Helfenburk u Bavorova – zamek

Historia

   Budowę zamku przeprowadziła rodzina Rožmberków, której przedstawiciele po połowie XIV wieku postanowili założyć Helfenburk, w celu ochrony i zarządzania pobliskim miastem Bavorov oraz okolicznymi rodowymi majątkami. W 1355 roku czterej bracia, Petr, Jošt, Oldřich i Jan, uzyskali od Karola IV pozwolenie na budowę zamku, w podziękowaniu za ich oddaną służbę, a zwłaszcza finansową pomoc najstarszego z nich, Jošta, który w latach 1348-1352 pełnił urząd królewskiego komornika. Miało to miejsce w czasie podróży koronacyjnej Karola IV do Rzymu, po której Jošt wraz z większością szlachty powrócił do domu, a Jan pozostał u boku cesarza. Budowa zamku już w 1364 roku musiała być w swym zasadniczym zrębie ukończona, gdyż stał się on miejscem wydania wspólnego przywileju braci Rožmberków. Pięć lat później wymieniani zostali burgrabiowie Helfenburka, choć pierwszy z nich, Jaroslav, otrzymał zamek w zarząd już w 1357 roku.
   W drugiej połowie XIV wieku nad rozbudową zamku czuwał Jan Rožmberk i jego żona Eliška z Hals. Po śmierci Jana w 1389 roku i jego brata Oldřicha, zamek przeszedł w posiadanie syna Jana, Jindřicha III z Rožmberka. W latach 1384–1397, w trakcie konfliktu pomiędzy arcybiskupem praskim Janem z Jenštejna i królem Wacławem IV, zamek służył za tymczasowe schronienie kościelnemu możnowładcy. Był to okres licznych niepokojów i lokalnych wojen, które co prawda nie zaszkodziły samemu zamkowi, lecz rujnowały okoliczne dobra. Po śmierci Jindřicha III w 1398 roku, Helfenburk przejął Oldrich II z Rožmberka. Był on zagorzałym katolikiem, który w pierwszej połowie XV wieku prześladował husyckich kapłanów, z których dwóch więził na zamku.
   W latach 1468-1472 doszło do sąsiedzkiego sporu między Rožmberkami a miastami Písek, Sušice i Vodňany. Helfenburk  nie został zniszczony, lecz okoliczne wsie ponownie ucierpiały. Bracia Vok, Jindřich i Petr Rožmberkowie popadli w kłopoty finansowe i w 1475 roku zostali zmuszeni do sprzedaży zamku Janowi ze Švamberka. Ten już trzy lata później odsprzedał Helfenburk Václavowi Vlčkovi z Čenova. Był on doświadczonym dowódcą walczącym wcześniej w Polsce i na Węgrzech, uznawanym za specjalistę od fortyfikacji, który wzmocnił także obwarowania Helfenburku. Być może jako zbyt silny, był niepożądanym sąsiadem dla
Rožmberków. W 1484 roku zlecili oni Henrykowi Preuschenkowi z Hardeggu wykupienie zamku, a po jego śmierci w 1499 odzyskali go.
   Na początku XVI wieku znaczenie militarne Helfenburku uległo osłabieniu, załoga zmniejszyła się, a burgrabia stopniowo stał się urzędnikiem gospodarczym. Według ówczesnych inwentarzy zamek był ubogo wyposażony, posiadał mało mebli i niewiele służby. Nigdy nie był stałą siedzibą mieszkalną Rožmberków, którzy mieli wiele innych posiadłości i zamków. Pełnił tylko funkcję centrum administracyjnego majątku ziemskiego, dlatego z upadkiem budowli wiązało się przeniesienie urzędników do Netolic w latach 80-tych XVI wieku. Gdy w 1593 roku Petr Vok z Rožmberka sprzedawał zamek, był on już wówczas całkowicie opuszczony. W kolejny wiekach został częściowo rozebrany przez okolicznych chłopów, w celu pozyskania materiałów budowlanych.

Architektura

   Zamek wzniesiono na górze Malošín, zajmującej południowy skraj grzbietu o osi północ – południe. Z tego powodu najbardziej strome zbocza chroniły Helfenburk  od strony doliny na południu, natomiast najniższe i najłagodniejsze były na północy, gdzie opadały ku przełęczy oddzielającej górę od pozostałej części grzbietu. Dłuższa oś najstarszych murów obronnych zamku i głównych zabudowań mieszkalnych utworzona została na linii wschód – zachód, równolegle do skał na kulminacji wniesienia, przy czym zabudowę mieszkalną usytuowano w najwyższym punkcie terenu. Od północy zabezpieczona była skalistym stokiem, a na południu otwierała się na rozległy dziedziniec zamknięty murem obronnym o kształcie dużego półokręgu. Poniżej skalistej części stoku na północy, pod koniec XIV wieku uformowano podzamcze, którego mur obronny nadał całemu zamkowi w planie kształt zbliżony do okręgu. Zabezpieczonego go dodatkowo głęboką fosą i ziemnym wałem, ale obwałowania zewnętrzne nie zamknęły obwodu po stronie wschodniej, ze względu na brak miejsca przed wysokimi zboczami góry.
   Wjazd na podzamcze umieszczono od strony północnej, w czworobocznej wieży bramnej z mostem zwodzonym. Od niej mur obronny wybiegał na wschód, gdzie na skałach posadowiono w drugiej połowie XV wieku trzy półokrągłe baszty i basteje, oraz na zachód, gdzie przy niewielkiej baszcie skręcał na południe. Z trzech XV-wiecznych baszt dwie były otwarte od wewnątrz, natomiast jedna zamknięta tylną ścianą. Wszystkie mieściły kondygnacje porozdzielane drewnianymi, belkowymi stropami, a ich otwory strzeleckie umożliwiały użycie ręcznej broni palnej. Zabudowa gospodarcza podzamcza przystawiona została do wewnętrznej ściany północnego muru. Po przekroczeniu drugiego mostu zwodzonego osiągało się bramę w murze o rzucie litery L, którego wschodnia część zakończona była dużą cylindryczną wieżą. Minięcie bronionego przez nią niewielkiego dziedzińca i pokonanie sporej różnicy wysokości, zapewniało wjazd na trzeci most zwodzony i przedbramie przy murze parchamowym, gdzie osiągało się nieregularną w planie czworoboczną wieżę bramną, prowadzącą na główny, południowy dziedziniec. W jej przejeździe pierwotnie zamontowana była brona, obsługiwana z pomieszczenia na piętrze.
   
Cylindryczna wieża w pierwszym etapie funkcjonowania zamku stanowiła jego czołową część i jeden z głównych elementów obrony. Po rozbudowie zamku o północne podzamcze, dominowała nad jego dziedzińcem i drogą dojazdową. Miała średnicę prawie 10 metrów. Przy tak dużych wymiarach, jej ściana miała jedynie około 2,5 metra grubości. Od wież z XIII wieku różniła się także uskokiem muru w połowie wysokości, dzielącym ją na dwie części: masywną dolną i nieco cieńszą górną, dostępną prawdopodobnie po drewnianym moście z pałacu zamku górnego. Drugie piętro wieży służyło niewątpliwie jako mieszkanie, dlatego było wyłożone drewnem w celu akumulacji ciepła i posiadało kilka większych okien, choć sama wieża pełniła także rolę flankującą dla drogi wjazdowej do głównej części zamku. 

   Mur obronny półokrągłego dziedzińca południowego wzmocniony był tylko jedną wieżą po stronie wschodniej. Jako iż dodatkowym zabezpieczeniem na tym odcinku były strome skarpy, wieża nie osiągnęła dużych rozmiarów. Miała zaledwie 6 metrów średnicy, z murem na pierwszym piętrze o grubości zaledwie 1,3 metra. Nad przyziemiem, dostępnym tylko przez górny właz, wieża miała trzy piętra kryte płaskimi stropami, a wejście do niej dostępne było jedynie z sąsiedniego budynku po drewnianym ganku. Pozostała zabudowa południowego dziedzińca składała się z kilku budynków, sukcesywnie przystawianych do wewnętrznej elewacji muru obronnego.
   Główne zabudowania mieszkalne umiejscowiono w najwyższym punkcie zamku. Przylegały one od północy do kurtyny muru obronnego, a od zachodu, południa i wschodu w odległości 5-6 metrów otoczone były przez niski, zewnętrzny mur parchamowy. Mieszkalny rdzeń miał kształt zbliżony do prostokąta o wymiarach 38 x 18 metrów, choć wschodnia część była nieznacznie węższa, o szerokości 15 metrów. Składał się z dwóch skrzydeł, pomiędzy którymi znajdował się kwadratowy, wewnętrzny dziedziniec z wejściem od południa. Budynki połączono murem obronnym, który był od nich niższy o jedną kondygnację. Kurtynę południową w koronie wieńczył ganek straży, połączony z oboma budynkami, podczas gdy kurtyna północna raczej nie była już skomunikowana z częściami mieszkalnymi. Same skrzydła z powodu różnicy wysokości terenu nie miały takiego samego bezwzględnego rozmiaru w pionie, ale oba charakteryzowały się dwudzielnym podziałem wnętrz i identyczną grubością murów, wynoszącą około 2 metry. Dwupałacowa forma była popularnym rozwiązaniem w dobie Luksemburgów (np. Dívci Kámen, Litice nad Orlicí), odpowiadającym rosnącym potrzebom wyższych warstw społecznych na wygodne warunki mieszkalne.  
   Zachodni budynek ze względu na ukształtowanie terenu mieścił aż dwie kondygnacje o formie piwnic i suteren. Wszystkie piwnice dostępne były z dziedzińca przez zagłębioną w nim szyję – korytarz ze schodami. Prowadził on do piwnicy w południowej części skrzydła, a następnie płynnie schodził do wejścia do kolejnej, niższej piwnicy pod częścią północną. Wszystkie komory piwniczne przykrywał drewniany strop. Północna piwnica górna była oświetlona jednym wąskim oknem od zachodu, piwnica południowa oknem tego samego typu od zachodu i dwoma od południa. Dolna piwnica była całkowicie ciemna. Komory na poszczególnych kondygnacjach były ze sobą skomunikowane przejściami w ścianach poprzecznych. Ciekawym detalem była nisza w północno – zachodnim narożniku północnej piwnicy górnej. Szeroka na 0,6 metra i wysoka na 0,5 metra, miała podłogę i sufit wyłożone deskami. Biorąc pod uwagę jej ukryte położenie w odległym kącie ciemnej, zazwyczaj niedostępnej przestrzeni, na wysokości tuż nad podłogą, a także biorąc pod uwagę specyficzny układ wnęki w murach (osadzona w murze północnym, ale z zachodnim krańcem wysuniętym poza lico zachodniej ściany pomieszczenia), można przypuszczać, że była przeznaczona do przechowywania jakiegoś szczególnie cennego przedmiotu lub towaru.
   
Parter skrzydła zachodniego był położony nieco wyżej niż w części wschodniej, znajdując się około 1 metr nad poziomem dziedzińca. Mieścił dwa pomieszczenia, z których południowe było większe, zbliżone w planie do kwadratu. Oba były dostępne portalami bezpośrednio z dziedzińca i skomunikowane ze sobą wewnętrznym przejściem. Pomieszczenie południowe doświetlały dwa szczelinowe otwory południowe i jeden od zachodu, północne tylko jedno okno od zachodu. Tak jak w piwnicy, okna na parterze nie były zamykane ościeżnicami, a ściany nie były otynkowane. Ewidentnie więc pomieszczenia parteru pełniły funkcje gospodarcze, co najwyżej magazynowe. Prawdopodobnie były dostępne przez zewnętrzne drewniane ganki, choć niewykluczone, że wewnątrz znajdowały się również drewniane schody (galerie na dziedzińcu były korzystne pod względem oszczędności miejsca we wnętrzach, ale problematyczne pod względem konserwacji).

   Podział piętra był identyczny jak wysokiego parteru – dwa pomieszczenia o nierównych wielkościach i płaskich stropach. Podobny był także rozkład otworów. Zastosowano większe niż na parterze okna czworoboczne, choć nie na tyle duże by zostały rozdzielane kamiennymi krzyżami. Ich otwory zamykano montowanymi od wnętrza okiennicami, pasującymi do niewielkich wgłębień w profilowanych ościeżach. W ramach okiennych nie odnaleziono śladów rygli przesuwnych, które zabezpieczałyby zamknięte okiennice, zatem okucia samych okiennic musiały być wystarczające. Komnaty na piętrze łączył drewniany ganek, być może w dolnej części później osadzony na murowanych filarach. Pomiędzy pomieszczeniami funkcjonowało też przejście w ścianie poprzecznej, zamykane ryglem osadzanym do otworu w murze. Znaczną szerokością wyróżniało się wejście z ganku do komnaty południowej, które musiało mieć drewniane obramienie. W jej wnętrzu ogrzewanie zapewniał narożny piec, wyposażony w komin i palenisko w grubości muru, dostępne małym otworem od strony ganku. Północna komnata piętra wyposażona była w szeroką wnękę z łukiem odcinkowym w ścianie południowej, kominek w narożniku południowo – wschodnim, którego komin łączył się w bryle muru z kominem wspomnianego pieca, oraz przejście do wykuszowej latryny w ścianie północnej. Oświetlenie zapewniało małe okno wschodnie i większe okno północne z kamiennym siedziskiem w asymetrycznej wnęce. Oba okna wyróżniały się zasuwami wprowadzanymi do muru glifów. Wejście od strony ganku można było zablokować ryglem.
  Skrzydło wschodnie także miało dwuprzestrzenny podział, przy czym tamtejsze komnaty były zbliżonej wielkości. Budynek miał tylko jeden poziom piwniczny, którego dwie komory wyposażono w oddzielne wejścia, zakończone ostrołucznymi portalami. Południowa była całkowicie ciemna, z nieco niżej założonym stropem, powstała więc być może nieco później niż północna. Oba pomieszczenia parteru otwarto na dziedziniec portalami i pojedynczymi wąskimi oknami. Ponadto południowe pomieszczenie, znajdujące się od lepiej zabezpieczone strony zamku, oświetlały dwa okna południowe i jedno wschodnie. Oba pomieszczenia były nieotynkowane, ale północne na późniejszym etapie przykryto sklepieniem kolebkowym, a południowe wyposażono w płytką wnękę magazynową. O wiele lepiej wyposażono pokój południowy na pierwszym piętrze, którego ściany i okna pokryto drewnianą okładziną. Pomimo że służył celom mieszkalnym, miejscowa tradycja utożsamiała go z zamkową kaplicą poświadczoną w źródłach od 1452 roku, lecz z pewnością istniejącą już w XIV wieku. Przy jego ścianie zachodniej znajdować się mógł piec, natomiast w ścianie wschodniej pomieszczenia umieszczono małą wnękę – półkę. Podobna znajdowała się w ścianie południowej północnego pomieszczenia piętra. Ponadto komnata północna wyposażona była w kominek i północno – wschodnie przejście do wykusza latrynowego.
   Na wysokości pierwszego piętra w murach łączących dwa budynki mieszkalne utworzone zostały duże czworoboczne okna: dwa od północy, trzy od południa. Były to otwory z parami bocznych siedzisk, z szeroko rozglifionymi i odcinkowo zamkniętymi wnękami oraz z zamykanymi ryglami okiennicami. Ponadto na lewo od okien północnych znajdować się mógł wykusz latrynowy. Okna o takiej formie wskazywałyby na funkcjonowanie dodatkowych skrzydeł północnego i południowego, ale prawdopodobnie utworzono przy nich jedynie drewniane ganki. Być może dwa wąskie skrzydła były pierwotnie planowane i nigdy nie zrealizowane, albo zostały utworzone dopiero w późnym okresie średniowiecza bez wykorzystania kamienia.
   Prawdopodobnie pod koniec XV wieku, kiedy zamek został przebudowany, zabudowa mieszkalna została podwyższona o kolejne piętro. Budynek zachodni na tym poziomie składał się z jednej dużej sali o wymiarach około 14 x 8,5 metra. Jej mur obwodowy był znacznie cieńszy niż poprzedniego piętra. Od zachodu przepruto w nim trzy regularnie rozmieszczone okna z bocznymi siedziskami, zamykane okiennicami z ryglami wsadzanymi do ukośnych glifów. Na obu krańcach ściany wschodniej znajdowały się obite drewnem wnęki – szafki, a po lewej stronie mała, zaokrąglona konsola o niejasnym przeznaczeniu. Pary identycznych okien oświetlały również salę od południa i północy, przy czym południowe sąsiadowało z przejściem na koronę sąsiedniego muru, a północne z przejściem do drewnianego lub szachulcowego wykusza, ze względu na szerokość otworu, raczej o funkcji kaplicy niż latryny. Ogrzewanie sali zapewniać mógł kominek, połączony z kominem pieca na niższym piętrze. Analogiczna duże sala musiała się znajdować na najwyższym piętrze skrzydła wschodniego. Oświetlana była parami okien od północy, południa i wschodu, wyposażonymi również w sedilia. Jej ogrzewanie zapewnić mógł kominek korzystający z przewodu kominowego niższej kondygnacji, obok którego znajdowało się przejście do wykuszowej latryny. Wejście do komnaty wiodło z południowej kurtyny muru łączącego skrzydła. Tamtejszy portal znajdował się jedynie w niewielkiej części w murze kurtynowym, a w większości w ścianie zachodniej budynku, co wskazywałoby, że mur kurtynowy musiał podtrzymywać ganek, który był znacznie wysunięty ponad przestrzeń dziedzińca.

Stan obecny

   Zamek zachował się w postaci czytelnej ruiny z dwuskrzydłowym głównym pałacem, dwoma cylindrycznymi wieżami, większością obwodowych murów obronnych, zrujnowaną zabudową gospodarczą i pozostałościami fortyfikacji z doby pohusyckiej po stronie północno – wschodniej. Przez wiele lat zaniedbywany, w ostatnim okresie jest remontowany przez lokalnych entuzjastów, przy wsparciu urzędu miasta. Zamek dostępny jest czerwonym szlakiem turystycznym z Husine i niebieskim z Bavorova do Volyně. W sezonie turystycznym pobierana jest opłata za wstęp.

pokaż zabytek na mapie

powrót do indeksu alfabetycznego

bibliografia:
Durdík T., Ilustrovaná encyklopedie českých hradů, Praha 2009.

Hrady, zámky a tvrze v Čechách, na Moravě a ve Slezsku. Jižní Čechy, t. V, red. Z.Fiala, Praha 1986.
Menclová D., České hrady, Praha 1972.
Razím V., Rožmberské paláce hradů Dívčího Kamene (Menštejna) a Helfenburku u Bavorova. Příspěvek k výzkumu kultury bydlení ve středověku, „Průzkumy památek XXXI”, 2/2024.