Kaplica książęca była nieco węższa od pałacu i przesunięta w osi na północ, tak że było jeszcze miejsce na chodnik dla obrońców między nią a blankami południowego muru. Nawa kaplicy zwieńczona była dwoma polami sklepienia krzyżowego, oddzielonymi poprzecznym pasem. Półkolistą absydę z konchą i lizenami na zewnętrznej elewacji oświetlały dwa boczne półokrągłe okienka. W północnym, nieco grubszym murze nawy umieszczono schody prowadzące na emporę w zachodniej części kaplicy. Wielka sala była połączona z kaplicą tylko pośrednio, przez wąski korytarz między północną ścianą książęcej komnaty a fasadą pałacu. Tylko książęca komnata miała bezpośrednie połączenie z trybuną kaplicy, poprzez poprzeczne schody usytuowane we wschodniej części pałacu. Dzięki temu prywatność komnaty książęcej nie była zakłócana przez osoby udające się do kaplicy, choć uniemożliwiało to połączenie z chodnikiem obronnym na murach. Konieczne było zatem przełamanie wąskiego portalu w południowej ścianie komnaty, prowadzącego przez grubość muru jednej z wielobocznych baszt, skąd poprzez zewnętrzną kładkę lub ganek można było przejść na koronę murów obronnych na wysokości kaplicy. Od strony północnej wewnętrzny mur oddzielał dziedziniec części książęcej od reszty zabudowy wzgórza zamkowego.

   Cały obszar zamku poprzedzielany został na kilka zamkniętych dziedzińców zgrupowanych wzdłuż głównej drogi. Na południu był to pałac książęcy z własną kaplicą i wieżą bramną  oraz dwoma dziedzińcami, natomiast na północy bazylika Spitygniewa z mieszkaniami kanoników, otoczona ogrodzonym cmentarzem z dziedzińcem biskupim, pałacem i prywatną kaplicą. W części wschodniej znajdował się kościół i klasztor św. Jerzego, a pod koniec XII wieku lub w pierwszej połowie XIII stulecia został dobudowany oddzielny dwór  burgrabiego (w pobliżu Czarnej Wieży).
   W pierwszej połowie XIII wieku w okresie panowania Wacława I Przemyślidy zamurowano przejazd w Czarnej Wieży, a przebito w pobliżu, po stronie południowej wieży nowy, umieszczony w murze obronnym. Całą wschodnią część zamku zabezpieczono także zewnętrznym murem obronnym, który wydzielał pokonywane po drewnianym moście międzymurze. W okresie tym z południową częścią zamku połączono miejskie obwarowania Malej Strany.  Z inicjatywy kolejnego władcy, Przemysła Ottokara II modernizacje zamku postanowiono skupić na najbardziej wrażliwej zachodniej stronie, gdzie poszerzono poprzeczne przekopy i zdwojono fosę przed zamkiem głównym. Podzamcze podzielono na dwa dziedzińce, każdy zabezpieczony od zachodu własnym przekopem i murem.
   Wielki pożar królewskiej rezydencji z początku XIV wieku przetrwała jedynie dolna, sklepiona kolebkowo kondygnacja i część górnej. W międzyczasie, ponieważ teren na północnym dziedzińcu znacznie urósł, posadzka romańskiego przyziemia znajdowała się około 3 metry poniżej poziomu dziedzińca. W trakcie odbudowy Karola IV zrównano resztki romańskiego budynku z nowym poziomem dziedzińca i przedłużono budynek w stronę zachodnią aż do dawnej południowej wieży bramnej. W części tej znalazła się wysoka komnata z płaskim stropem. Nad tą podbudową wzniesiono nowy pałac, a jednocześnie od strony północnej utworzono wąskie skrzydło o szerokości około 7 metrów, otwarte na poziomie dziedzińca dziewięcioma arkadami. Ich ostrołuki ze ściętymi krawędziami przebiegały prosto, bez zwykłych półek gzymsu, w kwadratowe filary o ściętych krawędziach. Powyżej tego poszerzonego parteru powstało zaledwie 10-metrowej szerokości piętro z reprezentacyjnymi komnatami. Ostatecznie miał więc pałac Karola pięć kondygnacji: romańską piwnicę, zaledwie 3 metrowej wysokości półpiętro wyrównane do poziomu dziedzińca, przyziemie z arkadami od północy, pierwsze piętro z dużymi komnatami oraz na samej górze, dostępne przez spiralną klatkę schodową w południowym murze, piętro o konstrukcji szachulcowej. Wszystkie pomieszczenia pałacu posiadały płaskie stropy i zwrócone były na dziedziniec dużymi prostokątami oknami z wewnętrznymi kamiennymi krzyżami. Jedynym wyjątkiem było półpiętro, w którego południowej ścianie pozostawiono tylko wąskie prostokątne otwory wentylacyjne. Parter został podzielony na pięć mniejszych pomieszczeń z płaskimi, drewnianymi stropami, dostępnymi z arkadowego dziedzińca i oświetlonymi po obu stronach, od północy i południa. Na pierwsze piętro wiodły od strony dziedzińca zewnętrzne schody, prowadzące na krótki ganek i do wnętrza przez duży, bogato profilowany portal. Ściany komnat piętra i ich nisze okienne pokryto malowidłami panelowymi, przedstawiającymi fikcyjne portrety wszystkich poprzedników Karola na cesarskim tronie. Wąski korytarz, równoległy do ​​fasady dziedzińca, łączył dużą salę z mniejszą komnatą w zachodniej części pałacu. Pomiędzy nimi na południe od owego korytarza usytuowano niewielką kaplicę, której prezbiterium umieszczono w formie wykusza na dawnej pięciobocznej baszcie. W przedłużeniu sąsiedniej wieży umieszczono natomiast spiralne schody prowadzące z parteru do dużej sali we wschodniej części pałacu. Stamtąd kolejne, już wspomniane, schody prowadziły w grubości południowego muru na najwyższą, szkieletową kondygnację. W wyglądzie odbudowanego przez Karola pałacu zaznaczyły się wyraźnie wpływy francuskie, widoczne szczególnie w dużych prostokątnych oknach i ostrołukowych arkadach otwartych na wewnętrzny dziedziniec.

   Po stronie zachodniej, przy północnym boku dawnej wieży bramnej dostawiono nowe poprzeczne, szerokie dwupiętrowe skrzydło, zarezerwowane na prywatne potrzeby monarchy. Zostało ono skomunikowane z romańską wieżą, której dawny przejazd bramny musiał zostać zamurowany z powodu podniesienia poziomu gruntu. Od tamtego momentu używano już tylko zachodniego wjazdu na teren królewskiej rezydencji. Za tą bramą drogi się rozdzielały. Jedna z nich prowadziła do kościoła św. Wita, kościoła św. Jerzego i dalej do wschodniej części zamku z Czarną Wieżą. Druga droga podążała wydłużonym, oddzielonym od północy wewnętrznym murem, dziedzińcem aż do Białej Wieży, przy której znajdowało się przejście na podzamcze i główny trakt komunikacyjny wzdłuż wzgórza zamkowego. Także wschodnia część monarszej rezydencji oddzielona była od reszty zamku północnym murem, zakręcającym pod kątem prostym przy kaplicy Wszystkich Świętych, oraz ograniczona zachodnim, poprzecznym skrzydłem. Od północy skrzydło to oddzielał od muru wąski korytarz, zamknięty poprzeczną ścianą z ostrołukowym portalem bramnym. Na północy od 1344 roku królewski pałac graniczył z budowaną katedrą św. Wita, z którą został połączony nadwieszonym, krytym pomostem, prowadzącym z drugiego piętra poprzecznego skrzydła bezpośrednio do królewskiego oratorium.
   Oddzielenie królewskiego pałacu wewnętrznym murem od reszty zabudowy wzgórza wyjaśnia, dlaczego w dobie Karola, praktycznie pozostawiono bez zmian pozostałe obwarowania zamku. Zabezpieczono jedynie południową część, którą poprzedzono fosą. Nie mogła ona być jednak poprowadzono tuż pod głównym murem, gdyż zagrażałoby to stabilności obwarowań, dlatego teren ten odgrodzono międzymurzem i zewnętrznym niższym murem obronnym, za którym dopiero przekopano fosę.
   Pałac królewski po przebudowie Karola IV z pewnością spełniał rolę reprezentacyjną, lecz jego bolączką była mała ilość pomieszczeń mieszkalnych. W głównym skrzydle południowym na parterze znajdowało się tylko pięć komnat, które jednak mogły służyć co najwyżej potrzebom dworu. Ponadto nie miały one dobrego oświetlenia, ponieważ okna wychodzące na północ były osłonięte arkadami, a przy południowej elewacji stały romańskie baszty. Pierwsze piętro pałacu było zarezerwowane wyłącznie dla celów reprezentacyjnch, a szkieletowe poddasze nie mogło służyć jako rezydencja jednego z najsilniejszych europejskich władców. Pozostawały więc jedynie dwie większe komnaty na piętrze skrzydła poprzecznego. Problemowi usiłował zaradzić Wacław IV, z którego inicjatywy wzniesiono drugie poprzeczne skrzydło, tym razem po wschodniej stronie pałacu. W jego przyziemiu znalazło się kilka ciemnych, ale wyłożonych drewnem (w celu lepszej akumulacji ciepła) komnat o płaskich stropach, prawdopodobnie mieszczących sypialnie. Podobne pomieszczenia, choć rozświetlane nieco większymi oknami, znajdowały się na piętrze. Północna, zewnętrzna elewacja budynku otrzymała trójkątny, gotycki szczyt, zdobiony długimi, ostrołukowo zakończonymi blendami i  sterczynami.
   W starszym poprzecznym skrzydle zachodnim dwie komnaty w przyziemiu zostały sklepione. Południowa (tzw. Słupowa Sień) została przykryta wspaniałym sklepieniem krzyżowo – żebrowym opartym na dwóch cylindrycznych kolumnach. Z powodu nierównych odległości ścian komnaty służki i łuki sklepienne otrzymały mocno wyciągnięte i nieregularne formy, a w północno-zachodnim narożniku, gdzie znajdował się kominek, jedno z ukośnych żeber w środku było rozwidlone. Sklepienie komnaty północnej zawieszono na pojedynczym ośmiokątnym filarze. Oba piętra skrzydła zachodniego, z których pierwsze było dostępne nie tylko z kręconej klatki schodowej w Słupowej Sieni, ale także ze sklepionej dobudówki po zachodniej stronie, pozostały praktycznie niezmienione. Przekształcono natomiast poddasze budynku, wsparte na wysokim, bogato profilowanym gzymsie i rozciągnięte na ośmiokątne, narożne wieżyczki.
   Kolejne wąskie i krótkie skrzydło zbudowano również po stronie południowej, na terenie międzymurza, na zachód od kaplicy Wszystkich Świętych, a wkrótce potem dostawiono wieżową budowlę na zachodzie, w rogu między poprzecznym skrzydłem Karola IV a południową romańską wieżą. Oprócz parteru budynek ten miał dwa piętra, połączone spiralnymi schodami, częściowo wbudowanymi w zachodnią ścianę obwodową. Pierwsze piętro wieży mieszkalnej miało izolację termiczną z drewnianych ścian, ale zamiast sklepienia znajdował się tam płaski strop. Pomieszczenie w przyziemiu zwieńczono dwoma polami sklepienia krzyżowo – żebrowego, które otrzymało ciekawą formę z powodu nieregularnej formy budynku. Budynek w międzymurzu usytuowany został nieco pod skosem, więc jego pomieszczenia na każdym piętrze nie były dość regularne. Wyposażono go w poprzeczny korytarz na poziomie parchamu, pozwalający na płynną komunikację w międzymurzu. Powyżej, trzy niskie i wąskie piętra, połączone wąską kręconą klatką schodową, sklepiono na każdej kondygnacji trzema polami krzyżowo – żebrowymi. Skrzydło to prawdopodobnie służyło jako mieszkanie pałacowej straży i dlatego na poziomie pierwszego piętra połączone było z koroną zewnętrznego muru obronnego. Na parterze znajdowała się dodatkowo mała furta wyjściowa, z której można było wyjść poprzez zwodzony mostek.

   W okresie panowania Wacława IV cztery pomieszczenia w przyziemiu skrzydła południowego otrzymały sklepienia krzyżowo – żebrowe i poprzez przebicie wewnętrznych ścian działowych trzy z nich połączono w jedną dużą salę. Utworzenie sklepień zmniejszyło znacznie wysokość komnat co spowodowało konieczność obniżenia o 70 cm posadzki parteru, a zarazem likwidację dawnego półpiętra poprzez wypełnienie go nasypem. To z kolei wymusiło wzmocnienie sklepienia kolebkowego piwnicy (z powodu znacznego ciężaru wypełnionego półpiętra) oraz zamurowanie XIV-wiecznych arkad przy dziedzińcu w celu uzyskania dodatkowej przestrzeni mieszkalnej. Część ta została podzielona na dziesięć komór ze sklepieniami kolebkowymi.
   Budowa wschodniego skrzydła poprzecznego zamknęła wewnętrzny dziedziniec pałacowy, ale jednocześnie oddzieliła go od kaplicy Wszystkich Świętych. W czasie odbudowy pałacu jej romańską jeszcze formę zastąpiono nową gotycką, która znacznie przewyższyła starszą świątynię, zarówno pod względem wielkości, jak i bogactwa detalu architektonicznego. Nowa kaplica składała się z kwadratowej nawy i prezbiterium o tej samej szerokości, zakończonego od wschodu pięciobocznie. W odróżnieniu od kaplicy romańskiej, gotycka stała w odległości około 5 metrów od wschodniej elewacji zespołu pałacowego, przez co dostęp do niej zapewniać musiał od zachodu kryty mostek. Dodatkowo po północnej stronie kaplicy znajdował się kwadratowy przedsionek połączony murem z przyległym pałacem i pobliską dzwonnicą. Ściany obwodowe kaplicy w przyziemiu rozdzielono w prezbiterium przez gęstą sieć sedili. Pozostała część murów była wypełniona wysokimi, ostrołukowymi oknami maswerkowymi, aż do wąskich pasów pozostawionych dla ozdobionych sterczynami przypór. Sklepienie kaplicy prawdopodobnie miało formę sieciowego. Budowę kaplicy powierzono pracującemu przy katedrze warsztatowi sławnego Petr Parléřa, dlatego otrzymała ona wszystkie cechy jego artyzmu, co przejawiało się głównie w wyrafinowanej strukturze zewnętrznych elewacji. Niewątpliwie jej forma inspirowana była także paryską Sainte Chepelle.
   Późnogotyckie zmiany przyniosło na zamku po 1483 roku  panowanie Władysława II Jagiellończyka. Wpierw zachodnie poprzeczne skrzydło, w którym Karol IV miał swoje prywatne mieszkanie, zostało odbudowane po zniszczeniach wojen husyckich i rozbudowane. Połączono je wówczas drewnianym przejściem z oratorium w przeciwległej katedrze św. Wita i powiększono od północy. Zostało przedłużone o część która zajęła przestrzeń wąskiego przejścia, łączącego niegdyś dwa dziedzińce królewskiej rezydencji. Na parterze tej dobudówki zbudowano przejście o sklepieniu kolebkowym łączące się ze starszym wejściem z epoki Wacława, a nad nim na pierwszym piętrze utworzono wąski trakt, którego podłoga była o około 1 metr wyższa niż podłoga starszych pomieszczeń. Trakt dzieliła ściana poprzeczna na dwa pokoje: dłuższą komnatę na zachodzie i mniejszy prawie kwadratowy pokój na wschodzie, od strony dziedzińca pałacowego. Większa sala (tzw. Łożnica Władysława) przykryta była wspaniałym sklepieniem sieciowym ze zwornikami zdobionymi tarczami herbowymi i oświetlona z dużego dziedzińca przed wejściem do kościoła św. Wita oknem wykuszowym z bocznymi ławami w niszy okiennej. Przez przystawioną do elewacji północnej wieżyczkę z klatką schodową, dostać się można było na niezachowane drugie piętro, skąd bezpośrednio nowym krytym przejściem przechodziło się do katedry, gdzie z inicjatywy króla powstało nowe, bogato zdobione oratorium w jednej z kaplic galerii nad przyziemiem kruchty.

   Około 1490 roku rozpoczęto prace nad przebudową południowego skrzydła pałacu. Pod nadzorem Benedykta Rejta powstała wówczas duża, długa na ponad 60 metrów, szeroka na 16 metrów i wysoka na 13 metrów komnata zwana Salą władysławowską, uznawana za największe świeckie, sklepione bez środkowych filarów pomieszczenie. W latach 1500 – 1502 zwieńczono ją pięcioma przęsłami żebrowanego, gotyckiego sklepienia, ale oświetlono dużymi kwadratowymi oknami o stylistyce renesansowej. Okna umieszczono także w ścianie wschodniej, zaraz obok portalu prowadzącego poprzez  kryty ganek do empory kaplicy Wszystkich Świętych. Pierwotnie Salę władysławowską ocieplały dwa wielkie kominki, a nad oknami znajdowała się galeria z otworami zapewniającymi ogląd sali. Sala zajęła całe pierwsze piętro starego pałacu, pozbawiając go szeregu dawnych pomieszczeń, co wymusiło budowę nowego poprzecznego skrzydła po stronie południowo – zachodniej, które weszło na teren międzymurza i nawet poza obręb zewnętrznych obwarowań. Nowe skrzydło, nazwane Ludwikowym, zostało podzielony na pięć pięter. W dolnej części znajdowały się dwie sklepione krzyżowo piwnice z przejściami umożliwiającymi komunikację po międzymurzu i chodniku obronnym w koronie zewnętrznego muru. Parter i pierwsze piętro były zastrzeżone dla urzędów państwowych. Na dole znajdowały się biura czeskiej komory, a na sklepionym sieciowo piętrze królewskich urzędników (místodržící). Na drugim piętrze z płaskim stropem, znajdowała się prywatna jadalnia władcy. Zarówno piwnice, jak i parter były dostępne tylko z północnego dziedzińca na parterze starego pałacu, dlatego też przy romańskiej wieży usytuowano sklepioną sień wejściową z krzyżowym sklepieniem i kominkiem. Z niej dostępne były również dwubiegowe schody, łączące wszystkie piętra i dwie piwnice pałacu. Wejście do Sali władysławowskiej poprzedzono od północy nowym przedsionkiem, szerszym od północy i węższym na południu. Miało ono polepszyć komunikację królewskiej rezydencji z resztą zamku, dotychczas możliwą tylko przez korytarz zachodni, teraz możliwą także od północy. Szersza część przedsionku otrzymała duży wschodni portal wejściowy wychodzący na plac przy kościele św. Jerzego. Nim bardzo płaska klatka schodowa, przystosowana do jazdy konnej (tzw. Schody Jeździeckie) prowadziła do węższej części przedsionka i dalej do Sali władysławowskiej. Schody Jeździeckie umożliwiały wykorzystywanie Sali władysławowskiej do organicacji turniejów rycerskich. Ponadto ta wielka przestrzeń służyła celom reprezentacyjnym, urządzaniu uczt, zabaw, uroczystości i gromadzenia się możnej szlachty.
   Poprzeczne skrzydło wschodnie zostało w czasach Władysława II zburzone i wzniesione na nowo. Przyziemie sklepiono sześcioma polami krzyżowymi opartymi na środkowych kolumnach, a parter (w którym gromadziły się krajowe sejmy) zwieńczył płaski strop. W drugiej połowie XVI wieku pomieszczenie to zostało podwyższone i sklepione przez Bonifacego Wohlmutha.

   W tym samym czasie (1485-1490) zmodernizowano stare romańskie fortyfikacje, pozbawione odpowiedniej obrony basztowej (flankowej) po stronie północnej i nie przystosowane do rozwoju broni ogniowej. Najsłabiej broniona strona północna, przeciętą doliną potoku Brusnickiego (później zwanego Jelením przekopem) mogła być wówczas łatwo ostrzeliwana z przeciwległego płaskowyżu, obsadzonego mieszczańskimi winnicami. Dlatego wzniesiono tu zewnętrzny mur obronny o wysokości 8 metrów, z przyziemiem wzmocnionym do wysokości około 4 metrów dużymi, ślepymi arkadami o grubości 3,5 metra. W górnej części muru osadzono szeroki na 2,5 metra ganek dla obrońców. Ponieważ zaprojektowano go dla strzelców wyposażonych w ręczną broń ogniową, został w celu ochrony przed deszczem przykryty dwuspadowym daszkiem, osadzonym na drewnianej konstrukcji zamykającej galerię obronną. U góry funkcjonowały dwa rodzaje otworów strzelczych, umieszczane naprzemiennie: czworoboczne okienko w wysokiej niszy dla kuszników oraz niezwykła strzelnica z drewnianym bębnem. Bęben miał dwa metalowe kołki na górze i na dole, które obracały się w łożyskach otworów strzelniczych. Jego środek został przebity wąską szczeliną, przez którą wkładano broń o znacznym kącie ostrzału, uzyskiwanym poprzez obracanie bębna. W tym samym czasie zakrywał on strzelca stojącego na galerii i w razie potrzeby zamykał otwory strzelnicze. Dodatkowo w przyziemiu muru znajdowały się większe prostokątne otwory strzelnicze dla dział, osłaniane przez ślepe arkady.
   Północną kurtynę muru wzmocniły trzy wieże przystosowane do użycia broni ogniowej: najmłodsza Mihulka (pierwotnie zwana Prochową) po stronie zachodniej na wysokości katedry św. Wita, usytuowana na wschód od niej, za klasztorem św. Jerzego tzw. nowa Biała Wieża ukończona w 1522 roku oraz ukończona w 1496 roku narożna Daliborka. Ta ostatnia łączyła północny mur parchamu ze wschodnim i schodziła głęboko w dół przekopu, dlatego była dość wysoka. Miała formę cylindryczną o średnicy 10 metrów. Oprócz górnego piętra, dostępnego przez zewnętrzne schody, miała cztery niższe poziomy. Dwa najniższe, wysokie na ponad 5 metrów, przykryto kopułami. Dostępne były jedynie przez otwory w suficie i całkowicie pozbawione okien. Te ciemne lochy, służące jako najcięższe więzienie, zabezpieczała gruba, ponad dwumetrowa ściana. Im właśnie wieża zawdzięcza swą nazwę, pochodzącą od osadzonego tu w więzieniu rycerza Dalibora z Kozojed. Nad dwoma lochami znajdowało się niskie piętro zwieńczone sklepieniem w kształcie gwiazdy bez żeber, czterema otworami strzelczymi i portalem wejściowym z wąskiego międzymurza do wieży. Oba górne piętra miały płaskie stropy oraz prawdopodobnie pochyłą rampę w najwyższej kondygnacji która schodziła bezpośrednio do parchamu. Pierwotnie istniały jeszcze dwa kolejne piętra, zapewne wykonane z muru pruskiego, z czterema narożnymi wieżyczkami towarzyszącymi wysokiemu, stromemu namiotowemu dachowi.

   Nowa Biała Wieża miała plan podkowy, skierowany półokręgiem prosto w fosę. Dostęp do jej przyziemia był podobny do Daliborki. Prowadził korytarzem z kilkoma stopniami, otworami strzelczymi i dwoma portalami bezpośrednio od ślepej arkady sąsiedniego muru obronnego. Parter z trzema stanowiskami strzelczymi dla mniejszych dział miał sklepienie kopułowe. Dolne piętro było również sklepione, dostępne nie tylko przez schody z korytarza, ale także od góry przez otwór w sklepieniu i wyposażone w otwory strzelcze. Najniższe piętro było tylko głębokim lochem bez okien, dostępnym przez otwór w suficie. Po pożarze z 1541 roku do wieży dodano klatkę schodową prowadzącą na dwa górne piętra, przebudowane wówczas na mieszkanie.
   Po stronie zachodniej wciąż funkcjonowały trzy dawne, czworoboczne wieże bramne, połączone drewnianymi mostami, przerzuconymi ponad przekopami. Na południe od głównej Białej Wieży, reprezentacyjnego wjazdu na zamek, wzniesiono duży późnogotycki budynek hejtmana, któremu król powierzył obronę zamku w 1484 roku. Wkrótce po budowie został on przedłużony na zachód o około 4 metry i wyposażony w wartownię. Wzniesiono wówczas także mniejszy budynek bramny przed Białą Wieżą, połączony z nią szyją. Dodatkowe zabezpieczenia uzyskał wschodni wjazd. Przed starą bramą przy Czarnej Wieży, przekraczało się wąskie międzymurze i dochodziło do wieży bramnej parchamu. Przed nią zbudowano wielkie przedbramie o formie barbakanu. Południowy odcinek zewnętrznego muru obronnego wzmocniony został trzema półokrągłymi bastejami.

Stan obecny

   Zamek praski to najstarsza i najważniejsza dla narodu czeskiego warownia, rezydencja królewska, cesarska, biskupia, a dziś prezydencka, łączona z przełomowymi dla kraju wydarzeniami. Jest to także jeden z największych pod względem zajmowanej powierzchni zamków na świecie, niestety w obecnej formie znacznie przekształcony w stosunku do średniowiecznego pierwowzoru. Jest to tym bardziej smutne, iż z racji swego znaczenia zamek praski był miejscem wprowadzania wielu architektonicznych nowinek, dopiero później wprowadzanych w kolejnych budowlach królewskich i szlacheckich w tej części Europy. Spośród nich wymienić można romańskie baszty w południowym ciągu obwarowań (dziś widoczne jedynie jako barokowe dobudówki przy pałacowej zabudowie), masywne romańskie wieże bramne (spośród trzech pierwotnych w najlepszym stanie widoczna jest obecnie Czarna Wieża, pozostałe zostały ukryte pod późniejszą zabudową), czy ciekawe bębnowe otwory strzelcze z końca XV wieku (później zastosowane w zamku w Švihovie). Szczęśliwie przetrwała część późnogotyckich elementów z Salą władysławowską, przedsionkiem ze Schodami Jeździeckimi, czy północnymi obwarowaniami, gdzie dojrzeć można wieże Mihulkę, Daliborkę i nową Wieżę Białą. Jako, iż zamek praski jest jednym z najchętniej odwiedzanych czeskich zabytków, warto zaopatrzyć się w bilety za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej, gdzie można również sprawdzić godziny i terminy otwarcia zamku.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Durdík T., Ilustrovaná encyklopedie českých hradů, Praha 2009.
Hrady zamky a tvrze v Cechach na Morave a ve Slezsku, red. Fiala Z., Praha a Okoli t.VII, Praha 1989.
Kubik V., Prague Castle, České Budějovice 2003.

Menclová D., České hrady, Praha 1972.